FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Krzyż
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-22, 14:23   Krzyż

Krzyż
reż. Ewa Stankiewicz (Polska 2011)

Jedna z najzdolniejszych młodych polskich reżyserek opowiada o wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu, które przez wiele tygodni emocjonowały Polaków. Jednak jej obraz nie ma nic wspólnego z powierzchownymi relacjami dziennikarskimi. Stankiewicz cierpliwie, z wytrwałością przygląda się wszystkim wydarzeniom i ich bohaterom, dzięki czemu jej zapis nie jest banalny i wykrzywiony, ale pełny i prawdziwy. Znakomita reżyseria i koncepcja realizatorska, bogaty, unikatowy materiał, formuła, która trzyma widza w napięciu oraz elektryzujący temat składają się na absolutnie wyjątkowy film, wobec którego nie można przejść obojętnie. [opis empik.com]

Najnowszy dokument Ewy Stankiewicz to obraz jak dla mnie mocno zaskakujący. Przede wszystkim (wbrew reklamowym hasłom łebskich speców od marketingu) bardzo różny od Solidarnych 2010. Należy docenić dokumentalny i reporterski zmysł reżyserki, która zrobiła prawdziwe "z kamerą wśród ludzi" spod tego krzyża. I chyba jako jedyna pokusiła się o to żeby naprawdę podrążyć temat, żeby zapytać ludzi o zdanie, żeby ukazać te wszystkie emocje i w sumie porażający obraz naszego społeczeństwa.

Recenzja filmu Krzyż mogła by wszak być piękną laurką dla naszej młodej demokracji. Oto w środku stolicy kraju, pod pałacem prezydenckim powstała swoista agora. Ścierają się na niej ludzie o skrajnie różnych poglądach. Część z nich jest pijana część wyraźnie ma nierówno pod sufitem. Jednak Ewa Stankiewicz nie idzie za stereotypem. Tutaj widzimy, że ludzie są po prostu głupi lub mądrzy niezależnie od politycznej orientacji. Że świat nie jest tak czarno-biały jak niejednokrotnie widzimy to w mediach.

Mnie osobiście najbardziej zapadła w pamięć wypowiedź pewnego motocyklisty o zlocie, który organizowali wraz z motorową bracią. Zlocie na 25 tys. motocykli. Największym w Europie (podobnie wielkie odbywają się jedynie w Stanach). Zlocie, którego nie opisała żadna z branżowych gazet gdyż motocykliści (jakby na złość koncernów wydawniczych) wybrali sobie na miejsce zlotu Jasną Górę. 25 tysięcy motocykli. "Pani wie co to jest 25 motocykli?"

Film dla widza, który chce sięgać głębiej, zadawać pytania i nie boi się zobaczyć siebie, oraz swojego społeczeństwa w nieco groteskowym zwierciadle. Film moim zdaniem nie gloryfikuje obrońców krzyża. Często pokazuje ich w sytuacjach mocno tragikomicznych. Takimi jakimi byli. Ze swoimi lękami, przywarami, niewygodnym światopoglądem. Film pokazuje też przeciwników krzyża. I tu również obraz bez lukru - okazuje się, że często są to ludzie, którym jakby nie do końca można przypiąć etykietę "młody, wykształcony z wielkiego miasta". Film pokazuje też zwyczajnych (także pozytywnych) świrów i ludzi głęboko zafrasowanych. Ich głos wydaje się być często głosem rozsądku ale jakby przydeptanym przez tumult podburzonej tłuszczy. Oto widzimy Elvisa, który przyszedł złożyć kwiat żeby ludzie przestali się kłócić. Oto widzimy jakiegoś młodego człowieka, który niczym smutny, zamyślony Stańczyk po prostu myśli nad tym co się tu do ciężkiej cholery dzieje...

Film straszny, śmieszny, groteskowy, smutny i chyba jednak bardzo prawdziwy.

9/10

Myślę, że to będzie najważniejszy polski dokument tego roku. Polecam zdecydowanie. :fingerok:

tralier:
http://www.youtube.com/watch?v=TATUBn_hmFk
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-04-19, 19:55   

Długo czekałem na obejrzenie tego filmu. W końcu się stało. Szczerze mówiąc mam nieco odmienne zdanie odnośnie paru Twoich spostrzeżeń BM. Dodam, że to pierwszy i jak na razie jedyny dokument pani Stankiewicz jaki widziałem. Niestety sądzę, że jest on mocno stronniczy (aby nie pisać już prawie jednostronny), a takich dokumentów raczej wysoko nie oceniam.

