FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zielona mila
Autor Wiadomość
Emiley 
świeżak



Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lis 2012
Posty: 17
Skąd: Okolice Ciechanowa
Wysłany: 2012-11-20, 22:20   Zielona mila

Zielona Mila / The Green Mile
reż. Frank Darabont (USA 1999)

Rok 1935. Paul Edgecombe (Tom Hanks) jest jednym ze strażników bloku śmierci w więzieniu Cold Mountain. Do jego obowiązków należy odprowadzanie skazańców do celi śmierci długim korytarzem, wyłożonym zieloną wykładziną, zwaną "Zieloną milą". Pewnego dnia do więzienia przybywa olbrzymi czarnoskóry skazaniec, John Coffey (Michael Clarke Duncan). Ma oczekiwać na karę śmierci za zamordowanie dwóch białych dziewczynek. Jego wizyta na zawsze zmieni życie Paula i pozostałych pracowników więzienia. (filmweb)

Jestem zszokowana tym, że nie ma tu jeszcze tego tematu o filmie, którego raczej każdy widział. Nie ma co wiele pisać, film jest niesamowity i mimo że trwa ponad trzy godziny nie sposób jest się nudzić. Widziałam go bodajże dwa razy i oczywiście te dwa razy ryczałam jak głupia. Niestety mam to do siebie, że często na filmach płaczę... ^^"
W sumie to oglądałam go dobre parę lat temu, więc nie pamiętam wszystkiego, ale za to do tej pory pamiętam dwie sceny, które utkwiły mi w pamięci.
Spoiler:
Pierwsza to oczywiście scena śmierci Coffeya, a druga to już końcówka filmu z Edgecombe'em i tą myszą.
Jeżeli ktoś jeszcze tego nie widział, to szybko powinien nadrobić zaległości, bo film jest tego naprawdę wart.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2012-11-23, 13:57   

Mnie nie zachwycił. To film podobnego sortu co Forrest Gump czy Skazani na Shawshank - dramatyczna wprawdzie, ale w ostatecznym rozrachunku jednak ciepła, pokrzepiająca i ocierająca się o banał historyjka, nadająca się do obejrzenia z rodziną w niedzielny wieczór po kolacji i pogodzie, żeby przeżyć katharsis. Mam zasadniczy problem z tego typu filmami, jako że warsztatowo trudno im w sumie cokolwiek zarzucić, a mimo to i tak czegoś mi w nich brakuje. Może działa mi na nerwy właśnie to, że za wszelką cenę chcą być wielkimi, uniwersalnymi dziełami z morałem? Dodam, że nie przepadam zbytnio za Kingiem.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2012-11-23, 20:08   

Dla mnie spora kaszana. Książka mi się bardzo podobała. Mało tego to jedna z 3/4 książek Kinga, które autentycznie zasługują na miano wielkich , ale film to cienizna. Scenariusz to książka słowo w słowo, ale nikt nie pokwapił się żeby przełożyć książkę w bardziej zajmujący sposób. Wieje tam po prostu nudą. Jedyny autentyczny plus to świetna obsada, a cała reszta chwały należy się Kingowi, nie Darabontowi. Porównanie do Shawshank oczywiście jak najbardziej trafione bo wobec obu mam bardzo podobne odczucia (ale z Gumpem się oczywiście nie zgodzę). W każdym razie temat był naprawdę potrzebny :fingerok:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-11-24, 17:01   

Imho, próba odcinania kuponów po "Shawshank" i tyle. Nie jest to jakieś bardzo złe, nawet dobre, ale cholernei przede wszystkim wtórne.
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-11-25, 00:05   

Akurat wtórności jako takiej względem Shawshank ja tam nie widzę, tyle, że obie produkcje bazują na prozie Kinga, a ich akcja rozgrywa się w więzieniach. Słabości tego filmu upatruje gdzie indziej - w typowo kingowskich dennych przerysowaniach wątków i postaci (wszechdobry Murzyn- cudotwórca, strażnik-sadysta), taniej manipulacji emocjonalnej (przy tej ostatniej scenie z krzesłem prawie puściłem pawia, tak reżyser na spółkę z aktorami próbował mnie przekonywać JAKIE TO SMUTNE I WZRUSZAJĄCE) oraz dennym propagandowym forsowaniu Jedynie Słusznej Opinii, w tym przypadku o karze śmierci. Teoretycznie zgadzam się z nią, ale szczerze nie cierpię tego rodzaju manipulacji.
Korzystając z okazji chciałbym dodać, że Darabonta uważam za reżysera wyjątkowo słabego - z jego filmów ocenę wyższa niż 4 otrzymuje ode mnie jedynie Shawshank, ale widziałem ten film ostatnio w wesołych czasach licealnych i od tamtej pory gust zmienił mi się mocno; kiedyś sobie może powtórzę i podejrzewam, że wtedy i jego ocena zejdzie w dół.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5371
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2012-11-25, 02:56   

Jarod napisał/a:
Darabonta uważam za reżysera wyjątkowo słabego

Darabont umie robić emocjonalne sceny, budować emocjonalne połączenie widz-obraz, ale chyba masz racje, bo to tyle co mu się udaję. Ale może aż tyle? Osobiście lubię go z tego względu, a przynajmniej jego sceny (patz np Walking Dead sezon 1 czy sceny końcowe The Mist), pozytywnie wspominam jego Shawshank czy Zieloną Milę (choć ten drugi film mniej, pewnie natrętny emocjonalizm to spowodował), Majestic pamiętam jako niezłe, choć pewnie przy projekcji ponownej wydawałoby się natrętne emocjonalnie.
Mimo wszystko pewnie lepiej by mu wychodził pewien typ kina, którym zapewne się nie imał. Czyli melodramaty, filmy romantyczne czy coś. Ewentualnie w jego"ciemnych fazach" jakiś horror bazujący na klimacie (szczerze mówiąc, jesli chodzi o oddanie klimatu Lovecrafta np, to gdyby to poczuł i się zabrał, to by mogłoby być wesoło).

