FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Kasyno
Autor Wiadomość
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2011-01-26, 18:37   Kasyno

Kasyno / Casino
reż. Martin Scorsese (USA, Francja 1995)

Historia miasta hazardu i ludzi z półświatka. Tytułowe feralne kasyno odgrywa rolę miejsca zetknięcia się całkiem normalnych przedstawicieli społeczeństwa z piękną otoczką zła. Film pokazuję też drugą stronę kolorowego, migającego lampkami i kuszącego łatwym zarobkiem kasyna. A strona ta niestety pozbawiona jest wszelkiego uroku.
Początkujący gangster Rothstein (w tej roli niezawodny Robert de Niro) zostaje wytypowany przez mafię do kierowania kasynem, z którego codziennie ściągane są milionowe zyski. Dba o to, aby pieniądze bez problemu mogły docierać do mafijnego skarbca, w kasynie panował porządek, a oszuści i kanciarze nie naciągali mafii na zbyt duże pieniądze. Podczas tych poczynań poznaje doskonałą oszustkę, Ginger McKenna (Sharon Stone), z którą w niedługim czasie bierze ślub.


Film ma w sumie zaledwie kilkanaście lat, ale dla mnie to już kanon filmowy i zdecydowanie jedna z najlepszych produkcji Scoresese. Mam wrażenie, że jest trochę niedoceniany i mniej popularny od reszty gangsterskich i mafijnych klasyków, m.in. od "Chłopców z ferajny", a zupełnie niesłusznie, bo jest dopieszczony, jak mało która produkcja filmowa.

"Kasyno" jest praktycznie perfekcyjne w każdym elemencie, każda najdrobniejsza rola jest świetnie zagrana. Duet de Niro - Pesci rozdaje całkowicie, Sharone Stone im na pewno nie ustępuje, a poza tym jak gra, tak też wygląda, czyli bez zarzutu. Przez ok. trzy godziny ogląda się ten film tak samo dobrze, bez najmniejszych przestojów. W tym przypadku doskonale uzupełniają się akcje mafijne z dramatycznymi sytuacjami głównych bohaterów, przez co film nie staje się jednostajny. To takie grube i wypasione filmidło, w którym pełno świecidełek i luksusu, a do tego jest to obraz bardzo autentyczny i życiowy.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-02-01, 01:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-26, 19:03   

Genialny klasyk już. Równie dobry jak "Goodfellas". Głównie za takie filmy lubię Scorsese. Reżyser ten wypracował sobie inne, właściwe tylko jemu pojęcie kina gangsterskiego. Barwne, wcale nie tak szlachetne i śmiertelnie poważne postaci, jak np. u Coppoli, kapitalne dialogi, masa scen perełek pretendujących do miana kultowych, nieco cyniczny humor, masa brutalności. Po prostu klasa, w temacie kina gangsterskiego najbardziej właśnie lubię filmy Scorsese.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-01-26, 19:22   

Widziałem chyba dwa czy trzy razy (ostatni raz w noc sylwestrową 2009/2010). Nie byłem, mówiąc szczerze, powalony na kolana. Generalnie rzecz ujmując nie lubię tych wielce epickich sag o bandytach w USA (poza mistrzowskim "Pewnego razu w Ameryce", ale to nieco inna bajka). Ten film ma na pewno parę zalet, wśród nich przede wszystkim aktorstwo dwóch ww. panów oraz pani czy też sporo tzw. chamówy. Z drugiej jednak strony, nudzi konia i zbytnio przywodzi na myśl "Chłopców z ferajny". I choć oba filmy widziałem więcej, niż raz, to mieszają mi się w pamięci ze sobą - przy czym niewiele mi po nich w głowie zostało. Ot tak, można obejrzeć dla zabicia czasu czy w trakcie seansu ze znajomymi, którzy nie gustują w gumowych potworach i martwych dzieciach.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-26, 21:46   

Arcyznawca napisał/a:
nudzi konia


W którym miejscu mi pokaż. Moim zdaniem jest to właśnie taki film, z którego być może nie za wiele wynika, ale ogląda się to znakomicie, po prostu, świetnie przemyślane i dograne sceny, jedna dobra goni drugą, jeszcze lepszą i tak przez cały film.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-01-26, 21:59   

jazu napisał/a:
W którym miejscu mi pokaż.

