FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zaklęte rewiry
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-29, 14:58   Zaklęte rewiry

Zaklęte Rewiry / Dvojí svět hotelu Pacifik
reż. Janusz Majewski (Polska, Czechosłowacja 1975)

Początek lat 30-ych. Kilkunastoletni Roman Boryczko zostaje przyjęty do restauracji wielkiego hotelu "Pacyfik" jako pomywacz, gdzie szybko zdobywa sympatię współpracowników i awansuje. Chłopca prześladuje jednak brutalny i złośliwy kelner Fornalski. Wystawia często Romka na ciężkie próby. Któregoś dnia daje mu szansę awansu na pikolaka, ale kosztem Fryca, któremu Romek zawdzięcza miejsce w bufecie. Chłopiec daje się skusić, ale gorzko przeżywa ten "sukces". Nie mogąc znieść panującego systemu, który łamie charaktery i wzbudza antagonizmy, dokonuje dojrzałego wyboru - składa wymówienie. [opis dystrybutora]

Genialne połączenie polskiej i czeskiej szkoły filmowej. Było to jeszcze w czasach gdy polska szkoła filmowa reprezentowała dosyć wysoki poziom (czeska jak wiadomo mimo zapaści po 89 nadal ma się dobrze).

W roli głównej młodziutki (chłopięcy wręcz) Marek Konrdrat, który to zagrał naprawdę fenomenalnie. Jest to chyba pierwsza tak duża (nie licząc żółtej ciżemki) rola tego aktora i trzeba przyznać, że debiut ów wypadł po prostu olśniewająco. Do tego mamy genialnego Romana Wilhemiego, który to bardzo sprawnie wciela się w postać złego opiekuna młodych kelnerów.

Mimo, że akcja dzieje się w okresie międzywojennym to tematyka poruszana w filmie jest nadzwyczaj aktualna. Za komuny można to było oglądać jako pewną abstrakcję, krytykę bezdusznego kapitalizmu, itp. Dziś patrząc na zaklęte rewiry wydaja nam się, że akcja mogłaby się dziać w każdej większej restauracji na terenie Polski.

Jak ktoś jeszcze nie widział to gorąco polecam. Film można będzie zobaczyć 1 maja (właściwie będzie to już 2) o 00:05 na TVP Kultura. Polecam!
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-04-29, 15:29   

BM napisał/a:
Genialne połączenie polskiej i czeskiej szkoły filmowej.


A to ciekawe spostrzeżenie. Sam bym nie wpadł, ale jak juz napisałeś i teraz o tym myślę - zgodne z prawdą. Właściwie zgadzam sie ze wszystkim, co napisałeś: film ma tą cudowną właściwość, że dobrze się go ogląda. Marek Kondrat i Roman Wilhelmi po raz kolejny w tym filmie dowodzą, że wielkimi aktorami są (byli). I również polecam, bo to film, który można naprawdę polubić. I tyle.

Zastanawia mnie jednak zasada, na jakiej funkcjonuje dział marionette. Bardzo ciężko odróżnić, co wielkim dziełem jest, a co nie jest i dobrym przykładem filmu "na pograniczu" (znaczy dla jednego jest, a dla drugiego może nie być) są właśnie "Zaklęte rewiry". Jeszcze większe trudności może stawiać takie przykłądowo "Milczenie owiec", albo filmy Jana Hrebejka. Szczerze mówiąc, nie rozumiem i tradycyjny podział na gatunki, z braku lepszego rozwiązania, pełni jakoś tam w miarę swoją rolę.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-29, 16:10   

PanSardela napisał/a:
Zastanawia mnie jednak zasada, na jakiej funkcjonuje dział marionette. Bardzo ciężko odróżnić, co wielkim dziełem jest, a co nie jest i dobrym przykładem filmu "na pograniczu" (znaczy dla jednego jest, a dla drugiego może nie być) są właśnie "Zaklęte rewiry".

Już wyjaśniam. Zamysł działu jest taki aby promować filmy niszowe, offowe oraz tzw. niekomercyjne perełki, te nieco zakurzone, nie zawsze pamiętane, warte odświeżenia, przypomnienia, itd. Także te nieco nowsze artystyczne obrazy, warte uwagi, które w większych działach mogłyby się po prostu rozpłynąć. Oczywiście takie filmy jak Lśnienie, Milczenie owiec, a nawet Pulp Fiction należałoby zaliczyć do dzieł wybitnych. Jednak są to tytuły, które na trwałe zapisały się w tzw. kulturze (czy też kinematografii) masowej. Wystarczy im zatem miejsce w normalnej tablicy gatunkowej. Dziś już nie każdy pamięta Zaklęte Rewiry, Amatora czy Barwy Ochronne dlatego warto je przypomnieć. Uprzedzając ew. pytanie - większość filmów Wojciech Hasa także mogłoby się tu znaleźć. Zawsze też można podważyć daną propozycję w kontekście tej tablicy (i często jest tak, że temat po takiej debacie wędruje w jedną lub w drugą stronę).

