FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Drive
Autor Wiadomość
kotekmaly 
świeżak



Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 9
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-01-26, 10:59   

Do BM: rozumiem Twój punkt widzenia. Nie będę na siłę przekonywał Cię do zmiany poglądów. Być może mógłbym zgodzić się z Tobą w kilku kwestiach, ale nie cierpię tego gdy reżyser w niezwykle nachalny sposób - wręcz na chama - stara się zmusić mnie do określonej interpretacji. Bohater jest taki i taki, jego życie jest takie i takie, wybory przed sobą ma trudne i ogólnie to wszystko jest takie jakie Ci pokazujemy drogi widzu i masz się nad driverem użalać, litować i myśleć jakie jego życie jest trudne/nudne/bez celu.

Chciałbym móc myśleć inaczej, chciałbym mieć wybór interpretacji - na dobry film można spoglądać co najmniej z dwóch stron.

Podsumowując, szanuję odmienne zdania ale do Drive nie przekona mnie nic.

P.S. Znikający punkt oglądałem zaledwie raz :) Nieuczciwe byłoby stwierdzenie, że jestem ogromnym fanem tego filmu i uważam go za dzieło sztuki. Jest dobre - to by było tyle.
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 381
Skąd: ...
Wysłany: 2012-01-26, 18:21   

Mi również nie do końca się spodobał Drive. Co nie znaczy, że jest to film zły. Nie pasował mi tutaj Gosling do głównej roli - może dlatego, że główny bohater to twardy, stonowany, spokojny gość, a Gosling ma takie cwaniactwo wypisane na twarzy, przez co bardziej pasuje do innych ról. Nie zagrał źle - po prostu widziałbym tu kogoś innego. Po drugie sama fabuła mnie nie porwała, jakoś nie przejmowały mnie losy głównych bohaterów, a sama historia wydawała się taka... hmm... zwyczajna? Czegoś tutaj brakowało zdecydowanie. Klimatycznie gorszy od vanishing point, na którym zapewne się wzorował, ale nie jest źle.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2012-02-22, 14:23   

Fajnie, że ktoś połączył "Taksówkarza" z "Między słowami" i zrobił z tego klasyczny western z elementami musicalu.

Wszystko już zostało napisane powyżej, więc pozostała mi raczej rola kompilatora, niż pioniera. Padło tu wiele przymiotników, którymi można opisać ten film. "Oldschoolowy" pasuje najbardziej jeśli idzie o formę (np. oszczędne dialogi, dużo przemocy), "magiczny" z kolei, jeśli idzie o klimat. Film bowiem przede wszystkim ogarnia widza swoją atmosferą. Albo się to kupuje albo nie - ja akurat kupiłem. Fabuła jest prosta; zgadzam się ze wszystkim, co wyżej napisała DA. Do tego ktoś użył tu słowa "odrealniony", które również jest bardzo trafne. Powiedzmy sobie szczerze - jest bardzo mało możliwe, żeby w rzeczywistości wypadki przybrały taki obrót.

Co do zakończenia, to chyba
Spoiler:
z założenia miało być ono otwarte, więc nie będę spekulował. Można jeszcze tylko wskazać na oczywiste zapożyczenie z filmu Clinta Eastwooda "Wyjęty spod prawa Josey Wales", który jest dokładnie o tym samym i tak samo się kończy - raniony w bebechy bohater odjeżdża w stronę zachodzącego słońca.
 
 
FrankBooth 
świeżak



Wiek: 29
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-28, 11:28   

Jak dla mnie "Drive" to najlepszy film z rocznika 2011 jaki widziałem. Nie ma sensu pisać o klimacie, muzyce czy grze aktorskiej bo wszystko zostało już napisane. Szkoda tylko, że został zupełnie pominięty przez Akademię, chociaż to można traktować akurat w kategorii komplementu... Ucieszyłbym się jednak gdyby film tego typu zdobył statuetkę za najlepszy film, coś by się w końcu ruszyło w strasznie nudnych (szczególnie w tym roku) Oscarach.
 
