FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Saló, czyli 120 dni Sodomy
Autor Wiadomość
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-22, 18:21   Saló, czyli 120 dni Sodomy

Salo, czyli 120 dni Sodomy
Salò o le 120 giornate di Sodoma

reż. Pier Paolo Pasolini (Francja, Włochy 1976)

Włochy 1944r. Grupa młodych ludzi zostaje uprowadzona prosto z ulicy. Kilkanaście wyselekcjonowanych dziewcząt i chłopców ma stać się ofiarą nieludzkiej orgii, planowanej przez czterech faszystowskich dostojników. młodzi niewinni ludzie są zmuszani do uczestniczenia w poniżających, perwersyjnych aktów seksualnych. Faszyści czując nieograniczoną władzę zaspokajają swoje fanaberie w najbardziej amoralny i okrutny sposób. Całość kończy się seksualną kaźnią. Wszystko to podane jest bez emocji i uczuć - niemal automatycznie. [opis - Filmweb]

Ostatni film Pasoliniego, dla mnie absolutny numer 1 jeśli idzie o filmy ukazujące zło, nie widziałem jeszcze obrazu tak wynaturzonego i pozbawionego pozytywnych emocji jak właśnie Saló. Geniusz reżyserski Pasoliniego jest tu widoczny w całości, pokazał prawdziwą mroczną stronę ludzkiej natury w sposób tak beznamiętny że wręcz dokumentalny, zresztą momentami film sprawia takie wrażenie, jest zapisem relacji z najciemniejszych zakamarków ludzkiej duszy, ukazuje to o czym byc może sami momentami myslimy ale nie przyznajemy się do tego nawet przed sobą. Przemoc,dominacja, prewersje i bezsilnośc ofiar, idealna kompozycja podana w naprawdę niesamowitej formie.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-12, 22:34, w całości zmieniany 8 razy  
 
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-22, 18:50   

Brzmi świetnie, koniecznie muszę sprawdzić
 
 
madonna 
świeżak



Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: nieustające wakacje
Wysłany: 2008-11-22, 18:58   

Aske Dead Dog napisał/a:
absolutny numer 1 jeśli idzie o filmy ukazujące zło, nie widziałem jeszcze obrazu tak wynaturzonego i pozbawionego pozytywnych emocji jak właśnie Saló. Geniusz reżyserski Pasoliniego jest tu widoczny w całości, pokazał prawdziwą mroczną stronę ludzkiej natury w sposób tak beznamiętny że wręcz dokumentalny


o tak, zgadzam się. dwa razy podchodziłam do tego filmu, a jak już obejrzałam to przez jakiś czas po nie wiedziałam co ze sobą zrobić. brrrr.
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 19:15   

Film zły, obrzydliwy, tak skrajnie wynaturzony, że to już nawet przestaje podniecać. Do końca nie byłam w stanie tego obejrzeć.
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-22, 19:26   

Właśnie o to moim zdaniem tam chodzi, o beznamiętną relację, sprawozdanie z okrucieństwa, może dlatego zebyśmy zdali sobie sprawę że tak naprawdę oprawcami może być każdy z nas w zależności od władzy jaką byśmy posiedli.
 
 
 
Anal Torture 
bywalec



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 137
Skąd: że znowu
Wysłany: 2008-11-22, 19:28   

Maq napisał/a:
Brzmi świetnie, koniecznie muszę sprawdzić
no raczej :foch:


ZUO :hahaha:


Odważny film, przesiąknięty okrucieństwem i perwersją...trzeba to po prostu obejrzeć :)


edit.
Eva napisał/a:
że to już nawet przestaje podniecać
:Oo:
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 176
Skąd: W-w
Wysłany: 2008-11-22, 20:36   

Koprofilia to coś czego nie jestem w stanie zakceptować, jest poprostu obrzydliwa, film był niesmaczny, dosłownie i w przenośni. Można obejrzeć ale podniecać się? :pukpuk: Właśnie ze względu na te wszechobecne kupy jestem na nie.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 23:03   

Aske Dead Dog napisał/a:
tak naprawdę oprawcami może być każdy z nas

Nie wiem jak ty, ale ja tam się nie utożsamiam. :hahaha:
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-22, 23:12   

Eva napisał/a:
Film zły, obrzydliwy, tak skrajnie wynaturzony, że to już nawet przestaje podniecać. Do końca nie byłam w stanie tego obejrzeć.