Konkretnie całość. Film jest - w moim przynajmniej odczuciu - za długi. Jakoś mnie nie rozłożył na łopatki, nie zachwyca etc. ale zgodzę się, że wynika niewiele - i niewiele zostaje w głowie poza mglistymi impresjami i mieszanymi uczuciami co do całokształtu.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-26, 22:04   

Arcyznawca napisał/a:
zgodzę się, że wynika niewiele - i niewiele zostaje w głowie poza mglistymi impresjami i mieszanymi uczuciami co do całokształtu.


Tylko, że mnie taki układ pasuje. Gangsterzy są od tego żeby się ładnie napierdalać, a nie snuć mądrości życiowe z ekranu. I mnie akurat "Kasyno" całkiem, całkiem zachwyca.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-01-26, 22:08   

jazu napisał/a:
Arcyznawca napisał/a:
zgodzę się, że wynika niewiele - i niewiele zostaje w głowie poza mglistymi impresjami i mieszanymi uczuciami co do całokształtu.


Tylko, że mnie taki układ pasuje. Gangsterzy są od tego żeby się ładnie napierdalać, a nie snuć mądrości życiowe z ekranu. I mnie akurat "Kasyno" całkiem, całkiem zachwyca.

Nikt nikomu nie broni zachwytów, a ja już na pewno nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Pasuje, to pasuje. Mnie akurat nie pasuje kino gangsterskie, Scorsese, Coppola itd. Wyraziłem tylko swoją opinię. Ach - nigdzie przecież nie napisałem, że gangsterzy mają "snuć mądrości życiowe", więc nie wiem, skąd to wziąłeś?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-26, 22:11   

Arcyznawca napisał/a:
"snuć mądrości życiowe", więc nie wiem, skąd to wziąłeś?


Sam wymyśliłem. :fingerok:
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-27, 16:39   

Akurat "Kasyna" też nie zaliczam do moich ulubionych filmów gangsterskich, jeśli w ogóle lubię takie kino. :) Fakt, znam lepsze filmy z tej półki "Nietykalni" na przykład, "Dawno temu w Ameryce", "Ojciec chrzestny". Film widziałam, i nie mam żadnych wrażeń, pozostał obraz kasyna i wianuszka gangsterów siedzących za jego stołem. I De Niro. Za Sharon Stone nie przepadam, więc nie zaplusowała na korzyść filmu także. Na pewno dobrze wyglądała, ale czy dobrze zagrała? Może, tak, a może nie, skoro ani jednego kadru z nią nie pamiętam.
Film ma dużo zwolenników, także w moje rodzinie są tacy, i chyba głównie u panów (zasługa Stone?), pewnie coś w sobie wartościowego ma, ale to coś nie nadaje najwidoczniej na mojej częstotliwości.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-27, 17:48   

DA napisał/a:
"Nietykalni" na przykład


Dżizus, akurat to jest niezbyt udana próba restauracji klasycznego kina gangsterskiego ze starych lat. I do tego ta filmowa grafomania DePalmy. Widać nawet DA się czasem w swoich typach myli. ;)

DA napisał/a:
Na pewno dobrze wyglądała, ale czy dobrze zagrała? Może, tak, a może nie, skoro ani jednego kadru z nią nie pamiętam.


Dobrze zagrała. Jedna z jej najlepszych ról. Wiele mam scen w pamieci z jej udziałem, głównie burdy, jakie urządzała DeNiro, szaleńcze jazdy samochodem i schadzki ze swoim eks boyfriendem.

