FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Chłopiec w pasiastej piżamie
Autor Wiadomość
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-04-05, 15:21   Chłopiec w pasiastej piżamie

Chłopiec w pasiastej piżamie
The Boy in the Striped Pyjamas

reż. Mark Herman (USA, Wlk. Brytania 2008)

Pasiasta piżama to w istocie ubranie więźnia obozu koncentracyjnego. Ale 8-letni Bruno nie wie, że niedaleko domu, do którego właśnie wprowadziła się jego rodzina, w komorach gazowych mordowani są Żydzi. Jego ojciec - komendant obozu - skrzętnie ukrywa przed familią naturę swojej pracy, wszelkie pytania zbywając ideologicznymi hasłami o "działaniu na rzecz narodu". Szukający przygód, powodowany ciekawością Bruno łamie zakaz rodziców, opuszcza podwórze i dociera do obozu w miejscu, gdzie po drugiej stronie ogrodzenia siedzi Szmul. Z żydowskim chłopcem połączy go zakazana przyjaźń, której konsekwencje będą tragiczne.

Dobry dramat z ciekawym zakończeniem i nieźle zagranymi rolami dziecięcymi. Spoglądamy na rzeczywistość oczami dziecka, które do końca nie jest świadome tego co naprawdę się dzieje wokół niego. Film może bez rewelacji, ale dobrze się ogląda i robi wrażenie.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 18:06, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-05, 16:30   

Zapowiada się bardzo ciekawie. Boję się tylko przesadnego "zamerykanizowania" tematu, co dzieje się niemal za każdym razem gdy ta nacja bierze się za robienie filmu ocierającego się o holokaust. Chodzi mi głównie o to nachalne pseudoedukacyjne podejście do widza. Być może jestem nieco przeczulony na tym punkcie bo temat obozów zagłady jest mi bardzo dobrze znany (zwiedziłem ich naprawdę sporo, niektóre po kilka razy) ale coś w tym jest. Najpiękniejsze są filmy gdzie widzimy zupełnie zwyczajną historię (np. miłość dwojga ludzi) w jakiejś obozowej, makabrycznej scenerii (bez tego ciągłego "uwaga, pamiętajcie, to takie nieludzkie i straszne"), wtedy paradoksalnie porusza mnie to najbardziej. Mam nadzieję, że to właśnie tego typu obraz. Tak czy siak obejrzę na pewno.
 
 
Menetheris 
świeżak



Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 2
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-05, 17:59   

Film jest niezły, generalnie ogląda się dobrze. Nie ma tu zbędnego patosu, czy wspomnianej "amerykanizacji". Naprawdę ciekawy sposób ukazania, warto zobaczyć.
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2009-04-05, 22:07   

znowu szmul, a czemu nie janek lub franek?
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-06, 00:00   

Właśnie obejrzałem. Film troszkę nierówny ale ogólnie na plus. Warto rzucić okiem. Jest sporo momentów zupełnie naiwnych i wręcz niewiarygodnych ale z drugiej strony to chyba miało być pokazane głównie z perspektywy ośmioletniego chłopca więc nie ma się co dziwić. Kilka postaci mnie też drażniło (żona, komendant). Najbardziej wiarygodny był ten młody SS-man (chyba najtrafniej dopasowany aktor).
Spoiler:
A to ujęcie, w którym żołnierz w masce wrzuca gaz do komory jest po prostu perfekcyjne. "Śmierć nadchodzi", nic dodać, nic ująć

zander napisał/a:
znowu szmul, a czemu nie janek lub franek?

Być może dlatego, że to był obóz pracy głównie dla Żydów? Nie wiem czy zauważyłeś ale koleś od ziemniaków nazywał się Paweł. A to już jednak brzmi bardziej swojsko.
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: lublin
Wysłany: 2009-10-13, 22:29   

oglądałam :fingerok: i jakiś czas byłam naprawdę po wrażeniem tego filmu :faja:
przyznam się płakałam jak bóbr :cry: :cry: :cry:
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-31, 20:32   

Film nieodparcie kojarzył mi sie z Hair. I nie mam tu absolutnie na myśli gatunku, bo to przecież nie film muzyczny jest. Fabuła może rzeczywiście nie jest zbyt równa, postaci jedne bardziej, jedne mniej wiarygodne. Dla mnie najlepszą z nich był Thewlis w roli ojca, ten facet jeszcze nigdy niczego nie skrewił. Ktoś tu pisze, że matka była denerwująca, być może - była mocno naiwna, zamknięta w swoim świecie zakupów i robótek ręcznych (tzn. szydełkowanie i te sprawy...), gdy tymczasem wokół niej szalała zagłada. Ale myśle, że takie kobiety jak najbardziej istniały, żyły sobie wygodnie u boku wysokich oficerów, ktorzy zachowując tajemnicę wojskową nie wtajemniczali ich w szczegóły swej pracy. Kolejny obraz ilustrujący powiedzenie Churchila "jeśli nie interesujesz sie polityką, ona zainteresuje się tobą".
 
 
aleksandra 
świeżak



Dołączyła: 27 Sie 2012
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-27, 17:34   

do BM: "zamerykanizowany" film? nie bardzo rozumiem, tzn. jaki?
Taki, gdzie widać, że zostało w niego włożone dużo pieniędzy, bo ma ładne dekoracje i efekty specjalne? Jak dla mnie taki film jest ... dobry. Na pewno nie "zamerykanizowany".