BM napisał/a:
Film moim zdaniem nie gloryfikuje obrońców krzyża.

Tu właśnie najbardziej się z Tobą nie zgadzam. Według mnie ewidentnie film ma wydźwięk gloryfikujący ludzi broniących krzyża. Ujęcia ludzi "broniących" krzyża są w 75% pozytywne tzn. ich wypowiedzi pojawiające się w dokumencie są konkretne i rzeczowe. Jeśli chodzi o "atakujących" jest zupełnie odwrotnie ponieważ 75% to wypowiedzi (ba! często krzyki) zwykłej bawiącej się sytuacją hołoty. Inna sprawa to czy mamy traktować film jako relację z tego miejsca czy próbę spojrzenia na argumenty obu stron. Ciężko mi powiedzieć, a właściwie to nie wiem czy reżyserka pokazała prawdę bo widziałem obóz biednych "krzyżowców" i obóz chamów przychodzących tam często po imprezie aby się po prostu pośmiać. Rzadko ukazywane były przez panią Stankiewicz konstruktywne dialogi odnośnie racji "zwaśnionych" stron. Być może takich w ogóle nie było? Nie wystarcza mi po prostu materiał nagrany przez tą panią i żałuję że nie jestem mieszkańcem Warszawy bo mógłbym w jakiś bardziej klarowny sposób ocenić pracę reżyserki. Na tę chwile pozostaje mi snuć domysły o sytuacji jaka tam miała miejsce głównie poprzez pryzmat pani Ewy i miejsc, w których się poruszała wraz z kamerą. Ta zaś jawi się jako wspominany wcześniej biedny prawie skrzywdzony, modlący się "obóz krzyżowców" z napierającymi na nich pijakami krzyczącymi i śpiewającymi "Stokrotka polna" itp.

BM napisał/a:
Film pokazuje też przeciwników krzyża. I tu również obraz bez lukru - okazuje się, że często są to ludzie, którym jakby nie do końca można przypiąć etykietę "młody, wykształcony z wielkiego miasta".

Tu się właśnie zgodzę ale pisałem o tym wyżej, że wedle tego co widziałem to głównie takie osoby były pokazywane przez panią Stankiewicz w co nie bardzo wierzę tzn. wydaje mi się że za bardzo skupiła się ona na pokazaniu sensacyjnych zachowań pijanych idiotów a zbyt mało było rzeczowej polemiki ludzi, którzy tam (w tamtym miejscu) naprawdę mieli coś do przekazania, coś konkretnego do powiedzenia. Tylko czy tacy byli ?! Nie wiem bo pani Ewa raczej mi tego nie pokazała.

BM napisał/a:
Oto widzimy jakiegoś młodego człowieka, który niczym smutny, zamyślony Stańczyk po prostu myśli nad tym co się tu do ciężkiej cholery dzieje...

Ten człowiek zapadł mi w pamięć najbardziej. Wydawał się taki wyalienowany mając jednocześnie praktycznie rację zupełną wypowiadając się na temat. W sumie był człowiekiem reasumującym idiotyczny spór w paru zdaniach. Świetne ujęcie, to się pani Ewie udało.

Daję 6. Bardzo ciekawi mnie punkt widzenia innych forumowiczów. Jak oni ocenią pracę Ewy Stankiewicz. :hmm:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-19, 20:19   

Mad_X napisał/a:
Niestety sądzę, że jest on mocno stronniczy (aby nie pisać już prawie jednostronny)

Na jakiej podstawie tak sądzisz?

Mad_X napisał/a:
ponieważ 75% to wypowiedzi (ba! często krzyki) zwykłej bawiącej się sytuacją hołoty

No ale większość ludzi łażących pod ten krzyż to była właśnie mniej lub bardziej pijana hołota. Byłem, widziałem. Uwierz na słowo. Przecież normalni ludzie mają chyba ciekawsze rzeczy do roboty niż branie udziału w krzyżowej wojnie. Tam obok jest jeden z najpopularniejszych lokali z szybką wódką w Warszawie. Ja mieszkam w tym mieście, wiem jak to wyglądało. Byłem tam z ciekawości kilka razy. Jako, że nie lubię przekazu z drugiej ręki to wolę sobie wyrabiać zdanie na postawie osobistych wrażeń, a nie relacji medialnych. Moim zdaniem dokument Ewy Stankiewicz oddaje dosyć prawdziwy obraz sytuacji. Oczywiście nie można mu przypisać stuprocentowej obiektywności. Ale czy w przyrodzie występuje w pełni obiektywny dokument? Chyba jedynie wówczas gdy "reżyserem" jest kamera przemysłowa.

