FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Cold in July
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-08-24, 23:20   Cold in July

Cold in July
reż. Jim Mickle (Francja, USA 2014)

Po zabiciu włamywacza życie Richarda zmienia się całkowicie.

Wiem że opis beznadziejny ale wolałem tak ogólnikowo by za wiele z fabuły nie zdradzić. A napewno lepszy jak na filmwebie który mija się z prawdą.
Jim Mickle twórca fajnego horroru Stake Land postanowił nakręcić film w stylu lat 80 i trzeba powiedzieć że udało się. Co ciekawe to tak naprawdę dwa filmy w jednym. Pierwsza połowa, tak gdzieś do pojawienia się Johnsona (skądinąd dobra rola) mamy thriller, taki trochę w stylu filmów Johna Carpentera a w drugiej połowie sensacja. I tak szczerze mówiąc ta pierwsza połowa bardziej podobała mi się, miała klimacik jaki lubię, ale drugiej też w sumie niczego nie brakuje połowie, po prostu trochę inny klimat, taki sensacyjniak. Z bliższych czasowo filmów może kojarzyć się też z Drive. Obok Dona Johnsona spisał się też Sam Shepard ale to żadne zaskoczenie. Problem mam z Hallem bo choćby nie wiem jak się starał to za bardzo przypomina mi Dextera. Zresztą podobnie jak w serialu też w sumie bliskich okłamuje, brakowało jeszcze monologów. Chyba od czasu Sutherlanda/Bauera nie widziałem tak zaszufladkowanego aktora. No i mamy wiele świetnych zdjęciowo scen jak np. sekwencja ze światłami. No i oczywiście muzyczka jak z lat 80 z filmów Carpentera albo jakieś Tangerine Dream jakbym słyszał. Facet ma talent bo fabuła nie jest zaskakująca specjalnie ale umiejętnie zmienia gatunki i widać dobre Stake Land to nie był przypadek. Co ciekawe wątek od którego zaczynają się wszystkie problemy Dextera Morgana
Spoiler:
nie zostaje wyjaśniony.
Muszę zwrócić uwagę na inne filmy tego reżysera. Obowiązkowa pozycja dla miłośników kina meskiego z lat 80.
Ostatnio zmieniony przez BM 2014-08-26, 02:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-08-26, 02:48   

Zaciekawiłeś mnie. Lubie takie kino. Obejrzę. :faja:
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2014-10-10, 21:18   

Średnio mi się "Stake Land" podobał, ale po "Cold in July" widać, że facet się rozwija.

Przede wszystkim zatrudnił wreszcie dobrego kompozytora i to naprawdę słychać. Ja bardzo lubię klimaty typu "muza z zaginionego filmu Johna Carpentera" więc pod tym względem wsiąkłem w "Cold in July" na dobre. Wizualnie to może znowu nie jest rewelacja, ale przynajmniej nie ma efekciarskiego przestylizowania pt. "patrzcie jaki fajny film z lat 80 - tych zrobiłem". Zresztą kilka scen (czekanie na mordercę w deszczu) jest całkiem śliczne.

Sama historia to standard, z jednym ciekawym zwrotem akcji, porządne i rzetelne kino zemsty o dobrych facetach wymierzających sprawiedliwość pomimo wszystko. Mnie akurat Hall z wąsem przypasił, a Johnson i Shepard wiadomo, klasa.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1984
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2015-03-09, 18:31   

Parada broni, wszelkiego kalibru i pochwała tejże? Propagandówka producentów broni i zwolenników jej posiadania, bo fajnie jest zabić intruza w domu, a w sprawie innych poczuć się sędzią i wymierzać sprawiedliwość wg swojego uznania
Spoiler:
nawet swojemu synowi, łał! - jaka szlachetność. A tak po prawdzie nie wiemy, czy sam nie był kiedyś gorszy od syna, bo skoro nie znał go malego?
.
A może reżyser chciałby dyskusji w tym temacie? Może jego film miał być prowokacją, a nie bajeczką o dobrych i zlych uzytkownikach broni. Nie wiem, może. Ja odebrałam go jako pochwałę prawa do broni. W każdym razie wynudziłam się na tym filmie strasznie, a szkoda, bo fajne nazwiska w obsadzie, szczegolnie Don Johnson (jak dobre francuskie wino) i Sam Shepard mocno kusiły.
Dexter mnie nie podniecił absolutnie.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2015-03-09, 19:46   

DA napisał/a:
Dexter mnie nie podniecił absolutnie.


Jak to nie podniecił? Przecież on jest autorem największego suchara, po którym i tak niezbyt dobry film klynknął całkowicie: "Jadę z Wami!". :lolokopter:

Myślałem, że zostawiałem już temu filmowi komentarz. Początek jeszcze w miarę, ale im dalej, tym głupiej. 4/10
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u