FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
5 centymetrów na sekundę
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-14, 09:15   5 centymetrów na sekundę

5 centymetrów na sekundę / Byôsoku 5 senchimêtoru
reż. Makoto Shinkai (Japonia 2007)

Kolejne dzieło mistrza Makoto Shinkai. Przepełnione melancholią i zadumą nad życiem, oprawione wspaniałym obrazem.Tytułowe pięć centymetrów na sekundę, to średnia prędkość z jaką opadają kwiaty wiśni. Film składa się z trzech krótkich epizodów, z których każdy opowiada historię trudnej i niemożliwej do spełnienia miłości dwojga nastolatków. [filmweb.pl]

Udało mi się w końcu obejrzeć tą animację - polecono mi ją z rok temu i od tej pory leżała na dysku... Świetna sprawa - taka trochę filmowa poezja, bardziej emocjonalne doznanie niż fabuła per se. Do obowiązkowego obejrzenia przez wszystkich nieuleczalnych smutasów i melancholików. Jeżeli, drogi Czytelniku, nie zaliczasz się do żadne j z powyższych grup, i tak obejrzyj (koniecznie w rozdzielczości HD), gdyż pod względem wizualnym film po prostu rozwala. Zdecydowanie najpiękniejsza animacja jaką widziałem w życiu; w spoilerze przykładowe kadry:

Spoiler:











Oceniam na 8, dałbym nawet oczko wyżej, gdyby nie montaż pod kijową piosenkę na końcu, który to kompletnie rozwala klimat.
Ostatnio zmieniony przez BM 2011-09-01, 01:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-14, 12:03   

Chcę to obejrzeć! Koniecznie. Jarod wie, jak zachęcić nawet nie amatorów animacji. :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-14, 12:11   

Cieszy mnie zainteresowanie. Przy okazji mogłabyś spróbować Millenium Actress:
http://www.forum-filmowe.pl/topics11/1947.htm
I macie jeszcze trailer w HD:
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-08-14, 17:23   

Nie jestem przekonana, Jarod, że to przde wszystkim dla melancholików i nieuleczalnych smutasów :) Ja bym powiedziała, ze raczej dla wrażliwców i czuciowców, którzy treść emocjonalną przedkładają nad formę- kiedy nie przeszkadza, że to anime, której się nie jest miłośnikiem, a wystarczy, że gra na strunach, których dźwięk bardziej się czuje niż słyszy...
Zgodzę się za to, że piosenka końcowa - pomimo pięknego tekstu - jest poza całością. Jakaś taka jak z listy przebojów - a nie jak komentarz, poina i podsumowanie.

Spoiler:
Niesamowicie wzruszyła mnie podróż pociągiem na pierwsze spotkanie....


Warte obejrzenia!
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-14, 17:56   

kulka napisał/a:
raczej dla wrażliwców i czuciowców, którzy treść emocjonalną przedkładają nad formę
Też :)

kulka napisał/a:
kiedy nie przeszkadza, że to anime, której się nie jest miłośnikiem,
Typowej mangowej/anime kreski właściwie tu nie ma - tyle, że projekty postaci, a i one dalekie są od przegięcia w jakie niekiedy popadają twórcy japońskich animacji. Bardziej rysownicy stawiali tu na fotorealizm i oddanie detali przy jednoczesnej grze światłocieniem.

A co do sceny opisanej w spoilerze - pełna zgoda. Aż odetchnąłem z ulgą w wiadomym momencie :) Nota bene - bardzo mi się podoba pokazanie, jak odległość - tak mentalna, jak i fizyczna - może uniemożliwiać stały związek, ale jednocześnie nie zabija uczucia.
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-08-14, 20:09   

Rysownicy detali mają mój hołd i szacunek - bo w wielu momentach ich praca do złudzenia przypominała zdjęcie - jak w paradoksie, kiedy na piękną fotografię mówimy - "Jak namalowane", a przy świetnym obrazie/rysunku - "Jak żywe!"...
I tu było- jak żywe!

Pokazanie siły uczuć, które budzą się w bardzo wczesnej młodości, a które doświadczeni nazwaliby naiwnymi, bez przyszłości, uczuć, które kształtują CAŁEGO człowieka i determinują jego osobowość, a do tego uczuć, które nie niszczą - jest siłą tej animacji. Czystość, która im towarzyszy, rozczula i wprowadza w jakiś odświętny stan... Mam wrażenie, że każdy nosi w sobie pamięć takiego uczucia i do takich emocji odwołuje się ta historia..



Spoiler:
Wzruszające pisanie maili, sms'ów, których się nie wysyła.... Ale się pamięta....



