FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
South Park (serial)
Autor Wiadomość
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-23, 14:03   South Park (serial)

South Park / Miasteczko South Park
reż. Matt Stone, Trey Parker (USA 1997)

"Miasteczko South Park" to animowana seria przedstawiająca losy czterech zwariowanych przyjaciół z trzeciej klasy: Stana, Kyle'a, Cartmana i Kenny'ego. Ich miasteczko South Park w Kolorado leży pod aktywnym wulkanem, często odwiedza je UFO i dzieją się tam niestworzone rzeczy...

Jednak trochę nakłamałem pisząc, że nie lubię długich seriali. Lubię "South Park". Chłopaki jadą po wszystkim jak leci, nie ma dla nich świętości, a za cel szczególny obrali sobie poprawność polityczną. Cała masa absurdalnego humoru - w "South Park" może się zdarzyć dosłownie wszystko: kosmici, gadające gówna, mechaniczna Barbra Streisand, rewolucje, eksperymenty genetyczne, skauci - pedofile są tu na porządku dziennym. Zadziwiające, jak wiele udaje się przekazać twórcom przy pomocy prostej kreski. Czasem jeden śmieszny szczegół buduje całą postać. Częste są nawiązania do rzeczywistości pozakreskówkowej, postaci z szołbiznesu (za co Stone i Parker byli często pozywani do sądu), zdarzeń społeczno - politycznych oraz zabawy gatunkami literackimi i filmowymi, w czym twórcy czują się bardzo swobodnie.

Obecnie jestem w trakcie 5 sezonu, więc się trochę z southparkowym humorem otrzaskałem, nie zaskakuje i nie śmieszy aż tak bardzo, jak na początku (4 sezon zaliczył dolinę, w 5 jest na szczęście już lepiej). Pierwszy kontakt, to jednak prawdziwa rewelacja. Moje ulubione odcinki to te mocno jadące po poprawności politycznej i hipokryzji Amerykanów, jak "Rainforrest - Schmainforrest", "Starvin Marvin", "Starvin Marvin in da space" itd., choć te odcinki bardziej abstrakcyjne, jak np. "Damien" również dają radę. Mam nadzieję, że kolejne sezony utrzymają poziom. Polecam! Ktoś ogląda/ł, lubi?
Ostatnio zmieniony przez Ostatni Surfer 2013-02-07, 23:51, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
kanzaz 
świeżak



Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 48
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-05-27, 11:51   

Kiedyś widziałam, ale nigdy nie oglądałam ich tak sezonowo. Trudno w jakiś sposób sklasyfikować tę animację... jednak ma treść (co prawda w różnoraki sposób przekazaną), a to mnie przekonuje. Wyśmiewanie polityki, religii, amerykańskiej społeczności nie ma granic, co moim zdaniem jest troszkę przerażające, ale warte uwagi :P.
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-27, 17:48   

kanzaz napisał/a:
nie ma granic, co moim zdaniem jest troszkę przerażające


Tak, czasami (a nawet często) granice dobrego smaku zostają przekroczone. Jak np. w odcinku, w którym Cartman znalazł samochód z abortowanymi dziećmi i próbował je sprzedać po dobrej cenie do badań nad komórkami macierzystymi. Wolny rynek. :P
 
 
kanzaz 
świeżak



Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 48
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-05-27, 19:14   

No to już wiem, który odcinek mogę sobie odpuścić ; ).
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1072
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-05-27, 22:12   

Każdy wie, że Cartman jest najlepszy.

http://www.gametrailers.c...-jew-gold/19014
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-27, 23:52   

Ma najwięcej złych, czyli dobrych pomysłów. ;)

To był odcinek! :fingerok:
http://www.youtube.com/watch?v=MnU2f-rrvcg

mkay?
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-06-03, 02:46   

PanSardela napisał/a:
(za co Stone i Parker byli często pozywani do sądu

Doprawdy? Podaj przykłady. Kontrowersje? Owszem. Protesty? Owszem. Pozwy sądowe? Chyba jednak nie, a już na pewno nie za pokazywanie postaci szołbiznesu, bo tez i zdaje się, że nie byłoby podstaw do pozwu w/g amerykańskiego prawa.

Około rok temu zrobiłem sobie rajd przez wszystkie sezony. W sumie poza pojedynczymi epizodami serial trzyma całkiem równy poziom, co dosyć rzadko się spotyka, jak również nie zaszkodziło mu zbytnio odejście Chiefa (Isaac Hayes).

Arbuz napisał/a:
Każdy wie, że Cartman jest najlepszy.

