FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Krzyż
Autor Wiadomość
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-15, 10:01   

BM napisał/a:
Nie mówią wam często bo mają obawę, że ich obśmiejecie, niezrozumienie, wyszydzicie. Swoją decyzję podejmują w zaciszu lokalu wyborczego. To nie żaden żelazny elektorat. To elektorat świadomy, który nie chce państwa oligarchicznego czy bananowej republiki do kręcenia lodów dla Mira i Zbycha. Kaczyńskim można wiele zarzucić ale z pewnością nie to, że byli złodziejami. Żaden z nich się na polityce nie dorobił. To jest właśnie rzecz, która odróżnia ich od reszty.


Piszesz wyrzućcie telewizory - napisz jakie media są "prawdziwe" i pokazują prawdę o Jarosławie K. Czy to nie te same uzależnienie? Tylko od innych form przekazu po prostu. od innych gazet radia itp. Ci i ci bezgranicznie wierzą w to co jest im serwowane tylko że każdy żywi się z innego koryta. A prawda jaka jest? To trzeba by było iść jako poseł i sprawdzić...

Nie wiem czy Miru i Zbychu kradli czy nie - wiem że przez sad zarzuty zostały oddalone, a sądom jeszcze wierze. Czy myślenie że 'wszyscy kłamią' nie jest trochę paranoidalne? Okey załóżmy że Jarosław ma świetny program, nie wiem bo się nie interesuje tym do końca, jednak mimo wszystko jego słowa i czyny są poniżej jakiejkolwiek godności i moralności człowieka. Sama ta akcja z krzyżem - przecież to było tak perfidnie wykorzystane potem przez PIS, że aż się niedobrze robi... PIS po prostu przed pałacem stworzył własne nowe państwo - bo się obraził że nie wygrał wyborów...
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 10:42   

Duzeom napisał/a:
Piszesz wyrzućcie telewizory - napisz jakie media są "prawdziwe" i pokazują prawdę o Jarosławie K. Czy to nie te same uzależnienie? Tylko od innych form przekazu po prostu. od innych gazet radia itp. Ci i ci bezgranicznie wierzą w to co jest im serwowane tylko że każdy żywi się z innego koryta. A prawda jaka jest? To trzeba by było iść jako poseł i sprawdzić...

Ja mam ten komfort, że znam kogoś kto ma wieści z pierwszej ręki. Tzn. od pewnego borowika pracującego przy ochronie premierów od czasów SLD. Jego komentarze wystarczą mi za całą medialną propagandę. Mówiąc w skrócie - Tusk to największy leń śmierdzący jakiego ten urząd do tej pory widział (cytat dosłowny). Największym pracoholikiem był natomiast Kaczyński (co też wkurwiało borowców bo przeginał w drugą stronę). Czerwoni na tym tle wypadali gdzieś po środku. Ale prawdziwa maniana i degrengolada zaczęła się według relacji gościa dopiero za czasów PO. Większość czasu spędzają przy zamykaniu i ochronie obiektów sportowych żeby Tusk z kolegami mogli sobie popykać w piłeczkę bez zbędnych gapiów. Tydzień pracy zaczyna się we wtorek, kończy w czwartek (po za tym ciągłe loty na wybrzeże - w końcu tanie państwo, a co). To ja już dziękuję - wolę Kaczyńskiego, który owszem był atakowany przez wszystkie możliwe media (czasem i słusznie) ale to także świadczy o tym, że grał o coś, był w pewien sposób niewygodny. Podobnie jest zresztą z Klausem w Czechach.

Duzeom napisał/a:
Czy myślenie że 'wszyscy kłamią' nie jest trochę paranoidalne?

Jest.

Duzeom napisał/a:
Sama ta akcja z krzyżem - przecież to było tak perfidnie wykorzystane potem przez PIS, że aż się niedobrze robi... PIS po prostu przed pałacem stworzył własne nowe państwo - bo się obraził że nie wygrał wyborów...

Problem polega na tym, że to co mówisz jest już efektem pewnej, sformatowanej papki medialnej, którą nam w czasie tego protestu serwowano. Ja tak z ciekawości poszedłem kilka razy pod ten krzyż osobiście i uświadomiłem sobie, że coś tu nie gra, że media mówią A, a ja widzę B. W TVN widziałem jakieś histeryczki i oszołomów, a tam na miejscu wdziałem często młodych, normalnych ludzi, którzy np. przyszli się pomodlić czy w milczeniu wyrazić swoją dezaprobatę wobec pijanej hołoty, która w majestacie prawa robiła tam zwyczajny chlew.