I jeszcze jedno - z zadziwieniem i zazdrością patrzyłam na pracę japońskich kolei - kiedyś sama utknęłam w pociągu z powodu śnieżycy. Wyłączyli światło i ogrzewanie i tyle. Nikt nie przepraszał ani nie tłumaczył co dalej... :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-14, 20:26   

kulka napisał/a:
Pokazanie siły uczuć, które budzą się w bardzo wczesnej młodości, a które doświadczeni nazwaliby naiwnymi, bez przyszłości, uczuć, które kształtują CAŁEGO człowieka i determinują jego osobowość, a do tego uczuć, które nie niszczą - jest siłą tej animacji. Czystość, która im towarzyszy, rozczula i wprowadza w jakiś odświętny stan... Mam wrażenie, że każdy nosi w sobie pamięć takiego uczucia i do takich emocji odwołuje się ta historia..
Z takich klimatów Before Sunrise bardzo polecam, zresztą ta animacja w wielu aspektach mi się kojarzy z arcydziełem Linklatera.
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-08-15, 01:10   

Jarod napisał/a:
Z takich klimatów Before Sunrise bardzo polecam


To bardzo fajny film, który zupełnie często lubi się przypomnieć przez skojarzenie - nie tylko z innym filmem, ale w życiu po prostu - kiedy do wyżej wspomnianych emocji dochodzi jeszcze spontaniczność i zaufanie - jakoś ostatnio tak strasznie deficytowe....
 
 
Azgaroth 
bywalec



Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 200
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-16, 19:37   

Genialne anime niemal pod każdym względem. Rysunki to po prostu arcydzieło, jedno z najpiękniejszy jeżeli nie najpiękniejsze anime. Do tego świetna muzyka, którą po seansie słuchałem w kółko. Sama fabuła jest genialna, mądra, pozbawiona banałów. Powolne tempo narracji tylko podkreśla nastrój filmu. Warto zapoznać się z resztą prac Shinkai, które są wspaniałe.

Jarod napisał/a:
Oceniam na 8, dałbym nawet oczko wyżej, gdyby nie montaż pod kijową piosenkę na końcu, który to kompletnie rozwala klimat.


A mi się bardzo piosenka podoba. No, ale ja japońską muzykę słucham na co dzień więc mam skrzywienie :)

Jarod napisał/a:
dalekie są od przegięcia w jakie niekiedy popadają twórcy japońskich animacji.


Przesada, kreska anime jest bardzo zróżnicowana, nie ma jednego stylu rysowania.
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-16, 23:18   

Azgaroth napisał/a:
Genialne anime niemal pod każdym względem.
Wiesz co? Nie mogę się "odkręcić" od tego filmu. Już ze dwa dni o nim myślę i powtarzam pojedyncze sceny. Chyba obejrzę jeszcze raz całość...
Azgaroth napisał/a:
świetna muzyka

Fakt, zapomniałem o tym wspomnieć.
 
 
Azgaroth 
bywalec



Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 200
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-16, 23:51   

Jarod napisał/a:
Nie mogę się "odkręcić" od tego filmu. Już ze dwa dni o nim myślę i powtarzam pojedyncze sceny. Chyba obejrzę jeszcze raz całość...


Przez ten temat chyba, też będę musiał sobie powtórzyć :)
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-17, 16:48   

kulka napisał/a:
często lubi się przypomnieć przez skojarzenie - nie tylko z innym filmem, ale w życiu po prostu - kiedy do wyżej wspomnianych emocji dochodzi jeszcze spontaniczność i zaufanie - jakoś ostatnio tak strasznie deficytowe....


Ja nie narzekam. :)
 
 
Iscariote 
kinomaniak



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 229
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-17, 19:31   

Wizualnie mistrzostwo, tu przyznam rację. Ale tytuł nie dla każdego. Mnie o mało w depresję nie wpędził. Środkowa część najbardziej przypadła mi do gustu, bo w końcu trochę życia dostaje. A potem znowu powrót do punktu wyjścia. Szkoda trochę.
To jeszcze Voices of a distant star musicie obejrzeć, jak nie widzieliście. :)
 
 
 
Koe 
świeżak



Dołączyła: 05 Gru 2013
Posty: 12
Skąd: Kazamaty Nienawiści
Wysłany: 2013-12-05, 10:31   

Z tym anime jest akurat tak, że dominuje forma, nie treść. Piękne krajobrazy i genialna animacja wychodzą na pierwszy plan, a sami bohaterowie i historia to dodatek. Do tego dochodzi genialna muzyka (Masayoshi <3) i mamy epicką animacje idealną do popłakania i przemyśleń.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u