FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Wesele
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-20, 08:32   Wesele

Wesele
reż. Wojciech Smarzowski (Polska 2004)

Wojnar (Marian Dziędziel) – zamożny mieszkaniec małego miasteczka, urządza córce wystawne wesele. Zgodnie z "polską tradycją" impreza przybiera charakter pokazowy. Kiedy zabawa rozkręca się na całego, panna młoda (Tamara Arciuch) dostrzega wśród gości weselnych kamerzystę, swojego byłego chłopaka (Maciej Stuhr), którego nadal kocha. Wcześniej ustalony scenariusz wesela zaczyna wymykać się spod kontroli ojca. Chęć pokazania się przez gospodarza z jak najlepszej strony doprowadza do katastrofy. [opis dystrybutora]

Ten film (używając kulinarnej metafory) to taki żur na zakwasie, który pachnie tak intensywnie, że czuć go w pokoju obok, podany z okropnie kwaśnym, wykręcającym twarz kiszonym ogórkiem, białą kiełbasą i kieliszkiem żytniej. Każdy z nas (no może nie każdy ale spora część) był kiedyś na takim "tradycyjnym", polskim weselu. Takim z "Białym Misiem", nawaloną panią Zosią i podpitym wujkiem Józkiem, który znów poszalał i narobił wstydu. Wieś, słoma i żenada. Czy to Polska właśnie? Jak najbardziej. Ten obraz to taka celna satyra na naszą przaśną rzeczywistość. Seans może męczyć. Niektórzy czują się po nim jak po maratonie z "Lodową". Końcówka za to (uwaga rzadkość) znakomita, bardzo trafnie oddaje atmosferę porannego kaca. Nie trzeba chyba geniusza aby odkryć, że mi się ten film bardzo podobał. Takie rzeczy powinno się u nas kręcić częściej. Polska to nie tylko (tak chętnie przenoszone na ekran) wieżowce i pościg za zachodem. Polska to także (a może wciąż przede wszystkim) taki właśnie obrazek jaki dostajemy w tym filmie. Oczywiście mamy tu do czynienia ze znacznym przerysowaniem ale to w końcu nie dokument, a fabuła filmowa też rządzi się własnymi prawami. Reasumując - zdecydowanie polecam.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-20, 10:27   

A co z odniesieniem tego filmu do Wyspiańskiego? Da się porównać jedno "Wesele" z drugim?
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-20, 10:48   

Dla mnie to (poza zbieżnością tytułu i miejsca akcji) zdecydowanie dwie różne pary kaloszy.
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-05-20, 11:48   

Nie da sie ukryć, że raczej nie znajdziemy w filmie aluzji w duchu patriotycznym i narodowowyzwoleńczym :) Film, naprawdę dobry, dobrzy aktorzy i świetnie oddana atmosfera wiejskiego wesele (kto nigdy nie był temu polecam :) )
Spoiler:
Scena ze śpiewaniem Roty rozdaje.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-20, 12:19   

Są takie momenty w tym filmie, że człowiek spogląda w górę i myśl "a niechże w to wszystko w końcu trafi jakiś piorun, gradobicie czy inny potop"!

To w sumie takie nieco masochistyczne kino jest, bo oglądamy, śmieszy nas okropnie, a jednocześnie wiemy, że to wcale nie taki przekłamany obraz kraju, w którym żyjemy i krew nas zalewa z tego tytułu zupełnie. :fingerok:
 
 
kornwalia 
kinomaniak



Wiek: 35
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 218
Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-05-20, 12:39   

BM napisał/a:
Dla mnie to (poza zbieżnością tytułu i miejsca akcji) zdecydowanie dwie różne pary kaloszy.


Te dwa tytuły łączy to, że oba mają coś pokazywać o Polakach i Polsce. Udanie, zresztą.
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-05-20, 12:42   

Czy ja wiem, ja się tego zbytnio nie wstydzę, los dał że byłem troche na obczyźnie, na wymianach i za przysłowiowym chlebem i tak naprawdę, w Polsce mi dobrze. A zachód wcale nie jest taki kolorowy. Polacy sie upijają? Zapraszam do Irlandii. Polacy kradną? Wyjdź panie na ulice Londynu. Polacy Nacjonalistami? Zapraszam w Słowenii lub Serbii przynać sie do narodowości :fingerok:
 
 
kornwalia 
kinomaniak



Wiek: 35
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 218
Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-05-20, 15:35   

To jest przerysowane przecież, na potrzeby filmu. Tak osobiście tego nie odebrałam, zresztą, nie wiem jak to jest z tymi cechami narodowymi, prawda czy nie.
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-20, 15:36   

Pewnie, że wszędzie panoszy się materializm i buractwo. To zostało też odnotowane w filmach z innych krajów. "Dzień weselny" Altmana, "Czarny kot, biały kot" Kusturicy, te tytuły akurat przychodzą mi do głowy. Zresztą, z tego drugiego Smarzowski czerpał pełnymi garściami pisząc scenariusz. Dobry film i dobrze, że mamy o sobie taki szczery obrazek. Może trochę przerysowane i sprowadzone do maksimum, ale jakaś prawda w tym jest.
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2009-05-20, 17:22   

Jeden z lepszych polskich filmów, które widziałem. Świetny aktor odtwarzający postać Wojnara, nie kojarze go z żadnego innego filmu
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-05-20, 17:27   

Dziędziel? Vinci, Czas Surferów (jedna z lepszych polskich komedii), Komornik. w gra role tylko drugoplanowe, ale jego warsztat, mimika bardzo mi się podoba.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-02, 22:59   

Bardzo lubię! Oczywiście jest to pewna hiperbolizacja, ale od tego jest właśnie sztuka. Mam rodzinę na wsi, byłem na 3 wiejskich weselach i potwierdzam, że duża część z tego to prawda - jak ktoś napisał "materializm i buractwo". Kapitalny film z wieloma kultowymi już scenami i tekstami ("kusi, kurwa, kusi, co? złodzieje! trupy!"), i chociaż bardzo śmieszy, to przecież w sumie jest bardzo tragiczny.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-05, 23:40   

Arcyznawca napisał/a:
i chociaż bardzo śmieszy, to przecież w sumie jest bardzo tragiczny.

A co najgorsze - boleśnie prawdziwy. :(
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-03-07, 15:12   

Klimat wiejskiego wesela, polskiego buractwa, pijaństwa i innych patologii został oddany idealnie. Zabawny, a jednoczesnie przytłaczający film. Świetne zakończenie, Wilczak jako gangster, Tymon, i wlasciwie cala reszta to mistrzostwo. Jeden z moich ulubionych polskich filmów :kult:
 
 
piotrs71 
świeżak



Wiek: 46
Dołączył: 16 Wrz 2015
Posty: 25
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2015-09-16, 20:22   

Witam !
Polskie wiejskie wesele w krzywym zwierciadle ! Ale czy aby na pewno ? Jak to u p. Smarzewskiego nie do końca ...... świetne role , dobre dialogi , p. Arkadiusz Jakubik w roli notariusza - mistrzostwo :)
Zakończenie niesie optymistyczne przesłanie, że jednak w życiu tylko miłość najważniejsza.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u