 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-15, 11:25   

Nie rżnij juz takiego eksperta BM - nie uchylasz wielkiego rąbka tajemnicy - pozwól ludziom mieć własne zdanie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 11:56   

Oho, zaczyna się święte oburzanko. :hahaha:

Krytykę jak widać można kierować tylko w jedną, jedynie słuszną, kaczystowsko-moherową stronę. :fingerok:

Nuz napisał/a:
pozwól ludziom mieć własne zdanie.

No właśnie - pozwól mi mieć swoje zdanie (bo ja jakoś nie zauważyłem żebym komukolwiek go odmawiał).
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-15, 12:04   

BM napisał/a:
święte oburzanko.
na pewno nie z mojej strony :paranoik:
Krytykę każdy kieruje w jedynie słuszną (jego zdaniem) stronę - to chyba norma?
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-15, 13:49   

BM napisał/a:
W TVN widziałem jakieś histeryczki i oszołomów, a tam na miejscu wdziałem często młodych, normalnych ludzi, którzy np. przyszli się pomodlić czy w milczeniu wyrazić swoją dezaprobatę wobec pijanej hołoty, która w majestacie prawa robiła tam zwyczajny chlew.


A jak ja byłem to widziałem grupę starszych pań i panów które nie modliły się ale wraz z panem z megafonem krzyczały "bolszewika goń goń goń"...

A to że grupa młodych puszczała sobie muzykę popularną lub puszczała bańki - no cóż, skoro wolno się modlić na ulicy to i wolno się bawić. Ludzie są tak skonstruowani, że na przesadną powagę odreagowują w inną stronę. Jednak nie doszukiwałbym się czegoś strasznego w tym działaniu, tak samo jak w żartach z ofiar katastrofy. Dla mnie jest to naturalny proces obronny na pustą powagę i zadumanie - które tak na prawde do niczego nie zmierza. Jest jedynie pustą formą.


BM napisał/a:
Krytykę jak widać można kierować tylko w jedną, jedynie słuszną, kaczystowsko-moherową stronę. :fingerok:

Nuz napisał/a:
pozwól ludziom mieć własne zdanie.

No właśnie - pozwól mi mieć swoje zdanie (bo ja jakoś nie zauważyłem żebym komukolwiek go odmawiał).


Racja ja jestem bardzo ciekaw zdania BM.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 13:54   

Duzeom napisał/a:
A to że grupa młodych puszczała sobie muzykę popularną lub puszczała bańki - no cóż, skoro wolno się modlić na ulicy to i wolno się bawić.

Oczywiście, że wolno. Problem w tym, że ja nie mówię o ludziach puszczających bańki. Ja mówię o pijanej hołocie z "przekąsek zakąsek", która w moim mniemaniu dominowała w tym tłumie. To byli właśnie prawdziwi faszyści spod krzyża. Zmanipulowani medialnie troglodyci napuszczeni na zahukane i często przerażone babcie. A reakcja na polewanie ludzi piwem, prowokacje, kopanie zniczy, szczanie i spożywanie alko w miejscu publicznym ze strony policji oczywiście zerowa.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 14:17   

Widziałem też inny obrazek (ten film tego nie pokazuje). Była tam grupa około 100-200 osób modlących się w skupieniu o powagę wobec krzyża, itd. Sporo młodych, jakieś duszpasterstwa akademickie zapewne. Tak troszkę z boku stali bo policja ich nie puszczała za barierki. Na przeciw nich manifestacja (radosny piknik - jak to potem zrelacjonował TVN) drąca się w wniebogłosy na tysiące gardeł "mohery na stos, mohery na stos!", do tego lecące jajka, rolki papieru toaletowego, obnażanie się, jakieś miśki poprzybijane do krzyża, wpadanie w modlących na zasadzie "zobaczymy jak zareagują na dwóch całujących się facetów", bardzo wulgarne dla osób wierzących hasła, itd. To jest ta obywatelska tolerancja rodem z gazety wyborczej? Dziękuję, postoję. Państwo normalne to takie, w którym ateista może zasiąść do stołu z Żydem i katolem i sobie pogadać na luzie. A nie takie, które np. katolowi nie pozwala do tego stolika podejść bo każe mu najpierw ściągnąć krzyżyk albo Żydowi ściąć pejsy. Także takie gdzie ludzie okazują sobie jakiś tam szacunek - nie wchodzą z butami w czyjeś wartości. Właśnie tak rodzi się faszyzm - z chęci narzucania innym własnego zdania. Jesteś wierzący - znaczy się jesteś nienowoczesny, trzeba Cię izolować i reformować (nie ważne czy masz na to ochotę czy nie). WTF?! A dlaczego jakieś wybrane środowisko ma mieć monopol na definicję nowoczesności? Znam wiele osób głęboko wierzących i jakoś nigdy ich światopogląd mi nie przeszkadzał we wzajemnych relacjach. Uważam, że to jest ich prywatna sprawa w co wierzą. Widzę ogromną dysproporcję w promowaniu pewnych pożądanych i niepożądanych postaw w mediach. Ludzi się zwyczajnie tresuje. A jak niepoprawnie małpują zachodnie kalki to się ich poucza. Poniżej znakomity przykład: http://wyborcza.pl/1,7596..._obywatele.html
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-15, 14:31   