Może dlatego Ci się nie spodobał, bo z tego co zauważyłem lubisz wyciągać jakieś wnioski, sens głębszy czy przesłanie. W "Kasynie" tego jak na lekarstwo - to po prostu mistrzowskie filmowe świecidełko. Ja lubię sobie tego typu film czasami trzasnąć i potrafię docenić poziom, dogranie i współgranie poszczególnych elementów składających się na wyborną całość.
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-27, 18:07   

Nie rób ze mnie takiej znowu sztywniary. :) też sobie lubie czasem popatrzeć dla samego patrzenia, na przykład na "Gladiatora". Albo na "Sześć dni, siedem nocy", :) .
Co do "Nietykalnych" - to pewnie przez Costnera tak z nimi mam i nie dam sobie wmówic, że sie mylę. Nie jest to mój ulubiony film, ale bardziej go pamiętam od wielkiego Kasyna. :) tak mi mówi moje serduszko, a ja się go słucham. :)
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2011-01-27, 18:12   

DA napisał/a:
Fakt, znam lepsze filmy z tej półki "Nietykalni" na przykład

No to się niestety nie zrozumiemy :(
Poza tym, dobrze ich wspominasz ze względu na Costnera, a nam wmawiasz podobną tezę tylko, że z Sharon Stone w "Kasynie", co zupełnie mija się z prawdą!
  
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-27, 18:16   

DA napisał/a:
Nie rób ze mnie takiej znowu sztywniary.


Nie miałem takiego zamiaru. Napisałem o swoich odczuciach czy też swoim odbiorze/sposobie odbioru tego filmu, a że się ździebko nie zgadzamy co do jego oceny, to narzuca się taka perspektywa, że ja pisząc że odbieram go tak, mogę zakładać, że Ty tak odbierać nie potrafisz (bo mniej lubisz ten film). A wcale tak nie zakładam. Możesz sobie go nie lubić z tysiąca innych powodów, a nie dlatego, że jesteś "sztywna". Takie to jest to pisanie w internecie i dyskutowanie. ;) Rozumiem, że też lubisz kino rozrywkowe, choć właśnie, kurcze, to też nie jest prawidłowe określenie dla "Kasyna". "Kasyno" jest po prostu mistrzowskie, ale to jest moja opinia, z którą się można nie zgadzać. A jeśli chodzi o szukanie w filmach głębi przekazu czy przesłania, to ja również najczęściej ich poszukuję, ale czasem mam tak, że po prostu oglądam, patrzę i nie mogę wprost oczu oderwać od ekranu powtarzając sobie w duchu: "o kurde ale dobre!".
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-28, 14:24   

Ludzie, więcej luzu, humoru. Nie traktujmy siebie i innych jako wyroczni, nie tłumaczmy sobie wszystkiego, traktujmy się jak równy z równym, zakładajmy że piszemy w dobrej wierze, przyjaźnie nastawieni, a nie jak wrogowie, niech forum będzie forum, a nie areną (walki)! czy ja mam swoje posty upstrzyć nieskończoną ilością śmiejących się emotek, bawmy sie naszą dyskusją, a nie spinajmy się. Kurcze, że tu jest tak mało dziewuch. :)
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2011-01-28, 14:37   

A któż się tu spina? przecież prowadzimy luźną dysputę okraszoną humorem, a przynajmniej ja się zawsze staram, aby tak to wyglądało. No ewentualnie chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle :)
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-28, 14:45   

Takaż to uroda internetu i for internetowych, niestety. :)
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-01-28, 14:59   

DA napisał/a:
niech forum będzie forum, a nie areną (walki)!

