FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Sin City 2: Damulka warta grzechu
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-26, 17:38   Sin City 2: Damulka warta grzechu

Sin City 2: Damulka warta grzechu
reż. Robert Rodriguez,Frank Miller (USA 2014)

Dwight (Josh Brolin) jest detektywem-fotografem, który specjalizuje się w zdjęciach kompromitujących zdeprawowanych bogaczy. Jego życie staje na głowie, kiedy na nowo wkracza w nie Ava (Eva Green) - dawna miłość, kobieta warta każdego grzechu. Ruszając na pomoc kochance, Dwight szybko odkryje, że znalazł się w środku intrygi, która może przerosnąć nawet największego twardziela. W tej sytuacji przyjdzie mu połączyć siły z nieobliczalnym zabijaką - Marvem (Mickey Rourke). [opis dystrybutora]

Druga odsłona ekranizacji kultowego komiksu Sin City, ku mojemu zaskoczeniu nie tylko nie okazała się zupełną pomyłką i odcinaniem kuponów od sukcesu części poprzedniej ale jest wręcz czymś jeszcze bardziej smakowitym. Historia jest spójna, grafika wyśmienita, a obsada to już po prostu prawdziwa parada głośnych, hollywoodzkich nazwisk. Miałem sporo obaw przed seansem. Zupełnie niepotrzebnie. Uczta dla oka. Polecam!

Ocena: 9/10
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-10-26, 20:36   

Bardzo ok. Nie ustępuje części pierwszej. Klimat jest. Rozwałka jest. A przy tym, to chyba najlepiej zrobione 3D, jakie miałem przyjemność oglądać. Biało czarna, wypasiona forma idealnie zagrała w trójwymiarze.

8/10
 
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 378
Skąd: ...
Wysłany: 2014-10-27, 08:28   

Wg mnie nie tak dobry film jak pierwsza część ale mimo wszystko świetny. Klimat jest bardzo dobry co najważniejsze dla mnie.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-28, 12:22   

Sama fabuła bardziej mnie wciągnęła w części drugiej. A klimat faktycznie świetny. Do tego rewelacyjne, wysmakowane kadry. Niektóre z "ujęć" można by z powodzeniem drukować jako samodzielne plansze i oprawiać a antyramę. Myślę, że Sin City to najlepiej zekranizowany komiks w całej historii kina.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2149
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-11-05, 22:45   

A ja raczej jestem może nie rozczarowany bo zbyt wiele nie oczekiwałem, zwłaszcza że głównie naczytałem się krytycznych opinii o dwójce, ale też nie jestem zachwycony. Niby wszystko jak w części pierwszej poza zastąpieniem aktorów kilku jak Haysbert za Duncana czy Brolin za Owena. W tym drugim przypadku nie wiem czy najlepiej przeklinający aktor nie chciał już wystąpić w kontynuacji? Fajnie wypadli obaj ale Owen chyba jednak lepszy był. Większość nowych aktorów wypadła dobrze ale mnie najbardziej rozwalił doktorek z Powrotu do przyszłości w epizodzie i Stacy Keach którego wogóle nie poznałem. Nowelka z Levittem była fajna ale zakonczenie beznadziejne, choć jak miało się inaczej skończyć? Najlepszy epizod z Brolinem i Green która jedzie na autopilocie ale jest swietna jako femme fatale i nie mówie tego dlatego bo kolejny film w którym nie skąpi swoich wdzieków (trochę mi jej kariera przypomina ostatnio karierę Sharon Stone). Oprócz niej świetny był też Powers Boothe i trochę sie dziwie że facet kariery specjalnej nie zrobił, ale chyba nigdy nie przeszkadzało mu to specjalnie. Dość znany ale jako charakterystyczny aktor. Fajna też nowelka z Albą która w przeciwienstwie do Green wogóle nie rozbiera się. Klimat jest, muzyka dobra ale powtórka z jedynki, kilka świetnych kadrów, większość fajnych aktorów (no poza Willisem którego kiedyś lubiłem a od czasu ostatniego DH drażni mnie bardzo choć wypadł całkiem ok). Niby wszystko tak jak w części pierwszej ale nie robi aż takiego wrażenia jak SC i podobnie mam z rolą Rourke'a a jak pamiętam to dzięki poprzedniemu filmowi się zrobiło o nim głośno, wrócił do łask. Gra dobrze ale nie robi takiego wrażenia jak wcześniej i podobnie z filmem mam. W sumie sam nie wiem czy dlatego że to nic świeżego, opatrzyły mi sie takie klimaty czy po prostu całościowo film jest słabszy od SC któremu dawałem bodaj 8/10 a dwójce dam 6/10. Musiałbym jedynke powtórzyć i sprawdzić czy wciąż mi się podoba tak samo.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-11-06, 21:59   

Może dziś obejrzę ale czy 13.7 mln $ przychodu w stanach to czasem nie jest jedna z większych finansowych klęsk?
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-11-07, 00:55   

shpongled napisał/a:
Może dziś obejrzę ale czy 13.7 mln $ przychodu w stanach to czasem nie jest jedna z większych finansowych klęsk?


A czy to przypadkiem nie powinno pozytywnie nastawić Cię do seansu? ;)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-11-10, 00:40   

A u mnie ziew jak w przypadku części pierwszej. Strona wizualna nie robi na mnie wrażenia bo CGI (i to jeszcze wyjątkowo słabujące jak na czasy obecne), aktorzy co do jednego na autopilocie, interpretacyjnie nic ten film sobą nie reprezentuje, ot, po prostu przepisanie komiksu na taśmę plus dodana historyjka na której się wynudziłem konkretnie.
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-11-15, 10:57   

pitolicie tam powyżej ale ok - takie filmy Ci nie wchodzą więc...Twoja strata :foch:
Coś więcej, później
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1092
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-11-17, 19:09   

Trochę bałem się tej kontynuacji no ale to normalne.Generalnie nie zawiodłem się.W skrócie - wszystko się tu zgadza.Oczywiście nie robi aż takiego wrażenia jak część 1 ale to chyba normalne - to co zachwycało tam, tu staje się normalnością ,natomiast jest przywiązanie do szczegółów, jest klimat i jest ciekawa historia.

W ogóle Jarodzie nie kumam tego narzekania na CGI - to tak jakby narzekać że dana płyta brzmi podobnie jak 10 lat temu, przecież bardzo często jest to zaleta a nie wada.
W dupie miałbym wypasione efekty, gdyby historia była...do dupy a moim zdaniem nie jest.
Reasumując - dobre rozrywkowe kino z nadal unikalnym dizajnem.

Rodrigez zawsze był traktowany(przynajmniej przeze mnie)jako taki 'brzydszy' brat Tarantino - natomiast teraz to chciałbym by Tatantino robił takie filmy jak jego 'brat'

On już miał solidne CV bo i Desperado i Od zmierzchu i Sin City i Planet Terror to filmy dobre albo bardzo dobre.Oczywiście miał też wpadki ale ostatnie 2 filmy do duży plus(w przeciwieństwie do Quentina)

Szczególnie duży plus ma u mnie za Maczete 2 bo jak jedynka była niechlujna i drewniana, to dwójka pomimo słabego początku, później poszła takim fristajlem że aż mi się spodobała ;)

Za SC2 ode mnie 8 a USA potwierdza że to dziwny kraj bo klapa tam ogromna, + że reszta świata nadrobi i film się przynajmniej zwróci.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u