Mad_X napisał/a:
wydaje mi się że za bardzo skupiła się ona na pokazaniu sensacyjnych zachowań pijanych idiotów a zbyt mało było rzeczowej polemiki ludzi, którzy tam (w tamtym miejscu) naprawdę mieli coś do przekazania, coś konkretnego do powiedzenia. Tylko czy tacy byli ?!

Takich ludzi tam raczej nie było. Średnia wieku i inteligencji jak na wiejskiej dyskotece. Resztę dopisz sobie sam. Szukanie inteligentnej polemiki w takim środowisku to jak szukanie igły w stogu siana. Ja wiem, że oglądając dokument mamy "ciśnienie na obiektywizm" i jak coś już się nie zgadza z naszym wyobrażeniem to przyklejamy wygodną łatkę stronniczości. Tylko co wówczas, jeśli tak naprawdę było? Zakwestionujemy fakty w imię abstrakcyjnego obiektywizmu? A jeżeli ludzie to w dużej części właśnie zwyczajna hołota? Może to i smutne ale czy rzeczywiście takie znów mało prawdopodobne?

Tak już na marginesie Ci powiem, że nawet uciąłem sobie tam małą dyskusję z przedstawicielami służb porządkowych. I ku mojemu zaskoczeniu też okazało się, że rozmawiam z burakami (w dodatku z sentymentem wspominającymi lata komuny).

Taką mamy Polskę. Może chcielibyśmy żeby była inna ale jest jaka jest. Ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać. Wolą okładać się po pyskach i skakać sobie do oczu. O prawdziwą debatę trudno nawet wśród środowisk akademickich, a co dopiero na poziomie ulicy.

Mad_X napisał/a:
Ten człowiek zapadł mi w pamięć najbardziej. Wydawał się taki wyalienowany mając jednocześnie praktycznie rację zupełną wypowiadając się na temat. W sumie był człowiekiem reasumującym idiotyczny spór w paru zdaniach. Świetne ujęcie, to się pani Ewie udało.

Mnie w sumie też. Szkoda, że takich głosów rozsądku nie było tam zbyt wiele. Bardzo mi zapadł też w pamięć ten fragment, w którym wypowiadał się motocyklista. Zastanawiam się ile jeszcze jest takich spektakularnych wydarzeń, o których jako szary odbiorca mediów nie mam pojęcia, a które w normalnym kraju znalazłyby chyba jednak szerszy oddźwięk medialny?
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-19, 20:25   

Mad_X napisał/a:
Tu właśnie najbardziej się z Tobą nie zgadzam. Według mnie ewidentnie film ma wydźwięk gloryfikujący ludzi broniących krzyża.

Tak, szczególnie gdy pokazuje tą babkę, która się do niego przywiązała i gdy chcieli ją odciągnąć wpadła w jakieś spazmy, albo ludzi "broniących krzyża" przed księżmi, którzy przyszli go przenieść. :nigga:
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-04-20, 10:58   

BM napisał/a:
Na jakiej podstawie tak sądzisz?

Na wspomnianych przeze mnie umownych 75% ujęć cnotliwych, dobrych krzyżowców i proporcjonalnie odwrotnych 75% ujęć "młodych gniewnych" (akapit niżej wyjaśniam skąd po pierwszym seansie mi się to wzięło).
BM napisał/a:
Ja mieszkam w tym mieście, wiem jak to wyglądało. Byłem tam z ciekawości kilka razy. Jako, że nie lubię przekazu z drugiej ręki to wolę sobie wyrabiać zdanie na postawie osobistych wrażeń, a nie relacji medialnych. Moim zdaniem dokument Ewy Stankiewicz oddaje dosyć prawdziwy obraz sytuacji.