Może faktycznie jest to nieco zawiłe ale pomyślimy nad tym by opisać to bardziej przejrzyście. Najkrócej mówiąc ten dział to takie trochę forumowe TVP Kultura i myślę, że jego istnienie jest jak najbardziej uzasadnione.
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-04-29, 17:33   

Może ma to swój sens, ale wygląda zgoła dziwnie i trudno intencje rozczytać. Na Twoim miejscu bym usunął z podtytułu „Filmy 1. wybitne, 2. artystyczne, 3. ambitne”, bo to potencjalne ognisko zapalne i pewnie nie raz jeszcze spowoduje w tematach wątpliwości pt: dlaczego tak, a nie inaczej. Zamiast tego dałbym „kino ciekawe, a nie zawsze znane…".

Ale dobra, koniec offtopa.

"Zaklęte rewiry" z czystym sumieniem polecam. :)
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-11-30, 20:42   

Odkopałem temat, bo to kolejna perełka na dnie polskiego kina (nawet niezła metafora wyszła), którą jakiś czas temu sobie obejrzałem.
To chyba jeden z moich polskich faworytów w ogóle, chociaż to właściwie koprodukcja, ale może właśnie dzięki temu ten film ma swój niepowtarzalny klimat, więc współpraca międzynarodowa z naszymi południowymi sąsiadami wyszła na pewno na dobre. Tak na marginesie, to mam jakąś słabość do klimatów restauracyjnych. Jak ktoś będzie miał okazję, to polecam się zapoznać z filmem Jiriego Menzla "Obsługiwałem angielskiego króla", podobna tematyka, a film równie rewelacyjny.
Wracając do ZR, to atmosfera kapitalnie oddaje specyfikę tamtych czasów, jak i samej restauracji. Podobnie sprawa ma się z aktorstwem i nawet nie trzeba się skupiać nad głównymi bohaterami, tam jest po prostu wszystko zagrane jak trzeba, ale jeśli chodzi o nazwiska, to przede wszystkim należałoby wymienić młodziutkiego Kondrata i Wilhelmiego, ale on to już jest klasą samą w sobie.
Cała historia również stoi na wysokim poziomie, jest bardzo prawdziwie i życiowo, a do tego jest inteligentnie poprowadzona i niesie ze sobą, jak najbardziej aktualne przesłanie. Nawet plakat jest strasznie dopracowany i klimatyczny, ale jak wszystko to wszystko. No nie ma pytań.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-11-30, 21:12   

Zgadzam się. Znakomite połączenie kina polskiego i czeskiego. Za każdym razem jak mam okazję, oglądam z przyjemnością. Film z charakterem, ma swoje tempo, swój humor, barwne postaci, dobre aktorstwo.. itd. Polecam.
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1984
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-30, 21:42   

Dołączam do słów zachwytu. Tak, bo ten film zachwyca, ciągle i tak samo, od lat. Jeden z najlepszych polskich filmów w ogóle. Ogląda się świetnie, te różne smaczki społeczno-obyczajowe. Ta mimika Wilhelmiego (wspaniały, nieodżałowanie wcześnie los go nam zabrał), aktor Zetknięcie: młodziutkiego Kondrata i dojrzałego Wilhelmiego - rewelacyjne, uczeń i mistrz, zarówno na ekranie jak i w życiu, tylko, że w życiu na pewno mniej dramatycznie to spotkanie przebiegało, od tego filmowego. :)
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2010-12-18, 18:48   

To chyba też dołączę do entuzjastów. Chociaż dla mnie największym atutem całości jest duet Kondrat-Wilhelmi. Gdy pierwszy i jak dotąd jedyny raz oglądałam ten film, to przysłonili mi wszystko inne... no, może poza dobrym klimatem, który też mi mocno przypadł do gustu ;)
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-20, 23:30   

Tak, tak, taaak! Ten film jest genialny. Uwielbiam za role, za podjęty trud reżysera i wejście z kamerą w zakamarki gastronomicznego piekła. Uwielbiam! i Polecam! :kotyeee:
 
 
piotrs71 
świeżak



Wiek: 46
Dołączył: 16 Wrz 2015
Posty: 25
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-09-16, 20:02   

Witam !
Bardzo dobry ! I jakże aktualny ....... W większości współczesnych firm (nie tylko w gastronomii) panują podobne stosunki : drobne przekręty, układziki personalne , donosiki , samo życie.
Świetne role pp. Marka Kondrata (chłopięcy i młodziutki!) , Tadeusza Drozdy, Romana Wilhelmiego, Czesława Wołłejki, czy też p. Stanisławy Celińskiej .
Warto obejrzeć, naprawdę !
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u