FORUM FILMOWE: GODS OF THE ARENA :hahaha:

a tak na serio to nie wydaje mi się, żeby rozrywkowy filmik jakim jest Kasyno, był wart jakiegoś szczególnego kruszenia kopii. Jednych przekonuje taka zabawa formą, innych nie - to wszystko.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-28, 15:38   

Cytat:
FORUM FILMOWE: GODS OF THE ARENA

Prawdziwy patriota mówi w swoim ojczystym języku. Żartuję. :)
No i cóż, zgadzam sie z Tobą. Nie warto.
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2011-01-28, 15:52   

Arcyznawca napisał/a:
a tak na serio to nie wydaje mi się, żeby rozrywkowy filmik jakim jest Kasyno, był wart jakiegoś szczególnego kruszenia kopii

Przede wszystkim to chyba żaden film nie jest wart szczególnego kruszenie kopii, bo to tylko film, jak bardzo wyjątkowy on by nie był. Poza tym, nazywanie "Kasyna" rozrywkowym filmikiem jest trochę mało adekwatne. Nie da się ukryć, że jest on w pewnym sensie rozrywką, ale rozrywką bardziej wyszukaną bym powiedział i jednak zrealizowaną pod każdym względem na bardzo wysokim poziomie i to głównie artystycznym. A zresztą, to nie mam zamiaru nikogo przekonywać, więc tym optymistycznym akcentem zakończę. ;)
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-28, 16:39   

DA napisał/a:
Ludzie, więcej luzu, humoru. Nie traktujmy siebie i innych jako wyroczni, nie tłumaczmy sobie wszystkiego, traktujmy się jak równy z równym, zakładajmy że piszemy w dobrej wierze, przyjaźnie nastawieni, a nie jak wrogowie, niech forum będzie forum, a nie areną (walki)! czy ja mam swoje posty upstrzyć nieskończoną ilością śmiejących się emotek, bawmy sie naszą dyskusją, a nie spinajmy się.


To też takie nastawienie, mam nadzieję, promowałem do tej pory i promuje. Toż to tylko filmy. Mam nadzieję, że nie zostałem inaczej odebrany.

smoke napisał/a:
Poza tym, nazywanie "Kasyna" rozrywkowym filmikiem jest trochę mało adekwatne. Nie da się ukryć, że jest on w pewnym sensie rozrywką, ale rozrywką bardziej wyszukaną bym powiedział i jednak zrealizowaną pod każdym względem na bardzo wysokim poziomie i to głównie artystycznym.


Smoke, dobrze prawisz! :fingerok:
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-28, 21:38   

Cytat:
To też takie nastawienie, mam nadzieję, promowałem do tej pory i promuje. Toż to tylko filmy. Mam nadzieję, że nie zostałem inaczej odebrany

Nie inaczej. Ech, trochę się rozkleiłam po kieliszeczku koniaczku, jaki wypiłam na rozgrzewkę po powrocie z wyprawy na miasto i taki elaborat odezwę strzeliłam do zebranych. :)
Może dlatego, że zbyt poważnie potraktowałeś moją prośbę o nietraktowanie mnie jako sztywniary (żartowałam wtedy, przecież wiem, że mnie za taką nie masz, ty mnie najlpiej tu rozumiesz, przecież. :love: )
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-01-28, 21:39   

Oh, dziękuję! :love:
 
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-22, 06:04   

,,Kasyno" jest świetne. :klaszcze:
 
 
krzysztof88 
świeżak



Dołączył: 13 Sie 2013
Posty: 1
Skąd: śląsk
Wysłany: 2013-08-13, 12:27   

Czy orientuje się ktoś czy jest gdzieś do zdobycia Kasyno w wersji z lektorem Piotrem Borowcem ? Ja spotkałem się tylko z wersjami z Jarosławem Łukomskim.

Dzięki za odp.
 
 
Jagiełło 
świeżak



Wiek: 29
Dołączył: 29 Sie 2013
Posty: 12
Skąd: Pomorze/ Leeds
Wysłany: 2013-08-29, 10:38   

Film cudo, będe musiał odświeżyć. Pesci i De Niro po raz kolejny pokazują klase, nie ma to jak gangsterka w otoczce błyskających neonów Las Vegas :kult:
Swoją drogą fajną żonke miał nasz główny bohater :suicide:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u