Dlatego wspomniane przeze mnie procenty mogą nic nie znaczyć. Masz pojęcie mieszkając tam. Dlatego wierzę na słowo aczkolwiek media przedstawiały nam prawie wyłącznie fanatyków. Stąd bierze się moje niedowierzanie na temat rzeczywistości przedstawionej przez Stankiewicz. Wydaje się być ono jednak najzwyczajniej w świecie mylne i nie trafione bo nie mając styczności z sytuacją zawierzyłem jednej ze stron (mediom) i wytworzyłem we własnej głowie zupełnie inne oblicze tej sytuacji. Oczywistym jest, że nie zawsze powinno polegać się na mediach bo często zakrzywiają rzeczywistość według własnego wzoru ale wiesz jak to jest...
BM napisał/a:
wiem, że oglądając dokument mamy "ciśnienie na obiektywizm" i jak coś już się nie zgadza z naszym wyobrażeniem to przyklejamy wygodną łatkę stronniczości. Tylko co wówczas, jeśli tak naprawdę było? Zakwestionujemy fakty w imię abstrakcyjnego obiektywizmu?

Wystrzegajmy się takich osądów. Zgadzam się.
BM napisał/a:
Mad_X napisał/a:
Tu właśnie najbardziej się z Tobą nie zgadzam. Według mnie ewidentnie film ma wydźwięk gloryfikujący ludzi broniących krzyża.

Tak, szczególnie gdy pokazuje tą babkę, która się do niego przywiązała i gdy chcieli ją odciągnąć wpadła w jakieś spazmy, albo ludzi "broniących krzyża" przed księżmi, którzy przyszli go przenieść

Dlatego właśnie pomimo użytego przez mnie słowa "ewidentnie" napisałem później, że jest to około 75% ujęć bo świadom byłem ludzi chorych (psychicznie), a przebywających w tamtym miejscu m.in. jak wspomniana przez ciebie kobieta znana już wszystkim z wielu parodiujących ją remiksów muzycznych czy wypowiedzi w internecie.

W takim razie ten film dokumentalny jawi się jako niezła relacja z Krakowskiego Przedmieścia.

PS
Gdy pokazano dwóch śpiewających młodych (pijanych) ludzi piosnkę "Stokrotka polna" i podszedł do nich pan z flagą oznajmiając im, że są pod wpływem alkoholu a oni odpowiedzieli mu że on jest pod wpływem flagi to mało się nie posikałem ze śmiechu.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-04-20, 11:25   

Podziwiam wasze samozaparcie. Nie wiem czy znalazłabym w sobie wystarczające pokłady cierpliwości by się z tym dokumentem zapoznać :(
Może za kilka lat, kiedy na samo wspomnienie nie będzie powracał odruch wymiotny...
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-14, 00:15   

Nie wiem co mnie podkusiło ale obejrzałem ten dokument. Może dlatego, że cala akcja z krzyżem jest dla mnie bardzo frapująca - jako problem społeczny, religijny i polityczny.

Niestety film jest zapisem tego co się działo dokładnie pod krzyżem, nie zagląda ani dalej ani głębiej. Moim zdaniem potencjał tego dokumentu został zmarnowany. Bo cóż dostajemy w nim tylko zmontowane kawałki wypowiedzi ludzi, które poniekąd miałem okazje raz czy dwa widzieć na oczy. Brakuje mi spojrzenia globalnego na tą sprawę. Na taki plan ogólny. Cały problem ma wiele najróżniejszych aspektów. Dopiero przedstawienie ich wszystkich mogłoby wyjaśnić to zjawisko.

A tak zjawisko - gdyż dla mnie jest to zjawisko bardzo ciekawe i bardzo dużo obrazujące. Oczywiście nie możemy uogólniać sytuacji pod krzyżem na cała Polskę, jednak ta sytuacja jest pewną alegorią sytuacji społeczno-polityczno-religijnej w kraju. Jest niczym lupa, która może pokazać nam bardzo wiele. Niestety w filmie mamy większość głupich wypowiedzi i zachowań spod krzyża, nie mam żadnej analizy - po prostu to co było jest pokazane. I być może było to obiektywne, może autorka chciała żebyśmy sami to przeanalizowali. Jednak ja chciałbym żeby reżyser był pewnego rodzaju narodowym terapeutą.

