FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Różyczka
Autor Wiadomość
sephrenia 
koneser



Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: lublin
Wysłany: 2010-09-16, 20:16   Różyczka

Różyczka
reż. Jan Kidawa-Błoński (Polska 2010)

Znany pisarz (Andrzej Seweryn) przeżywa romans z dużo młodszą od siebie, piękną kobietą (Magdalena Boczarska). Wbrew wywołującej oburzenie środowiska różnicy wieku, wykształcenia i pozycji intelektualista poślubia atrakcyjną „dziewczynę znikąd”. Zaślepiony uczuciem nie podejrzewa, że ich kontrowersyjny związek może nie być kwestią przypadku. Nie wie, że jego partnerka od dawna spotyka się po kryjomu z innym mężczyzną (Robert Więckiewicz), z którym łączy ją nie tylko silna namiętność, ale i groźna intryga. Zaangażowana w niemoralny układ z agentem, przekazuje mu informacje mające służyć kompromitacji pisarza. Erotyczna fascynacja kochankiem stopniowo przeradza się w głębokie uczucie, choć kobieta zdaje sobie sprawę, że jest jedynie narzędziem w zaplanowanej akcji tajnych służb. [opis dystrybutora]

Jak dla mnie rewelacja. Świetne kreacje aktorskie, scenariusz, zdjęcia, muzyka - naprawdę kino na wysokim poziomie. :fingerok:

Historia pełna intryg, namiętności i niełatwych relacji, warto zobaczyć.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-11-09, 06:00, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-11-06, 20:46   

Świetne kino. Doskonale zrealizowany, zagrany i zilustrowany muzycznie film (piękny motyw przewodni autorstwa Lorenca).

Ogląda się to, jak najlepszy thriller psychologiczny.



Boczarska-Więckiewicz-Seweryn- :nakolana:
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-11-06, 23:20   

Do polskich filmów z reguły podchodzę ze sporym dystansem i generalnie nie oglądam ich często, ale "Różyczka" mocno mnie zaskoczyła swoim poziomem. Nie ma praktycznie żadnych słabych punktów, zupełnie jak nie polski film. :) Zdecydowanie jedna z najlepszych rodzimych produkcji ostatnich lat. Tak czy inaczej zawsze cieszy mnie, kiedy uda się komuś nakręcić tutaj coś porządnego.
Nuz napisał/a:
Boczarska-Więckiewicz-Seweryn- :nakolana:

No nawet do Więckiewicza nic nie mam, bo reszta faktycznie jest bez zarzutu.

Tak na marginesie, to chyba nie opuszczę już żadnego filmu z Boczarską i niekoniecznie chodzi mi o jej grę. ;)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-11-06, 23:24   

smoke napisał/a:
zupełnie jak nie polski film.
bo wielka historia jest tam gdzie w filmie być powinna - w tle.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-09, 06:25   

Świetny film. Aż dziw bierze, że tak mało o nim wcześniej słyszałem (szczególnie, że w przeciwieństwie do wielu rodzimych kinomanów nie mam alergii na polskie kino).

Wieckiewicz, Seweryn, Boczarska ale także role drugoplanowe (Barciak, Szapołowska, Globisz, Frycz), to obok intrygującej i przykuwającej uwagę widza fabuły źródło sukcesu "Różyczki". Przy czym Boczarska to moim zdaniem aktorka słaba (aczkolwiek w tym wypadku bardzo dobrze obsadzona przez co ta słabość nie drażni tak bardzo). Nie można też nie zauważyć, że to chyba najlepsze ciało polskiego kina obecnie.

Nie mogę tylko zrozumieć czemu tak udany film ma tak chujowy plakat, który najprawdopodobniej jest zżynką z jakiejś amerykańskiej produkcji? Czy to już jakaś plaga jest? Czy naprawdę mistrzowie plakatu polskiego już powymierali? No dobra, nawet nie musi być jakaś wyszukana grafika, ale czemu taka wtórność i sztampa? Zgroza.

Smoke napisał/a:
Nie ma praktycznie żadnych słabych punktów, zupełnie jak nie polski film.