No ja własnie tak samo miałam, ściągnęłam nie wiem po co, ale uparłam sie ze obejrzę, poddałam się jednak, przeleciałam tylko suwakiem, tak co 10 -15 min, zdecydowanie wolę "Kurczaka Małego" albo muminki...
ogólnie--> :zalamka
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Kutno
Wysłany: 2008-11-22, 23:15   

co tu dużo pisać - ciężki film nie dla każdego - ja bynajmniej do grona wielbicieli się nie zaliczam
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 23:44   

Trzeba być chyba zimnym sk...synem, żeby to obejrzeć w całości i jeszcze mieć siły na jakieś analizy.
 
 
 
Hermann Goring 
świeżak



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: jak wczesniej
Wysłany: 2008-11-23, 10:15   

a ja oczekiwałem po nim niewiadomo co i się rozczarowałem, bo sadziłem że to bedzie wierniejsza adaptacja książki :kotyeee:
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-23, 16:55   

Eva napisał/a:
Trzeba być chyba zimnym sk...synem, żeby to obejrzeć w całości i jeszcze mieć siły na jakieś analizy.


Powiedzmy że lubie analizować spaczenie, przeglądać ludzkie zwyrodnienia, nie udaję że chciałbym tego doświadczać na żywo,ale na ekranie dlaczego nie? Saló oglądałem nie raz i pewnie jeszcze nie raz obejrzę, czasami można odkryć coś nowego, jakis gest czy zdanie na które wcześniej nie zwróciło się uwagi a które jak to u Pasoliniego bywa może rzucić całkiem nowe światło na niektóre sceny ;)

Hermann Goring napisał/a:
a ja oczekiwałem po nim niewiadomo co i się rozczarowałem, bo sadziłem że to bedzie wierniejsza adaptacja książki


Pasolini pisząc scenariusz jedynie inspirował się dziełem De Sade'a, uwspółcześnił i zbrutalizował ten przekaz, sam film zaś jest jedynie adaptacją luźnych wątków tejże książki.

Perdita Durango napisał/a:
Właśnie ze względu na te wszechobecne kupy jestem na nie.

kupy startują dopiero od 1/3 filmu, nie są też wszechobecne,scena "wesela" wcale nie jest główną sceną w tym filmie.
 
 
 
madonna 
świeżak



Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: nieustające wakacje
Wysłany: 2008-11-23, 17:18   

Aske Dead Dog napisał/a:
Eva napisał/a:
Trzeba być chyba zimnym sk...synem, żeby to obejrzeć w całości i jeszcze mieć siły na jakieś analizy.


po prostu trzeba do tego podejsc bez takich silnych emocji.
nie wydaje mi sie żebym była "zimną sk... córką" : D
 
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 176
Skąd: W-w
Wysłany: 2008-11-23, 17:30   

Aske Dead Dog napisał/a:

Perdita Durango napisał/a:
Właśnie ze względu na te wszechobecne kupy jestem na nie.

kupy startują dopiero od 1/3 filmu, nie są też wszechobecne,scena "wesela" wcale nie jest główną sceną w tym filmie.


Jednak jest to coś co przesłoniło mi całość i skutecznie obrzydziło resztę filmu dlatego też kojarzę go głównie z kupami :(
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-11-23, 17:57   

Eva napisał/a:
Trzeba być chyba zimnym sk...synem, żeby to obejrzeć w całości i jeszcze mieć siły na jakieś analizy.