Było jednak trochę wypowiedzi ciekawych i dających do myślenia. Obrońcy krzyża powtarzali, że krzyż jest dla nich symbolem patriotyzmu, prawdy, tożsamości. Teraz nie dziwie się czemu oni go tak zaciekle bronili. Jeżeli zabierali by mi coś co identyfikowało mnie, coś co nadawało sens mojej egzystencji, coś co określało do jakiej grupy należę, to pewnie bym to bronił. Inna sprawa, czy to co oni robili jest słuszne, a nie jest to jakaś mitomania, idea fix, ułuda? A może my żyjemy w ułudzie serwowanej przez media? Kto jest chory psychicznie? Z filmu wynika jeden fakt nie do obalenia - obie strony konfliktu są mocno 'niezdrowe'. W takim towarzystwie nigdy nie będzie rzeczowej dyskusji. Bo weź wariatom wytłumacz...
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-14, 12:14   

Duzeom napisał/a:
Było jednak trochę wypowiedzi ciekawych i dających do myślenia. Obrońcy krzyża powtarzali, że krzyż jest dla nich symbolem patriotyzmu, prawdy, tożsamości. Teraz nie dziwie się czemu oni go tak zaciekle bronili. Jeżeli zabierali by mi coś co identyfikowało mnie, coś co nadawało sens mojej egzystencji, coś co określało do jakiej grupy należę, to pewnie bym to bronił.
:nigga:

Widzę oczyma duszy mojej tłumy oszołomów obwieszające co popadnie symbolami do których są przywiązani - w danym miejscu (bo tak) - a następnie okupujący chodniki, skwery, parkowe ławki, drzewa, pomniki...
Najlepiej z kałachem pod pachą.
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-14, 12:50   

Nuz napisał/a:
Widzę oczyma duszy mojej tłumy oszołomów obwieszające co popadnie symbolami do których są przywiązani - w danym miejscu (bo tak) - a następnie okupujący chodniki, skwery, parkowe ławki, drzewa, pomniki...


Zauważ, że ludzie broniący krzyża to głownie ludzie starsi - którzy nie odnajdują się w postsocjalistycznej rzeczywistości. Kiedyś to oni byli kimś - członkami solidarności, walczącymi o prawdę itp itd. Teraz próbują dalej o to walczyć chociaż nie ma takiej potrzeby. Ta walka ich identyfikuje. Dlatego ten film nazywa się Solidarność 2010 - to takie popłuczyny solidarności, sen wariata, ludzie walczący z wiatrakami. Oczywiście możesz mieć inne zdanie.

Wywieszanie symbolami chodników jest nie tyle niezgodne z prawem, ale mi się widzi, że jest to zjawisko braku rzeczy z którymi możemy się identyfikować. Ludzie zdrowi psychicznie mogą identyfikować się jako matka czy ojciec, student, pracownik itp itd. Jeżeli przestajesz być np studentem zaczynasz się identyfikować jako inna grupa społeczna. Tutaj Ci ludzie ciągle identyfikują się z kimś kim już dawno nie są. To taka rozpaczliwa próba pozostania tym kim się kiedyś było, strach przed tworzeniem swojej nowej tożsamości w nowym świecie.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-14, 15:33   

być może - ale odnoszę wrażenie że 90% z nich to nakręcający się nawzajem pieniacze, którzy rozeszliby sie do domu gdyby tylko nie było tam kamer i okazji do pokazania światu swojego oburzenia ;) Inni ludzie są normalni - w tym starsi; moja babcia nie lata z ciupagą po Warszawie...
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-14, 16:51   

Cytat:
być może - ale odnoszę wrażenie że 90% z nich to nakręcający się nawzajem pieniacze, którzy rozeszliby sie do domu gdyby tylko nie było tam kamer i okazji do pokazania światu swojego oburzenia ;) Inni ludzie są normalni - w tym starsi; moja babcia nie lata z ciupagą po Warszawie...


Racja. Dlatego według mnie najlepszym posunięciem by było zostawić tą sprawę samą sobie. Po miesiącu by im się już znudziło. Cała ta walka podjudzała jedynie ich uczestników, potwierdzała słuszność ich wyimaginowanej sprawy. Daj dziecku zabawkę znudzi się po kilku minutach, jednak zabierz je od razu to będzie bawiło się nią ciągle. No i dochodzi sprawa haniebna, gdyż partia PIS sama podjudzała te całe wydarzenie i chciała ugrać swoje sprawy. Wykorzystywała tych zagubionych ludzi.