To widzę, że kolega (jak sam mówił) faktycznie słabo zna polskie kino. Błąd, bo kiedyś w tym kraju kręciło się filmy naprawdę znakomite. A i dziś czasem trafiają się perełki. W ramach przygody z rodzimą kinematografią koniecznie polecam obadać "Barwy Ochronne": http://www.forum-filmowe.pl/topics16/647.htm (gwarancja udanego seansu murowana).
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-11-09, 10:29   

BM napisał/a:
Nie można też nie zauważyć, że to chyba najlepsze ciało polskiego kina obecnie.

A nie mówiłem? :) Rzeczywiście ciężko nie zwrócić na to ciało uwagi, bo bardzo przyjemnie się je ogląda i jest ładnie eksponowane :fingerok:

BM napisał/a:
To widzę, że kolega (jak sam mówił) faktycznie słabo zna polskie kino. Błąd, bo kiedyś w tym kraju kręciło się filmy naprawdę znakomite. A i dziś czasem trafiają się perełki. W ramach przygody z rodzimą kinematografią koniecznie polecam obadać "Barwy Ochronne"

Nie będę ukrywał, że braki w polskiej kinematografii nadal nadrabiam i oczywiście perełek nie brakuje, dajmy na to filmy starsze filmy Szulkina, Falka czy też Kieślowskiego, które bardzo cenię (żeby nie było, że jestem jakimś kompletnym ignorantem ;) ) . "Barwy Ochronne" już jakiś czas temu nadrobiłem akurat i rzeczywiście film rozdał. Natomiast moja wypowiedź dotyczyła raczej obecnej sytuacji polskiego kina, kiedy to filmy naszej produkcji, które zrobiły na mnie wrażenie w ostatnich latach mógłbym policzyć na palcach jednej ręki, ale przyznaję, że jednak zbyt powierzchownie potraktowałem temat. :)
 
 
Kosmos 
świeżak



Wiek: 24
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 6
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-11-09, 20:07   

Film jest ogółem bardzo dobry lecz spodziewałem się więcej. Powiem szczerze że Jan Kidaway-Błoński popisał się.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-10, 17:03   

BM napisał/a:
Czy naprawdę mistrzowie plakatu polskiego już powymierali? No dobra, nawet nie musi być jakaś wyszukana grafika, ale czemu taka wtórność i sztampa? Zgroza.


Oczywiście, że powymierali, albo dogorywają. To prawda, kiedyś plakat był u nas oddzielną sztuką, teraz ma zadanie tylko informacyjne. Szkoda.

Co do filmu. Hm, nie mogę się przyczepić, ale też i nie mogę się zachwycić. Film jest poprawny - historia znakomita, choć nie chciałabym, być jej bohaterem. Aktorstwo - no!, powiedzmy, że dobre, prawie cała polska, męska aktorska śmietanka, ale mnie nie porwało, bo chyba te wszystkie postaci jakoś się w trakcie upływu akcji rozmywały, nie było żadnej naprawdę charyzmatycznej, wyrazistej, wybijającej sie zdecydowanie na pierwszy plan. Nawet literat, jakiś taki nijaki był, za mało żaru, namiętności - wszelkiej (także do swej twórczości) - w nim było. Może Seweryn nie był do końca przekonany do tej postaci, może była słabo napisana.... Jakoś za mało przeżyłam jego fiasko, niepowodzenie (jeśli bym nie wiedziała, że to się działo naprawdę, to już w ogóle...) Agent SB, czyli Więckiewicz, chyba nawet przebił Seweryna, miał charakter, zły i niedobry, ale miał. Boczarska - piękna kobieta, faktycznie. Nic więcej nie jestem w stanie o niej napisać. Zagrała tak jak umiała, nie raziła specjalnie, ale też i nie powaliła na kolana.
Może potrafiłabym z siebie wykrzesać więcej entuzjazmu dla tej produkcji, gdybym nie znała wcześniej tej historii, nie wiem, ale wątpię. TVN puszczał niedawno dokument 3-częściowy, oparty na prawdziwych wydarzeniach tej afery. Ale myślę, że gdyby Kidawa-Błoński, rzeczywiście zrobił film bardzo dobry, nie miałabym wątpliwości. Zresztą, rozmydlił podobnie i inna znakomitą biografię, Ryśka Riedla.


