FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Chce się żyć
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2150
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-04-05, 14:15   Chce się żyć

Chce się żyć
reż. Maciej Pieprzyca (Polska 2013)

Oparta na prawdziwych wydarzeniach, wzruszająca historia Mateusza (w tej roli Dawid Ogrodnik), który wbrew poważnej chorobie podejmuje poruszającą walkę o godność i szczęście. W pełnej ciepła i humoru opowieści, przywodzącej na myśl francuski hit "Nietykalni" i oscarowe arcydzieło "Moja lewa stopa", wystąpiła plejada aktorskich znakomitości. [opis dystrybutora kino]

Film Pieprzycy pokazuje że nie tylko Smarzowski i państwo Krauze wiedzą jak się dobre filmy kręci u nas. Praktycznie nie mam żadnych zastrzeżeń i wiele jest tu pięknych scen jak np. scena baletu, scena przed komisją w finale i jak wypowiada Mateusz pewne zdanie do mamy, które nawiązuje do tego co lekarz powiedział na początku filmu. Na dodatek wszyscy grają dobrze bo i dzieci też jak Kamil Tkacz jako młody Mateusz i co ciekawe to jego debiut jest. Bardzo fajnie wypadli w roli rodziców Dorota Kolak i Jakubik oraz dziewczyna grająca jego przyjaciółke z bloku i świetna też była przeurocza Katarzyna Zawadzka jako Magda. Ale przede wszystkim film stoi kreacją Ogrodnika znanego z "Jesteś Bogiem", który moim zdaniem dorównuje w tej roli np. Lewisowi w "Mojej lewej stopie" czy Di Caprio w "Co gryzie Gilberta Grape'a ?". Jeden z lepszych aktorów młodego pokolenia, oby sie tylko nie zmarnował. Wogóle co się dzieje z polskim kinem, bo po Więckiewiczu w filmie Wajdy kolejny polski film ze świetna rolą a na dodatek oprócz aktorskiego popisu cały film prezentuje dobry poziom w przeciwieństwie do "Wałęsy". Kolejny dobry polski film jaki ostatnio miałem okazje obejrzeć po "Papuszy". Świetna muzyka, bardzo dobra reżyseria, zdjęcia, montaż. "Chce się żyć" to jeden z niewielu filmów polskich do którego obejrzenia zachęcił mnie trailer co w przypadku polskich filmów raczej działa w odwrotny skutek. Choć za dużo w trailerze pokazano. Fajne jest też to w filmie Pieprzycy, że nie daje film odpowiedzi na wszystkie pytania np.
Spoiler:
dlaczego Magda zostawiła głównego bohatera.
Oczywiście mniej więcej wiadomo co się stało, z rozmowy na przyjęciu urodzinowym można się domyślić, ale nie jest powiedziane wprost, pokazane. I najważniejszy fakt że pomimo poważnej tematyki to nie jest taki rodzaj polskiego kina gdzie człowiek po seansie chce się pochlastać i ma dość życia. Film że jest wesoły to za dużo powiedzianie ale ogląda się jak na tematykę dość lekko, pogodny jest i duża zasługa to przemyśleń Mateusza, które słyszymy. Dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. A ciekawe bo wcześniejsze filmy Pieprzycy jakoś specjalnie nie przypadły mi do gustu jak np. "Drzazgi".
Ostatnio zmieniony przez BM 2014-04-06, 20:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-05-10, 16:57   

Dla mnie duże zaskoczenie, tak jak pisałem w OO, spodziewałem się filmu gdzie niepełnosprawny chłopak poznaje dziewczynę i ich wielka miłość zwycięża chorobę, tak jednak nie jest, ale Pieprzyca jakby spodziewał się takich spekulacji na temat jego filmu wprowadził dwa wątki, które sprytnie to udają, ale tak naprawdę tylko pogłębiają depresyjną historię głównego bohatera.
Spoiler:
Wątek Magdy mimo, że na początku zapowiadający się świetnie kończy się kiepsko, dziewczyna okazuje się tylko niegrzecznym dzieckiem, które chciało zrobić na złość tacie, widać to w oczywistej scenie jej zniknięcia, ale też w pierwszej z nią, kiedy lekarz oprowadza ją po szpitalu, a na jej twarzy widać tylko grymas odrazy i zniechęcenia. Mocna rzecz, ciekawe jak to gra w zestawieniu z rzeczywistością. Rewelacyjni obaj odtwórcy głównej roli, tak młody jak i Ogrodnik. Dużo miałem skojarzeń z filmem "Motyl i Skafander", jednak po namyśli to coś zupełnie innego. Tutaj przez prawie cały film główny bohater walczy o to żeby ktoś w końcu zauważył, że on rozumie, że myśli i może "mówić". Porażają sceny z lekarzami, z ich tekstami o warzywach i ich ogólnej obojętności i surowości w traktowaniu chorych.