Oni nie mają nic do stracenia. Dla mnie, stracili już wszystko. Bo czy można stracić coś więcej niż własną tożsamość? Z takimi ludźmi się nie walczy, bo się nie wygra.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-14, 17:26   

Duzeom napisał/a:
Obrońcy krzyża powtarzali, że krzyż jest dla nich symbolem patriotyzmu, prawdy, tożsamości. Teraz nie dziwie się czemu oni go tak zaciekle bronili. Jeżeli zabierali by mi coś co identyfikowało mnie, coś co nadawało sens mojej egzystencji, coś co określało do jakiej grupy należę, to pewnie bym to bronił. Inna sprawa, czy to co oni robili jest słuszne, a nie jest to jakaś mitomania, idea fix, ułuda? A może my żyjemy w ułudzie serwowanej przez media?


I sam sobie dałeś odpowiedź. Ci biedni i zagubieni ludzie dali się wkręcić w propagandową gadkę Kaczyńskiego. Przecież ten cały ruch obrońców krzyża, jak i całe wydarzenie, to jakiś nonsens. Ten ruch, to nie jakieś oddolne, spontaniczne pospolite ruszenie, tylko rzecz wykreowana odgórnie przez elity polityczne i media. Spotykając się pod krzyżem dali aktywny wyraz poparcia stronnictwu politycznemu. Na wyraźne życzenie szefa partii.
 
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-14, 21:25   

jazu napisał/a:
Na wyraźne życzenie szefa partii.


Nie przychylałbym się do tej teorii, bo jednak myślę że ludzie nie są aż tak "perfidni". Jednak kobieta która wieszała się na krzyżu była na wiecu Kaczyńskiego gdy on przegrywał wybory na prezydenta... przypadek? Jeżeli nie, to wizja jest straszna. Wykorzystywanie takich ludzi do politycznych celów jest wybitnie niemoralne.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-14, 22:11   

moralność w polityce :lol:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-14, 22:36   

Chciałem z Tobą popolemizować Duzeom, o tym jaki Kaczyński jest głupi od początku i jak łatwowierny i łatwy do manipulowania jest ten jego elektorat, ale Nuz w trzech słowach i emocie zawarła całą kwintesencję wszystkiego, do czego chciałem swoim wywodem dojść. Moralność w polityce jest wybitnie nienormalna.

Tam było tak, że Prezydent Komorowski powiedział, że "Krzyż trzeba przenieść do Kościoła" na co Kaczyński wypalił "Prezydent CHCE USUNĄĆ KRZYŻ" i się zaczęły akcje w rodzaju Bóg Honor Ojczyzna, nie rzucim Krzyża, bondage itp.

A to, na jakich hasłach Kaczyńscy w ogóle wdarli się do polityki, to już pozostawię Tobie, abyś sobie przypomniał. Mnie to od początku śmierdziało tanią propagandą, ale jak widać siła w narodzie. To, że znalazł poparcie w tym starszym, zagubionym elektoracie o niczym nie świadczy i nic w tym dziwnego, skoro się populistycznie odwołuje do tradycyjnych wartości. Nie musieliby się akurat przywiązywać do krzyża na Krakowskim Przedmieściu, choćby nie wiem, jak bardzo się czuli zagubieni i odstawieni na boczny tor. Określona polityka, określony przekaz został do nich skierowany i dali się uwieść.
  
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-14, 22:39   

jazu napisał/a:
nie rzucim Krzyża, bondage
:lolokopter: to Ci się udało

Podsumowując - Kaczyński-brat okazał się słabym graczem. Roztrwonił kapitał, jakim przez długi czas, było współczucie ludzi. Zamiast iść w spokój, godność i temu podobne - zaczął rzucać się do gardeł praktycznie wszystkim dookoła. Do tego kilka nieprzemyślanych wypowiedzi i spektakularne rozpieprzenie obietnicy danej po katastrofie samolotu przez naszych polityków - zamiast obiecanej zmiany języka polityki, wyzbycia się agresji - otrzymaliśmy coś wręcz odwrotnego. Ma kiepskich doradców, albo zero instynktu samozachowawczego.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-14, 23:26   

Ale swój "twardy" elektorat będzie miał, bo do nich właśnie taki język trafia. Z ostatniej chwili, właśnie słyszałem wypowiedź Kaczyńskiego w TV: "Wyjeżdżam na Sibir. Bo czuję, że Tusk z Putinem chcą mnie zesłać na Sibir." :klaszcze:

Tak sobie krytykuję Kaczyńskiego, ale bym nie chciał wyjść na jakiegoś radykała, tego co stoi po drugiej stronie krzyża w tym "sporze". Niektóre zjawiska mnie po prostu zdumiewają i śmieszą. Może sobie nawet obejrzę ten dokument. Na pewno bardziej jestem skłonny tą całą szopkę z krzyżem postrzegać jako zjawisko stricte polityczne, wywołane przez elity, a nie jako część jakiegoś szerszego ruchu społeczno-kulturowego, choć na pewno i takie elementy w nim występują.