/A Kidawa-Błoński, niczym sam mistrz Hitchcock, ukazał się na chwilę podczas oklasków na spektaklu "Dziadów" Dejmka. A byście słyszeli, jaką miał mowę dziękczynna za Złote Lwy w Gdyni! Dobre pół godziny, łącznie z promocja poczynań filmowych jego syna Jana jra, do dziś mnie przechodzą dreszcze! ).
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-11-10, 18:24   

E tam, wymyślasz DA :)

BM napisał/a:
Nie mogę tylko zrozumieć czemu tak udany film ma tak chujowy plakat, który najprawdopodobniej jest zżynką z jakiejś amerykańskiej produkcji?


I to raczej konkretną zżynką ;)

DA napisał/a:
TVN puszczał niedawno dokument 3-częściowy, oparty na prawdziwych wydarzeniach tej afery.
Chodzi Ci o związek Zofii O'Bretenny z Pawłem Jasienicą ? Nie widziałam tego o czym wspominasz, ale czytałam o tej historii jakiś czas temu. Kidawa - Błoński wyraźnie zaznaczył, że czerpał z akt ogólne informacje na temat mechanizmów działania agentury w czasach PRL-u, ale sama historia NIE jest ani rekonstrukcją, ani artystyczną wizją tego co wydarzyło się pomiędzy w/w dwójką. Oczywiście... kadzi :paranoik:
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-10, 20:15   

Cytat:
E tam, wymyślasz DA :)

E, tam, wy-myślam. Nie myślam, tylko polegam na swoich odczuciach. jedyną postacią, która wzbudziła we mnie jakiekolwiek emocje (w tym przypadku negatywne, ale emocje), był agent Rożek czyli niezawodny, jak zwykle, wspaniały Więckiewicz.
A poza tym, ciągle jeszcze jestem zakochana w "Rewersie".

Co do plakatu - żałosne, żałosne. Aż wstyd, zero jakiegokolwiek wysiłku. Ciekawe, czy ktoś się pod tym podpisuje i bierze jakieś pieniądze?

Cytat:
Oczywiście... kadzi :paranoik:

Jasne. Dla świętego spokoju. :)
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-11-10, 23:01   

DA napisał/a:
niezawodny, jak zwykle, wspaniały Więckiewicz

To jest ironia czy mówisz poważnie? :)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-11-11, 01:19   

Cytat:
To jest ironia czy mówisz poważnie? :)
Nie wiem co do gościa masz. Bardzo dobry aktor.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-11, 08:33   

smoke napisał/a:
DA napisał/a:
niezawodny, jak zwykle, wspaniały Więckiewicz

To jest ironia czy mówisz poważnie? :)


Oczywiście, że poważnie. Jeden z najlepszych polskich aktorów, a nie mamy ich za wiele, szczególnie jesli chodzi o średnie, a już tym bardziej młode pokolenie. O sporym talencie komediowym, czemu dał dowód wielokrotnie. Pierwszy raz, w większej roli, zobaczyłam go w "Vinci" i zapamiętałam, jego i jego nazwisko, i to nawet z prawidłową końcówką [-ewicz].
Mam nadzieję, że i ty masz podobne zdanie o nim, bo jak nie, to....! Będziesz się musiał gęsto tłumaczyć. :)
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-11-11, 09:27   

DA napisał/a:
Mam nadzieję, że i ty masz podobne zdanie o nim, bo jak nie, to....! Będziesz się musiał gęsto tłumaczyć. :)

To lepiej już nic nie będę mówił. Zapomnij, że o niego pytałem. :)

Chociaż mogę to oczywiście wyjaśnić. Nie uważam go za słabego aktora, ale mam do niego małą awersję, pewnie dlatego, że zraziła mnie jego jedna czy druga rola i teraz (być może niesłusznie) traktuję go z dużym dystansem. Tak oto delikatnie mówiąc, nie zostałem wielkim fanem jego talentu i moje nastawienie do Więckiewicza się pewnie szybko nie zmieni.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-11-11, 16:34   

DA napisał/a:
Może potrafiłabym z siebie wykrzesać więcej entuzjazmu dla tej produkcji, gdybym nie znała wcześniej tej historii, nie wiem, ale wątpię. TVN puszczał niedawno dokument 3-częściowy, oparty na prawdziwych wydarzeniach tej afery. Ale myślę, że gdyby Kidawa-Błoński, rzeczywiście zrobił film bardzo dobry, nie miałabym wątpliwości. Zresztą, rozmydlił podobnie i inna znakomitą biografię, Ryśka Riedla.


