FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
WALL.E
Autor Wiadomość
Skiatron 
świeżak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 8
Skąd: K-lin
Wysłany: 2008-12-08, 14:19   

Wizja ludzi żyjących na lewitujących fotelach, z dostarczanym jedzeniem i rozrywkami to całkiem prawdopodobna przyszłość :)
 
 
slaughtory 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 62
Skąd: New Reno/Den
Wysłany: 2008-12-08, 15:01   

BM napisał/a:
Olać malkontentów. Recenzent chciał zaakcentować swoją pozycję. ;)


Jak dla mnie to tak bardzo chciał ją zaakcentować , że popadł w niektórych momentach w śmieszność.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2008-12-08, 16:06   

Arbuz napisał/a:

Ludzie teraz wszystko ripują :/ nawet komiksy, chuje :tomato:

Akurat z komiksami to takie złe nie jest. Nie każdemu chce się ściągać z zachodu komiksy, a frekwencja wydawania, rodzaj i cena komiksów wydawanych w Polsce jest dosyć nieprzyjemna. Do tego dochodzi kwestia wielu poronionych tłumaczeń. na szczęście poprawia się to powoli, no i na szczęście 95% wydawanych komiksów to nie są już mangi, do których nic nie mam ale, że np. taki Hellblazer tyle musiał czekać na wydanie w Polsce to skandal.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-08, 22:23   

Po drugim obejrzeniu nadal jestem pod wrażeniem. Wall-e mnie po prostu rozczula do reszty, np. w tej scenie, kiedy Eva już zasnęła, a Wall-e usiadł na skraju drogi szybkiego ruchu i zaczął machać gąsienicami. :kotyeee: No a poza tym scena:
"- Wall-e.
- ?
- Wall-e.
- Mop.
- Mop?
- Mop."
Też jest rozbrajająca. Kto oglądał ten wie, o co chodzi. :paranoik: :love:
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-08, 22:53   

A ty to do kina na to biegasz czy jak? próbowałam toto ściągnąć gdzieś z neta, ale nigdzie nie ma, tylko kinówki, a ja nie chcę kinówki, jest gdzieś normalna wersja dostępna, taka zripowana (czy jak to sie zwie)??
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2008-12-09, 06:31   

na peb.pl jest
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-09, 08:15   

"Szukajcie, a znajdziecie" :hahaha:
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-11, 21:24   

Thabel napisał/a:
na peb.pl jest

O! dziękuję dobry człowieku :love:



Obejrzalam trochę środka i trochę końca.Niestety słynnej akcji z zapadniętą w letarg Evą nie widziałam... Fajne, ale w sumie za mało dialogów, bo jak dla mnie to tego typu dzieła Pixarowe to głównie z fajnych powiedzonek słyną, które potem się cytuje i jest miło (vide: "Pan do kogo?" "Wrzuć to tam z powrotem zaraz, bo naprawdę.." etc.) :)
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2008-12-12, 11:24   

im mniej dialogów przy polskim dubbingu tym lepiej
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-12, 14:32   

Polskie dubbingi w przypadku tego typu filmów są dużo lepsze niz angielskie oryginały,które kompletnie nie są śmieszne (patrz: Shrek, Gdzie jest Nemo?, Kurczak Mały), oglądałam je w obu wersjach i w angielskich oni po prostu mówią, a po polsku mówią prześmiesznie, podobno nawet Eddie Murphy powiedział że polski Osioł z Shreka jest śmieszniejszy od oryginału (tylko nie wiem skąd to wiedział, musiałby dobrze znać polski język...)
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-12-15, 18:20   

Oglądałem dzisiaj, urocze.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-16, 21:56   

Kupiłam dziecku takiego robocika na allegro, zdalnie sterowanego, za bagatelka dwie stówki :) żarcia na święta nie będzie, za to walle będzie popylał po podłodze.... ona za nim oszalała dosłownie. Każdego dnia musi to obejrzeć!!

Może właśnie cały fenomen polega na małej ilości dialogów? Jak za dużo sie gada to brzdąc niewiele rozumie, a jeszcze mniej zapamięta. A tutaj "walleee, eeeva, kto jesteś?, flora..." prosto i na temat. dzieciak rozumie, powtarza i sie cieszy ze pamięta dialogi z filmu... ;)
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-16, 22:33   

Ponadto jeszcze (nie zdążyłam wyedytować posta więc piszę drugiego) - w tym filmie totalnie brak przemocy, nie ma negatywnych bohaterów,którzy chcieliby zrobić krzywdę tym pozytywnym, a tacy są jednak chyba we wszystkich filmikach disneya, jest miłość, przyjaźń, owszem są jakieś tam trudności do pokonania, ale pokonuje sie je łatwo i radośnie, może mało edukacyjne, ale za to absolutnie bezstresowe :yessir:
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-16, 22:41   

ribit napisał/a:
nie ma negatywnych bohaterów

A autopilot z czerwonym okiem a la HAL 9000?
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-16, 23:37   

Etam , słaby jest, coś tam niby chce przeszkodzić, namieszać, ale nic mu sie zrobić nie udaje i nie ma z nim większego problemu ;)

To nie walka z nim jest głównym wątkiem filmu, jak niestety bywa w bajkach
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2008-12-17, 00:11   

Duży jest ten zabawkowy robocik ?
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-17, 11:05   

...bo Thabel by też takiego chciał, na Gwiazdkę. :kotyeee:
 
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2008-12-17, 14:19   

Hehehe no może bym chciał, ale oficjalnie dla bajtla od kumpla pod choinkę :)
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-17, 18:19   

O taki --> http://www.allegro.pl:80/...?item=508583117

Piszą że ma 23 cm. Ja go już mam domu, ale nie mogę rozpakować, bo nie będzie niespodzianki pod choinką, więc siedzi zapakowany i go nie widać :(
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2008-12-17, 19:50   

Fajowy :)
 
 
viacheslav 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 17
Skąd: PK / Toruń
Wysłany: 2009-01-06, 20:25   

Obejrzałem dziś. No przesadzacie z tymi zachwytami. Film miło się ogląda, ale zajebiście jest przewidywalny i wypelniony niepotrzebnymi dłużyznami. Z tą "głebią" to też bym był ostrożny. Robocik uroczy, fajna historyjka. Tyle.
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2009-01-06, 22:58   

viacheslav napisał/a:
ale zajebiście jest przewidywalny i wypelniony niepotrzebnymi dłużyznami.
Oj, przeciez to jest dla dzieci głównie, brak zła, dużo wzruszającej miłości , ot i za to go kocham :love:
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2009-01-07, 00:19   

Zajrzałem na filmweb i potwierdziły sie moje przypuszczenia, ze wall-e to klon robota Numer 5 z kultowego "Krótkiego spięcia"
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-07, 08:44   

Też to zauważyłem, łebki maja takie same. Swoją drogą Krotkie Spięcie było fajne
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2009-01-07, 19:06   

Thabel napisał/a:
Swoją drogą Krotkie Spięcie było fajne
Byłam na tym w kinie na koloniach jakichś, ale nic nie pamiętam, ten robotek nazywał się może hektor??
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u