Jako, że jestem wyrozumiały, pozbawiony złośliwości i otwarty na argumenty drugiej strony, nie skomentuję teko zjawiskowego filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=2tXd_KZk_sA
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-14, 23:30   

Ale z tym samobójem masz rację. Tak się wokół niego porobiło teraz, że nie ma i nigdy już nie będzie miał szans na samodzielne rządzenie (przy czym już dawno utracił wszelką zdolność koalicyjną :lol: ). Ten PJN, to myślałem, że to jest taka roszada mająca PISowi ową zdolność przywrócić, ale w momencie, gdy zobaczyłem np. że Kluzik-Rostkowska odchodzi do PO, no to już nie mam wątpliwości, że jest to w pewnym sensie polityczna śmierć PISu. No może nie do końca, swoich wiernych wyznawców będzie miał, ale pozostanie już raczej na polskiej scenie siłą marginalną.
 
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 122
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-06-15, 00:11   

jazu napisał/a:
o tym jaki Kaczyński jest głupi od początku

jazu napisał/a:
ale pozostanie już raczej na polskiej scenie siłą marginalną.
jazu napisał/a:
Tak się wokół niego porobiło teraz, że nie ma i nigdy już nie będzie miał szans na samodzielne rządzenie


Głupi nie głupi, ale co roku na wyborach jest na styk...

Kaczyński posługuje się takim językiem jakim posługuje, dlatego co by nie świetnego zrobił w naszym kraju nie chciałbym żeby zalewała mnie codziennie fala nienawiści. Ci ludzie są pokłosiem jego mowy - to ludzie "zombie". Może kogoś uraziłem tymi słowami, ale zdrowi psychicznie ludzie chyba się tak nie zachowują. Od modlenia są kościoły, od składania zniczy groby. Jakbym poszedł na ulice sam postawił krzyż pomyśleli by o mnie że wariat, a nie że poszukiwacz prawdy i patriota... Potem ta akcja z tym zamachem na posła... W filmie niestety jest pokazane to tak jakby była społeczna aprobata tego zamachu. A wg mnie - Kto sieje wiatr burze zbiera.

Najbardziej rozwaliła mnie akcja jak autorka poszła za kolesiem do psychiatryka - ot zobaczyć jak człowieka siła przetrzymują i więżą...
  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-15, 00:18   

"ja tam na głosowanie nie idę, i tak nic się k**** nie zmieni"
za to twardy elektorat idzie i głosuje za nas :hahaha:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-06-15, 00:26   

Nuz napisał/a:
Ma kiepskich doradców, albo zero instynktu samozachowawczego.

No jak to. Ma twardy elektorat, który sfanatyzowany nie opuści go aż po grób. Może wyborów z takim poparciem nie wygra, ale reprezentacja w Sejmie gwarantowana, a do tego bardzo prawdopodobna koalicja z SLD (ew PSL, bo ci zawsze się z kimś kumplują) więc nie dość, że uda się rzadzić, to jeszcze w razie czego jest na kogo zrzucić odpowiedzialność.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 00:43   