Co do "Chłopiec w pasiastej piżamie", film zdecydowanie dobry, jeden z najlepszych jakie widziałam. Jest pełen niewinnych scen, które dla wielkich znawców historii wydają się głupie, ale cóż, przypominam: to film, w którym główną rolę odgrywa ośmioletnie dziecko.

Zdecydowanie polecam! ;)
 
 
MadameMadeleine 
bywalec



Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 82
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-08-27, 22:54   

O, akurat wczoraj oglądałam i oceniam go na film przyzwoity, nie powalił mnie ani nie rozczarował, chociaż wątpię, że jeszcze do niego kiedyś wrócę.
Dwóch małych chłopców po przeciwnym stronach muru nienawiści, połączonych przyjaźnią wbrew wszystkiemu. Mocno doświadczony Szmul i nieświadomy otaczającego go zła Bruno..

Również polecałabym, nie jest to pozycja obowiązkowa, ale można zobaczyć.
 
 
Poduszkowiec303 
bywalec



Wiek: 28
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 121
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2012-08-28, 18:35   

Nie podobał mi się. Tyle jest filmów wojennych nastawionych na smutek i refleksje ale bardzo niewiele jest tak ckliwych, nachalnych i denerwujących jak ten.
 
 
Szaronka 
facebook moderator



Wiek: 25
Dołączyła: 28 Lut 2010
Posty: 166
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-09-06, 15:06   

Kilka rzeczy było zupełnie kosmicznych i raczej nieodpowiadających ówczesnych realiom, ale jakby nie patrzeć film nie miał na celu ukazywać faktycznej prawdy historycznej, a niczym nieskażoną, bezgraniczną przyjaźń pomiędzy dwójką dzieci. Jak dla mnie pod tym kątem, spisano się na medal. Film oglądałam dość dawno, ale pamiętam, że nieziemsko mnie wzruszył. Nie tyle sama końcówka, co właśnie ta dziecięca naiwność. Nie wiem, może to i tanie wzruszenia, ale nie obchodzi mnie to. :)
 
 
 
Magrat 
świeżak



Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 1
Skąd: Krk
Wysłany: 2013-04-12, 20:59   

Nie powiedziałabym, że to dziecięca naiwność, raczej jakaś rozpaczliwa próba odnalezienia się w rzeczywistości. Jak wytłumaczyć dziecku, że uniformy to nie pidżamy, że tam za siatką życie ucieka w każdej chwili? Jak małemu chłopcu powiedzieć, że jego przyjaciel nie zasługuje by żyć podczas, gdy on sam może mieć wszystko co chce, kiedy chce? To właśnie nie Bruno jest naiwny a naiwni są dorośli. Wierzą, że coś niewypowiedzianego ich nie dosięgnie a tymczasem ich misternie utkany świat nagle się rozlatuje i nie zostaje nic. Jak dla mnie ten film, to właśnie nie opowieść o przyjaźni dwóch chłopców ale o tragizmie niedopowiedzeń i zycia w ułudzie. Bardziej niż ostatnia scena przemawia do mnie chwila, w której ojciec uzmysławia sobie co poświęcił i dlaczego nagle jego świat staje się czarno-biały. To nie tak, że jestem nieczuła, że nie płakałam na końcu czy coś w tym stylu, ale jak opadły emocje pomyślałam sobie, że dobrze mu tak. Nie chłopcu, ale ojcu.
 
 
QTFan 
świeżak



Dołączył: 28 Cze 2013
Posty: 3
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2013-06-28, 00:49   

Film zdecydowanie nie dla mnie. W ogóle mnie nie wzruszył, a reżyser miał to chyba na celu. Jeśli ktoś jest naiwny to może mu się to spodoba, ale nie mi. Nie sądze, że w obozach koncentracyjnych któryś z więźniów mógł porozmawiać przez siatkę, mur czy inne tego typu rzeczy z inną osobą. Nie wierzę, że Niemcy mogliby do tego dopuścić. Nie odpuścili by nawet takiemu małemu Żydowi. A w filmie dziecko poznaje chłopca z zupełnie innego świata, bawi się z nim, przerzucają sobie piłkę... Ba! Nawet planują sami podkop. Mówię po raz kolejny, że nie wierzę, że żaden z Niemców nie pozwoliłby na to by jakiś więzień zaczął coś kombinować. Cóż, może przyjaźń chłopczyków przedstawiona jest w dobry sposób to film nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, a wręcz rozczarował. I to bardzo...
 