Sporo tutaj depresji, ale tak jak pisze gall, podanej w dosyć pogodny sposób. Dużą część roboty robi też rodzina. Rewelacyjny Jakubik i Dorota Kolak jako matka w ekstremalnie trudnej sytuacji,
Spoiler:
szczególnie od momentu wywiezienie Mateusza do szpitala, świetnie to wszystko w ogóle jest pokazane czyt. niepokazane, tego czego Mateusz nie widzi nie ma. Główny bohater też często nie rozumie co wokół niego się dzieje, kilka razy da się odczytać, że owszem on rozumie i myśli, ale jednak nie do końca jest na poziomie na którym by się znajdował gdyby był zdrowy.
Mocno budująca rzecz taka rodzina z komuną w tle. Narracja głównego bohatera też zasługuje na wspomnienie. Skromna, podawana tylko raz na jakiś czas często pełni rolę rozładowywacza napięcia. Minimalizm w najlepszym wydaniu.
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-10-13, 19:43   

Obejrzałam wczoraj wieczorem i noc w zasadzie miałam z głowy, chociaż nie wiem czemu. Chłopaki przede mną celnie wypunktowali film i mogę tylko zawtórować za nimi w kwestii znakomitego aktorstwa głównego bohatera i cichych bohaterów jego egzystencji - od dziewczyn, przez matkę aż po ojca.. Ojca, którego związek z synem - krótki przecież - wydał mi się czymś tak niezwykłym, pomimo oczywistości relacji. Ojciec - warsztat, ojciec - astronom, ojciec - czarodziej, dzięki któremu wybuchają gwiazdy. Ojciec, który nauczy syna, że dobrze jest. I że mężczyzna, który chce coś osiągnąć, musi umieć czasami walnąć pięścią w stół! Mężczyzna, nie roślina. Człowiek.

Sceny pokazane w małym okienku podczas puszczania listy płac tylko podbiły i tak mocne wrażenia....
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2014-10-14, 12:40   

kulka napisał/a:
Ojca, którego związek z synem - krótki przecież - wydał mi się czymś tak niezwykłym, pomimo oczywistości relacji. Ojciec - warsztat, ojciec - astronom, ojciec - czarodziej, dzięki któremu wybuchają gwiazdy. Ojciec, który nauczy syna, że dobrze jest. I że mężczyzna, który chce coś osiągnąć, musi umieć czasami walnąć pięścią w stół! Mężczyzna, nie roślina. Człowiek.


To prawda, ale przy tych wszystkich pozytywach, zabrakło mi jednego negatywu - niestety, ojca lubiącego także alkohol, co przy jego z lekka "szaławilnym" charakterze doprowadziło do tragedii i skazanie swoich bliskich na jeszcze bardziej trudny los. Ale z kolei, gdyby ojciec nie prowadził życia z rozmachem, nie miał polotu, tej pewnej brawury i luzu nie wyposażyłby syna w te same cechy, w tę siłe, ktora przydała mu się w jego walce o siebie.

Chcę jeszcze zwrócić uwagę na osobę tej terapeutki, panią Jolę graną przez A. Nehrebecką - jak bardzo ważne jest jakich ludzi spotykamy na drodze i jakiej trzeba uważności, by w relacjach między ludzkich nie przegapić kogoś ważnego, kto może wpłynąć, a nawet zmienić nasze życie, albo komu my możemy pomóc, nawet w ramach naszej codziennej pracy. Dziś Dzień Nauczyciela - pani Jola to też swojego rodzaju nauczyciel jest, życzę więc wszystkim belfrom i wychowawcom młodzieży, takiej uważności i takiego braku zaniechania jakie miała pani Jola, ktora sprawiła, że Mateusz rozkwitł. Uczniom zaś życzę, by czasem zawierzyli w dobre chęci swoich psorów i pozwolili się im nimi "zaopiekować".

Super film. Bez cienia tandety i ckliwości. Życie nie jest bajką, życie chorego człowieka tym bardziej, ale warto by chciało się żyć, umrzeć zawsze się zdąży, a może, a nuż, czeka nas coś fajnego, jakiś parę cudownych chwil, warto się o nie postarać, i być uważnym jak Mateusz, który nie przegapił żadnej ku temu okazji.
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-10-14, 18:34   

DA napisał/a:
Chcę jeszcze zwrócić uwagę na osobę tej terapeutki, panią Jolę graną przez A. Nehrebecką - jak bardzo ważne jest jakich ludzi spotykamy na drodze i jakiej trzeba uważności, by w relacjach między ludzkich nie przegapić kogoś ważnego


