FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Świat w płomieniach
Autor Wiadomość
Szaman 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 189
Skąd: Garden State
Wysłany: 2013-10-12, 17:42   Świat w płomieniach

Świat w płomieniach / White House Down
reż. Roland Emmerich (USA, 2013)

Policjant John Cale (Channing Tatum) właśnie dowiedział się, że nie dostał wymarzonej pracy w służbach specjalnych, chroniących prezydenta Jamesa Sawyera (Jamie Foxx). Nie umie przekazać tej informacji swojej córce, zamiast tego zabiera ją na wycieczkę po Białym Domu. Nieoczekiwanie siedziba prezydenta zostaje zaatakowana przez znakomicie uzbrojoną grupę paramilitarnych terrorystów. Atak wywołuje kompletny chaos, służby rządowe nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa głowie kraju. Tylko od umiejętności Cale'a zależy, czy ocali prezydenta i swoją córkę. Czas ucieka. Zaczyna się pojedynek o życie między jednym człowiekiem, a całą armią napastników.

To niewiarygodne jak bardzo fatalnym aktorem jest Channing Tatum, właściwie nie powinno się go w ogóle nazywać aktorem, bo nie potrafi wykrzesać z siebie ani jednej miny, emocji czy intonacji. Przy nim Steven Seagal to aktor szekspirowski, prawdziwy Marlon Brando naszych czasów.

To Tatum położył ten film, drugi plan jest solidnie obsadzony i ma coś do zagrania, ale wygląda na to, że pozbawiony był większego zaangażowania. Tyczy się to zarówno grającego jakąś wyidealizowaną wersję Obamy, Jamiego Foxxa, jak i Maggie Gylenhaal, Jamesa Woodsa czy Richarda Jenkinsa. Nie pomaga tez reżyseria i scenariusz, pozbawione polotu, finezji, zachowawcze i popadające w schematy. Emmerich prawdopodobnie wyrwany ze świata praktycznych modeli i przeniesiony do pełnego CGI utracił już nawet talent do inscenizowania scen akcji, pozostały mu tylko typowe “emmerchizmy” które niektórzy nazywają luźnym podejściem do tematu.

PS. W jednej ze scen dowiadujemy się, że wśród zamachowców jest “prawicowy socjopata” i “zwolennik internetowego piractwa”. Normalnie najczarniejsi z czarnych charakterów :)

4/10
Ostatnio zmieniony przez BM 2013-10-13, 19:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-10-13, 19:10   

No proszę, wydawało mi się że nie zobaczę w tym roku nic bardziej debilnego od Furious 6, a tu taka niespodzianka. Ten film poprzez nieco luźniejszy klimat mógł być lepszy od Olympus Has Fallen, ale niestety nie jest - za każdym razem gdy wydawało mi się że się wkręciłem i zaczynam się dobrze bawić, pojawiały się debilizmy w rodzaju:
Spoiler:

- jordanki
- przewodnik
- cała reszta "emmerchizmów" (choć dziwne że zabrakło dyżurnego Żyda)
- berek samochodów na trawniku
- helikoptery wojskowe latające se pół metra nad zatłoczoną ulicą
- cała ta pożal się Boże "intryga", na czele z twistem na który wpadłem jakoś po 40 minutach
- smarkula i wszystko co z nią związane, a w szczególności...
- SCENA Z FLAGĄ NO JA PIER...


Miał ten film trochę zalet - dość cwane naginanie PG-13, scena z fuck you, czasami akcyjki też dość sympatyczne były. Ale serio - nie pamiętam, kiedy ostatnio w trakcie filmu zaliczałem facepalmy z taką intensywnością. Odradzam z całą stanowczością.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-10-13, 20:56   

Haker, który chciał zbombardować Apple i wszystko co Jarod wymienił w spojlerze czynią ten film właśnie oglądalnym, przynajmniej dla mnie. Poza tym
Spoiler:
gówniara z flagą ma całkiem cwany foreshadowing,
aż się zdziwiłem, że komuś chciało się usiąść i takie coś wymyślić.

Może gdyby wywalić Tatuma i powierzyć to solidnemu reżyserowi w rodzaju McTiernana czy Tony`ego Scotta dostalibyśmy malutkiego klasyka w rodzaju "Ostatniego skauta". Ale to Emmerich, już się przyzwyczaiłem, że mądrych filmów to on nie robi. Jest to dla niego pewien krok w tył sądząc po fatalnych komputerowych śmigłowcach. Roland zwykle dbał o to, by przynajmniej efekty były staranne, skoro reżyserskich zdolności nie zawsze mu stawało. Ale ja się ubawiłem, pewnie dlatego, że traktowałem WHD jako zgrywę do obejrzenia przy browarku i z tej pozycji film dał radę. No i jest lepszy od nadętego i w sumie nudnego "Olimpu w ogniu".
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2013-11-09, 23:32   

Jednak "Agenci z zaświatów" i Szklana pułapka 5" to najgorsze filmy tego roku jakie na razie widziałem. Ten film pokazuje jak chyba większość filmów Emmericha, że jest on bardziej amerykański jak amerykanie, tak to ujmę. W sumie to chyba jedyne filmy jakie mi się podobały jego to "Uniwersalny żołnierz", "Stargate" i "Dzień niepodległości", ale też bez specjalnych zachwytów. Podobno nietypowy jak na niego "Anonimus" jest niezły jak i jeden z pierwszych czyli "Moon 44" ale nie miałem okazji zobaczyć. "Olimp w ogniu" o wiele lepszy bo przynajmniej miał fajnego aktora z charyzma w roli głównej a Tatum dorównuje zdolnościom aktorskim Seagalowi. Jak w Olimpie były nawiązania do DH i "Air Force One" to praktycznie gdyby Tatuma wymienić na Willisa to byłby kolejny epizod z Johnem McClanem i napewno lepszy od tego koszmarku co powstał czyli DH 5, jakby baboli niektórych pozbawić to z WHD byłby dobry akcyjniak.W DH mamy Johna McClane a tu Johna Cale'a , który próbuje też uratować rodzinę, naprawić relacje rodzinne i w tym wypadku z córką i paraduje w podkoszulku, tylko wogóle nie brudny ani nie spocony. A sceny ze "zwolennikiem internetowego piractwa" a w tle poważna muzyka to zupełnie jakbym oglądał DH 1 albo DH 3. Zastanawia mnie tylko w filmach Emmericha jedno zawsze, zwłaszcza w tych w których ktoś lub coś niszczy świat czy on wie, że w niektórych momentach jego filmy to komedie są i nie mam na myśli sceny z flagą na końcu, która widać że jest na poważnie, a przynajmniej odniosłem takie wrażenie, ale np. scena z limuzyna, wyrzutnia i prezydentem lub wątek z przewodnikiem wycieczek to przecież te sceny to zamierzona komedia. A Lance'a Reddicka znanego z seriali Fringe i The Wire zaszufladkowali amerykanie niestety do ról przywódców bo podobnie jak w tych serialach tym razem gra i tu zaskoczenie generała. Szkoda Jamesa Woodsa, Gyllenhaal i Jenkinsa czy nawet Foxxa na taka bzdurę. Ocena 4/10
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u