FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Rango
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-29, 20:42   Rango

Rango
reż. Gore Verbinski (USA 2011)

Zupełnie przeciętny kameleon (Rango), zupełnie przypadkiem trafia do Dirt; miasteczka będącego przyczółkiem bezprawia na dalekim Dzikim Zachodzie. Zdesperowani mieszkańcy na gwałt poszukują nowego Szeryfa...
*

Współczesne animowane produkcje zupełnie nas rozpuściły, utwierdzając w przekonaniu, że nieprzewidywalność i pokrętne poczucie humoru to coś, czego należy od bajki wręcz oczekiwać. Odkąd odbiorcą - oprócz dzieciaków - stała się osoba dorosła, poprzeczka stawiana jest coraz to wyżej, a same obrazy podlegają dość bezwzględnej krytyce... Swoją drogą - nie wiedzieć czemu, bo wielu dorosłych i tak humoru nie chwyta, a aluzji i sprytnie rzucanych w ich stronę "oczek" - nie dostrzega :hahaha:

Niestety warstwa fabularna "Rango" przedstawia się dosyć przeciętnie - historia jest pouczająca, na pewno nie cukierkowa i z przesłaniem - ale liniowa i do bólu przewidywalna. Zdarzyło mi się kilka razy ziewnąć i zawiercić w fotelu, ALE - na zegarek nie zerkałam, bo grzechem śmiertelnym wydało mi się odwrócić wzrok od tego co IL&M wyczarowało dla Verbinski'ego na ekranie.

Rango, to bez dwóch zdań, najpiękniejsza pod względem wizualnym animacja jaką do tej pory widziałam.
Super płynny ruch, projekty graficzne dopieszczone w każdym detalu (postacie piękne inaczej), bezbłędne oświetlenie i tekstury, które sprawiają, że momentami świat wykreowany w komputerze wydaje się być po postu rzeczywisty. Dodać do tego estetykę rodem z Dzikiego Zachodu, bardzo fajną, utrzymaną w konwencji muzykę i nieprzeciętnie urodziwe sceny w których rolę główną gra krajobraz, a otrzymamy coś skończenie pięknego.

Momentami z ekranu bije czysty surrealizm :hahaha: Miłośnicy Las Vegas Parano znajdą coś dla siebie na samym początku :fingerok: Nawiązań do filmów jest zresztą więcej - co ciekawe, są one wyrażane raczej w scenach niż w dialogach.

Daję 7,5/10 - ale gdybym oceniała grafikę rzuciłabym dyszkę :D





* wolne tłumaczenie z IMDb
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-07-25, 22:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-29, 21:08   

Nuz napisał/a:
Rango, to bez dwóch zdań, najpiękniejsza pod względem wizualnym animacja jaką do tej pory widziałam.


A "Legendy sowiego królestwa" widziałaś?
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-29, 21:46   

jazu napisał/a:
A "Legendy sowiego królestwa" widziałaś?
widziałam i nie mają startu
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-07-02, 22:21   

:fingerok: :fingerok: :fingerok: Dobre to! Bardzo dobre! Zawsze uważałem Verbinskiego za jednego z najbardziej łebskich reżyserów współczesnego rozrywkowego kina, a w tym przypadku ta opinia tylko się potwierdziła.

Fajnie że facet wrócił do "pustynnych" kilmatów, które po raz pierwszy zapodał w, moim zdaniem, znakomitym (i kompletnie niedocenionym) Mexicanie z Pittem i Roberts. Znów mamy zatem odjechane, abstrakcyjne poczucie humoru, nietuzinkowych bohaterów ze znerwicowanym fajtłapą na czele oraz nietuzinkową, przemyślaną w najdrobniejszych detalach stronę wizualną.


Trochę jest fajnych nawiązań do klasyki (Las Vegas Parano, Dobry, zły..., Chinatown, Goldfinger - przy tych odpadałem ze śmiechu), trochę wtf - joków, ale w pozytywnym sensie (rybka niszczy), trochę humoru dialogowego... Jest jeszcze zajebisty dubbing - Depp, Nighy, Molina... No rewelacja po prostu. Dobrze że nie szedłem do kina na polski dubbing, zepsułbym sobie połowę seansu. Swoją drogą, bardzo "deppocentryczny" to jest film - nawiązania do praktycznie wszystkich ważniejszych jego filmów (poza Gilbertem) tu są.

Co z zalet jeszcze - scena z przechodzeniem przez autostradę. Magia kina w najczystszej postaci.


