FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Blackhat
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-01-24, 12:06   Blackhat


Blackhat
Reż. Michael Mann (USA 2015)

Amerykańskie i chińskie służby specjalne sprzymierzają się w walce z niebezpieczną cyber-mafią. Na ich czele staje zwolniony z więzienia za przestępstwa komputerowe legendarny haker - Nicholas Hathaway (Chris Hemsworth). Międzynarodowe śledztwo zaprowadzi superhakera aż do Hongkongu i Dżakarty. (opis - filmweb)

Wygląda na to, ze nowy thriller Manna został przyjęty bez entuzjazmu. Z jednej strony dziwią mnie negatywne niekiedy bardzo recenzje, które wyglądają jakby powstały bez obejrzenia filmu. Z drugiej strony, pierwsza połowa Blackhat składa się na przemian ze scen świetnych i kiksów (przynajmniej dla mnie tak wyglądały) a sam film naprawdę odpala dopiero od pierwszej strzelaniny. Nie ma co udawać, że „Blackhat” jest genialny, ale dla mnie był wystarczająco fajny.

Film jest o hakerach i cyberprzestępczności, ale ponieważ Mann gruntownie przeorał temat, nie ma w nim bzdur, które czynią takich „Hakerów” przyjemną głupotką. Łapanie cyberzbira jest więc w „Blackhat” nieefektowne, mało kolorowe i opatrzone mnóstwem żargonu. Mnie to kręci, bo robi wrażenie, że bohaterowie naprawdę znają się na tym co robią i żadne sztuczki scenarzystów nie muszą ułatwiać im życia. Podobało mi się też ukazanie międzynarodowej (cyber)przestępczości – pan zły haker nieźle miesza w komputerach, ale ma też na swoich usługach kolorową bandę henczmenów od strzelania i ubezpieczania operacji w realu. Plan złego ma rozmach, ale sama motywacja oraz osoba Blackhata jest zupełnie przyziemna, nie ma tu silenia się na villaina w bondowskim typie.

Ciekawy jest też wątek romansowy, głównie dlatego, że jego uczestnicy po pierwszych uniesieniach wprost zastanawiają się, czy są dla siebie nawzajem najlepszą partią. Takiego ujęcia się nie spodziewałem i kto wie, czy Mann nie próbuje tu czegoś powiedzieć o współczesnych relacjach damsko – męskich. Zaskakująco duża jest w ogóle rola kobiet w tym filmie, mam wrażenie, że tak ciekawie pod tym względem u Manna jeszcze nie było. Tradycyjnie wszystko jest cudownie sfilmowane (Mann naprawdę ujarzmił cyfrę) i tylko muzyki spokojnie mogłoby być więcej, szczególnie że robił ją Harry Gregson – Williams, jeden z moich ulubionych kompozytorów. I oczywiście strzelanie, nikt tak nie robi strzelania jak Mann. Jak przypadkiem ktoś uśnie na pierwszej połowie, pierwszy wystrzał na pewno go obudzi.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-01-25, 01:39   

John Bigboote napisał/a:
tylko muzyki spokojnie mogłoby być więcej, szczególnie że robił ją Harry Gregson – Williams, jeden z moich ulubionych kompozytorów.


Z tą muzyką w ogóle są niezłe cyrki...

 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-01-25, 17:48   

Co się tak wkurzył, zapłacili mu tylko od minuty wykorzystanej w filmie? Może pluje sobie w brodę, bo odstawił piękną ścieżkę, a jakby wcześniej wiedział, dałby jakieś odrzuty z szuflady :hahaha:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-01-25, 19:32   

W ogóle ostatnio ciekawe rzeczy się dzieją odnośnie wyciekania różnych "inside" informacji o tym jak wygląda praca przy większych filmach. Najpierw reżyser drugiego Thora jojczył, że wmusili mu kompozytora i wymusili dokrętki z Lokim, potem Horner jojczył że nie chciał zrobić muzy do drugiego Pająka bo nie mógł patrzeć na burdel na planie i wpieprzanie się producentów we wszystko tudzież olewanie Webba, nie mówię już nawet o tym wycieku korespondencji z Sony...
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-01-25, 22:08   

Kiedyś takie rzeczy też wychodziły, ale o wiele później, np. we wspomnieniach spisanych czy wywiadach - rzekach. Teraz ludzie dostali społecznościówki i kłapią tam paszczękami bez opamiętania. Nie mówiąc już właśnie o wyciekach poufnych informacji z komputerów. Nie powiem, lubię się takich rzeczy dowiadywać, choć w przypadku muzy do Blackhat nikogo nie powinno dziwić, że Mann sobie ją zmontował jak chciał. Przecież zawsze tak robił. Tylko teraz rzeczywiście niewiele wybrał.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-05-15, 23:00   

Takie tam. Jak dla mnie gdzieś z grubsza poziom Miami Vice czyli Mann się chwali jaki to research zrobił a na całą resztę, zwłaszcza postacie, ma wywalone. Thor jeszcze ujdzie ale to typowy mannowski macho hero, a przy tym mniej ciekawy niż ci poprzedni - nie musi niczego poświęcać ani podejmować żadnych decyzji, idzie tylko z flowem i pod koniec motywacja staje się dla niego ciut bardzo osobista. Reszta to scenariuszowe słupy na czele z obowiązkową lasią dla głównego bohatera.


Plan głównego złego to poziom Strike Back i w sumie trochę ten film ma wspólnego z serialem - ot jeżdżą sobie od jednej ciekawej lokalizacji do drugiej. Podobało mi się bardzo podejście do hackowania, jak widać stare dobre metody Mitnicka nadal aktualne - największą słabością każdego systemu pozostaje człowiek. Plus fajowy patent z nadajnikiem - Nolan pewnie widział już film, może w następnym sezonie poI wykorzysta :hahaha: Pasowałoby to do Eliasa.