Ostatni Surfer napisał/a:
A co za problem? Jedni i drudzy to socjaliści.


Wiedziałem, że napiszesz coś takiego. Jest to jednak całkiem bez sensu moim zdaniem. Zapomniałeś kto Słonidarność a kto ZOMO, gdzie MY, a gdzie ONI? Historycznie im zupełnie nie po drodze. PIS właśnie na odcinaniu się od przeszłości i szyciu spiskowej, skrajnie paranoicznej teorii dziejów ciągnącej się od Okrągłego Stołu i nieodsunięcia "komuchów" od władzy przebił się w polityce. Myślę, że jego "twardemu" elektoratowi bardzo, ale to bardzo by się taka koalicja nie spodobała. Skrajnie się różnią również w sprawach światopoglądowych np. wizji roli KK w Polsce. A PIS poza tym nie jest żadną partią lewicową, tylko narodowo-populistyczną. Już prędzej widzę koalicję SLD-PO, obie partie to mniej więcej centrum, niezależnie od tego jak się oficjalnie nazywają. W Polsce nie ma żadnych partii czysto lewicowych i prawicowych, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze. Zresztą, warunki manewru w gospodarce są i tak poważnie ograniczone przez system demokratyczny, procesy globalizacji i członkostwo w UE. Nie jesteśmy narodem o kulturze wolnorynkowej i nie widzę możliwości, aby jakaś partia narzucając takie idee odgórnie, chciała zaryzykować przegraną w wyborach czy nawet zejście ze sceny politycznej. Proste.

Nuz napisał/a:
Nie rżnij juz takiego eksperta BM - nie uchylasz wielkiego rąbka tajemnicy - pozwól ludziom mieć własne zdanie.


:lol:
Dla mnie te wiadomości od Borowika są tak samo zmanipulowane, jak te z mediów. Zresztą, rzekomą pracowitość Kaczyńskiego można tłumaczyć np. tym, że pochłonęło go urządzanie prowokacji i szukanie haków... na koalicjantów (przypomnę: LPR i Samoobrona, jak by ktoś zapomniał) i tropieniu tego, no - jak to było to pojęcie z zakresu political fiction i masonerii stosowanej? - 'Układu". :hahaha: Gość jest albo wyrachowany albo ma obsesję, albo jedno i drugie.
  
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 14:43   

Inny ciekawy przykład stawiania rzeczy na głowie można było zaobserwować przy okazji warszawskiej imprezy, która się zowie "dni cipki". Na tych organizowanych przez środowiska feministyczne dniach (przy ogromnym wsparciu Wyborczej i tym podobnych mediów oraz pewnie naszych podatków) były różne konkursy, gry i zabawy. Np. takie, że mamy lesbijki i feministki przyprowadzały swoje i nie swoje dzieciaczki i kleiły z nimi sromy z plasteliny na wzór rozłożonych na stoliku modeli. Było też kolorowanki i wyklejanki w podobnym guście - a jakże. Ot, nowoczesność, nieskrępowanie, brak pruderii. Mniejsza o to, że złamano pewnie przy okazji kilka paragrafów. Co tam - w Polsce jak w folwarku zwierzęcym. Są równi i równiejsi.

No ale to dwie zbite na krzyż deski i jakaś rozmodlona babcia wywołują masowe oburzenie i medialną histerię. "Dni cipki", na których kilkuletnie dzieci modelują sromy z plasteliny to przecież super sprawa! :lol:

jazu napisał/a:
Dla mnie te wiadomości od Borowika są tak samo zmanipulowane, jak te z mediów.

