FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Piknik pod wiszącą skałą
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-31, 23:57   Piknik pod wiszącą skałą

Piknik pod Wiszącą Skałą / Picnic at Hanging Rock
reż. Peter Weir (Australia 1975)

"Australia, 14 lutego roku 1900, dzień świętego Walentego, sobota. Grupa uczennic ze szkoły dla panien w Appelyard brała udział w pikniku przy Wiszącej Skale - lokalnej atrakcji turystycznej w pobliżu góry Macedon w stanie Victoria. W godzinach popołudniowych cztery z nich odłączają się od grupy, by z bliska obejrzeć kamienny masyw. Powraca tylko jedna. Pozostałe, tak jak i idącą za nimi nauczycielka matematyki, znikają na zawsze bez śladu. Pamiętajmy bowiem, że: to co widzimy i to, co nam się zdaje, jest tylko snem... snem we śnie."

Tego filmu zapewne za bardzo opisywać nie trzeba.
Jeden z najwybitniejszych reżyserów w swoim popisowym wydaniu. Obraz pełen niewinnej erotyki, dwuznaczności, fascynacji i grozy. Senny i leniwy sposób opowiadania - w gruncie rzeczy dość niepokojącej historii - tylko dodaje całości pieprzu.
Scena końcowa - mrozi krew w żyłach - ale w zupełnie inny sposób...

Dorastające pensjonarki w szkolnych mundurkach, wchodzące w sennym transie w szczeliny skał o bardzo fallicznych kształtach, przy dźwiękach bardzo, ale to bardzo niepokojącej muzyki ? Weir - i wszystko jasne.


Trailer (przetrwajcie to kilkusekundowe bzdurne intro):
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-02-01, 00:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-01-31, 23:59   

Cholernie ciekawy film, zwłaszcza że na faktach, aczkolwiek momentami nudnawy. Nie zmienia to faktu że wypada go znać.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-02-01, 00:05   

Simpson napisał/a:
aczkolwiek momentami nudnawy
znajomy zasnął podczas seansu - chyba to zależy od wrażliwości i umiejętności "dostrzegania" napięcia ;)

Zauważył ktoś, że 1994 to był dobry rok dla filmu ?
Australijczycy to też zdecydowanie "inne" filmy proponują z czego się cieszę.
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 34
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-02-01, 00:09   

Nuz napisał/a:
Zauważył ktoś, że 1994 to był dobry rok dla filmu ?


Przecież to film z 1975 roku.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-02-01, 00:12   

Pan Zdzisław napisał/a:
Przecież to film z 1975 roku.
:klaszcze: idiotka z kurzą ślepotą - dzięki za zwrócenie uwagi - skopiowałam złą datę.

Ale 1994 był dobrym rokiem - tak abstrahując ;)
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-02-01, 00:15   

Nuz napisał/a:
chyba to zależy od wrażliwości i umiejętności "dostrzegania" napięcia


Nie sądzę...
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2010-02-04, 23:04   

Strasznie mi się podobał ten film, a załączając go nie miałem pojęcia o czym jest. Dopiero potem szperałem z zainteresowaniem "o co biegało". Muzyka miażdżyła, podobnie jak cała historia. Stonowany obraz ale jakże konkretnie walący po bani.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2010-02-05, 06:40   

Film widziałem już wieki temu, muszę go sobie przypomnieć. Bardzo klimatyczny, świetny obraz. Jak dla mnie mocno "Lovecraftowski" w klimacie, bardziej niż większość ekranizacji Lovecrafta.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-12-17, 12:24   

Simpson napisał/a:
Cholernie ciekawy film, zwłaszcza że na faktach
no własnie...

The unsolvable mystery of the disappearances was arguably the key to the success of both the book and the subsequent film. This aroused enough lasting public interest that in 1980, a book of hypothetical solutions (by Yvonne Rousseau) was published, called The Murders at Hanging Rock.[2]

In fact, Lindsay's original draft included a final chapter in which the mystery was resolved. At her editor's suggestion, Lindsay removed it prior to publication. Chapter Eighteen, as it is known, was published posthumously in 1987 as The Secret of Hanging Rock by Angus & Robertson Publishing.[3]

The novel is written in the form of a false document, implying that it is based on a true story, and even begins and ends with a pseudo-historical prologue and epilogue, adding to the overall feeling of mystery. However, while the geological feature, Hanging Rock, and the several towns mentioned are actual places near Mount Macedon, the story is entirely fictional. Lindsay had done little to dispel the myth that the story is based on truth, in many interviews either refusing to confirm it was entirely fiction, or hinting that parts of the book were fictitious, and others were not. Valentine's Day, 14 February 1900 was a Wednesday, not a Saturday as depicted in the story. All attempts by enthusiastic readers to find historical evidence of the event, characters, or even Appleyard College, have proved fruitless.
[Wikipedia]

i jedna zagadka mniej :(
 
 
whisky bottle 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 12 Sty 2011
Posty: 109
Skąd: toruń
Wysłany: 2011-01-12, 13:12   

może mało widziałam ale:
to jest najlepszy film jaki oglądałam.
przepiękny. tajemniczy. wciągający.

Spoiler:
muszę obejrzeć kolejny raz, bo chyba ciągle nie rozumiem powiązania jednej z dziewczyn ze stancji, która nie pojechala na piknik, z kolegą faceta który odnalazł jedną z zaginioncyh dziewczyn
 
 
 
perrie 
świeżak



Dołączyła: 28 Mar 2015
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-06, 00:20   

Szalenie mi się podobał ten film, choć wszyscy mówili, że go nie lubią. "Bo się sprawa nie wyjaśnia." No ale przecież o to chodzi w tym filmie - nikt nie wie, jak one zaginęły. W każdym razie film trzymał w niepewności przez cały czas, zostawiał ogromne pole do popisu odbiorcy - każdy może mieć swoją własną teorię, co stało się z tymi dziewczynami. Słowem był fenomenalny.

Simpson napisał/a:
[...]aczkolwiek momentami nudnawy. [...]


No właśnie o to chodziło! Miał trzymać odbiorcę w niepewności, więc akcja nie mogła się śmigle rozwijać.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u