FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Muminki
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-12-17, 09:29   Muminki

Muminki / Moomins (serial)
reż. H. Saitô, R. Takahashi, S. Hara,M. Kojima, Y. Yamaguchi, T. Suzuki, I. Saitô, J. Koshiba, M. Furukawa, K. Shintani (Finlandia, Holandia, Japonia 1990-1992)

Muminki to trolle, zamieszkujące uroczą Dolinę Muminków. Dom Muminków wybudował Tata Muminka. Mieszka tam razem z Mamą Muminka i Muminkiem. Oprócz tego podobnymi trollami są Migotka i jej brat Migotek. Najlepszym przyjacielem Muminka jest Włóczykij, który co jakiś czas wyrusza na dalekie wyprawy. Dolinę zamieszkuje również Mała Mi, złośliwa dziewczynka, aczkolwiek niezwykle sympatyczna. Panna Filifionka, przesadnie dbająca o dobre maniery, i trójka jej dzieci. Paszczak, interesujący się botaniką. Ryjek, nieco dziwny i tchórzliwy stworek. Wrogami Muminków są Buka (zamraża wszystko wokół siebie) i Bobek (specjalizuje się w robieniu głupich dowcipów). Mieszkańców Doliny spotykają różne przygody, jednak zawsze potrafią wyjść z opresji i mogą polegać na swoich przyjaciołach.


Bywa, że pokolenie ma szczęście do tzw. "bajek". Osobiście udało mi się załapać na duży rozstrzał (w tym jakościowy) - od durnych "Przygód Misia Colargola" (PL), przez sympatycznego "Wodnika Szuwarka" i "Krecika" (Czechosłowacja), po legendarną parę Żwirka i Muchomorka ("Bajki z mchu i paproci"), czy "Wilka i Zająca" (ZSRR) ;) Obok wielu doskonałych polskich i "bratnich" produkcji, wchodził oczywiście Disney, pojawiały się Looney Tunes i pierwsze anime (bynajmniej nie dla małych dzieci np. "Tygrysia maska" i inne dobra na Polonii 1) - z tego jednak co słyszałam od wielu (naprawdę wielu) przedstawicieli okolic rocznika 82-83-84 jest chyba tylko jeden pretendent do tytułu bajka kultowa i są nimi właśnie Muminki :kotyeee:

Zarówno serial jak i samodzielne filmiki (jak "Kometa nad Doliną Muminków") powstały w oparciu o opowiadania fińskiej pisarki Tove Jansson, ilustrowane przez Tuulikki Pietilä. Same opowiadania przetłumaczono na ponad 30 języków - doczekały się wielu wersji TV (w tym świetnych polskich "Opowiadań Muminków"), kinowych, radiowych, teatralnych - ba, nawet parku tematycznego w Naantali i muzeum (w Tampere).

Ogromna popularność zarówno wersji książkowej, jak i telewizyjnej wynika zapewne z tego, że dzieci naprawdę lubią się bać a bajka ta stanowiła dla naszej wyobraźni (przynajmniej na tym polu) idealną pożywkę. Mówiąc krótko - obraz zrył mózgi całego pokolenia :hahaha:
Kto nie uległ paraliżującemu urokowi muminkowej Buki, czy Hatifantów, ten może się zwać małym twardzielem.

Serial animowany doskonałej jakości z genialną muzyką (myślę, że w paradę może iść tylko z serią o Panu Kleksie) - mroczny, tajemniczy - momentami bardzo podnoszący ciśnienie w żyłach. Do tego świetne (i bardzo jak na bajkę nietypowe) postacie, sporo przygody i ciepła.

Bajka z mroźnej Północy - inna niż wszystkie.

10/10


Swoją drogą Fajne miejsce: Muzeum Dobranocek
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-08-15, 13:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-12-17, 14:02   

Będąc dzieckiem czytałem kilka tomów pióra Jansson; miałem też na winylu słuchowisko na podstawie jednej z książek. Dość dobrze to pamiętam, a najbardziej podobało mi się "Tatuś Muminka i morze", głównie ze względu na postać Latarnika. Serial z kolei też pasjami oglądałem (melodyjkę z czołówki pamiętam do dzisiaj), tylko że poza zaadaptowaniem uniwersum i postaci większość odcinków nie miał on wiele wspólnego z literackim pierwowzorem. Jakoś szczególnie nie było to dla mnie przerażające (Buka, Hatifnatowie), może dlatego, że wychowywałem się na Eddzie, Tolkienie, Howardzie etc. :klaszcze:
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2010-12-17, 23:59   