Być może. Ja jakoś jednak bardziej wierzę jemu niż redaktorom z Czerskiej.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-15, 14:46   

BM napisał/a:
No ale to dwie zbite na krzyż deski i jakaś rozmodlona babcia wywołują medialną histerię. "Dni cipki", na których kilkuletnie dzieci modelują sromy z plasteliny to przecież super sprawa! :lol:


A kto mówi, że super sprawa? NO KTO?! :paranoik:
Jak dla mnie żenada....

BM napisał/a:
Być może. Ja jakoś jednak bardziej wierzę jemu niż redaktorom z Czerskiej.


Bo pewnie łoicie razem wódę. Jak się z kimś łoi wódę, to się mu bardziej wierzy. Stwierdzone naukowo. :)
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 14:50   

jazu napisał/a:
A kto mówi, że super sprawa? NO KTO?!

Widać za mało czytasz Wyborczej. Do kąta moherze! Dokształcać się! :hahaha:

http://warszawa.gazeta.pl...w_kwietniu.html
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-15, 15:00   

jazu napisał/a:
W Polsce nie ma żadnych partii czysto lewicowych i prawicowych, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze.

Nieprawda. Czysto lewicowa jest chociażby Unia Pracy czy Polska Partia Pracy, czysto prawicowa - Kongres Nowej Prawicy (czyli nowe partyjne wcielenie JKM i ski). To oczywiście marginalne partie pozaparlamentarne, niemniej jednak istnieją.

Koalicja PiS z SLD wydaje się pozornie niemożliwa, ale mnie nic już nie zdziwi. Swego czasu Samoobrona uchodziła za "zbrojne ramię SLD" i też wykluczano taką koalicję na 102 %, a jednak doszło do niej. Wszystko zależy od tego, kto wygra wybory i jak będą się rozkładały mandaty. Koalicja PiS z SLD jest teoretycznie bardziej możliwa, niż PiS z PSL (dla tego ostatniego byłby to strzał w stopę, bo PiS niejako podbiera im elektorat). Oczywiście stworzenie rządu przez Kaczyńskiego jest bardzo mało prawdopodobne. Nie sądzę, żeby PiS wygrał wybory i przejął inicjatywę formowania rządu - a i wtedy może być tak, że go w końcu jednak nie utworzą i mimo bycia największym klubem, nie będą rządzić. Dużo bardziej możliwe, że SLD wejdzie w koalicję z PO (o ile ta nie będzie mogła rządzić sama, bądź wespół z PSL). Na obecną chwilę najbardziej nieprawdopodobnym połączeniem wydaje się być PO + PiS. PO całą swoją obecną tożsamość zbudowała bowiem na micie anty-pisowskim, z kolei Kaczyński po staremu kontestuje każdy porządek władzy, której nie sprawuje on sam - w demokracji musi być podział: białe/czarne, oni/my, dobro/zło. "Z trzeciej strony" doświadczenie historyczne poucza nas, że tzw. wielkie koalicje dochodzą czasem do skutku. A i u nas w sprawach ograniczania wolności obywatelskich wszystkie partie parlamentarne mówią jednym głosem. Tak więc - kto wie?
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 15:05   

Arcyznawca napisał/a:
jest chociażby Unia Pracy czy Polska Partia Pracy, czysto prawicowa - Kongres Nowej Prawicy (czyli nowe partyjne wcielenie JKM i ski).

Jest jeszcze Prawica Rzeczpospolitej Marka Jurka, z której list także mają startować rozłamowcy z UPR.
http://www.upr.org.pl/mai...id=859&aid=9297
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-15, 15:06   

BM napisał/a:
Na przeciw nich manifestacja (radosny piknik - jak to potem zrelacjonował TVN) drąca się w wniebogłosy na tysiące gardeł "mohery na stos, mohery na stos!", do tego lecące jajka, rolki papieru toaletowego, obnażanie się, jakieś miśki poprzybijane do krzyża, wpadanie w modlących na zasadzie "zobaczymy jak zareagują na dwóch całujących się facetów", bardzo wulgarne dla osób wierzących hasła, itd. To jest ta obywatelska tolerancja rodem z gazety wyborczej? Dziękuję, postoję. Państwo normalne to takie, w którym ateista może zasiąść do stołu z Żydem i katolem i sobie pogadać na luzie.


