FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zabić Sekala
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-16, 15:28   Zabić Sekala

Zabić Sekala / Je Treba Zabit Sekala
reż. Vladimír Michálek (Czechy, Francja, Polska, Słowacja 1998)

Upalne lato 1943 roku. Lakotice - mała morawska wieś na obrzeżach wojennej zawieruchy. Dobrze prosperujące gospodarstwa pośród łanów dojrzewającej pszenicy. Panujący we wsi spokój jest pozorny - chłopi boją się Sekala, okrutnego i zawziętego człowieka, który za zadenuncjowanie sąsiadów otrzymał w nagrodę od Rzeszy ich gospodarstwa. Sekal to nieślubny, odrzucony syn najbogatszego gospodarza w okolicy. Teraz nadeszły dla niego czasy brania odwetu za wszystkie lata krzywd i upokorzeń. W obawie o swoją własność i wolność i życie gospodarze decydują, że trzeba zabić Sekala. Jednak nikt z nich nie ma odwagi tego dokonać. Do wsi przybywa uciekinier z innej części Czech, Jura Baran. Jest obcy, świetnie nadaje się do wykonania zadania, a chłopi potrafią go do tego zmusić [za: filmweb.pl]

Bardzo mroczny i ponury film z duszną atmosferą, chociaż przez większość czasu świeci w nim słońce i jest ładna pogoda. Jest to taki film, jakim powinna być, a niestety nie jest "Biała wstążka" Michaela Haneke. Rzecz rozgrywa się w małej, zamkniętej społeczności gdzieś na końcu świata. Jest to wycieczka w głąb ludzkiej duszy, której skutkiem będzie ciekawa analiza genezy zła w człowieku, jednak przekaz jest obiektywny i pretendujący raczej do miana uniwersalnego, na szczęście bez politycznie poprawnego zacietrzewienia. Najbliżej filmowi do tragedii greckiej, gdzie każdy ma rację (np. jak Antygona i Kreon). I próbująca się bronić wspólnota chłopska, personifikowana przez radę 12 najmożniejszych gospodarzy, i bękart Sekal, w dzieciństwie pokrzywdzony i odrzucony, a teraz odgrywający się tak, jak umie. Z postacią Sekala - zachłannego, cynicznego kolaboranta i zbrodniarza trudno się identyfikować, jest on raczej odbiciem wszystkiego, co jest podłe i nikczemne u innych mieszkańców wsi. Z drugiej strony on także jest tragiczny - urodził się jako owoc gwałtu, jakby od samego początku skazany na upodlenie i zło, z którego się zrodził. Najbardziej tragiczną postacią i w sumie ofiarą jest tutaj przybyły z zewnątrz partyzant Jura Baran, postawiony w sytuacji bez wyjścia i skazany na zagładę. Dużo jest w tym filmie zła, okrucieństwa i przemocy - nie zawsze fizycznej, a często tylko zasugerowanej. Film jest bardzo dobrze wykonany, przede wszystkim podobały mi się zdjęcia i kolorystyka, klimat współtworzy bardzo niepokojąca muzyka Michała Lorenca. Co do aktorstwa, to wystąpiło tu kilku Polaków - Agnieszka Sitek, Bogusław Linda ("WYPIERDALAJ, MATKO!") i Olaf Lubaszenko, akurat co do tego ostatniego to nie jestem przekonany i wolałbym widzieć kogoś innego w tej roli. Reszta aktorów też jest dobra, wszystkie postaci w tym filmie są dobrze ukazane, a szczególnie demoniczny jest karzeł-balwierz, jedyny przyjaciel Sekala we wsi.
Film mnie osobiście zniszczył i zapada w pamięć na długo, jeśli nie na zawsze. Dołująca i pesymistyczna jest także wymowa filmu
Spoiler:
Baran w pojedynku zabija Sekala, sam jednak ciężko raniony zostaje porzucony przez chłopów pragnących zatarcia śladów swojego spisku - i umiera. Niestety, Sekal przed śmiercią uczynił swoim spadkobiercą karła - tak więc mimo poświęcenia Barana, zło w pewien sposób przetrwało.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-03-26, 00:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Albicelestes 
świeżak



Wiek: 27
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 16
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-12-25, 01:37   

Bardzo fajna recenzja. Gratuluje. Cóż więcej można dodać? Powyżej kolega ma świetny język. Kompletną wypowiedz i porusza wszytskie aspekty filmu.

W takiej sytuacji moge tylko powiedzieć dwa słowa od siebie:
film pokazuje podłość jaką Sekal odpłaca się reszcie mieszkańców za to samo względem niego, kiedyś-gdy to on był opluwany.

To będzie kontrowersyjne lecz powiem że jestem nawet w stanie bardziej wziąć stronę Sekala (B.Linda). Ostatecznie to nie on zdecydował w jakich okolicznościach się narodzi i wychowa. A staroświeckie podejście z góry go skreślało i skazywało na odrzucenie. To w tym filmie jest moim zdaniem najbardziej niesprawiedliwe.
Epizod udziału Sekala w wojnie domowej w Hiszpanii podczas rządów generała Franco-doprawia w nim ostateczne złe cechy. (bezwzględność, i wyjałowienie z poczucia emaptii względem krzywdzonych). Równie łatwo przychodziło mu zażynanie hiszpańskich zakonnic które "były zimne jak psie nosy" co gwałcenie Agnieszki (swej dawnej miłośći), która na skutek tego następnego dnia popełnia samobójstwo.