A już kurczę miałem taką zgrzewę, że to dobre, polskie kino.

Tak przy okazji, sprawa plakatu wręcz skandaliczna. :fingerno:
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-11-11, 16:44   

jazu napisał/a:
A już kurczę miałem taką zgrzewę, że to dobre, polskie kino.
To jest dobre polskie kino a DA przesadza ;)
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-11-11, 17:11   

Nuz napisał/a:
jazu napisał/a:
A już kurczę miałem taką zgrzewę, że to dobre, polskie kino.
To jest dobre polskie kino a DA przesadza ;)

Dokładnie tak! Oglądaj Dżezu i się nie zastanawiaj!
A poza tym, jak jedna opinia może rzutować na całość? :paranoik:
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-11, 17:35   

Nie napisałam, że film jest zły, cytat:
Cytat:
Co do filmu. Hm, nie mogę się przyczepić, ale też i nie mogę się zachwycić. Film jest poprawny - historia znakomita,

Można go podciągnąć pod "dobre polskie kino", tak jak chciałby jazu, ale nie pod bardzo dobre, czy znakomite. Film broni się świetnie samą historią, wymarzoną na opowieść filmową, bardzo chwytliwą, dodatkowego pieprzyku dodaje jej świadomość, że miała ona swój pierwowzór w rzeczywistości. Resztę już powiedziałam. Przepraszam, że nie włączam się do chóru piewców, ale jakoś nie mogę. Nie byłam wielce wstrząśnięta, nie myślałam dwa dni na temat filmu, wszystko było oczywiste. Jazu, oglądaj, oglądaj, trzeba mieć własne zdanie na temat takiegio wydarzenia kulturalnego.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-11-11, 17:38   

DA napisał/a:
trzeba mieć własne zdanie na temat takiegio wydarzenia kulturalnego.


Wiadomo, haha. ;)
Dla mnie dobre polskie kino zaczyna się gdzieś na poziomie "Barw ochronnych" albo "Wojaczka", zobaczymy jak to będzie więc. ;-P
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-11, 17:41   

No, ba. Popieram!
Cytat:
Dla mnie dobre polskie kino zaczyna się gdzieś na poziomie "Barw ochronnych"


A znasz "Życie rodzinne" Zanussiego? Jeśli nie, polecam, równie dobre jak "Barwy...", a może i lepsze?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-11-11, 17:48   

Dzięki dzięki, obadam. Czasami odnoszę wrażenie, że widziałem już wszystkie znakomite filmy, taka rekomendacja tym bardziej miła więc. :-)
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-12, 13:25   

Acha, byłabym zapomniała:

2008 - "Rysa" (mężczyzna żeni się z kobietą, by inwigilować jej środowisko)
jej jakby rewers:
2010 - "Różyczka" (kobieta uwodzi i poślubia mężczyzną w tym samym celu).
Obydwoje nieszczęśnicy po czasie zakochują się w swych "ofiarach".
Dlaczego "Rysa" nie miała takiego szczęścia jak ma w promocji i w deszczu nagród "Różyczka" (patrz zachwyty w Australii)? Może dlatego, że Jankowska _ Cieślak jest starszą panią i nie pokazywała piersi oraz reszty ciała? :) He, he. :)

A między nimi, "REWERS" właśnie - najlepszy, wg mnie, w tematyce prl-owskiej inwigilacji, posuniętej do podstępnego wejścia w rodzinny krąg, do którego na szczęście nie doszło (dzięki "przedsiębiorczości" panny Sabiny i pozostałych kobiet).
Czyli, "Różyczka" - nieco przeterminowana, może i także między innymi stąd moja spora rezerwa w ocenie tego filmu. :) A zapomniana już dziś, takie mam wrażenie, dwuletnia "RYsa" zdecydowanie ją przewyższa.


