FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Nerve
Autor Wiadomość
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-10, 20:02   Nerve

Nerve (USA 2016)
reż. Henry Joost i Ariel Schulman (USA 2016)

"Nerve" zaczyna się od prostego pytania: jesteś Graczem czy Widzem? Z pozoru to niewinna gra online, polegająca na podejmowaniu wyzwań rzucanych przez Widzów. Jednak stawka szybko rośnie, a z nią ryzyko, które trzeba podjąć, by wygrać... czyli przeżyć. Vee ma już dość życia w cieniu swej kochającej popularność przyjaciółki Sydney. Pewnej nocy postanawia wyrwać się ze swego poukładanego świata i wyrusza do Nowego Jorku, by wziąć udział w Nerve. Gra zaczyna się od prostych zadań: trzeba pocałować przystojnego nieznajomego, a potem wraz z nim ukraść coś z luksusowego domu towarowego. Zabawa się rozkręca. Vee i jej nowy przyjaciel Ian zyskują coraz większą popularność wśród Widzów, którzy prześcigają się w podbijaniu stawki i wymyślaniu coraz bardziej niebezpiecznych zadań. Wkrótce jednak Vee zdaje sobie sprawę, że stała się obiektem manipulacji. Jej internetowe konta zostają zhakowane, karty kredytowe zablokowane, a ona sama staje się więźniem Nerve. To już nie zabawa, a walka o życie na oczach milionów anonimowych Widzów.

Dosyć przyjemne kino rozrywkowe z dobrze rozpisanymi głównymi bohaterami, a także dodatkowo, z nieco groteskowym, refleksyjnym przesłaniem na temat czasów w jakich obecnie żyjemy. Film jest nie tylko sprawnie zrealizowaną, kinową rozrywką adresowaną dla młodzieżowego widza, ale także celnym obrazkiem współczesnego szaleństwa związanego z rzeczywistością kreowaną w tzw. internetowym matrixie. Ludzi z pokolenia X może to śmieszyć, ale dla kogoś z pokolenia tzw. milleniarsów, ilość lajków lub hejtu wylewającego się w na nich w sieci, decyduje niejednokrotnie nie tylko o popularności wśród rówieśników, ale także o być albo nie być w ogóle. Nerve uczula też jak mocno dziś rzeczywistość realna przenika się z wirtualną i jaki to ma wpływ na nas jako jednostki społeczne. Czy łatwiej jest być anonimowym e-oprawcą? Czy łatwiej jest kraść cyfry na wirtualnym koncie niż realne pieniądze? Wirtualna rzeczywistość powoduje, że często łamiemy bariery, których w tzw. realu nie bylibyśmy w stanie już tak łatwo naruszyć.

Ocena: 7/10
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2016-10-16, 01:27   

Byłem akurat wczoraj w kinie i w zasadzie mógłbym się podpisać. W temacie Game Finchera i odcinek PoI o grach miejskich były chyba lepsze (widać też lekką inspirację Systemem z Bullock), ale i tutaj całkiem zgrabnie toto wyszło, po prostu fajne rozrywkowe kino z opcją na głębszą rozkminkę. No i zaskakująco wręcz sympatyczni Roberts i młodszy Franco a normalnie ich hejcę.
 
 
marshalzz 
świeżak



Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 19
Skąd: miasto z morza
Wysłany: 2016-11-06, 18:44   

dla mnie to było niesamowite przeżycie, głównie ze względu na obraz (bo sama historia jest troszkę naiwna) i jakąś niesamowitą atmosferę, w którą mnie wciągnął. trudno to wyjaśnić, bo nie umiem określić konkretnego elementu, który stwarza to uczucie.
myślę, że poza salą kinową nie zrobiłby na mnie takiego wrażenia, ale póki nie mam takiego porównania, to balansuje u mnie pomiędzy 8 a 9/10 (jednak bardziej skłaniałabym się ku dziewiątce).
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u