FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Blood Father
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-10-16, 00:34   Blood Father


Blood Father
reż. Jean-François Richet (USA, 2016)

Były więzień spotyka nieznaną mu dotąd córkę, której grozi niebezpieczeństwo ze strony handlarzy narkotyków.

Mel Gibson to mój numer jeden wśród ulubionych aktorów z ery VHS razem z Rutgerem Hauerem. Uwielbiam pierwszego odtwórcę roli Mad Maxa w każdym gatunku, ale chyba najbardziej jak grał nie do końca zrównoważonych gości i w filmach komediowych. Od drugiej połowy lat 80 czyli pierwszej Zabójczej broni Richarda Donnera do Znaków Shyamalana czyli filmu z roku 2002 praktycznie żaden film z Gibsonem nie schodził poniżej dobrego/przyzwoitego poziomu i większość cieszyła się ogromną popularnością wśród widowni amerykańskiej. Ale to nie tylko jedna z największych gwiazd lat 80 i 90 XX wieku w Hollywood i świetny aktor z ogromnymi pokładami charyzmy, który sprawdza się w każdym gatunku filmowym, bo jest to też jeden z tych aktorów, który równie dobrze, a nawet jeszcze lepiej, radzi sobie po drugiej stronie kamery co pokazał swoim debiutem Człowiek bez twarzy i potwierdził kolejnymi filmami co wyreżyserował, iż świetnie czuje kino.

Od paru dobrych lat mocno upadła jego kariera też trochę na własne życzenie i stracił sympatię widzów, dziennikarzy i krytyki, al w przeciwieństwie do innych gwiazd Hollywood jak np. Toma Cruise'a, Roberta Downey'a Jr (zresztą Mel wspierał Irona Mana jak miał on problemy z narkotykami i nie chcieli go angażować a obecnie wspiera Mela Robert), którym zdarzyło się zaprzepaścić swoją karierę w wyniku różnych spraw jakie wychodziły z życia prywatnego, to udało im się naprawić swój wizerunek i widzowie chodzą na filmy z Downeyem czy Cruisem. Z szalonym Melem to bardziej skrajny przypadek gdyż nikt nie chce z nim grać ani w jego filmach, stał się persona non grata co pokazuje najlepiej przykład Blood Father, który był puszczany w wybranych kinach jedynie i w małej ilości kopii i bardzo szybko wydano go na dvd.


Ogólnie to słaby film jest. Jeśli już warto obejrzeć to tylko dla Gibsona, bo pokazał, że aktorsko to wciąż klasa sama w sobie. Nie zapomniał jak się gra i wymiata mimo 60 wiosen na karku, a najlepsze że wciąż widać w jego oczach to szaleństwo, facet w ogóle nie zdziadział. Zabawne w sumie, iż jest w tym filmie bardziej szalony niż był jako Szalony Max i Martin Riggs w Zabójczej broni kilkadziesiąt lat temu. Charyzmą powala, energia Gibsona rozpiera bardzo. Sprytny sposób na odbudowanie kariery, bo w sumie gra siebie samego czyli alkoholika i rasistę. Gdyby nie Mel to dałbym ocenę jeszcze niższą niż 5/10. Nie jest to nawet film sensacyjny klasy B, choć niby fabuła na to wskazuje, ale akcji praktycznie nie ma. Są tylko jakieś gadki psychologiczne miedzy bohaterami i mogłoby tak być, gdyby nie fakt, że jest strasznie nudno i nijako.

W końcówce jest jedna z dwóch scen akcji na cały film, skądinąd świetna, i tyle. BF też idealnie pokazuje jaka jest różnica między dobrym aktorstwem a słabym jak porówna się świetną grę aktorską nie tylko Mela ale reszty dziadków (np. też William H. Macy) z tym co pokazuje młodsze pokolenie na czele z filmową córką Gibsona, to jak próbuje młodzież grać i zupełnie młodemu pokoleniu nie wychodzi i po prostu aż szkoda patrzeć jak młodzież się męczy grą. Choć dziwne że BF tak słabym filmem jest, bo reżyserem jest Richet co nakręcił udany remake "Ataku na posterunek 13" oraz "Wroga publicznego numer jeden" z Vincent Casselle.

Już lepiej wiedzie się Gibsonowi – reżyserowi, bo Hacksaw Ridge zbiera głównie same dobre opinie i mam nadzieje, że odbuduje to przynajmniej w części Mela upadłą karierę. Choć co ciekawe trailery reklamują film bez podania imienia i nazwiska reżysera tylko że twórca np. Pasji, Braveheart – woleli spece od trailerów nie ujawniać kto odpowiada za reżyserię? Dziwnie to wygląda w przypadku filmu osoby, która jest w Hollywood na cenzurowanym. Liczę że Hacksaw Ridge przyczyni się do odbudowania kariery przynajmniej w części skoro jako aktorowi mu się nie wiedzie zupełnie.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u