Analizując tą waszą dyskusję mogę stwierdzić tylko jedno - mnóstwo w niej stereotypów, półprawd i przekłamań. Ja także w ostatnich wyborach na prezia głosowałem na Kaczora. No popatrz, niespodzianka, nie jestem moherową babcią (a może zaraz się okaże, że jestem). Więcej wam powiem - wasi znajomi też głosowali (jak co drugi Polak). Nie mówią wam często bo mają obawę, że ich obśmiejecie, niezrozumienie, wyszydzicie. Swoją decyzję podejmują w zaciszu lokalu wyborczego. To nie żaden żelazny elektorat. To elektorat świadomy, który nie chce państwa oligarchicznego czy bananowej republiki do kręcenia lodów dla Mira i Zbycha. Kaczyńskim można wiele zarzucić ale z pewnością nie to, że byli złodziejami. Żaden z nich się na polityce nie dorobił. To jest właśnie rzecz, która odróżnia ich od reszty. A także to, że podejmowali odważne i ryzykowne politycznie decyzje, często wbrew politycznej koniunkturze. Znam co najmniej kilkunastu młodych i bardzo sensownych ludzi, którzy podobnie jaj ja też na Kaczora głosowali. Zresztą wystarczy przeczytać statystyki PKW - w najmłodszej grupie wiekowej Kaczor miał chyba nawet większe poparcie niż Komor. Dlaczego? Ano dlatego, że im się podoba program polityczny tej formacji, że wolą Kaczyńskiego od buraczanego gajowego. Tylko tyle i aż tyle. Ci ludzie nie oglądają TVN, często w ogóle nawet nie oglądają telewizji. Za to sporo czytają i mają jakieś własne zdanie na kilka ważnych tematów w kraju. To mi się w nich podoba. Podobnie jak w jurkowcach, korwinowcach i wszystkich innych -owcach nazywanych przez salon oszołomami. Dziennikurwy z salonu najchętniej pozamykały by takich ludzi w rezerwatach lub zrobiły z nich wariatów. A tu się nie da - no cóż, trzeba jeszcze mocno popracować nad nowym "nowoczesnym" człowiekiem bo ten Polak jakiś taki krnąbrny i nieuświadomiony chciałoby się powiedzieć przyjmując optykę Czerskiej. Naprawdę warto się pochylić nad tematem i wystawić łeb poza ciasny schemat. Nuz też za przeproszeniem pieprzy od rzeczy. Tam pod tym krzyżem to nie była żadna garstka donkiszotów czy oszołomów (oczywiście tacy też - jak wszędzie, w każdej większej zbiorowości). Ale generalnie tam była grupa ludzi, która walczyła o COŚ. Coś dla nich ważnego. O pamięć i o to by władza dotrzymała danego słowa. Ludzie nieufni bo na własne oczy przekonali się co ta władza o nich myśli. Często wpadały psy, zabierały do suki, było pałowanie, kamerowanie, szykany, odwożenie do psychiatryka, niszczenie. A oni jednak mimo obśmiewania i tego całego łajna nadal tam przychodzili. Przychodzili po COŚ.

p. s.
Wywalcie telewizory na śmietnik.


Ostatni Surfer napisał/a:
No jak to. Ma twardy elektorat, który sfanatyzowany nie opuści go aż po grób.

Oj tak. I zaprawdę powiadam wam nadejdzie jeszcze dzień sznura. :hahaha:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-15, 00:46   

Ostatni Surfer napisał/a:
koalicja z SLD


Koalicja PIS SLD?! :Oo:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-06-15, 00:59   

jazu napisał/a:
Koalicja PIS SLD?!

A co za problem? Jedni i drudzy to socjaliści. Zresztą nie musza tego ofcijalnie nazywać koalicją a rządem "fachowców". Zresztą sporo już było o tym spekulacji, jakby się ktoś interesował.
BM napisał/a:
Oj tak. I zaprawdę powiadam wam nadejdzie jeszcze dzień sznura.

"Dzień sznura" to przyjdzie jak Zombie-bin Laden wleci na anielskich skrzydłach jumbojeta do Sejmu na grilla wszystkich tych, którzy zmieniając kolejne partia i szyldy siedzą w nim od lat 90-tych i pchają nas rok za rokiem w tę samą stronę :kotyeee:

Ps "Dzień Grilla" lepiej to brzmi niż sznura :kotyeee:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-15, 01:05   

Spoko. Ten system się już przecież i tak wali. Prawa ekonomii są nieubłagane i zawsze ściągają socjalistycznych marzycieli z poziomu chmur na glebę. Problem polega na tym, że większość jednak wciąż woli żyć w błogiej nieświadomości. Oglądałem ostatnio na jakimś blogu zdjęcia z Grecji. To co się tam obecnie dzieje to jakaś masakra jest - normalnie regularna wojna domowa na ulicach. Dziwnym trafem do publicznego obiegu takich obrazków się przebija niewiele. No ale co tam, przecież ojropa nie może upaść - po prostu nie może i już (tego zdaje się nie ma w kolejnym 5-letnim planie)! ;)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u