FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zaplątani
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-07-28, 22:50   Zaplątani

Zaplątani / Tangled
reż. Nathan Greno, Byron Howard (USA 2010)
studio: Disney

Flynn, uroczy awanturnik ścigany przez rozbójników, znajduje schronienie w opuszczonej wieży. Spotyka tam piękną i pełną temperamentu Roszpunkę, dziewczynę, której złote włosy mają magiczną moc. Żyjąca na odludziu księżniczka marzy, by poznać świat i przeżyć coś ekscytującego. Czarujący łotrzyk Flynn staje się jej przepustką do wolności... [opis dystrybutora kinowego]

Najbardziej klasyczna z animowanych bajek, które miałam ostatnio okazję obejrzeć. Ładnie udźwiękowiona, z wpadającymi w ucho wstawkami musicalowymi (jak to u Disney'a); bez podtekstów, puszczania oka do starszego widza i innych takich. Prosta historia, uroczy bohaterowie, nieco kiczu, troszku mroku dla równowagi...
Polski dubbing nie odbiega jakością od oryginalnej wersji językowej, ale jest znacznie mniej zabawny, więc raczej go nie polecam.
Nieco mnie zastanawia ogólny zachwyt nad "Tangled" - animacji sporo brakuje do kultowych produkcji Disneya - choć oczywiście nie można odmówić jej swoistego uroku.



miło wspominam napisy końcowe w postaci wyrysowanych historyjek - z jajem
Jako ciekawostkę dodam, że to jedna z niewielu produkcji Disney'a w której zwierzaki nie mówią... co oczywiście nie przeszkadza im zachowywać się po ludzku (Maximus to mój zdecydowany faworyt :hahaha: )
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-07-31, 14:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-07-28, 22:56   

"Pianistka" według Disneya. :hahaha: Już pisałem o tym, że podobało mi się, a to dlatego, że bajka nie bawi się w cytat i jakiś pusty postmodernizm, ale ma treść i ładnie streszcza fascynujący, z takich czy innych względów, baśniowy archetyp. ;)
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-07-28, 23:20   

Ja - prawdę mówiąc -nie bardzo ten archetyp kojarzę, samej bajki jako dziecko nie czytałam wiec kultu nie czuję.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-07-28, 23:31   

Wiesz... do kultu to trochę brakuje... Ale chociaż kojarzysz "Pianistkę"? Albo masz mamę? :jezor:
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-07-28, 23:34   

taa "Pianistka" ma dużo wspólnego z moją rodzicielką :nigga:
Sama bajeczka ok, ale jakaś taka bez ikry.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-07-28, 23:37   

A baśnie mają wiele wspólnego z życiem.. :nigga:
 
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-07-29, 03:20   

Ja tym razem odmówię aplauzu - rozczarowała mnie ta produkcja i zmęczyło mnie jej oglądanie (uczyniłam to z rodzicielskiego obowiązku). Nie kupuję jej przez przewagę kiczu i pewność, która bije z ekranu, że cokolwiek się wyanimuje, społeczeństwo to kupi. Sorre me - tym razem dla mnie poza czołowką. O ile treść - jak konwencja baśni nakazuje - ma się bardzo poprawnie, o tyle realizacja trąci mi Britney Spears. Niby wszystko ok, ale starzeje się bez wdzięku?
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u