Zacznijmy od tego, że książki o Muminkach to :kult: :nakolana:
Serial był spoko, chociaż wkurzał mnie trochę dubbing Jacka Kawalca. Na postać Bobka zareagowałem z początku jak na profanację. Co to w ogóle za wynalazek ten gość, nazywa się Bobek i jest (wtedy nie znałem tego słowa, ale na pewno bym go użył) NIEKANONICZNY, WTF? Za to Buka mnie nie zawiodła, miała własny, bardzo creepy temat muzyczny, który pamiętam do dziś.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-18, 20:26   

I tak nic nie przebijało duetu Włóczykij - Mała Mi.

Dla chętnych:
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-12-18, 20:39   

Eva napisał/a:
I tak nic nie przebijało duetu Włóczykij - Mała Mi.
Taa pamietam szczególnie scenę w której Mała Mi chciała "chodzić" z Włóczykijem - wieść ta dosłownie zwaliła go z nóg :hahaha:

Wystarczy zajrzeć na you tube - zdaje się że Buka, Hatifnatowie (Hatifanty?) i inne to nie tylko nasza, czy choćby polska obsesja.

no iż kurna:
końcówka miażdży - szkoda ze bez oryginalnej ścieżki dźwiękowej :(
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2010-12-26, 14:27   Re: Muminki

Nuz napisał/a:

Kto nie uległ paraliżującemu urokowi muminkowej Buki, czy Hatifantów, ten może się zwać małym twardzielem.

Jestem małym twardzielem - nigdy mnie to nie ruszało. Ba. Z kuzynami mieliśmy taką fajną zabawę za smarkacza, że zbieramy broń i idziemy polować na Bukę :hahaha:

Ogółem to jedna z tych kreskówek mojego dzieciństwa, które spokojnie oglądam po latach bez cienia żenady. Zwłaszcza Małą Mi i jej sprowadzanie innych bohaterów do parteru :D Zresztą zauważyłam, że gdy Japońce wchodzą we współpracę z Europą, Skandynawią czy tam Ameryką to wychodzą z tego dobre produkcje :) Że niby mało zgodna z książką... miałam wątpliwą przyjemność oglądać polską animację, ponoć bardzo wierną, znudziła mnie do bólu.
A co do Kawalca... mnie tam pasował, dopóki nie dopadłam gdzieś kawałka po angielsku, gdzie Muminka dubbingował chłopaczek przed mutacją. Poczułam się pokrzywdzona przez polską wersję, która btw. i tak jest bardzo porządna, z polskimi napisami w czołówce włącznie.
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2011-02-06, 23:16   

Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie polubiłam ani książki ani bajek. Do tej pory mam wstręt.
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-02-07, 00:42   

Ja tam lubię, nawet niedawno ściągnąłem i obejrzałem kilka odcinków :) :pukpuk:
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-21, 03:39   

Kod:
<object width="480" height="390"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/JlSaW4zFJFY?fs=1&hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/JlSaW4zFJFY?fs=1&hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="390"></embed></object>


Muminki to klasyk.
W ogóle Muminki to jest/była świetna bajka, która nie robiła z dzieci debili. Życie jest jakie jest - włóczykij wędrował sobie i grał na harmonijce, nie chciał się angażować w stateczne życie, paszczak był starym kawalerem, a bobek podstępnym bobkiem. A buka? Buka to jakiś seksistowski zabieg ;] próba zdefiniowania teściowej (bo niby czemu tata muminka do niej celuje ze strzelby, a mama muminka pozwala grzebać w swojej torebce?)...
Co innego, że napsułam sobie krwi jak buka się pojawiała z tym bezczelnym uśmieszkiem.


pa pa pa pa pa pa...ma ma ma ma ma ma....
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-21, 03:40   

 
 
whisky bottle 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 12 Sty 2011
Posty: 109
Skąd: toruń
Wysłany: 2011-02-21, 03:48   

buka to pierwowzór dementorów? :D
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-02-21, 15:46   

nie sądzę ;)
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-02-22, 18:17   

Nuz napisał/a:
Mówiąc krótko - obraz zrył mózgi całego pokolenia


Jasne, mi nawet trzykrotnie - najpierw w wieku dziecięcym, potem w czasie studiów, gdzie oglądanie "Muminków" w klubie studenckim z telewizora - w porze dobranocki było wstępem do rzeczy szalonych lub wzniosłych -od dyskusji pseudofilozoficznych po wcielanie się w role bohaterów :hahaha: , żeby potem na spokojnie wrócić do tematu z osobistym dzieckiem.... Ech!
 