Chyba bede musiał przypomnieć sobie Zieloną Milę. Bo zapomniałem (Shawshank pamiętam lepiej i bardziej pozytywnie)
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-11-26, 16:37   

Nie jest taki zły. Jest nawet całkiem dobry, a "Shawshank" to film bardzo udany.
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-11-26, 22:06   

Lubię Zieloną Milę, bo i właściwie czemu nie? Jedyne co mnie ostatnio do tego obrazu zniechęca, to wynoszenie go pod niebiosa przez ludzi, którzy chyba nie obejrzeli w życiu zbyt wielu filmów... Nie jest to obraz wybitny, ale bardzo dobry na pewno. Ja jestem fanem Kinga, uwielbiam mniej lub bardziej jakieś 80% tego co napisał, w tym także Zielona Milę. Skoro podoba mi się książka, to czemu miałbym zarzucać coś filmowi, który jest jej wierną i udaną adaptacją?
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2012-11-29, 18:27   

Simpson napisał/a:
Jedyne co mnie ostatnio do tego obrazu zniechęca, to wynoszenie go pod niebiosa przez ludzi, którzy chyba nie obejrzeli w życiu zbyt wielu filmów...


Podobnie jak w przypadku "Skazanych na Shawshank".

Nie mam "Zielonej mili" nic do zarzucenia. Ciepła, nieskomplikowana w gruncie rzeczy historia, ale zrealizowana i zagrana tak, że mucha nie siada. Rzadko się zdarza aby 3 godziny filmu przelatywały tak szybko.
 
 
parineeta 
bywalec



Wiek: 30
Dołączyła: 26 Lip 2012
Posty: 121
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-11-30, 19:02   

Oglądałam dziewczęciem będąc i losy niesłusznie skazanego murzyna o gołębim sercu rozmiękczyły skutecznie moje wrażliwe serduszko więc beczałam przez pół filmu. Pewnie dzisiaj miałabym inne odczucia aczkolwiek daję 8/10. Za sentyment.
 
 
 
KNKS 
świeżak



Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 31
Skąd: Sosnowiec / Katowice
Wysłany: 2012-12-05, 11:09   

Ulubiony film zakochanych nastolatek z pierwszej klasy ogólniaka.
W moim odczuciu ckliwy i naiwny. Uosobienie dobra niesłusznie skazane na śmierć przez złych ludzi z pokora i powaga przyjmuje niesłuszne razy od losu. Nawet w obliczu nieuchronnej zagłady nie zapomina o swojej misji czynienia dobra. Do tego humanitarni strażnicy łagodzący skazańcom ostatnie chwile życia.
Michael Duncan w swojej roli tak banalny i groteskowo przerysowany, że świetnie komponował się z "drewnianym" Tomem Hanksem.
Sielankowy obraz celi śmierci podany z typowo amerykańskim patosem i posypany odrobiną zjawisk nadprzyrodzonych (magii ??? ).
Taka bajeczka dla troszkę większych "dzieci".
Bardzo fajna kreacja Sama Rockwell'a i sympatyczna myszka tresowana przez "francuza" .

100% bardziej podobał mi się przywołany tutaj duet Tima Robbins'a i Morgana Freeman'a.
Moim zdaniem bez porównania.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-12-05, 18:31   

Kuźwa, kilkanaście dni tematu dla filmu drugiej lub trzeciej klasy "Zielona mila" i już tyle wypowiedzi. Czemu nie ma tylu w moich jakże elitarnych tematach :snob: "Mimowolnie", "Gra", "Attenberg", "Moonrise Kingdom"...? - się pytam! :kotynigga:
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-12-05, 18:58   

To przez ten awatar. Ludzie boją się mieć inne zdanie niż Ty, bo ten pan z awatara wygląda na takiego, który może zrobić krzywdę ;)
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 378
Skąd: ...
Wysłany: 2012-12-05, 18:59   

Bo ludzie mają różne gusta :snob:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2012-12-05, 20:07   

Simpson napisał/a:
Bo ludzie mają różne gusta :snob:


No majom. :) Ale widać mysz z "Zielonej Mili" przełamuje wszelkie upodobania gustowe. :snob:

Czuję się coraz bardziej osamotniony w moich upodobaniach. Gdyby jeszcze nie "Dexter" i "Walking Dead", nic by mnie jeszcze nie trzymało na tej ziemi, tej ziemi! (jak mawiał mój wielki autorytet DżeJpiII) :kotyeee:
 
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 378
Skąd: ...
Wysłany: 2012-12-06, 06:33   

Ciesz się, że masz oryginalny gust i nie poddajesz się powszechnym trendom :) A wracając do zielonej mili - dobry film, przyjemnie się ogląda, troche zbyt czarno biały jeśli chodzi o charaktery, trochę zbyt wysłodzony. Niemniej oglądając go nie czułem, żebym stracił czas. No ale Skazani na Shawshank znacznie lepsi moim zdaniem.
 
 
piotrs71 
świeżak



Wiek: 46
Dołączył: 16 Wrz 2015
Posty: 25
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-09-16, 18:13   

Witam !
Film smutny ale wart obejrzenia....... postać głównego bohatera wzrusza , chyba nie ma osoby której w momencie egzekucji łagodnego olbrzyma łza w oku się nie zakręci . Scena z opluciem strażnika przeżutym batonikiem czekoladowym - bezcenna !
Kto nie oglądał niechaj prędko nadrobi zaległości !
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u