Widzisz ja i ty jesteśmy ludźmi tolerancyjni, też posiadający moralność. Nie wszyscy tacy są. Przypisywanie tych wszystkich ludzi do bojówek gazety wyborczej też jest stereotypem. Ja myślę że po prostu to są ludzie młodzi którzy znaleźli w centrum warszawy darmową rozrywkę. I zgadzam się że tak nie powinno być. Jednak tak jak mówiłem, jeżeli ja sam bym wyszedł na kolanach modlił się przed blok, to uznano by mnie za wariata, a nie za katolika i patriotę. Tutaj jest tak samo tylko skala jest większa. Kościół jest od modlenia się. Sprawy takie jak religia, orientacja seksualna czy poglądy polityczne są indywidualną sprawa każdego człowieka. I z tym trzeba się pogodzić, a nie z tym walczyć (dlatego te dni cipki też są jakieś zryte).

Ja też mam bardzo dobrą koleżankę która jest bardzo katolicka, ja przyznam się jestem mało albo w ogóle. W każdym razie świetnie się dogadujemy i szanujemy - widać da się.

Jednak taka religijna nie tolerancja jest też w drugą stronę. Słyszałem taką historie dziś, że dziecko w szkole przyznało, że nie będzie chodzić na religijne bo jest z rodziny ateistów, i przez to zostało szykowane w szkole przez rówieśników... Każdy kij ma dwa końce.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 15:20   

Duzeom napisał/a:
Widzisz ja i ty jesteśmy ludźmi tolerancyjni, też posiadający moralność.

Nie wiem czy spełniam oficjalną definicję człowieka tolerancyjnego. Chyba jednak nie. Dla mnie w każdym bądź razie tolerancja i akceptacja to dwie różne pary kaloszy. Nie będę np. obrzucał paradujących po Warszawie homoseksualistów jajkami ale też z drugiej strony publicznie deklaruję, że nie akceptuję ich ostentacyjnego zachowania. Tzn. ich orientacja mnie nie bardzo interere (to już jest sfera czysto prywatna) - nie akceptuję po prostu takiej formy publicznej manifestacji. Toleruję to na zasadzie "no trudno". Moim zdaniem jest to zwyczajna walka o postulaty czysto polityczne i robienie medialnego szumu za pomocą grupki dyżurnych aktywistów (którzy zresztą całkiem nieźle z tego żyją).

Duzeom napisał/a:
Przypisywanie tych wszystkich ludzi do bojówek gazety wyborczej też jest stereotypem.

Jest. Dlatego staram się tego nie robić. Uważam, że Ci ludzie po prostu mało myślą. To jednak wymaga pewnego wysiłku, czasem przełamania pewnych stereotypów właśnie. Po co, skoro media dają gotową kalkę myślową? Nie wiesz co masz myśleć? Kup gazetę, włącz tv - tam Ci wszystko wyjaśnią.

Duzeom napisał/a:
Kościół jest od modlenia się.

Nie znam na tyle katechizmu KK i katolickiej optyki na w/w sprawy żeby czuć się do końca kompetentnym w rozstrzyganiu takich kwestii ale wydaje mi się, że w tym miejscu się mylisz (trzeba by to sprawdzić). Swoją drogą co Ty byś począł biedaku w takim np. Londynie gdzie całe kwartały ulic są ponoć zamykane na publiczne, muzułmańskie modły? ;)

Duzeom napisał/a:
Ja też mam bardzo dobrą koleżankę która jest bardzo katolicka, ja przyznam się jestem mało albo w ogóle. W każdym razie świetnie się dogadujemy i szanujemy - widać da się.

Widzisz - problem polega na tym, że ludzie za łatwo szufladkują. Po prostu nie mają w sobie szacunku dla drugiego człowieka. Nie chce im się tracić czasu na zrozumienie jego punktu widzenia. Ja np. znam gościa, który przestał przychodzić do jednej z koleżanek na imprezy bo notorycznie opowiadano tam kawały o Jezusie. Dla niego to było nie do zaakceptowania więc powiedział "dosyć - wychodzę". Oczywiście zrobili z niego mohera. Ale ja człowieka rozumiem - przynajmniej traktuje to w co wierzy na serio. Podejrzewam, że bogobojny Żyd czy Muzułmanin postąpiłby podobnie.

Duzeom napisał/a:
Jednak taka religijna nie tolerancja jest też w drugą stronę. Słyszałem taką historie dziś, że dziecko w szkole przyznało, że nie będzie chodzić na religijne bo jest z rodziny ateistów, i przez to zostało szykowane w szkole przez rówieśników... Każdy kij ma dwa końce.

