FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Lion King
Autor Wiadomość
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-06-29, 12:06   The Lion King

The Lion King / Król lew
reż. Rob Minkoff/Roger Allers (USA 1994)

Przez krytyków opisywana jako przeznaczone dla dzieci połączenie "Hamleta" i "Makbeta" baśn opowiadająca o losach Simby młodego lwa, który oskarżony o nieumyślne zabójstwo swojego ojca, króla dżungli zostaje skazany na wygnanie. Władzę w królestwie obejmuje Skaza, brat zmarłego władcy. Mija kilka lat. Pewnego dnia Simba spotyka dawną przyjaciółkę, od której dowiaduje się, iż królestwo chyli się ku upadkowi. Młody następca tronu postanawia powrócić do dawnej ojczyzny i odzyskać zabrany mu podstępem tron. [opis z filmweb.pl]

Moim zdaniem jeden z najlepszych filmów animowanych wszechczasów. Oczywiście pierwszy raz obejrzany w kinie z wypiekami na twarzy jako dzieciak, ale dziś sobie odświeżyłem i powiem szczerze nie zestarzał się. Mądra opowieść, bez żadnych poprawności politycznych czy upiększania. Oczywiście znakomite animacje bez żadnych komputrów, no i muzyka. Ode mnie 10/10
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-06-30, 22:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-06-29, 14:55   

Przecież to zdaje się przeokrutny plagiat. :lol:
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-06-29, 15:30   

Nienawidzę Disneja,kolejne nieoglądalne gówno z tej "stajni",już pomijając to co powiedział Surfer.
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-06-29, 17:43   

A do tego cholernie komercyjne i zatrudniające stado najpodlejszych prawników pod słońcem. Wystarczy zmodyfikować, wrzucić jakieś zmodyfikowane disneyowskie obrazki, ponoć, by mieć srogie kłopoty. Twórcy pierwowzoru Lin Kinga, nawet nie próbowali walczyć z prawniczą machiną tej korporacji. Dali się spłacić, bo uznali, że nie stać ich na batalię, a i wynik nie pewny (pewnie zatrudniają prawników OJ simpsona) mimo, że fabuła, mnóstwo ujęć i postacie są identyczne lub niemal identyczne. Disneoyowscy "twórcy" są aż tak kreatywni, ze nawet imię Kimba zmienili jedynie na Simba.
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-06-29, 20:29   

Cytat:
Przecież to zdaje się przeokrutny plagiat.


No nie mów :klaszcze: powiedz jeszcze że "Królewna śnieżka" i "Piękna i bestia" tyż. Chuj, że plagiat, się obruszył, że duzi i silni dokapali małym i słabym :pukpuk: Nie miałem okazji ogladać przygód białego lwa (bo to podejrzewam o niego CI chodzi, BTW jeszcze była jedna kreskówka pełnometrażowa o przygodach małego lwa). Ale to jest zupełnie inna liga animacji.

Aske napisał/a:
Nienawidzę Disneja,kolejne nieoglądalne gówno z tej "stajni",już pomijając to co powiedział Surfer.


Taa, zapomniałem tu się nie lubi musicali :kotynigga:
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-29, 22:09   

A mnie nic nie obchodzi, że plagiat. Jak miałam 10 lat to mi się podobało. Pumba był bezbłędny. Potem już nie wracałam do tego filmu, zachowałam z niego dobre wspomnienia, żadnych kolejnych części (a chyba były takie) nie oglądałam. Ot, film z dzieciństwa. Troskliwe misie też oglądałam. :hahaha:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-06-29, 22:32   

Dr. Sean napisał/a:
No nie mów :klaszcze: powiedz jeszcze że "Królewna śnieżka" i "Piękna i bestia" tyż.

A czy ja tak napisałem? Czepiamsię Lion Kinga i Disneya. A swoją drogą artykuł w cracked.com gdzie były wytknięte wszystkie rzeczy które zerżnął Disneyz oryginału już na stronie nie widnieje. Na wiki jest dosyć lightowy.
Eva napisał/a:
A mnie nic nie obchodzi, że plagiat.

I przez takie podejście mamy tonę tandetnych remaków, sequeli i jawnych plagiatów. Ciekawe czy byś się cieszyła gdyby jakieś Twoje dzieło ktoś wypromował pod swoim szyldem zarobił na nim ciężkie miliony (miliardy?) :hahaha:
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-06-29, 22:46   

Ostatni Surfer napisał/a:
I przez takie podejście mamy tonę tandetnych remaków, sequeli i jawnych plagiatów


Akurat zarzut zupełnie nietrafiony, jeśli chodzi tLK.


Ostatni Surfer napisał/a:
Ciekawe czy byś się cieszyła gdyby jakieś Twoje dzieło ktoś wypromował pod swoim szyldem zarobił na nim ciężkie miliony (miliardy?)


shit happens ?
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-06-29, 22:58   

http://www.kimbawlion.com/rant2.htm

A to tylko początek.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-29, 23:18   

Ostatni Surfer napisał/a:
Ciekawe czy byś się cieszyła gdyby jakieś Twoje dzieło ktoś wypromował pod swoim szyldem zarobił na nim ciężkie miliony (miliardy?)