Wady? Ktoś chyba ze studia nad Verbinskim stał i co jakiś czas mamrotał mu do ucha "ziom, pamiętaj, nie kręcisz tego tylko dla siebie". Stąd też niespecjalne IMO sceny akcji oraz trochę żartów typowo pod małoletnią publiczność. Schematyczność fabuły również może irytować, ale moim zdaniem jest to zabieg celowy - mamy 3/4 westernowych (i nie tylko)kliszy zawartych w jednym filmie.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-07-03, 19:08   

Po prostu zajebisty film. Rozpiszę się bardziej może jutro, ale cholernie mi się podobał. Te sowy Snydera może i mają ładniejszą animację, ale Rango to w ogóle inna kreska, która mi osobiście bardziej przypadła do gustu. Ta jest animowana, a Snyder poszedl w rysunek realistyczny, że tak powiem.

8,5/10 :fingerok:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-07-03, 19:29   

To obadaj Mexican teraz, jeśli nie widziałeś - lepszy jest :fingerok: :fingerok: :fingerok:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-07-04, 15:18   

:nigga:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-07-05, 19:46   

Nuz napisał/a:
Niestety warstwa fabularna "Rango" przedstawia się dosyć przeciętnie


No właśnie, niestety. Oprócz odnajdywania tych wszystkich cytatów z kina nie było za bardzo w co się wgryzać (no bo i jakie przesłanie przedstawiał ten clintowski człowiek znikąd?). Bardzo ładna animacja, nie ma co porównywać i się wykłócać, która lepsza - ta czy "sówki" - obie stoją na najwyższym światowym poziomie. Niestety, w jednym i drugim wypadku za piękną formą, nie poszła równie piękna i bogata treść ("sówki" chyba nawet gorzej wypadają pod tym względem, bo są całkiem wyprane z humoru). Trochę zabrakło do tych moim zdaniem najlepszych, czyli "Up" i "Wall-e". Pod względem psychologizowania i przedstawiania pewnych archetypów (co pociąga za sobą zaangażowanie widza w historię) również lepiej wypadają "Zaplątani", choć co poniektórych może zdenerwować nazbyt disnejowska forma (śpiewy, musical i takie tam). Rango 7,5/10

Jarod napisał/a:
Goldfinger


Tego nie zauważyłem. :hmm:
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-07-05, 20:48   

Jarod napisał/a:

Trochę jest fajnych nawiązań do klasyki (Las Vegas Parano, Dobry, zły..., Chinatown, Goldfinger - przy tych odpadałem ze śmiechu), trochę wtf - joków, ale w pozytywnym sensie (rybka niszczy)

Rybka to Arizona Dream :fingerok: Jest też LOTR, Tora! Tora! Tora!, Siedmiu wspaniałych i inne

A ta mała (opos) nie kojarzy wam się z pewnym dreszczowcem ;) ?
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-07-21, 21:37   

Animacja naprawdę powala ale chyba to się staje powoli normą. Niestety nic nie poradzę, że obejrzałem wersję z polskim dubbingiem i nie mogłem się doczekać końca seansu.

Być może podejmę kiedyś z kimś wersję oryginalną. Polska jest mizerna, a dźwiękowiec był chyba przygłuchy bo często trzeba cofać aby się wsłuchać i zrozumieć co mówiła dana postać. W ogóle udźwiękowienie ostatnio to jakaś zmora bo czy to w kinie czy na dvd mam niekiedy problemy z odgadnięciem dialogów. Daję 6/10.

PS
Obejrzałem sobie trailer u góry właśnie i stwierdzam, że spieprzyłem sobie cały film. Tyle :zalamka
 
 
nietamańka 
bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 06 Lip 2011
Posty: 53
Skąd: Z daleka
Wysłany: 2011-07-25, 12:40   

Animacja wspaniała, ale sama opowieść wpisuje sie w pewien schemat.
Spoiler:
Jest główna postać, która znajduje się w nowym dla siebie miejscu. Żeby wkupić się w łaski mieszkańców sprzedaje im stek kłamstw, zaś oni pokładają w nim nadzieje. Nie może oczywiście zabraknąć złych postaci, którzy odkrywają tajemnice głównego bohatera, który ucieka/zostaje wygnany, lecz na skutek czyjejś rady powraca, okazuje się być prawdziwym bohaterem i mamy szczęśliwe zakończenie. Ach, no i oczywiście jest wątek miłosny.

Miałam nieodparte wrażenie, że widziałam podobne opowieści już wiele razy. Nic specjalnie innowacyjnego w fabule nie ma, jednakże kameleon powala, niektóre sceny są przezabawne, a rybka i lalka bez głowy rządzą :fingerok:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u