FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gnijąca panna młoda
Autor Wiadomość
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-09-11, 00:40   Gnijąca panna młoda

Gnijąca panna młoda / Corpse Bride
reż. Tim Burton, Mike Johnson (USA, Wlk. Brytania 2005)

Scenariusz filmu powstał na podstawie XIX - wiecznej legendy pochodzącej z jednego z krajów Europy Wschodniej. Akcja filmu skupia się na losach młodzieńca o imieniu Viktor, który razem ze swoim przyjacielem wraca z podróży aby poślubić swoją narzeczoną Victorię. Gdy zatrzymują się w lesie, Victor znajduje patyk (który tak naprawdę jest skostniałym palcem) na który dla zabawy nakłada obrączkę, po czym wypowiada słowa przysięgi małżeńskiej. Okazuje się jednak, że to palec i na dodatek należący do zamordowanej dziewczyny... Victor decyduje się zawędrować do świata zmarłych, aby ją odnaleźć i poślubić(gdyż dziewczyna uważa się za jego prawowitą małżonkę). W tym czasie jego przyszła żona, Victoria, zastanawia się gdzie jest jej ukochany... [Filmweb]


Przez długi czas myślałam, że nie odpalę tego filmu. Dlaczego? Bo tytuł obrzydliwy i jakąś tandetą wiało z samego opisu. Ale dzień był dziś był taki, że postanowiłam go przegnić do końca. Na szczęście, bo dostałam z ekranu sporą dawkę inteligentnej rozrywki - świetnych kwestii, czarnego dowcipu w dialogach i znakomitych obrazków. Typy ludzkie i nieludzkie odrysowane są tu wyraziście, wymiana zdań toczy się na górnej półce, konwencja baśni zachowana w 100% i sympatyczny finał. Jak dla mnie - bardzo przyjemnie spędzony czas :)
Może męczyć musicalowa tendencja - ale ponieważ nie góruje nad całością - da się ją przeżyć, nawet, kiedy się jej człowiek nie spodziewa...

Lubię złośliwych scenarzystów, którzy szpikują film perełkami, lubię sympatyczne dubbingi (tu się pojawili: Johnny Depp, Helena Bonham Carter, Emily Watson i inni...) i lubię być zaskoczona. Tym razem na naprawdę duży plus :)
Zresztą, zobaczcie sami :)


Ach. Jeszcze jedno. Jestem ciekawa czy mój pies, który zna moje dzieciństwo, też by mnie poznał.... Ale by było fajnie, bo brakuje mi go.... :)
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-09-16, 00:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-09-11, 02:13   

Ciekawe. Zachęciłaś mnie. :)
 
 
 
gris 
świeżak



Dołączył: 06 Wrz 2011
Posty: 5
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-11, 11:03   

To dość specyficzna animacja, dość specyficzny czarny humor, czyli wszystko to, co głównie tworzy Burton. Jak się lubi jego styl, to raczej nie można znielubić tego dzieła. Przeglądałem inne forum i natknąłem się na niego, a pod nim post lub kilka postów odnoszących się b. pozytywnie do wspomnianej musicalowej części, która jest dla niektórych jedną z lepszych. Faktycznie element ten jest ładnie zrobiony, nie można mu chyba niczego zarzucić. Podobno nawet wersja z dubbingiem nie jest taka zła. Ja oglądałem z lektorem.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-09-11, 12:11   

kulka napisał/a:
Bo tytuł obrzydliwy i jakąś tandetą wiało z samego opisu.


:nigga:

Uwielbiam filmy Burtona więc i ta animacja bardzo przypadła mi do gustu. Ma ten sam mroczny, przepełniony czarnym humorem klimat, co jego "normalne" filmy.
 
 
Szaronka 
facebook moderator



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Lut 2010
Posty: 166
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-11, 14:01   

Nooo, jedna z moich ulubionych animacji w ogóle. Polecam, sama bardzo lubię do niej powracać w celu lekkiego odprężenia się. :fingerok:
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-09-11, 21:36   

Ano filmik przezacny, najlepsza rzecz jaką Burton zrobił w ostatnim czasie (strasznie się facet spsił w ostatniej dekadzie swoją drogą). Tak, jak wspominali przedmówcy - fajowa historia, klimat, dialogi. Piosenki przecież również zajebiste, podobnie jak solóweczki/duety fortepianowe (w ogóle strona muzyczna to najlepsza partytura Elfmana od lat). Do tego fajny przekaz w sumie - po szarówce życia doczesnego czeka nas wieczny karnawał 6 stóp pod ziemą. Ja do tego uwielbiam animację poklatkową, więc za samo skręcenie filmu w tej technice dodaję do oceny jeden punkt.
kulka napisał/a:
Może męczyć musicalowa tendencja

http://www.youtube.com/watch?v=nBWZdT8SXkE - kurde, jak to się może nie podobać? :)
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-09-12, 18:23   

Spoko animacja, ładna i sympatyczna. Rodzaj zaprezentowanego tu czarnego humoru nie jest może moim ulubionym, ale ogólnie i całościowo podobało się. Fajny, baśniowy klimacik. Momenty musicalowe bardzo ładnie zrobione i niedrażniące, a nawet podobające się. :)
 
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-09-12, 18:32   

jazu napisał/a:
ogólnie i całościowo podobało się.


Eeee, szacun, szybka realizacja 'zachęcenia' :) Super!
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-09-12, 22:38   

kulka napisał/a:
Eeee, szacun, szybka realizacja 'zachęcenia' Super!

A Millenium Actress nadal nie obejrzał, chociaż tak się zarzekał :plaskacz:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-09-12, 23:05   

Gdyby doba miała 48 godzin... A tak poza tym, co to za wyrzuty, he? Ile moich rekomendacji dotarło do Ciebie Jarod? "Na skróty". Coś jeszcze? :plaskacz:
;)
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-09-12, 23:10   

Schmidt, Heneke, reszta Payne'a, Solondz... Wszystko na dysku siedzi, w końcu obejrzę :)
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-09-12, 23:11   

W końcu obejrzyj, potem przyjdź, to pogadamy. ;)
 
 
 
Budduskey 
świeżak



Wiek: 21
Dołączyła: 20 Kwi 2013
Posty: 44
Skąd: Gotham
Wysłany: 2013-04-21, 17:44   

Oglądałam ten film wielokrotnie i to nie jako małe dziecko, aczkolwiek parę lat temu i podobało mi się bez szczególnych zachwytów. Ostatnio obejrzałam ponownie i jestem tak cholernie zdziwiona.
Spoiler:
Zakończenie jest takie smutne, chodzi mi o postać gnijącej panny młodej jest okropnie smutna. Nie wiem dlaczego wcześniej tego nie dostrzegłam, ale po ostatnim seansie przez kilka nocy z rzędu myślałam o tej postaci i serce mi się krajało.

To jedna z moich ulubionych animacji.
 
 
Koe 
świeżak



Dołączyła: 05 Gru 2013
Posty: 12
Skąd: Kazamaty Nienawiści
Wysłany: 2013-12-05, 10:26   

Mi tam niczego nie urwało. Szczerze mówiąc dla mnie było przeciętne. Miłe do obejrzenia, ale przeciętne. Ja po prostu nie jestem fanką Burtona. I Deppa. I połowy każdej z obsad jego filmów. :P
 
 
Zebra 
świeżak



Dołączyła: 17 Sty 2014
Posty: 26
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-03, 13:04   

O ile filmowego Burtona uwielbiam, to jakoś animowanego nie za bardzo, nie oglądałam nigdy całości
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u