FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Before Sunrise
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2009-11-03, 23:23   Before Sunrise

Przed wschodem słońca / Before Sunrise
reż. Richard Linklater (USA 1995)

Młody Amerykanin Jesse (Ethan Hawke) przysiada się w pociągu do francuskiej studentki Celine (Julie Delpy). Zapoznają się i rozpoczynają rozmowę. Niepostrzeżenie zbliża się Wiedeń - miejsce wysiadki Jessiego. Jednak obojgu bardzo spodobała się ich konwersacja. Chłopak proponuje więc Celine, by wysiadła razem z nim, a rano wróciła na dalszą trasę swojej podróży. I tak rozpoczyna się znajomość, z której narodzi się niezwykła więź między dwojgiem ludzi, znających się zaledwie od kilku godzin...

Nie potrafię opisać swoich reakcji po pierwszym seansie Before Sunrise pięć lat temu. Pamiętam jednak, że pod koniec miałem łzy w oczach. Podchodziłem do niego ze sporą dawka sceptycyzmu, gdyż wyglądał mi na typowe festiwalowe nudziarstwo. A tu taka niespodzianka. Niesamowity film, dzięki któremu stajemy się mimowolnymi obserwatorami stopniowego narodzin specyficznej więzi między dwojgiem młodych ludzi podczas ich jednonocnego spaceru po uliczkach i zakątkach Wiednia. O każdym z nich dowiadujemy się tylko tyle, ile sam on sam (ona sama) zechce zdradzić, by zrobić wrażenie na tej drugiej osobie. Nie są to przemyślenia głębokie, momentami schodzą w odmęty banałów i komunałów - ale tak właśnie zwykle rozmawiają młodzi ludzie, taka jest ich pseudo-filozofia u progu dorosłego życia: mieszanina własnych doświadczeń z chwytliwymi bon-motami ściągniętymi z innych źródeł. Siłą tutaj są same postacie, niesamowicie autentyczne i sympatyczne, z którymi bardzo szybko można złapać więź. Chyba mój ulubiony film. Polecam.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-11-06, 02:47, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Mia Wallace 
kinomaniak



Wiek: 67
Dołączyła: 27 Cze 2009
Posty: 248
Skąd: ąd
Wysłany: 2009-11-04, 00:05   

A właśnie, właśnie. Kumpel się ostatnio wysoce tym zachwycał. Ja pamiętam, że oglądałam to n lat temu i miałam piękne wrażenia, lecz teraz mi się nieco pozapominało. Trzeba sobie odświeżyć! (:
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-11-12, 22:04   

Świetny film, ale lepsze wrażenie robi jak się zaraz po nim obejrzy Before Sunset.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2009-11-12, 23:11   

Problem mam z Before Sunset. Wolę go traktować jako wariację na temat, a nie prawowity sequel. Before Sunrise kończy się w idealnym momencie; każdy może dopowiedzieć sobie własne zakończenie. W sequelu wiemy już, co było dalej, przez co część magii ulatuje. Tym niemniej film jest rewelacyjny. Rozrachunek z młodością z perspektywy dorosłego życia jest pomyślany znakomicie, znowu otrzymujemy kilka silnie emocjonalnych scen (cała sekwencja w samochodzie!), nawet sam punkt wyjścia scenariusza potrafi zadziwić zarówno wiarygodnością, jak i fajnym autobiograficznym wtrętem.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-07-04, 00:26   

Ten post wyżej to majaki szaleńca, po powtórce stwierdzam że film jest zajebisty. A trzecia część trzyma poziom. Dużo zmian, tak w życiu bohaterów jak i w sposobie filmowania. Tym razem mamy do czynienia z wiwisekcją związku, wiem że było co najmniej parę razy już ale teraz background i znajomość bohaterów pozwala bardziej się wczuć i dodaje całej sprawie dodatkowego tła, kontekstu. Znowu trochę smutno, trochę wesoło, sporo emocjonalnego rozpierdolu (scena w hotelu MOC), sympatyczny klimat "małżeński", ale z pęknięciami, bardzo dobrze Linklater zrównoważył skrypt, jak zwykle zresztą. W charakterze bonusu mamy znowu polski wątek przewijający się w konwersacji (:)) oraz Delpy topless (czemu ostatnio na to nie wpadli? Przez jakieś trzy lata ostatnie nagle strasznie się aktorka zestarzała). Cóż więcej - film trzyma poziom serii, w sumie jest nawet jej najlepszą częścią rozpatrując sprawę od strony rozkminkowej. Brawo że oba sequele nie są wymuszone, mamy rozciągniętą na 18 lat historię związku, to jednak rzecz w kinie raczej niespotykana.
 
 
soofmu 
świeżak



Wiek: 22
Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 7
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2013-07-15, 23:49   

Przed wschodem słońca to jeden z tych filmów, który całkowicie zawładnął moją wyobraźnią. Kto nie chciałbym poznać przypadkowej osoby i spędzić z nią zapewne jednej z bardziej intrygujących nocy w życiu. Niewymuszone dialogi, ciekawa konstrukcja bohaterów i Wiedeń w tle zdecydowanie zachęcają. Co mnie zdziwiło, kontynuacja trzyma poziom, a teraz z niecierpliwością wyczekuję możliwość zobaczenia trzeciej części. Gorąco polecam!
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-07-28, 13:21   