 
Gregu93 
świeżak



Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 13
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2011-09-27, 21:22   

Ja tez nie mam przekonania co do bajek tego typu...
bardziej pasują mi bajki typu "6 w pracy"
Wiecie takie bardziej mlodziezowe... :jezor:
 
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2011-09-28, 23:56   

Eh, ta dzisiejsza młodzież :faja:
 
 
Thief 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 93
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-09-29, 17:47   

Nuz, ten twój gust. Chryste! Dlaczego "Przygody Colargola" nazywasz durną bajką? Bo zapewne polska? Za to "Wilk i zając" gdzie chodziło wyłącznie o to, że wilk gonił zająca a zając nie dawał się wilkowi złapać i to była cała treść, jest już cool i jazii.

Osobiście "Colargola" zapamiętałem jako bajkę wyjątkową, by tak rzec, bardzo dorosłą, dla wymagającego dziecięcego widza, niekiedy smutną w opozycji do hucznych, rozbrykanych i skrzących się dowcipem podobnych produkcji. Ze wspaniałą scenografią, bajeczną poklatkową animacją i muzyką. Naprawdę, nie rozumiem, jak można tą naprawdę ciekawą produkcję nazwać "durną" w dodatku w taki durny, prymitywny sposób. Żal.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-09-29, 19:17   

Thief napisał/a:
Chryste! Dlaczego "Przygody Colargola" nazywasz durną bajką?
Bo to durne gówno było :lol: Na dodatek nudne.
Thief napisał/a:
Naprawdę, nie rozumiem, jak można tą naprawdę ciekawą produkcję nazwać "durną" w dodatku w taki durny, prymitywny sposób. Żal.
I w jaki sposób mam Ci dopomóc kolego?

Thief napisał/a:
Nuz, ten twój gust.
:snob:
 
 
Thief 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 93
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-09-29, 19:29   

W czym masz mi dopomóc? Może w tym bym uwierzył, że naprawdę jesteś kobieta, bo trudno mi w to uwierzyć.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-09-29, 19:51   



jakże mi przykro :hahaha:
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2011-09-30, 22:48   

Nuz, high five za tego Colargola. Jakże mogłam to przeoczyć? :hahaha: Ładne mi toto wymagające. Toż to zwykły smęt, w dodatku z wkurzającym głównym bohaterem, który zachowuje się tak pizdowato, że aż szkoda oglądać.
(Chociaż osobiście polecam w wersji anglojęzycznej. Brytole wprowadzili sporo zmian, przede wszystkim dołożyli narratora, mądrzejsze imię dla miśka i głos - piękny, btw. - ewidentnie wskazujący, że nie, tego misia nikt nie kastrował :faja: )
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-09-30, 22:51   

Przytoczę pradawną pieśń śpiewaną ongi przez mieszkańców pewnego grodu leżącego na ponurym południu Polski:

Miś Colargol wielki cham
Miał pół litra — wypił sam
Teraz sobie smacznie śpi
Goła baba mu się śni
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-09-30, 23:39   

Arcyznawca napisał/a:
Teraz sobie smacznie śpi
Goła baba mu się śni

Znałem w wersji:
"Miał też cygarety dwie
Ale nie podzielił się"
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-09-30, 23:45   

Aske napisał/a:
Arcyznawca napisał/a:
Teraz sobie smacznie śpi
Goła baba mu się śni

Znałem w wersji:
"Miał też cygarety dwie
Ale nie podzielił się"

Widocznie to inny wariant mitu :kotyeee:
 
 
Thief 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 93
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-10-01, 12:59   

Odpierdolcie się od misia Coralgola.
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2011-10-01, 14:40   

Arcyznawca napisał/a:
Aske napisał/a:
Arcyznawca napisał/a:
Teraz sobie smacznie śpi
Goła baba mu się śni

Znałem w wersji:
"Miał też cygarety dwie
Ale nie podzielił się"

Widocznie to inny wariant mitu :kotyeee:

Ja znam jeszcze wersję:
"Teraz go męczy kac,
dobrze mu tak, k...a mać."
Może każdy region ma swoją wersję :hahaha:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u