Surfer, z Ciebie taki liberał, może po prostu Tezuka sam sobie winien, że nie walczył zbyt ostro o swoje prawa autorskie? Ja tam nie wiem jak wyglądała sprawa między Japończykami a Disney'em, ale zdaje się, że zgodnie z promowanym w Internecie liberalizmem, jeśli korporacja ze swoimi prawnikami zwycięża proces o plagiat to znaczy tylko tyle, że twórca dzieła nie był wystarczająco przebojowy, żeby swoje dzieło zachować i dał je sobie zwyczajnie odebrać. Prawo dżungli, no co?
 
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-06-29, 23:51   

Po prostu surfer uczepił się jakiejś sprawy z plagiatem. A zdjęcia, które wkleił to jak porównać trabanta z nowym mercedesem i stwierdzić, że niemieckie samochody o czterech kołach i kierownicy już były i nowy merol jest o kant dupy potłuc. Mocą, tego filmu nie jest fabuła, tylko technika i kunszt z jakimi został wykonany. Polityka firmy zahibernowanego dziadka, średnio mnie buja.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-06-30, 15:55   

Dr. Sean napisał/a:
Mądra opowieść, bez żadnych poprawności politycznych czy upiększania.


Dr. Sean napisał/a:
Mocą, tego filmu nie jest fabuła


:nigga:
 
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-06-30, 23:17   

Timon i Pumba są mocą tego filmu
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-30, 23:38   

O to to! Święte słowa!

"Hakuna matata! Jak cudownie to brzmi! Hakuna matata! To nie byle bzik! Już się nie martw, aż do końca swych dni... naucz się tych dwóch, radosnych słów!"

:faja:
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-01, 11:05   

Pierwsze słyszę, że to plagiat. :eee?:
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-07-01, 16:30   

Aske-> fabuła jest dobra, to że splagiatowana inna sprawa, ale najmocniejszą stroną jest sama animacja. czyt. "mocą"
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: lublin
Wysłany: 2009-07-01, 20:49   

Dr. Sean napisał/a:
Moim zdaniem jeden z najlepszych filmów animowanych wszechczasów. Oczywiście pierwszy raz obejrzany w kinie z wypiekami na twarzy jako dzieciak, ale dziś sobie odświeżyłem i powiem szczerze nie zestarzał się. Mądra opowieść, bez żadnych poprawności politycznych czy upiększania. Oczywiście znakomite animacje bez żadnych komputrów, no i muzyka. Ode mnie 10/10


Zgadzam się w zupełności. Jak byłam jako 8 latka na tym w kinie to się popłakałam, a teraz oglądając z moimi siostrzeńcami za każdym razem mam łzy w oczach jak umiera Mustafa. Myślę że ta bajka nigdy się mi nie znudzi i zawsze z chęcią do niej powracam- czego nie mogę powiedzieć np o Shreku, który jakoś szczególnie mnie nie zachwycił
 
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-07-02, 15:51   

Dobra, ale bez przesady. Jednak w animacji nastąpił tak duży postęp od czasu "Króla lwa", że na tle tych nowych bajek, czasami równie wzruszających, trąci myszką. Musicalowe wstawki kiedyś bardzo efektowne - dziś już nie robią takiego wrażenia.
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-07-02, 16:15   

PanSardela napisał/a:
Dobra, ale bez przesady. Jednak w animacji nastąpił tak duży postęp od czasu "Króla lwa", że na tle tych nowych bajek


Właśnie powiem Ci, że mam zupełnie inne zdanie. Te nowe produkcje, dąża do widoku jak by był prawdziwy. Natomiast po odświeżeniu sobie tLK, byłem rozjebany, jak przy pomocy ołówka i komputrów 63Mhz uzyskano tak świetne efekty świetlne. Obejrzyj sobie na przykład piosenke w wykonaniu Scary, w żadnym nowym filmie animowany, nie potrafię znaleźć tak świetnie wygladających scen. Owszem moje zdanie, może nie być obiektywne, bo jestem fanem bardziej ołówka i farb niż animacji komputerowych. Ale animacje z Króla Lwa, na pewno nie trącą mychą. Poza tym kult to kult. To tak troche powiedzieć że pierwsze produkcje Jarre'a były kapa bo miał słabe sample :D
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-07-08, 09:39   

Bleee. Pamiętam jak byłem w podstwawówce i sie na mnie pół klasy obraziło, bo powiedziałem, że są zjebani że chcą iść do kina na jebanego króla lwa, a nie na 'Rapa Nui'.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-07-08, 12:04   

Nie oglądam raczej tych nowych filmów Disneya. No, nie jest on taki nowy, ale wiecie o co chodzi. Lepiej obejrzeć Piotrusia Pana z 56 roku bodajże :kult: Natomiast Król Lew nie interesował mnie ani trochę nawet te 15 lat temu, gdy byłem jeszcze młody, chudy i miałem więcej włosów na głowie.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-09-12, 14:56   

Dr. Sean napisał/a:
Po prostu surfer uczepił się jakiejś sprawy z plagiatem.