/jazu, wierz mi, na pewno nie widziałeś. Nie miej takiego wrażenia, ono postarza! No chyba, że twój wiek w "stopce" wydumany i masz 3 razy tyle, to może, może... :) /
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-11-12, 15:30   

DA napisał/a:
jazu, wierz mi, na pewno nie widziałeś. Nie miej takiego wrażenia, ono postarza! No chyba, że twój wiek w "stopce" wydumany i masz 3 razy tyle, to może, może...


Bo tak ciężko coś naprawdę dobrego upolować! Zdarza mi się to ze trzy, max cztery razy na pół roku, taki seans po którym miałbym wrażenie, że obejrzałem coś naprawdę dobrego. :( Wybredny jestem. Oczywiście z "Wojaczkiem" i "Barwami.." żartowałem trochę. To już jest kino polskie bardzo, ale to bardzo dobre. Dobre to na przykład "Rewers", "Dom zły"...

Szkoda, że tego życia rodzinnego nie da się znikąd ściągnąć. Przeryłem sieć, nawet niezawodny zazwyczaj emule nie wyświetla wyników. Chyba pozostanie mi poczekać aż go jakaś telewizja puści. Jeśli masz jakiś namiar na ten film, to bym bardzo prosił na PW. :)
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-11-23, 18:23   

Obejrzałem w końcu i stwierdzam, że dobry film. Może nie jakieś wielkie dzieło, ale film absolutnie nie nuży, fabuła jest wciągająca i do końca trzyma w niepewności jak cała sytuacja się rozwinie i zakończy. Trochę mnie dziwiła motywacja psychologiczna tytułowej "Różyczki", wszak
Spoiler:
dość szybko się okazało, że agent Roman Rożek jest zwykłym złamasem, a do tego chamem i brutalem. Dlaczego "Różyczka" zdając sobie coraz większą sprawę z sytuacji politycznej i angażując się emocjonalnie w związek z Warczewskim, tak długo donosiła na niego. Ciężko mi to zrozumieć. No, ale historia ponoć na fakcie, nie czepiam się więc.
Dobre kreacje aktorskie, wszystkie trzy, bez wyjątku. Film bez dłużyzn, wciągający i - mimo lekkich tonów martyrologicznych, które tak polskiemu widzowi się przejadły już i ich nie lubi - generalnie dobry i wart obejrzenia. Na pewno lepszy film niż poprzedni tego reżysera, o Ryśku Riedlu.
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-27, 22:05   

ciekawostka z antypodów:

"Różyczka" podbija Australię i stawiana jest obok "Incepcji"

Twórcy filmu "Różyczka" promują obecnie swój film w Australii. Na pokazach sale kinowe wypełnione są po brzegi i wielu widzów odprawianych jest z kwitkiem - poinformował naszą redakcję Tadeusz Matkowski, organizator tego tournee. "Różyczka" zdobyła na majowym festiwalu w Gdyni Złote Lwy, ale też nagrodę Złotego Kangura od australijskich dystrybutorów. To właśnie ta druga nagroda przywiodła twórców na Antypody.

"Różyczka" (prezentowana za granicą jako "Little Rose") zdobywa uznanie nie tylko widzów, ale także prasy australijskiej. Najstarszy i bardzo opiniotwórczy dziennik australijski "The Age" umieścił "Różyczkę" wśród dziesięciu najlepszych filmów prezentowanych obecnie w Australii. Warto docenić to wyróżnienie bowiem wpływowa australijska recenzentka Philippa Hawker przy tej ocenie naszego filmu brała pod uwagę także te liczne produkcje prezentowane na festiwalu filmowym w Melbourne. Po takiej rekomendacji zainteresowanie "Różyczką" przeszło najśmielsze oczekiwanie organizatorów. "The Age" umieścił "Różyczkę" obok takich filmów jak: "Incepcja", "Me and Orson Welles", "Annie Hall", "Centurion".

źródło: http://www.stopklatka.pl/...ie.asp?wi=68434
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u