Before Sunrise to wspaniały film. Może nie będę wychwalał tylko wymienię moje ulubione sceny np. scena "dzwonienia" do przyjaciół w restauracji, słuchanie płyty, scena z wierszem lub z winem w barze i długo mógłbym wymieniać. A podobał mi się moment jak rozmawiali o różnicach między kobietą i mężczyzną, jak na wyspie by się znalazł jeden facet i ileś tam kobiet lub na odwrót to pomyślałem że trochę nudno się zaczyna robić to sami przyznali że nie chcą o tym rozmawiać już więcej i zmienili temat. Ciekaw jestem czy wybór tych aktorów akurat to w czasie castingu wyszlo? Bo w mało jakim filmie czuć taką chemie między aktorami a może już przed filmem się znali. Świetny duet, wogóle nie widać że grają, ogląda się jak zapis z autentycznego spotkania. Piękny film a najlepsze że kiedyś mi się aż tak nie podobał, ale postanowiłem przypomnieć sobie bo trójka podobnie jak poprzednie części zbiera bardzo dobre opinie w większości i też Jarod polecał mi bym zobaczył. I w sumie nie wiem czemu poprzednim razem nie doceniłem tego filmu tak jak na to zasługiwał. W tygodniu pewnie obejrzę część drugą tylko z trzecią gorzej będzie bo niestety bez napisów polskich nie obejrzę a nigdzie nie ma, zresztą angielskich też nie ma :(
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-08-09, 02:29   

Before Sunset jeszcze lepsze jak część 1. Tak gdzieś do połowy podobało mi się minimalnie gorzej od jedynki, dobre ale nie tak jak jedynka,a gdzieś tak od sceny przejaźdzki na łodzi coraz bardziej film mi się podobał, a sekwencja cała w samochodzie to chyba najlepsza w całym filmie. I jeszcze ten uroczy walczyk zaśpiewany przez Delpy na końcu. Z jednej strony szkoda że powstało Midnight bo wiadomo jak potoczyły się ich losy dalsze a fajnie byłoby pozostać w takiej niewiedzy po Sunset i każdy by sobie dopowiedział tak jak każdemu widzowi pasuje co było dalej po Sunset, ale to samo można powiedzieć że gdyby nie powstała druga część to nie dowiedzielibyśmy się czy spotkali się za kilka m-cy czy nie. Ocena: 9/10
Szkoda że nie ma nigdzie polskich napisów bo chętnie bym zobaczył już Midnight :(
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-09-15, 03:16   

Film od pierwszej sceny z synem i cała jazda samochodem to było coś najlepszego w stylu poprzednich filmów, dałem w tym momencie nawet 9 i myślałem że jeszcze lepszy film jak 1 i 2. Ale później scena przygotowań do przyjęcia i rozmowy ze znajomymi jakoś tak zrobiło się gorzej, choć była kilka fajnych dialogów, ale później po przyjęciu od spaceru zaczął się poziom filmu podnosić. Świetna była też cała sekwencja w pokoju hotelowym i myślałem że film się skończy jak Celine powiedziała co powiedziała i już nie wróciła i widać siedzącego Jessego, w sumie świetne takie zakończenie byłoby. Ale później mamy kapitalną sekwencję z "wehikułem czasu" i zakończenie podobne bo znowu rodzi się pytanie co dalej ale jednocześnie jakże inne od tych z części pierwszej i drugiej.
Spoiler:
Wydaje mi się że to było takie chwilowe uspokojenie ale to wcale nie uspokojenie sytuacji między nimi, choć też nie mogę się zdecydować i nie jestem przekonany czy to pesymistyczne czy optymistyczne zakończenie, nie wiadomo w którą stronę ich związek pójdzie.
Dalej wysoki poziom ale minimalnie gorsze od poprzednich epizodów z życia Jessiego i Celine. Ciekawe czy w okolicach 2023 doczekamy się kolejnej części, w sumie chciałbym :)
 
 
Mallorie 
świeżak



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2014
Posty: 21
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-06-01, 17:30   

Super, że dwóch aktorów, brak akcji, brak efektów specjalnych - same dialogi - wystarczy, żeby zrobić interesujący, poruszający film.
Spoiler:
Motyw z kolesiem palącym fajkę, któremu daje się słowo, a on wymyśla wiersz sprawił, że na mojej twarzy pojawił się totalny banan.
Zwykle reaguję ze wstrętem na przesłodzone sceny, ale ten film znakomicie się temu wymyka. Na pewno obejrzę kolejną część. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Z tego co czytam - chyba nie powinnam. Oby.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-03, 19:30   

Mallorie napisał/a:
Na pewno obejrzę kolejną część

Kolejne części ;)
 
 
Mallorie 
świeżak



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2014
Posty: 21
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-06-03, 21:20   

Jarod napisał/a:
Mallorie napisał/a:
Na pewno obejrzę kolejną część

Kolejne części ;)


Po kolei ;)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u