Akurat kwestię plagiatu rozstrzyga, jak dla mnie kwestia,popełnienia tego samego błędu:
jedną z postaci w obu produkcjach jest Mandryl błędnie opisywany jako pawian (pomylili małpy przy produkcji). jak każdy wie, to nie podobne trafne odpowiedzi np na teście, klasówce dowodzą ściągania, to fakt, że obok tych samych trafnych odpowiedzi obie osoby popełniają te same błędy.
Eva napisał/a:
Surfer, z Ciebie taki liberał, może po prostu Tezuka sam sobie winien, że nie walczył zbyt ostro o swoje prawa autorskie?

Myślę, że w obecnym porządku prawnym, gdy mały rywalizuje z wielomiliardowym koncernem to nie ma szans. USA,jego sądy, jest pod tym względem specyficzne. Tam nie liczy się prawda a dobry adwokat (czego sprawa OJ Simpsona dowiodła). Disney ma sztab prawników którzy, gdyby chcieli, przekonaliby cały świat,że słońce to księżyc lub, że ziemia jet płaska. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Disney molestuje nieustannie ludzio plagiaty, o zdjęcia ze swoich filmów objęte prawami autorskimi (przeróbki itd), nasyła szwadrony prawników na każdego.
Eva napisał/a:
Ja tam nie wiem jak wyglądała sprawa między Japończykami a Disney'em, ale zdaje się, że zgodnie z promowanym w Internecie liberalizmem, jeśli korporacja ze swoimi prawnikami zwycięża proces o plagiat to znaczy tylko tyle, że twórca dzieła nie był wystarczająco przebojowy, żeby swoje dzieło zachować i dał je sobie zwyczajnie odebrać. Prawo dżungli, no co?

Identyfikowanie liberalizmu z prawem dżungli to taki polski mit wynikły z absurdów transformacji. By taki system działał władza sądownicza musi pilnować prawa. Ale skoro dzisiaj mamy takie regulacje, że oszukiwanie klientów sklepów to nie jest oszustwo nawet przy dużych kwotach (symboliczna kara finansowa), a jak ja oszukam Kowalskiego na 100 pln to pójdę siedzieć. :pukpuk:
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 187
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-09-15, 23:42   

Eva napisał/a:
Ja tam nie wiem jak wyglądała sprawa między Japończykami a Disney'em, ale zdaje się, że zgodnie z promowanym w Internecie liberalizmem, jeśli korporacja ze swoimi prawnikami zwycięża proces o plagiat to znaczy tylko tyle, że twórca dzieła nie był wystarczająco przebojowy, żeby swoje dzieło zachować i dał je sobie zwyczajnie odebrać.

Akurat skończyłam oglądać ciekawy film o tej tematyce, "Przebłysk geniuszu", co prawda tam nie o dzieło sztuki chodzi, a o trywialne wycieraczki, ale jednak pokazane jest, jak łatwo wygrać proces z wielką korporacją, która nie posiada skrupułów ani zasad moralnych, za to ma pierdylion prawników. :nigga:

A "Król Lew" jak "Król Lew" - jak byłam 10-letnim szkrabem, to mi się te disneyowskie kreskówki podobały, teraz to dla mnie jest totalny kicz.
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2011-02-03, 13:32   

No to chyba nie będę oryginalna pisząc, że jak miałam lat 11 to bardzo mi się podobał. Teraz niedawno oglądałam z synem i szczerze powiedziawszy mam w dupie czy to plagiat czy nie- małemu się podobało i to mnie cieszy.

Co do Disney'a moim zdaniem robi(ł) zaj...e animacje- wystarczy przypomnieć sobie Królewnę Śnieżkę, Śpiącą Królewnę, Piotrusia Pana czy też Piękną i Bestię. W tamtych bajkach było wszystko- jeśli ktoś był zły- mówiło o tym wszystko- jego wygląd, całe otoczenie, muzyka.
To co teraz robią to jest śmiech na sali.

Chociaż Toy Story też jest fajne.
 
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-02-03, 14:56   

Hell's Angel napisał/a:
Chociaż Toy Story też jest fajne.


Toy Story nawet teraz jest zajebiste :faja:

A Król Lew to jedna z moich ulubionych animacji. Pierwsze prezenty jakie pamiętam od rodziców to kolekcjonerskie wydanie Star Wars i Król Lew na VHS, miałem z 5/6 lat, ale ojciec do tej pory utrzymuje, że to pierwsze też kupił dla mnie :hahaha:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u