FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Enemy
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-12, 20:40   Enemy

Enemy
reż. Denis Villeneuve (Kanada 2013)

Adam Bell (Jake Gyllenhaal) jest profesorem historii. Życie, jakie prowadzi, jest nudne i zaniedbane do tego stopnia, że nie poświęca zbyt wiele uwagi nawet swojej dziewczynie, Mary (Mélanie Laurent). Wszystko zmienia się, gdy pewnego razu ogląda film, który polecił mu znajomy. W trakcie seansu Adam dostrzega w jednej z ról własnego sobowtóra. Zaintrygowany tym, co zobaczył, postanawia odszukać mężczyznę z filmu. Nie wie jeszcze, że decyzja, którą właśnie podjął, nieodwracalnie odmieni całe jego życie. [filmweb.pl]

Dobry twister, jeżeli ktoś lubi filmy Lyncha czy wczesnego Aronofsky'ego powinien obadać. Jeżeli ktoś lubi filmowe puzzle, również. Nie jest to jakieś super mega ambitne arcydzieło zmieniające oblicze wszechświata, bardziej skromny i w sumie bezpretensjonalny filmik kręcony za drobne w przerwie między większymi projektami. Dobrze to zagrane (chociaż szkoda że Laurent poza jedną sceną nie miała co grać), ma wspaniałe zdjęcia (choć z filtrami przedobrzyli, momentami to jest Najbardziej Żółty Film Świata), zręcznie zaimplementowaną symbolikę, świetny klimat. Trochę jak w Fight Clubie bawi kombinatoryka reżyserska, jak też przenieść wieloznaczną narrację książkową na jednoznaczną filmową, przez co kiedy zaczyna się kombinowanie z ujęciami czy montażem, widz od razu wie że trzeba uważać.

Filmik bardziej na raz, możliwy raczej do rozkminienia po pierwszym seansie, ale i tak polecam. Małe wielkie kino.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-05-17, 16:35   

Bardzo fajny filmik twórcy "Labiryntu" ze świetnymi zdjęciami (mnie ta żółć aż tak nie przeszkadzała)i muzyką oraz dobrą rolą Gyllenhaala. No i mamy też dwie piękne kobiety jak Melanie Laurent (Shosana z "Bękartów wojny" Tarantino) i Sarah Gadon. I rzeczywiście filmik na raz ale też za bardzo nie wiem co o nim można więcej powiedzieć. Poza tym że jak po "Labiryncie" który był tylko dobry nie miałem ochoty specjalnej nadrobić filmografii Villeneuve to po tej produkcji chyba obejrze przynajmniej "The Incendies" z 2010 roku.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-05-17, 20:11   

Świetne kino. Duża w tym zasługa klimatu, powolnego rozwijania akcji i przemyślanego dorzucania nowych rzeczy. Ja miałem dużo skojarzeń z "Pająkiem" Cronenberga, ale też z "Mulholland Drive", z Cronenbergiem bardziej z powodu akcji skupionej na jednym gościu (no, nie jednym, ale czaicie). Podobny do tych filmów jest też klimat, gęsty i dołujący.
Spoiler:
Tajemnica, kiedy tylko się zrodzi już nie opada i tutaj też bardzo mi się podobało, że dostajemy żadnych odpowiedzi, a największą zagadkę w ostatnim kadrze. I muszę przyznać, że nie doszedłem sam do pełnej interpretacji "Enemy", siedziałem, myślałem, ale uspokoiłem się dopiero po wizycie na forach interpretacyjnych. Klimat świetnie robią też aktorzy, piękne aktorki (Sarah Gadon wygląda w tym filmie jak Emilia Clarke :eee?: ) i Gyllenhaal, który zbliża się talentem do grania kliku postaci nawet do Maślany, musiał zrobić to subtelniej, ale wyszło perfekcyjnie :fingerok:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-19, 19:17   

Świetny film. Nie wiem czy "poprawnie" rozumiem wszystkie zawarte w nim sceny (z zakończeniem włącznie). A zatem gdyby mi ktoś wyłożył łopatologicznie te jedynie słuszne, interpretacyjne rozkminy, byłbym wdzięczny (gdyż to co znalazłem w tym temacie na filmwebie raczej średnio do mnie przemawia). Jak dla mnie klimat niesamowity. Zaczyna się niepozornie, wręcz leniwie by z czasem złapać widza za przysłowiowe jaja i trzymać już do samego końca. A do tego cały czas te niepokojące wstawki z pogranicza snu i jawy. Bardzo wiele się tu dzieje poza kadrem, między wierszami, itd. Ten obraz zmusza do myślenia.

Ocena - 9/10. Polecam! :fingerok:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-05-19, 19:33   

Świetna analiza, która rozkminia całość w 100 procent. Niestety, po angielsku:



Serio takie trudności to sprawa? Ja ogarnąłem wszystko (no, jakieś 80 %) po kilkuminutowej rozkmince poseansowej, ale z drugiej strony uprzedzono mnie wcześniej że to mózgotrzep i podchodziłem jak do filmów Lyncha po prostu...
 
 
didi18 
bywalec



Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-21, 23:23   

Nawet w miare ten filmik, ale tez bez większej podniet. Troche z niego zrozumialem, troche nie 7/10
 
 
Vivian 
świeżak



Wiek: 26
Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 6
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-02-16, 16:26   

Genialne w tym filmie jest to, że nie można być do końca pewnym czy dobrze zinterpretowało się zawarte w nim motywy....
Taki film budzący niepokój ;)
 
 
Ula87 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 186
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-04-06, 15:27   

Ciekawy film, zastanawiajacy.... Szczerze mowiac, nie przypuszczalam, ze skonczy sie w momencie, w ktorym sie skonczyl... Czas mi minal przy nim bardzo szybko, moglabym tak ogladac i ogladac, chyba przez ten zolty filtr... :klaszcze:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u