Dzieci bywają okrutne. Zawsze i wszędzie. I nie zmieni tego żadna ustawa. Tak samo będą szykanować pieguska, grubaska, itp. Taki jest świat po prostu. Zresztą spytaj Evę. Ona jako jedyne jasnowłose dziecko w całej szkole chodziła do japońskiej podstawówki. Tam to dopiero są małe diabły. ;)
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-15, 15:58   

BM napisał/a:
Nie będę np. obrzucał paradujących po Warszawie homoseksualizmów jajkami ale też z drugiej strony publicznie deklaruję, że nie akceptuję ich ostentacyjnego zachowania.


Wg mnie właśnie to jest tolerancja. Toleruje moją koleżankę chociaż czasem się z nią nie zgadzam.

BM napisał/a:
To jednak wymaga pewnego wysiłku, czasem przełamania pewnych stereotypów właśnie. Po co, skoro media dają gotową kalkę myślową? Nie wiesz co masz myśleć? Kup gazetę, włącz tv - tam Ci wszystko wyjaśnią.


Dlatego mówię o nas o ludziach w pewien sposób dojrzały, którzy filtrują zapodawane nam informacje. Widać są osoby które tego nie umieją. I są to osoby po jednej i drugiej stronie konfliktu. Obrońcy krzyża dali się zmanipulować swoimi gazetami i hasłami pana Kaczyńskiego, a młodzi-liberałowie mediami. Walka jednych z drugimi to walka marionetek. Dlatego nie było szans na prawdziwą dyskusje. Bo to trzeba było by usiąść wypić po piwku i odrzucić wszystko co nam wpoili do głowy.To niezmiernie trudne od tak poddać wątpliwość to w co się wierzy.

Ale wracając do akcji modlenia się pod krzyżem. To cóż można było ich zostawić w spokoju - niech się modlą. Jednak mogło to mieć pozytywne jak i negatywne skutki. Mogło być tak, że obrońcy się znudzą i sobie pójdą. Lub zagoszczą tam na stałe podsycani walką z młodymi. Rząd nie chciał chyba ryzykować. Myślę czasami że lepiej jest nic nie robić niż zrobić za dużo.

Mi w sumie to że oni się tam modlili nie przeszkadza - niech się modlą. Mam do tego stosunek ambiwalentny. Jednak to nie chodziło tylko o modlenie, to zakrawało już o akcje antypaństwowe. Sorry Bronek wygrał - taka jest wola ludu i każdy PRAWDZIWY patriota musi to zaakceptować. Dla mnie Ci ludzie to fałszywi patrioci, którzy myślą, że są 'lepszymi polakami'. Wystarczy posłuchać co oni mówią, co myślą. Hasło "tu jest Polska" mówi samo za siebie.

Taki przykład: Pomyśl jaką reakcje wywołałby fakt gdyby nagle jakaś część jakiejś społeczności np klasy szkolnej wstała i powiedziała - to my stanowimy tą klasę, a reszta to zdrajcy i bolszewicy. To było naświetlone przez media, i to moim zdaniem przyczyniło się do takiego ataku innych ludzi. Takie akcje w społeczeństwie nigdy nie przejdą płazem.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-15, 16:10   

Arcyznawca napisał/a:
Nieprawda. Czysto lewicowa jest chociażby Unia Pracy czy Polska Partia Pracy, czysto prawicowa - Kongres Nowej Prawicy (czyli nowe partyjne wcielenie JKM i ski). To oczywiście marginalne partie pozaparlamentarne, niemniej jednak istnieją.


No tak. Nie chodziło mi rzecz jasna o wszystkie partie, tylko te, które się liczą.

A tak poza tym, to dobrze piszesz. Widzę to podobnie, choć w kwestii koalicji PIS-u z kimkolwiek jestem bardziej sceptyczny. W grę wchodzi nie tylko program, który został sformułowany nie tyle nawet "przeciw wszystkim", choć też, ale przeciw całemu panującemu systemowi (Odnowa Moralna i IV RP :lol: ), ale też cechy osobowe wodza, który jest człekiem bardzo kłótliwym, upartym i zawsze chcącym stawiać na swoim (i moim zdaniem też niezbyt mądrym, co widać w naprawdę wielu wypowiedziach w rodzaju: "Wyjeżdżam na Sibir, bo czuję, że Tusk z Putinem już mi szykują tam miejsce" - no comment). W chwili obecnej, najbardziej możliwą opcją jest koalicja PO-PJN-PSL, ewentualnie PO-PSL-SLD.
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u