FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zeitgeist
Autor Wiadomość
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-05-13, 19:19   Zeitgeist

Zeitgeist / Duch epoki
reż. Peter Joseph (USA 2008)

Produkcja zawiera 3 części:
The Greatest Story Ever Told – poświęcona podstawom religii chrześcijańskiej, którą porównuje z kultami solarnymi, Horusem, wierzeniami nordyckimi, astrologią. Zostały one w pewnej części obalone.

All the World's a Stage – analizuje fakty na temat zamachów 9/11, próbując udowodnić, że za zamachami stoi rząd Stanów Zjednoczonych, który stara się zatuszować wszystkie informacje związane z tymi wydarzeniami. Autorzy filmu przytaczają na dowód tej tezy szereg argumentów, m.in. że uderzenie samolotów w WTC, które zostały zaprojektowane tak aby wytrzymać uderzenia nawet kilku tego typu samolotów z każdej strony budynku. W filmie zaprezentowano wywiad z konstruktorem WTC i eksperymenty z paleniem się termitu służącego do wyburzania budynków itp.[2] Podano w wątpliwość dziwne zniknięcie prawie całości samolotu, który rozbił się o Pentagon i nie zniszczył nawet trawnika, oraz wiele innych informacji, które zostały przemilczane w mediach. Podobnie samolot w Shanksville, po którym została tylko dziura w ziemi. Na dowód prezentowano informacje specjalistów, świadków zdarzeń oraz materiały wideo. Podobne poglądy zostały szerzej omówione w innym filmie pt. 11 września: niewygodne fakty (Loose Change).

Don't Mind the Men Behind the Curtain – przedstawia tezę głoszącą, iż świat w znaczącym stopniu kontrolowany jest przez oligarchię finansową, które dążą do powstania rządu światowego i absolutnej kontroli jednostki. Cel ma zostać osiągnięty za pomocą najnowszych zdobyczy techniki i medialnej kampanii strachu. Ostatecznie ma to doprowadzić do wszczepienia ludziom chipów RFID.
[źródło: www.pl.Wikipedia.org]


Jako duch niepokorny zaczęlam od pustki w portfelu - czyli od części trzeciej. To nie tak, że zupełnie nie ma się pojęcia o manipulacjach i sztuczkach na wysokich szczeblach, ale z reguły 'odpuszcza' się myślenie o nich z prozaicznego powodu - co ja mogę zrobić?
Nic.
Mogę tylko istnieć w systemie, być marionetką, pikselem w tle właściwie ubijanych interesów i tyle. Chciałam mieć drogi, więc mam - drogi cukier i benzynę. Mogę się pocieszać tym, że nie słodzę - za to jeżdżę i to nieekonomicznie, więc bilans wraca do punktu wyjścia.... Tylko co to ma wspólnogo z rzeczonym dokumentem?
Ano tyle, że lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć - i lepiej posłuchac kilku stron niż żadnej lub tylko jednej. I ja obejrzałam ten film z rosnącym przekonaniem, że urodziłam się w darkroomie, w którym nie wiadomo kto mnie wydyma i jak i kogo ja wydymam i jak.... Tyle tylko, że wiem, że ja nikogo nie wydymam, więc jakoś mi niefajnie ze świadomością, że wszyscy jesteśmy passive.... :(

Polecam ten dokument (?) - jak i jego pozostałe części - jednak na temat podstaw religii i ich astronomicznych korzeni nie zamierzam rozmawiać na forum - raz - że rzecz jest oczywista, dwa, że w tym względzie każdy ma konstytucyjnie zagwrantowane prawo do własnych wierzeń, baśni i mitologii, zaś odcinek dotyczący zamachów właśnie się grzeje i obejrzę go za chwilę. Albo jak się schłodzę.
Za to Don't Mind the Men Behind the Curtain polecam wszystkim, którzy mają właściwy stosunek do słów: mechanizm, korporacja, globalny, światowy, zysk, odsetki, dług, debet, oligarchia, finansjera i wszelkie pochodne.
A! W dokumencie pada słowo Poland, po którym nawet bez specjalnego powołania 'ku czci', robi się zwyczajnie przykro....

BTW. Podczas oglądania przypomniały mi się wizyty w klubie Cashflow. To poza wykładem z przedsiębiorczości i obnażania finansowych mechanizmów wielkiego świata i naszego kraju również, gra - podobna nieco do monopolu, za to bardziej pasjonująca, bo dokonuje się w niej symulacji operacji finansowych 'jak w życiu'. To wszystko po to, by wydostać się z 'wyścigu szczurów'. Udaje się to nielicznym, za to po wejściu na tzw. 'szybki tor' doznaje się uczucia niebotycznego zadowolenia i oddycha z pewnością głębiej niż pozostali i uśmiecha szerzej - wygrałam na trzecim spotkaniu. Spełniłam swój plan. Fajnie było i więcej nie poszłam. Ale polecam - chyba w większości sporych miast takie kluby już działają - za niewielką opłatą można zmierzyć się z własną zarozumiałością na temat wyobrażeń na temat swojej finansowej przyszłości, dostać młotkiem faktów w łeb i dojść do wniosków - a przy okazji zabawić się w symulację życiowych sytuacji, co jest wielce sympatyczne - i w takiej formie bezpieczne :)
Ja w każdym razie doceniłam stan 'tu i teraz', bo potem mi tego nikt nie zabierze :)