 
smind 
świeżak



Dołączyła: 22 Cze 2013
Posty: 25
Skąd: Dojczland.
Wysłany: 2013-06-28, 16:28   

Mnie tez film rozczarowal. Naiwny, jakby zrobiony dla mlodszych widzow. Dziwne w sumie. Chcialabym ten sam film zobaczyc, nakrecony przez kogos innego i bardziej powaznie.
 
 
malarka 
świeżak



Dołączyła: 18 Gru 2014
Posty: 5
Skąd: sanok
Wysłany: 2014-12-18, 12:09   

A mi się bardzo podobał. Rzeczywistość została przedstawiona oczami dziecka. Uważam, że film jest zupełnie inny od większość dzieł w tej tematyce. Z pewnością jednak warto go obejrzeć
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-06-01, 12:45   

Zwazywszy na tematyke, film rozpoczyna sie bardzo niewinnie. Ot, mlody Niemiec o imieniu Bruno, bawi sie ze swoimi kolegami, gdzies na ulicach Berlina. Ten blogi niebyt i niewiedza, w krotkim czasie maja sie skonczyc. Ojciec 8-latka, oficer niemieckiej armii dostaje awans i wraz z zona oraz dwojka dzieci, wybiera sie do swojego nowego domu na wsi. Dzieci, jak to dzieci, zawiedzione, ze musza opuscic swoich przyjaciol, ale dumne z ojca ukrywaja wszystko pod dzieciecym usmiechem.

Po dotarciu na miejsce, mlody Bruno, zauwaza z okien swej sypialni, ogrodzona zagrode, ktora nazywa folwarkiem. Jedyne co mu nie pasuje, to fakt, ze ludzie na "folwarku" caly czas chodza w pasiastych pizamach. Nawet ich sluzacy, ktory zajmuje sie pracami w ogrodzie oraz prostymi kuchennymi sprawunkami, ma na sobie pasiaste ubranie. Po kilku tygodniach chlopiec, pomimo zakazu matki, postanawia odwiedzic pobliski las i zobaczyc, co dzieje sie na folwarku. Po dotarciu na miejsce, po drugiej stronie elektrycznego ogrodzenia siedzi chlopiec. Ubrany w pasiata pizame, przedstawia sie jako Szmal, Zydowski chlopiec. Mowi mlodemu Niemcowi, ze mieszka w obozie wraz z rodzina i nie moze wyjsc na zewnatrz. Bruno, z cala swa dziecieca naiwnoscia, nie potrafi zrozumiec, co dzieje sie za murami obozu i dlaczego mlody Szmal, nie moze wyjsc i sie z nim pobawic. Bruno, kilkukrotnie wraca, aby dowiedziec sie wiecej o Szmalu oraz jego obozowym zyciu, ktore go coraz bardziej intryguje i ciekawi. Rodzi sie miedzy nimi przyjazn.

Ciekawie przedstawiona historia, widziana oczyma 8-letniego chlopca, syna komendanta obozu koncentracyjnego. Zetkniecie sie tych dwoch, jakze roznych swiatow - swiat widziany przez dziecko oraz swiat rzeczywisty - ukazuje jeszcze dobitniej cale zlo oraz okrucienstwo, jakie towarzyszylo wydarzeniom Drugiej Wojny Swiatowej. Mimo, ze jestem dorosla i doskonale znam ta historie, wiem co dzialo sie z ludzmi w obozach, co robili Niemcy, to i tak, byl to dla mnie zimny prysznic. Ukazanie dwoch chlopcow, w tym samym wieku, ktorzy zyja w dwoch , kompletnie roznych rzeczywistosciach, bylo tak przerazajace, a zarazem tak realne, ze az brakuje mi slow, by opisac to, co czulam ogladaja ten film. To w jaki sposob 12-letnia Gretel, siostra Bruna, zmienia sie, pod wplywem niemieckiej propagandy; to, co czuje matka dzieci, po tym jak dowiedziala sie, dlaczego gdy dymia sie obozowe kominy, w okolicy unosi sie brzydki zapach; to jak ojciec, glowa rodziny, omamiony polityka Hitlera, wierzy w dobre intencje, swojej pracy w obozie. Tego wszystkiego nie jestem w stanie pojac.

Niestety, poczawszy od pierwszej klatki filmu, wiadome bylo, ze koniec, tak czy inaczej, bedzie tragiczny. Bo jakze inaczej mogla skonczyc sie ta historia, skoro liczy sie tylko przyszyty numer oraz pasiasta pizama, a nie czlowiek, ktory w niej stoi. Ot, cale zlo - chlopiec w pasiastej pizamie.

10/10
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u