Fakt :fingerok:
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-06-03, 13:50   

Ostatni Surfer napisał/a:
Doprawdy? Podaj przykłady. Kontrowersje? Owszem. Protesty? Owszem. Pozwy sądowe? Chyba jednak nie, a już na pewno nie za pokazywanie postaci szołbiznesu, bo tez i zdaje się, że nie byłoby podstaw do pozwu w/g amerykańskiego prawa.


Ja też tylko o tym słyszałem od znajomego. Uwierzyłem, bo przekonują mnie cytaty w rodzaju (Kenny:) - "Madonna to stara, anorektyczna szmata, która zmarnowała najlepsze lata swojego życia, a teraz nagle mówi z brytyjskim akcentem, myśli, że umie grać na gitarze i powinna iść się pierdolić.", których w Southparkach pełno. Tak czy inaczej... jeśli znajdę kiedyś jakiś dowód, to wkleję.

Ostatni Surfer napisał/a:
nie zaszkodziło mu zbytnio odejście Chiefa (Isaac Hayes).


Odejście Chiefa, to jeszcze nic przy odejsciu Kenny'ego, który był w każdym odcinku. Butters zamiast Kenny'ego jak na razie się sprawdza i to bardzo dobrze.

Ostatnio oglądałem odcinek, w którym zdeformowani ludzie występujący w amerykańskich talk - showach założyli związek zawodowy i negocjowali udział w zyskach płynących z wysokiej oglądalności. :pukpuk: :hahaha:
 
 
sandra 
świeżak



Dołączyła: 28 Kwi 2009
Posty: 47
Skąd: znikąd
Wysłany: 2009-10-24, 13:39   

Spoiler:
No ale Kenny już kiedyś odszedł i to na spory czas,a później ni stąd ni z owąd się pojawił na zakończenie jednego z odcinków. Bo właśnie chyba o to teraz chodzi:P

Żeby jeszcze tak jak w przypadku Family guya godzina nadawania była inna:)
Ale Cartman i tak jest dla mnie bogiem:D Jego pomysły i zachowania, taka kulka która cały czas kombinuje:)
 
 
tockar 
kinomaniak



Wiek: 32
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 235
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-10-24, 16:56   

South Park jest genialny. W przeciwieństwie do np. Family Guy, cały czas trzyma dość wysoki poziom.
Od poprzedniego sezonu (12 bodajże) oglądam regularnie. Wciąż mają świetne pomysły. :fingerok:
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-10-26, 07:46   

Ja oglądam sporadycznie, bo jak to w serialach - zdarzają się odcinki perełki jak i totalne g!..
Mnie spodobał się odcinek z reżyserami, którego puentą i tak było, że 'coby nie mówić, to Mel Gibson robi świetne filmy' :]
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-03-18, 06:24   

Ruszył kolejny sezon.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-03-18, 20:38   

Obejrzałem pierwszy odcinek 14 sezonu. Southpark w formie. Świetny odcinek :fingerok:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2010-04-14, 11:40   

Ostatni odcinek o facebooku :nakolana:
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-04-14, 12:07   

Nowy sezon trzyma formę. :fingerok:
 
 
bukos 
świeżak



Wiek: 26
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: from the source
Wysłany: 2010-04-15, 22:38   

Ost. odcinek był :fingerok: cholera, chyba nie dam rady przeczekać tygodnia, co się wydarzy!?.

Btw. Odc. o facebooku i chatroulette był bardzo na tak (:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2010-04-16, 01:00   

Już jest nowy więc nie wiem na co tu czekać :)
 
 
bukos 
świeżak



Wiek: 26
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: from the source
Wysłany: 2010-04-16, 07:03   

Chyba jednak nie masz racji, S14E06 będzie za tydzień, w czwartek.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2010-04-16, 13:43   

5 odcinek wyszedł wczoraj. Ja go jeszcze nie widziałem więc dla mnie ten jest nowy :)
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-04-16, 13:47   

bukos napisał/a:
Ost. odcinek był :fingerok: cholera, chyba nie dam rady przeczekać tygodnia, co się wydarzy!?.

Podejrzewam,że w następnym odcinku wątki z "200" nie będą kontynuowane. Przynajmniej ja bym tak zrobił :kotyeee:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2010-04-24, 08:45   

Kontynuacja była :) Ale jaj tak jak 1 część nie urwała.
 
 
miss.smilla 
świeżak



Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-05-21, 14:39   

Uwielbiam South Park, ba, myślę nawet, że może to u mnie zahaczać o jakieś uzależnienie, bo ciężko mi przetrzymać dzień bez co najmniej jednego odcinka... nawet, jeśli w trakcie odtwarzania jestem czymś zajęta to bardzo lubię kiedy akompaniuje mi Southparkowy dubbung... podobno normalni ludzie włączają sobie do pracy czy sprzątania muzykę, mi wystarczy, jak Eric przy opiekaniu wafli podśpiewuje sobie "You'll Never Find Another Love Like Mine" :hihihi: .