Skojarzenie treści z klubu z filmem wynika pewnie z tego, że w obu przypadkach uświadomiłam sobie rozmiar manipulacji, oszutwa, którym nie są poddani już tylko pojedynczy ludzie, ale całe państwa zmierzające drogą donikąd... I że wszyscy stajemy się niewolnikami w skali, której świat do tej pory nie widział.....
Zobaczcie zresztą sami. Warto.
Ostatnio zmieniony przez BM 2011-05-13, 23:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-05-13, 19:34   

Chyba jest już taki temat, proponuję scalić.
 
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-05-13, 19:39   

Fakt. Jest - moje przeoczenie - prośba do admina o przełożenie w odpowiednie miejsce :)
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-13, 23:28   

Aske napisał/a:
Chyba jest już taki temat, proponuję scalić.

To jednak jest chyba co innego (Zeitgeist: Addendum - inna część cyklu) http://www.forum-filmowe.pl/topics10/373.htm Nie wiem, nie rozróżniam tego do końca (na filmwebie też wisi jako dwa osobne tytuły).

Zresztą olać, ekscytowałem się tym kiedyś ale dziś - tak już z dystansu - myślę, że to po prostu jakieś kosmiczne brednie / sekta / krypto-komuniści (niepotrzebne skreślić). ;)

Utopia nie istnieje. Lepiej zejść z chmur na ziemię i zdać sobie z tego sprawę od razu, zamiast się wkręcać w jakieś rewolucyjne mrzonki.

To nawet trudno nazwać dokumentem. To jest po prostu czystej wody propaganda twórców tego projektu. Coś jak wojskowe filmy do prania mózgu.
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2011-05-14, 00:19   

Addendum to druga cześć tak jakby, na pewno coś innego niż ten Zeitgeist, o ktorym jest ten temat.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-05-14, 00:26   

BM napisał/a:
Zresztą olać, ekscytowałem się tym kiedyś ale dziś - tak już z dystansu - myślę, że to po prostu jakieś kosmiczne brednie / sekta / krypto-komuniści (niepotrzebne skreślić). ;)

Utopia nie istnieje. Lepiej zejść z chmur na ziemię i zdać sobie z tego sprawę od razu, zamiast się wkręcać w jakieś rewolucyjne mrzonki.

To nawet trudno nazwać dokumentem. To jest po prostu czystej wody propaganda twórców tego projektu. Coś jak wojskowe filmy do prania mózgu.


Zgadzam się w całej rozciągłości. Dlatego dużo bardziej wolę filmy Moora, przynajmniej bywa zabawny.
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-05-14, 13:54   

Zaraz. To nie w Zeitgeist przypadkiem proponowali świat bez pieniędzy? Jeśli tak, to jest to komunistyczna propaganda. Zaorać!

Jesli to nie wystarczy, to zdaje się jeszcze były tam jakieś schizy ekonomiczne. Jeśli chodzi o teorie spiskowe, to wolę zdecydowanie Alexa Jonesa i Jesse Venturę. Przynajmniej to wolnościowcy i mimo pewnych przeginek, daleko im do hardkorowych "teoretyków spisków" czyli po prostu świrów w rodzaju Davida Icke'a.
Cytat:
Za to Don't Mind the Men Behind the Curtain polecam wszystkim, którzy mają właściwy stosunek do słów

:nigga:
kulka napisał/a:
Skojarzenie treści z klubu z filmem wynika pewnie z tego, że w obu przypadkach uświadomiłam sobie rozmiar manipulacji, oszutwa, którym nie są poddani już tylko pojedynczy ludzie, ale całe państwa zmierzające drogą donikąd...

Z tego co pamiętam ten film kulał jeśli chodzi o analizy przyczyn obecnego stanu rzeczy, a na pewno jesli chodzi o rozwiązania (świat bez pieniędzy :lol: ). A z tego co pamiętam to rozwiązanie miało odebrać m.in. manipulacje wartością waluty (pieniądz fiducjonarny), Ale to przecież da się zrobić inaczej: zlikwidować FED (amerykański bank centralny),a może w ogóle banki centralne, wprowadzić standard złota, dopuścić konkurencyjnych walut (bo niby dlaczego państwo mam mieć monopol na waluty?). Ale nie, twórcy wolą promować świat bez pieniądza. Co jest totalną bzdurą.
  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-05-14, 15:09   

Ostatni Surfer napisał/a:
dopuszczenie konkurencyjnych walut (bo niby dlaczego państwo mam mieć monopol na waluty?)