Szczelanki jak to szczelanki u Manna. Bardzo fajne ale zdecydowanie za mało. Końcówka za to jak dla mnie mocno durna,
Spoiler:
typy z bronią automatyczną wbijają na paradę, wszyscy mają wywalone. Thor hardkorowo zarzyna złych, też żadnej reakcji, serio?
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-05-31, 23:35   

Ja z Mannem mam taki problem, że poza przeciętną gangsterką z Bale i Deppem to nie potrafią żadnemu filmowi dać mniej jak 6+, nawet ten horror co nakręcił miło wspominam dość. A serial też ciekawie się rozwijał z Dustinem Hoffmanem. I właśnie taki jest Blackhat czyli typowo mannowska porządna robota ale nic więcej. Pewnie już do poziomu najlepszych swoich filmów jak Ostatniego Mohikanina, Gorączki, Informatora, Aliego czy choćby Zakładnika nie zapowiada się by doskoczył. Jest to podobny przykład jak właśnie kinowa wersja Miami Vice (choć ja wolę dircuta jednak) czyli strona techniczna jak to u Manna mistrzostwo świata ale reszta jak fabuła, wątki i rozwój postaci to bardziej widz się musi domyślać co takiego się dzieje. W sumie ja lubię taki minimalizm u Manna. Uwielbiam w MV tą minimalistyczną przyjaźń bohaterów, praktycznie cały film mało co do siebie się odzywają i idealnie to jak się znają podsumowuje scene jak jadą bodaj na akcje i żółwika zrobili czy coś w tym stylu, ale nie dziwię się że irytować może czasami styl Manna. Ja uwielbiam ten jego klimat i podobnie jest z najnowszym filmem.
MV też dość zjechano, bo nakręcił twórca serialu zupełnie co innego jak remake swojego serialu, zupełnie inne klimaty, ale to taki film który wiele zyskuje przy kolejnych seansach, zwłaszcza w wersji dircut. Wielu uważa za jeden z najlepszych filmów Manna. Ja co prawda nie, ale uwielbiam oglądać fragmenty MV i podobnie jest z Blackhat. Pewnie do filmu raczej już nie wrócę ale do poszczególnych scen czemu nie.
Wiadomo strzelaliny to też mistrzostwo świata i przyznam,
Spoiler:
że scena z zabiciem brata dziewczyny Thora jakoś tak zaskoczyła mnie a nie powinna raczej. Choć trzeba powiedzieć co to FBI się tak ustawiło jak na strzelnicy. Nie ukrywali się za niczym tylko szli na bandziorów

Co do muzyki to rzeczywiście za wiele jej nie ma, wiele scen w ciszy się nawet rozgrywa, ale w sumie daje radę, choć w innych jest lepsza. Inna sprawa że praktycznie a przynajmniej nie zwróciłem uwagi nie wykorzystuje żadnych utworów np. Mobiego tylko sam soundtrack kompozytora.
Co do Thora nic nie mam, bo fajny aktor, choć za nic nie uwierzyłem iż z niego haker, ale wolę go właśnie jako Thor czy np. jako rajdowiec podobał mi się bardziej u Howarda ostatnio. Zaskakuje rzeczywiście większa rola kobiety jak w poprzednich filmach. A główny zły jest tak nie efektowny i tak samo rozprawa z nim, pojedynek między Thorem a nim i w sumie podoba mi się ta nieefektowność w końcówce. Poza faktem o którym Jarod wspomina w spoilerze co do końcówki. Z jednej strony ten realizm z którego słynie reżyser a z drugiej takie zagrania. Mam nadzieje ze ta poprawa po filmie z Deppem oznacza że następny produkt od Manna będzie jeszcze lepszy i nie trzeba będzie aż tak długo czekać na kolejny jego film. Ocena:6+.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-06-03, 01:54   

Poza tym co wymienilem mnie się w Blackhat jeszcze podoba, że gdyby plan złego pana by się powiódł, nikogo by to nie obeszło. Manipulacje na giełdzie, awarie w elektrowniach atomowych, to jest coś, co zmusza służby do działania.
Spoiler:
Zatopienie paru tysiecy wieśniaków hen hen w Malezji nie stało by najwyżej w hierarchii wiadomości, myślę, że nie tylko w Polsce.
Jeden dzień i reszta świata zwróciaby oczy gdzie indziej. Facetowi prawie się udało.

Jarod napisał/a:
Reszta to scenariuszowe słupy na czele z obowiązkową lasią dla głównego bohatera.


Jeszcze mi się podobało, kiedy ta lasia, kiedy w knajpie czekają, aż ktoś się zjawi, zamienia casualową pogawędkę w Oczekiwaniu Aż Ktoś Się Zjawi w Rozmowę o Wartościach. Znaczy, zaczął Thor, swoim chwalipięctwem, ale ona zaraz przejęła inicjatywę i go praktycznie zgasiła. Trochę to było dziwnie napisane, ale potem
Spoiler:
zjawili się wredni panowie i w czasie walki pannie się chyba wydzielił estrogen
i zakończenie tej sceny było oczywiste :)

Tak czy inaczej, po małej powtórce, ciągle 7/10. Wiele domniemanych wad tego filmu jest dla mnie zaletami, choć nie ma co udawać, że to jest poziom Informatora (dla mnie niekwestionowane arcydzieło) czy nawet Zakładnika. Bywało u Manna lepiej.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u