Zgadzam się, DA, z Tobą, choć nie ukrywam, że ugryzło mnie podczas projekcji w spotkaniu Mateusza z p. Jolą to właśnie to, że gdyby nie upór chłopaka, niezłomna walka o własny głos, to zajęta wypisywaniem kwitów po terapii z poprzednim pacjenten p. Jola nie zwróciłaby na niego uwagi. Nie od razu zresztą to zrobiła, gdy zaczął się on ciskać na swojej macie... Też mnie zatrzymało pytanie - ilu takich minęłam? Ilu nie zauważyłam? Ilu głos do mnie dotarł? Choć to górnolotne może pytania i niekonieczne do objawiania na forum :)
Dlatego z okazji Dnia Belfra polazłam z kwiatami do Domu Kombatanta i posiedziałam z poznaną niedawno emerytowaną nauczycielką, samiutką na świecie jak palec, zaniosłam kwiaty i witaminy i wróciłam z przekonaniem, że faktycznie - bez względu na to czy ma się przed sobą całe lata, czy tylko kilka miesięcy - ma się przed sobą wszystko. I że .....dobrze jest ;)
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2014-10-16, 22:29   

Masz rację, p. Jola może nie była zbyt bystra (bystrzy, nietuzinkowi nauczyciele, to raczej w dzisiejszych czasach wyjątki, składam ten fakt, jak zresztą też zauważasz, na karb przymulenia pracą papierkową), ale mimo pewnej początkowej opieszałości, jednak zajęła się Mateuszem i przyczyniła się do postrzegania go przez otoczenie jako osobą zdrową na umyśle. Wiesz, jak ja się denerwowałam, że ona przejdzie mimo i Mateusz znowu pozostanie bezsilny? To jest niesamowite, ja ten film oglądałam z takimi emocjami jak jakiś thriller. Np. znajomość chłopaka z tą sfrustrowaną pieknością, czuło się na przemian, że przecież to nie może być prawda, tak w życiu nie bywa, ale z drugiej strony, miało się nadzieję, że może jednak, wszak cuda czasem się jakieś zdarzają. Albo dramat, gdy matka już naprawdę nie mogła zajmować się dorosłym synem i musiała postąpić jak postąpiła.
Świetne aktorstwo całej ekipy sprawiło, że jest to wyjątkowy film na temat, który w kinie eksploatowany jest nadmiernie i często w sposób zbyt oczywisty. Jestem pełna podziwu dla twórców. A Dawid Ogrodnik to jest prawdziwy mistrz.

Ktoś wspomniał, że film przypomniał mu inny - "Motyl i skafander" - faktycznie, to podobieństwo jest właśnie w pracy tych, którzy pracują z ludźmi nie potrafiącymi się porozumiewać ze światem, ciężka, mozolna praca, ale jakaż satysfakcja.

Pięknie, kulko, uczciłaś Dzień Belfra. Tylko pozazdrościć tej pani takiej znajomości! :)
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-10-16, 22:37   

DA napisał/a:
A Dawid Ogrodnik to jest prawdziwy mistrz.


Wrednie postąpiłam być może, ale posadziłam przed telewizorem mojego 14-letniego syna, który na koniec, kiedy w okienku pojawił się prawdziwy bohater opowieści zapytał z niedowierzaniem - "To Mateusz z filmu jest aktorem?? Ale jak to?? Przeciez tak sie normalnie nie da!"... I ja myślę, że 'normalnie' to się nie da. Trzeba być po prostu znakomitym aktorem, żeby tak rolę ubrać w gesty, miny i osobowość :)

"Motyla i skafandra" nie widziałam. Muszę odczekać. Ale obejrzę. Dzięki, DA, za przypomnienie :)
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2014-10-16, 23:02   

Podobne zdumienie wyraziłam po roli Di Caprio w "Co gryzie Gilberta Grape'a" i zakochałam się w nim jako aktorze od tego pierwszego wejrzenia (zresztą w Ogrodniku też) i dziwiłam się, że ludzie tak go przez lata nie doceniali.

To prawda, trzeba być profesjonalistą, żeby tak wejść w rolę, a następnie, żeby z niej bez szwanku wyjść. Fajnie na ten temat opowiada w wywiadzie Tomasz Kot w sobotnio-niedzielnej GW.

Nie widziałam jeszcze "Jesteś Bogiem", ale miałam przyjemność podziwiać Ogrodnika w małej roli, ale dość znaczącej, w "Idzie". I znowu dobrze jest! A niedługo "Discopolo", czekam na ten film z niecierpliwością, bo pokaże pewnie kawał mentalnej Polski. I Kot też gra. I Głowacki. Sporo ciekawych aktorów się pojawiło, których nazwiska na trwale wbiły się w pamięć, ale trochę mało kobiet, chyba tylko Joanna Kulig, no bo Kulesza, to oczywiste. Chyba dla pań za mało ról się pisze na godną miarę.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u