A czemu nie dopuścić pytam? Czemu państwo, zło totalne, ma mieć monopol na waluty? :P
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-05-14, 15:20   

jazu napisał/a:
A czemu nie dopuścić pytam? Czemu państwo, zło totalne, ma mieć monopol na waluty? :P

Pytaj się bałwanów u władzy. Po prostu państwa lubią mieć monopol na wszystko, bo łatwiej tym manipulować, trzymać władzę. Monopol na przemoc, monopol na używki, monopol na waluty.
W końcu teraz mamy waluty, których wartość opiera się na wierze, bez podparcia w czymkolwiek materialnym (czyli nie tak jak kiedyś gdy funkcjonował standard złota), których wartością banki centralne mogą manipulować ile wlezie, opodatkowywać ludzi inflacją itd. Gdyby pan Kowalski mógł wypuścić konkurencyjne względem państwowych walut Kowalski Bucksy np, podparte złotem, to mogło by się okazać, że ludzie wolą korzystać z Kowalskich Bucksów zamiast PLN-ów czy USD i państwa , banki centralne, by utraciły swą władzę nad ludźmi.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-14, 23:39   

Ostatni Surfer napisał/a:
Zaraz. To nie w Zeitgeist przypadkiem proponowali świat bez pieniędzy?

Tak, to w Zeitgeist .

Ostatni Surfer napisał/a:
Z tego co pamiętam ten film kulał jeśli chodzi o analizy przyczyn obecnego stanu rzeczy, a na pewno jesli chodzi o rozwiązania (świat bez pieniędzy).

Mocno też kulał w kwestii tzw. analizy różnych światowych religii. Gdzieś czytałem solidną krytykę tych "przełomowych, zeitgeistowych" rewelacji w tej materii i okazuje się, że strasznie naciągane jest to wszystko.

btw:
Kolejna część nadchodzi (na fali amerykańskiego kryzysu ruch zyskuje na popularności, a naiwnych jak wiadomo nie brakuje): http://www.imdb.com/title/tt1781069/

Takie koncepcje budowania raju na ziemi, bez pieniędzy, bez podziałów, itd. były już testowane w praktyce. Kilka milionów ofiar takiego eksperymentu użyźnia dziś pola Kambodży.

 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-05-14, 23:53   

BM napisał/a:
Takie koncepcje budowania raju na ziemi, bez pieniędzy, bez podziałów, itd. były już testowane w praktyce. Kilka milionów ofiar takiego eksperymentu użyźnia dziś pola Kambodży.

System był spoko, ale ludzie byli do dupy. :hahaha:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-05-15, 04:53   

Jak kto ktoś, kiedyś powiedział, lewica jest dobra w zauważaniu problemów, ale zła w ich rozwiązywaniu. Stąd tez nawet jeśli twórcy zauważają problemy, to proponowane przez nich rozwiązania to absurd.

BM napisał/a:
Mocno też kulał w kwestii tzw. analizy różnych światowych religii. Gdzieś czytałem solidną krytykę tych "przełomowych, zeitgeistowych" rewelacji w tej materii i okazuje się, że strasznie naciągane jest to wszystko.

Raczej były to rewelacje dla niektórych zaskakujące, ale dla każdego kto się zajmuje religiami znane. Ale z drugiej strony mamy nadal grono ludzi, którzy nie widzą np. wpływów religii Mezopotami. Częściowo też chyba przesadnie pewne rzeczy, a przynajmniej na siłę akcentował.
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-07-26, 14:24   

Przypuszczam, że tego typu filmy sprawiają przyjemność bardziej tym, którzy je robią, niż późniejszym widzom. W sumie chyba wiem jaka idea przyświeca twórcom tego typu spiskowych teorii. To jest to uczucie, kiedy jako dzieciak odkryłeś, że naciśnięcie cyfry i shifta robi wykrzyknik i uważasz się za informatycznego Kolumba, dopóki ktoś Cię nie uświadomi, że wszyscy to wiedzą. No i twórcy ZG ogłaszają, że wszystkie religie to jedna religia itd. Szkoda, że zamiast tracić czas na robienie SŁABYCH filmów, po prostu nie sięgną do jakiegokolwiek podręcznika antorpologii kulturowej, socjologii, religioznastwa, filozofii - jakby sięgnęli, mogłoby to zniszczyć ich wysoką samoocenę po prostu.
 
 
nrem 
świeżak



Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-01, 18:51   

Kiedyś oglądałem ten film z moim kumplem, który skończył historię i specjalizował się
w starożytności (wiadomości religioznawcze czerpał w wielu przypadkach z samych źródeł
i przeczytał kupę rzeczy na te tematy, bo go to jarało). Co minutę naciskaliśmy pauzę,
a on tłumaczył mi wszelkie przekłamania, uproszczenia, generalizacje, niepewności zawarte w poszczególnych wysuwanych tezach.
Chyba nawet na YT jest nieźle zrobiona polemika z Zeitgeistem. Polecam fanom.
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u