Nie przesadzajmy. To tylko film, na dodatek bardzo interesujący. Myślałem jednak że będzie jeszcze mocniejszy. Tak czy inaczej jeden z najciekawszych obrazów jakie widziałem.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-23, 19:53   

Filmu nie widziałem (i raczej się nie skłaniam do tego by obejrzeć) ale z tego co tu piszecie można wysnuć wniosek, że to jakieś fabularne, skrajnie sadystyczne porno i niewiele więcej. Zamieszczanie tego w tym dziale uważam za lekkie nadużycie ale niech wam będzie (w sumie jak ktoś w tym widzi wielką sztukę to czemu nie).
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-11-23, 20:34   

BM napisał/a:
można wysnuć wniosek, że to jakieś fabularne, skrajnie sadystyczne porno i niewiele więcej


Bzdura. Też tak kiedyś myślałem wnioskując z tego co mówią inni, ale prawda jest zupełnie inna.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-23, 20:48   

Nie, no porno to to nie jest raczej, ja przynajmniej nie dopatrzyłam się zbliżeń na narządy płciowe podczas stosunku, ale różne inne zbliżenia świńskie owszem (nie obrażając dostawców schabu,których akurat tam nie było, co może dziwić)
 
 
Anal Torture 
bywalec



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 137
Skąd: że znowu
Wysłany: 2008-11-23, 21:40   

Dokładnie, z porno to Salo nie ma nic wspólnego...a szkoda :hahaha:
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-23, 22:05   

Zaintrygowany w końcu obejrzałem.
Uuuaaa, wynudziłem się porządnie..
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 33
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 445
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-11-28, 15:46   

Robicie błąd jesli zaczynacie oglądac Pasoliniego od Salo bo to jeden z najwybitniejszych reżyserów w historii kina a Salo jest niestety nie zbyt dobre.Może to spowodowac spaczenie poglądu na twórczośc tego pana.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-28, 19:34   

stig_helmer napisał/a:
Robicie błąd jesli zaczynacie oglądac Pasoliniego od Salo bo to jeden z najwybitniejszych reżyserów w historii kina


zgadzam się, geniusz moim zdaniem

stig_helmer napisał/a:
a Salo jest niestety nie zbyt dobre


nie zgodzę się niestety, myslę że spokojnie mieści się w pierwszej trójce twórczości tego pana
 
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 33
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 445
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-11-28, 21:37   

No to już chyba tylko kwestia preferencji... ja wolę tego uduchowionego/religijnego Pasoliniego.Smiało mogę wymienic ''Teorema'',''Medea'',''Chlew'' czy ''Mamma Roma'' jako dużo bardziej udane filmy.Pozatym Salo moze zrazic do Pasoliniego..wiekszosc ludzi na tym zaczyna i na tym konczy bo mysla ze wszystkie filmy takie są.A Pasolini to bardzo uduchowiony,poetycki i subtelny twórca. Zachęcam do seansu z ''Teorema'' z tym że ostrzegam że to ''nudne'' kino.Nie dla tych co szukają w filmie rozrywki .
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-28, 23:02   

stig_helmer napisał/a:
Nie dla tych co szukają w filmie rozrywki .

Myślałem, że oglądanie filmów automatycznie ma dostarczyć rozrywki, a czasami czegoś ponad miłe spędzenie czasu, nie na odwrót.

stig_helmer napisał/a:
A Pasolini to bardzo uduchowiony,poetycki i subtelny twórca.

A przy tym bardzo konrtrowersyjny, co może tłumaczyć, że wszyscy sięgają przede wszystkim po Salo.

stig_helmer napisał/a:
to jeden z najwybitniejszych reżyserów w historii kina


Z tym z kolei nie wypada się nie zgodzić. Reżyser, którego filmy nie są zbyt łatwo przyswajalne, ale cierpliwość jak najbardziej się opłaca.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u