A kowal Jura? "lute-ran, lute-ran" jak to na niego wołają miejscowe dzieciaki :hihihi:
Szczerze mówiąć nie ma najmniejszej ochoty spoufalać się ani z miejscowymi wieśniakami, ani z dumnym Sekalem. Ale zostaje zaszachowany i musi zrobić co mu kazano.

Matka Sekala-a jednocześnie gospodyni na plebani to taki dla mnie obraz typowej "katolki". Jest oburzona gdy ksiądz zleca innowiercy-Jurze zrobienie krat do okien i pozwala przejść mu przez nawy kościoła bez uklęknięcia. Ona widząc to rzegna się jakby dochodziło do świętokractwa. A gdyby dała swemu synowi więcej miłości i wsparcia może ten nie byłby takim skurwysynem jakim ostatecznie się stał.

Polecam ten film.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-12-25, 09:55   

Albicelestes napisał/a:
Równie łatwo przychodziło mu zażynanie hiszpańskich zakonnic które "były zimne jak psie nosy" co gwałcenie Agnieszki (swej dawnej miłośći), która na skutek tego następnego dnia popełnia samobójstwo.

Koniec końców to on chyba nawet jej nie dotknął. Zgwałcił ją karzeł :Oo: i to było największym upodleniem.
 
 
Albicelestes 
świeżak



Wiek: 27
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 16
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2010-12-25, 18:43   

Arcyznawca napisał/a:
Koniec końców to on chyba nawet jej nie dotknął. Zgwałcił ją karzeł
taak, zgadza się smerfie ważniaku ;)


Heh, tak zbaczając z tematu filmu, jako ciekawostke moge powiedzieć że ogólne ramy tej historii: Sekala i tej wioski mogły zdarzayć się gdziekolwiek indziej. Fabuła tego filmu raczej napewno nie nawiązuje do realnych wydarzeń, ale nawet w naszym kraju zdarzały się podobnego typu kolaboranctwa z Nazistami.

Np. w rejonie w którym obecnie mieszkam (Zakopane) istniały osoby jawnie wspólpracujące z Niemcami, denuncjujące Polaków-i wzamian przejmujące ich majątki.
Nazistom jak widać zawsze takie jednostki odpowiadały. U nas dorobiono nawet do tego ideologie. Tzw. "Goralenvolk"-założenie iż górale z Tatr wywodzą się z odębnej rasy germańskiej. Największym propagatorem był Wacław Krzeptowski, jeden z potomków Sabały, witający gubernatora Niemiec w pełnym flag ze swastykami-Zakopanym.

Po wojnie Krzeptowskiego powiesili na drzewie jak zwykłego zdrajce, którym był. Jego żyjący bratanek jeszcze niedawno w filmie dokumentalnym o tych wydarzeniach wspominał że pochował stryja w takim miejscu-o którym nikomu nie powiedział do dzisiejszego dnia, bo bał sie o zbeszczeszczenie miejsca pochówku i ciała, przez mieszkańców Podhala którym Krzeptowski zapewne dawał "w dupe" podobnie jak grany przez Linde-Sekal.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-12-25, 20:07   

Albicelestes napisał/a:
Heh, tak zbaczając z tematu filmu, jako ciekawostke moge powiedzieć że ogólne ramy tej historii: Sekala i tej wioski mogły zdarzayć się gdziekolwiek indziej. Fabuła tego filmu raczej napewno nie nawiązuje do realnych wydarzeń, ale nawet w naszym kraju zdarzały się podobnego typu kolaboranctwa z Nazistami.

Jasne, ta historia ma uniwersalną wymowę. Nikt chyba nie twierdzi, że to film na faktach. Nie chodzi nawet o Niemców (o pardon – dawno wymarły na skutek globalnego ocieplenia naród Nazistów), co o np. ludową dwoistą wizję świata: my-oni, swoi-obcy etc., stąd pogardliwy "Luteran" i posłużenie się Jurą przez autochtonów do załatwienia brudnej roboty. Poza tym – już Tukidydes w Wojnie peloponeskiej pisał, że motywacjami ludzi są strach, duma i chęć korzyści. Wszystko to znajdujemy w Zabić Sekala + to co napisałem wyżej: tragizm, bo każdy ma tu swoje racje. Także film jest dość mądrym, filozoficzno-etycznym traktatem, którego akcja równie dobrze mogłaby się rozgrywać w starożytnej Helladzie, jak i na Morawach podczas II wojny światowej.
 
 
piotrs71 
świeżak



Wiek: 46
Dołączył: 16 Wrz 2015
Posty: 25
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-09-16, 19:56   

Witam !
Krótko - rewelacyjny !
Prawie czujemy upał bijący od rozgrzanych łanów zboża...... świetnie stworzone postacie głównych bohaterów , wydarzenia fikcyjne, ale czy mogły wydarzyć się naprawdę ...... w każdym okupowanym kraju ? Pewnie tak ...... natura ludzka jakże podobna do siebie , czy to u Polaków , Czechów , Francuzów.
Koniecznie trzeba obejrzeć.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u