FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Wschodnie obietnice
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-08-13, 14:22   Wschodnie obietnice

Wschodnie obietnice / Eastern Promises
reż. David Cronenberg (Kanada, USA, UK 2007)

Podczas porodu w wigilię Bożego Narodzenia, ginie młoda Rosjanka. Anna, pielęgniarka jednego ze szpitali, stara się wyjaśnić tajemniczą śmierć, odkrywa że Rosjanka była prostytutką, a jej opiekunowie to rosyjscy przestępcy zajmujący się handlem "żywym towarem", wtedy zaczynają się jej kłopoty.

Niezły, ale tylko niezły film. Podobny w sumie nieco do "Historii przemocy" tego samego reżysera — pod tym względem, że też gra tu Viggo Mortensen, którego postać
Spoiler:
wcale nie jest tym, kim na początku wydaje się być. W tym przypadku jest policjantem pracującym pod przykryciem w środowisku rosyjskiej mafii w Anglii
Film dotyka problemu współczesnego niewolnictwa, pokazane są struktury rosyjskiej mafii na obczyźnie. Klimat stopniowo się zagęszcza, jest parę mocnych scen (walka wręcz w łaźni), ale ogólnie Wschodnie obietnice z nóg nie zwalają, chociaż można obejrzeć.
Spoiler:
Nie podeszło mi zbytnio bardzo optymistyczne i szczęśliwe zakończenie, co stanowi jeszcze jedną analogię z "Historią przemocy".
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-08-15, 00:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
didi18 
bywalec



Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-13, 15:11   

Film oglądało się całkiem przyjemnie, na pewno dużo lepszy od "Historii przemocy", który powiewał kiczem, tutaj fakt zakończenie było takie jak napisałeś, ale bardzo mi to nie przeszkadzało. Śmiało można obejrzeć.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1027
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-06-25, 08:01   

Jak dla mnie bardzo dobry, ale ja baaaardzo lubię Cronnenberga ;) Oczywiście nasuwaja się pewne skojarzenia z "Historią przemocy", ale nawet nie tyle ze względu na Mortensena co na ten specyficzny, nieco oniryczny klimat. Niby wszystko jest jasne, fabuła przejrzysta, ale i tak cały czas wszystko wydaje się nieco wykrzywione, groteskowe... Nie wiem dlaczego taki mały odzew w temacie, bo "Eastern Promises" nawet jesli nie jest dziełem wybitbym to wciąż jest filmem, który wręcz trzeba zobaczyć. Na tle tych wszystkich szmir, których dotyczą kolejne wątki, "Eastern Promises" to wręcz arcydzieło.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-06-13, 19:46   

Arcyznawca napisał/a:
Film dotyka problemu współczesnego niewolnictwa, pokazane są struktury rosyjskiej mafii na obczyźnie.


To tylko jeden, najbardziej oczywisty poziom tego filmu. Jeszcze parę bym znalazł, a dokładnie dwa i pół poziomu, bo powiedzmy poziom "filmu o innych filmach" (gangsterskich w tym wypadku), + najciekawszy poziom, jak go kurczę nazwać żeby nie wyszło pretensjonalnie lub górnolotnie... yyy... kufa, inaczej się nie da, jak filozoficzny czy naukowy, + trzecie pół poziomu to groteska - w sumie to żaden poziom, więc tylko pół. ;)

TOXIC napisał/a:
Nie wiem dlaczego taki mały odzew w temacie, bo "Eastern Promises" nawet jesli nie jest dziełem wybitbym to wciąż jest filmem, który wręcz trzeba zobaczyć. Na tle tych wszystkich szmir, których dotyczą kolejne wątki, "Eastern Promises" to wręcz arcydzieło.


Zgadzam się. Z tym, że napisałbym: "na tle tych filmów, które ostatnio ostatnio widziałem, "Eastern Promises" dostaje 10/10".

Daje do myślenia.
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u