Nie potrafiłabym wskazać słabszych lub mocniejszych serii, do każdej wkradły się dwa-trzy gorsze odcinki, w każdej błyszczy kilka perełek.

Moje najulubieńsze epizody, tak na chwilę obecną, bo włączają mi się kilkutygodniowe fazy na oglądanie w kółko tego samego :pukpuk: , idąc seriami i nie wdając się w szczegóły, bo nie skończyłabym do wieczora. Crème de la crème, lecimy;

s1e11 Tom's Rhinoplasty- po prostu dobry odcinek, dla mnie specjalny, bo pierwszy widziany, w ciągu roku zajechałam do imentu vhs z nagraniem.

s3e14 The Red Badge of Gayness- czyli co się dzieje, kiedy Eric przejmuje dowodzenie nad inscenizacją bitwy z czasów Wojny Secesyjnej i w ramach "dżentelmeńskiego" zakładu postanawia przywrócić niewolnictwo na terenie USA.

s4e15 Fat Camp- jak dla mnie chyba jedne z najlepiej napisanych dialogów w serialu.

s5e1 Scott Tenorman Must Die- najmocniejsze otwarcie serii ever, suspens jak w dobrym thrillerze no i naprawdę bezkompromisowe zakończenie.

s5e13 Kenny Dies- nic na to nie poradzę, jestem człowiekiem, którego śmieszą martwe płody..

s7e6 Lil' Crime Stoppers- pastisz amerykańskich filmów policyjnych.

s8e2 Up the Down Steroid- obrzydliwie zabawny.. no i z morałem!

s8e3 The Passion of the Jew- genialny, swego czasu mój absolutny numer jeden, najtrafniejszy komentarz dotyczący szumu medialnego wokół "Pasji" Gibsona z jakim sie spotkałam.

s10e8 Make Love, Not Warcraft- obiło mi sie o uszy, że odcinek zgarnął największą ilość nagród, w tym Emmy, w historii. Powiem krótko- nie dziwię się, bo pomysł i wykonanie są wręcz szatańskie.

s12e3 Major Boobage- nie sposób nie kochać odcinka poświęconego w większości na tribute dla cycków Taarny... wróć, filmu Heavy Metal ;) .

s13e9 Butters' Bottom Bitch- mnóstwo mniejszych i większych smaczków i blond aniołeczek w roli bezwzględnego alfonsa.

s13e10 W.T.F.- ostre rozliczenie z amerykańskim wrestlingiem.


Bardzo mi się podoba i konsekwentny rozwój charakterów głównych bohaterow, coraz bardziej abstrakcyjne, a przy tym tak samo wredne i nieskrępowanie wulgarne, żarty, szybkie reagowanie na bieżące wydarzenia, coraz piękniejsza i piękniejsza gra aktorów (mówiłam, że lubię słuchac ;) ).. prawie wszystko mi się w tym serialu podoba, panowie nie spuszczają z tonu i mam nadzieję, że tak będzie przez następne lata. A najlepiej dekady.

Może Matt i Trey zaczynają powolutku dojrzewać do dorosłości, coraz więcej jest wątków i całych odcinków poświęconych starszym bohaterom a Randy March zdążył w niektórych kręgach wyrosnąć na postać równie kultową co Eric Theodore Cartman.
 
 
slaughtory 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 62
Skąd: New Reno/Den
Wysłany: 2010-10-08, 15:36   

Widziałem nowy odcinek i niestety, ale jak dla mnie 14 sezon udowodnił, że South Park się skończył. :(
 
 
Morgoth 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 16
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-10-08, 19:07   

Powiem wam, że nie interesują mnie zabardzo tego typu seriale, ale raz wydaje mi się że oglądałem jeden z tych odcinków- taki średni 4\10
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-10-08, 22:19   

14 sezon jest ok, choć ten nowy odcinek jakoś za specjalny nie był. Niemniej podtrzymuję opinię, że Venture Bros jest lepszy, a kto nie oglądał ten kirał klej :hahaha:

PS: A przynajmniej VB z sezonu na sezon staje się lepszy i jeszcze nie złapał "peaku" po którym spada jakość. SP i tak lepiej sobie radzi niż Family Guy w utrzymywaniu więcej "peaków' w falowym systemie jakości.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u