FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Child 44
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2150
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-08-05, 12:47   Child 44


Child 44
reż. Daniel Espinosa (USA, Wielka Brytania, Czechy, Rumunia)

Związek Radziecki, czas rządów Stalina. Oficer służb bezpieczeństwa, Leonid Demidow zajmuje się sprawą zagadkowych morderstw dzieci. Problem w tym, że w państwie sowieckim takie rzeczy oficjalnie nie istnieją. Śledztwo staje się przedmiotem bacznej obserwacji wysoko postawionych osób, a sam detektyw zaczyna mieć poważne kłopoty.

Książki nie czytałem ale słyszałem sporo o niej dobrego i nie dziwię się jeśli jest lepsza od adaptacji filmowej jak bywa w większości przypadków. Choć też to nie jest tak słaby film a takie dominują opinie i dlatego postanowiłem jednak temat założyć. Wydaje mi się, że narodowość odbiorcy ma spore znaczenie i znajomość mniej więcej faktów jak wyglądała Rosja w latach 50 ubiegłego wieku. Oczywiście najlepszym reżyserem do takiego filmu mógłby być np. reżyser pokroju naszego Smarzowskiego i wtedy mógłby powstać naprawdę świetny film, ale też trzeba przyznać że udało się reżyserowi przedstawić dość ponury obraz ZSRR gdzie dominuje klimat zaszczucia i braku zaufania nawet wśród najbliższych. Co ciekawe w żadnej z ról nie występują rosjanie. Mamy międzynarodową obsade z dominacją angielskich aktorów nawet w epizodach. Choć mamy też francuskiego aktora jak Vincent Cassel, Kinnamana i Rapace ze Szwecji i nawet aktora urodzonego w Libanie jak Fares Fares, a w małym epizodzie Grochowska, która nie wypada gorzej od pozostałych bardziej znanych nazwisk, a stanowi mały epizod filmu. Każda rola to znana twarz , choć poza przyzwoitą rolą Kinnamana znanego z Killing i Szybkiego Cashu i Gary Oldmanem który wciąż w formie nie jest ale całkiem przyzwoicie wypadł to większość za wiele do grania nie ma i jedynie Hardy daje rade. Choć też nie grają źle, po prostu na tyle na ile scenariusz im pozwala. A Hardy musiał się sporo postarać by widz nie stracił do jego postaci sympatii co trzeba przyznać że mu się udało.

Podstawowym błędem filmu jest to że reżyser chciał pokazać zbyt wiele wątków w ciągu 2 godzin jak np. wątek małżeński, wątek polityczny i wątek mordercy. Przez zbyt dużą ilość wątków odniosłem wrażenie że tak naprawdę nie interesuje go wątek mordercy ,który jest potraktowany po łebkach i w sumie stanowi niewielki epizod filmu i zakończył się w sposób tak na szybko. Bardziej reżysera interesują pozostałe sprawy.
Na dodatek nie ułatwia reżyser sprawy bo wiele spraw trzeba się domyślić i kojarzyć fakty, bo wiele rzeczy nie jest wyjaśnionych wprost, ale idzie się połapać w wątkach i naprawdę przesadzają z krytyką bo to film zasługujący na 7/10. Może nie tak dobry jak Citizen X z 1996 roku o mordercy w ZSRR ze Stephenem Rea, Donaldem Sutherlandem i Maxem von Sydow, ale jednak na tyle dobra robota, że warto poświęcić 2 godziny.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u