FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Spotkania na krańcach świata
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-28, 00:56   Spotkania na krańcach świata

Spotkania na krańcach świata
Encounters at the End of the World

reżyseria Werner Herzog (USA, UK 2007)

Antarktyda w filmie Herzoga znajduje nowy wymiar i znaczenie. Południowe krańce naszego świata są magnesem dla plejady gwiazd nauki, którym znudziła się postindustrialna cywilizacja codzienności. Naukowcy pracują tu dla ludzkości, która wkrótce… ma opuścić Ziemię. Reżyser stawia pytania o to, kim są, jakie są ich marzenia. Jego bohaterowie są dość ekscentryczni. Elektryczne gitary na dachu stacji naukowej oddalonej o dziesiątki kilometrów od głównego miasteczka, to tylko jeden z wielu przykładów ich indywidualizmu. Hydraulik, wywodzący się z królewskiej rodziny Azteków czy filozof pracujący jako operator koparki, to inny przykład elitarności tego miejsca. Swoboda, z jaką o swojej pracy i jej wyjątkowym charakterze opowiadają, fascynuje i odzwierciedla ich wewnętrzną wolność. W Mc Murdo, głównej bazie naukowej, która przypomina miasteczko górnicze, nadal stoi dom zbudowany w 1901 roku przez pierwszych zdobywców Antarktydy, Scotta i Shackletona. Herzog pokazuje materiały archiwalne, nadając drugi wymiar oglądanej teraźniejszości. Sposób przedstawiania przyrody Bieguna Południowego i łączenie go ze specyficzną ścieżką dżwiękową dają poczucie zbliżania się do tajemnicy. Na początku filmu dowiadujemy się, że nie będzie to kolejny film o pingwinach. Jednak pewien zagubiony pingwin odciśnie piętno na tym filmie.

Nie będę się za bardzo rozwodził bo i tak nie znajdę słów na to żeby odp. opisać swoje wrażenia z tego na filmu. Jak dla mnie 10/10 - po prostu magia.

:nakolana:
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-28, 21:21   

Oglądałam tylko fragment z odgłosami fok. Zajebiste. :)
 
 
 
Ethan 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 170
Skąd: Wwa
Wysłany: 2008-12-10, 23:30   

Czekałem na ten film bardzo długo, ale się doczekałem. Uwielbiam tematy Zimna, Antarktydy, więc ten film mnie zniszczył. Jest doskonały 10/10

Eva napisał/a:
fragment z odgłosami fok


Fakt, ten fragment też mnie mile zaskoczył. W końcu ktoś wspomniał o tych dźwiękach w jakimś filmie :)
Mnie ucieszył jeszcze wywiad z kierowcą spychacza, koparki, czy co to było... (?)
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-12-25, 17:44   

Niesamowity film, zostałem zmiażdzony krajobrazami, opowieściami tych ludzi i ogólnie całą realizacją. Scena z odgłosami fok to mistrzostwo, ciężko to opisać :nakolana: Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem.
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2009-01-05, 19:38   

Uwielbiam dokumenty Herzoga :fingerok: a ten jest na pewno jednym z lepszych. Gosc potrafi stworzyc klimat i pokazac ludzi z roznych stron. No i zadawane przez niego pytania... nie wiadomo czy na serio czy jaja sobie robi ;) Polski akcent w postaci nietowarzyskiego naukowca tez super :klaszcze:
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Kutno
Wysłany: 2009-01-21, 11:19   

Zaciekawiony tematem mam zamiar dziś obejrzeć
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-28, 15:05   



:kult:
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: lublin
Wysłany: 2009-10-28, 15:08   

Obejrzałam wczoraj to arcydzieło :D ( ale niestety późnym wieczorem także troszkę podziałał na mnie usypiająco ten seans) Bajeczne zdjęcia, nawet nie zdawałam sobie sprawę jak tam może być pięknie... "lodowe niebo" zachwyca, zachwyca także wbrew pozorom bogactwo fauny. Mi osobiście bardzo podobała się
Spoiler:
rozmowa z płetwonurkiem, który po raz ostatni miał zejść pod lód Antarktyki. A zagubiony pingwin do tej pory wywołuję u mnie dreszcze, jakoś wewnętrznie mnie to przeraziło.

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać że ścieżka dźwiękowa jest rewelacyjna, świetnie się komponuję z pięknymi ujęciami mroźnej Antarktyki. Dlaczego tak niedostępny kontynent przyciąga tak niezwykłych ludzi? To właśnie Werner Herzog chcę nam przekazać w tym filmie. Antarktyda jest dla nich rajem na Ziemie, tu często kończy się ich podróżnicza przygoda i właśnie w tym zapomnianym zakątku świata są nareszcie wolni.
Spoiler:
a może poprzez samobójczą wędrówkę pingwina wgłąb lądu ma nam zobrazować dążenie ludzkości do autodestrukcji?
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 00:31   

Film można za darmo obejrzeć tutaj:
http://player.iplex.pl/1277/film.html
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 01:21   

Powinnam to wreszcie obejrzeć, bo te fragmenty, które miałam okazję jednym okiem zobaczyć, wyglądały naprawdę zachęcająco...
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-08-09, 23:21   

Hipnotyczne.
Od momentu, w którym pierwsze kadry pojawiają się przed oczami, do samego końca - nie sposób oderwać wzroku od tego co się obserwuje.


Zaskakujące jak bardzo to środowisko kojarzy się z kosmosem i wyprawą w nieznane O_o zaraz przed oczami stają mi ogrody tlenowe Icarusa II, czy cień planety obierającej tarczę słoneczną (podwodne ujęcia żyjątek w świetle reflektorów).

Jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie w życiu widziałam.
 
 
Phoebe 
bywalec



Dołączyła: 21 Mar 2012
Posty: 54
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 2012-03-26, 19:27   

I tak się, drodzy twórcy, doprowadza do filmowego orgazmu!

Mój ulubiony dokument Herzoga. Niezwykły, hipnotyzujący. Zebranie osobliwości na koniuszku świata. Cudownie dziwni ludzie, piękne widoki, fascynujące zwierzęta, a wszystko to na Antarktydzie. Nie można oderwać oczu od ekranu.

Dzięki temu filmowi koło podbiegunowe stało się kolejnym celem moich wymarzonych życiowych podróży. I zawsze jak myślę o tym filmie mam ochotę posłuchać "What a Wonderful World" Louisa Armstronga :)

Czarodziejskie!
 
 
Filmek30 
świeżak



Dołączył: 22 Sie 2012
Posty: 10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-08-22, 14:35   

Ja też oglądałem tylko urywki, nawet wypożyczyłem film ale niestety nie miałem czasu oglądać.
O lodowcach jest też inny film "uwolnić wieloryba" nie wiem czy to tytuł, ale właśnie chodzi o mobilizację świata w celu uwolnienia tego największego ssaka na Antarktydzie.

Też oglądałem tylko urywki.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u