FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Waking Life
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-05-28, 22:50   Waking Life

Życie Świadome / Waking Life
reż. Richard Linklater, USA 2001

Film Linklatera stawia pytania i udziela niejednoznacznych odpowiedzi. Czym są dla nas sny? Ucieczką do innego świata? Odbiciem życia "na jawie"? A może da się z nich przepowiedzieć przyszłość? Główny bohater przez cały film śni. Spotyka tam wiele charakterystycznych postaci. Każda z nich mówi mu coś na temat snów, albo medyczne czy też naukowe wytłumaczenia, albo zwykłe ludzkie wyobrażenia. Bohater próbuje zrozumieć całą złożoność i zawiłość snów. [opis dystrybutora]

Eksperyment Richarda Linklatera, czyli faceta od Before Sunrise, jednego z moich najulubieńszych filmów. Zasiadając do Waking Life spodziewałem się typowo linklaterowskich nawijek, dostałem... Ciężko w sumie jednoznacznie powiedzieć co.
Jest to bardziej videoart niż film, zbiór filozofująco - publicystycznych felietonów "o wszystkim i o niczym", dodatkowo wygłaszanych przez kumpli reżysera - mamy tu choćby Soderbergha, Hawke'a i Delpy czy też od cholery ludzi z artystyczno alternatywnych kręgów LA. Fabuła jak o zwykle u Linklatera nie istnieje, ot, chodzi chłopak od jednej gadającej głowy do drugiej.

Jedynym novum jest to, że całość jest snem owego chłopaka. I tutaj zatrzymujemy się nad metodą wykonania - technika rotoskopowa znaczy się, czyli nakręcony "normalnie" materiał zostaje obrobiony tak, by wyglądał jak animacja (ten sam chwyt Linklater wykorzystał później kręcąc Scanner Darkly) . Efekt jest piorunujący wizualnie i znakomicie podbija senny klimacik, dodatkowo "styl" kreski zmienia się w zależności od fazy snu - im dalej w las, tym wszystko mniej wyraźne, barziej rozchwiane. Zresztą całosć została nakręcona w oparciu o teoryjki dotyczące "lucid dreams", mamy więc np. takie smaczki jak niemożność odczytania godziny na zegarku elektronicznym itp. Oniryczna atmosfera zresztą momentami rozwala - i żal trochę, że takich scen jak początek filmu nie zaserwował reżyser w większej ilości.

Film generalnie mega specyficzny i nietuzinkowy, nie każdemu podejdzie, więc z góry ostrzegam. Ja się przekonałem doń po pewnym czasie, chociaż wracam raczej do poszczególnych fragmentów niż do całości.

Trailer: http://youtu.be/uk2DeTet98o
Ostatnio zmieniony przez BM 2011-05-29, 11:35, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u