 
Wielka Pani 
bywalec



Dołączyła: 20 Mar 2012
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-20, 15:13   

To, że film nie dostał Oscara za montaż dźwięku boli mnie do dziś. To jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych, jakie znam. Muzyka świetnie wpasowała się w klimat gry z konwencją. Poza rzesza oczarowanych spotykam się też z komentarzami typu "jak on tak mógł chodzić w zakrwawionej kurtce, przecież to nierealne", niech pozostanie po nich cisza.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-03-20, 15:34   

Hm, ale co mam muzyka do montażu dźwięku? :hmm: A za muzykę Oscara dostać nei mógł, bo to jednak głównie składanka odrębnych utworów różnych wykonawców, a muzyki napisanej przez Martineza stricte na potrzeby filmu było zwyczajnie zbyt mało, by "złapać się" na ilościowy próg wymagany przy tej nagrodzie.
 
 
Wielka Pani 
bywalec



Dołączyła: 20 Mar 2012
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-20, 15:53   

No właśnie dużo ma. Bo to nie sztuka wybrać kilka już istniejących pinesek, które będą dobre i nadadzą się do filmu. Sztuka zmontować je tak, żeby idealnie komponowały się z resztą. I dlatego nominacja była za montaż, a nie samą muzykę toć przecież nie do filmu stworzoną.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2012-03-20, 16:25   

Montaż dźwięku w rozumieniu Akademii Filmowej to raczej kwestie techniczne związane z synchronizacją i dograniem efektów dźwiękowych, dialogów, tak by wszystko było dobrze słyszalne, nie zlewało się ze sobą, itp, a nie dobór adekwatnych piosenek do obrazu...
 
 
Wielka Pani 
bywalec



Dołączyła: 20 Mar 2012
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-20, 16:59   

Ehh chyba się nie dogadamy. Mnie przecież właśnie o to chodzi, jak poszczególne elementy są ze sobą zmontowane.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2013-01-14, 19:47   

Jestem potężnie opóźniona jeśli chodzi o seans "Drive" więc nie ma sensu powielać tego co już zostało powiedziane na temat zdjęć i wspaniałej, klimatycznej ścieżki dźwiękowej (nuta płynie kiedy to piszę). Więc może o bohaterze?
Spoiler:

Ciekawa sprawa z tą przypowieścią o żabie i skorpionie Gdyby posilić się o parafrazę - skorpion obiecujący opiekę, dający złudne poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa pozostaje skorpionem, który i tak zrobi to co leży w jego naturze (winda, koleś bez twarzoczaszki).

Niby miły chłopak, na pierwszy rzut oka taki ciepły i nieśmiały, może trochę za spokojny i małomówny, a tu proszę... Z tego co pamiętam z licznych recenzji - książkowy pierwowzór cierpiał na odmianę autyzmu? Bardziej mi tu pasuje to określenie niż "spokojny" czy "opanowany", skoro w scenie "młotkowania" aż się trzęsie od emocji (a i pot spływa po nim obficie) - jakby odwilż w emocjonalnej zimie.
Biedna żaba od początku nie ma szans bo nie da się zmienić natury skorpiona, nawet jeśli on sam chce jak najlepiej. W sumie to i biedny skorpion.



Do tego ciekawe otwarte zakończenie - wiecznie żywy topos bohatera (za którego uznajemy skorpiona + samochód).
 
 
didi18 
bywalec



Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-27, 12:08   

Oglądałem film niedawno, i zrobił na mnie mega wrażenie, ktoś napisął, że Gosling nie pasuje do tej roli, a ja mam inne zdanie, właśnie jego postać zrobiła robote w tym filmie, zagrał kapitalnie, gościa który mało mówi a dużo robi, jak na moje oko wszystko tutaj zagrało, na tle filmów które wychodzą jest to mega "sztos" i tyle w temacie. O muzyce nie będę pisał, bo każdy słyszał. Film ekstra i każdemu polecam!
 
 
Mallorie 
świeżak



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Cze 2014
Posty: 21
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-06-04, 17:03   

Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Bohater jest bardzo ciekawy: prawie się nie odzywa, nie ma imienia i działa wedle swoich własnych, żelaznych zasad. Gosling dobrze się spisał w tej roli. Drive ma również genialny klimat - prawie śmierdzi olejem i czuć mordobicie ;)

Spoiler:
Ach, to niewypowiedziane napięcie w scenie z młotkiem na tle roznegliżowanych pań! ;)

A zakończenie jak z westernu - kowboj odjeżdża na swoim wierzchowcu w promieniach zachodzącego słońca... :faja:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u