FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Ichi The Killer
Autor Wiadomość
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 11:20   Ichi The Killer

Ichi The Killer / Koroshiya 1
reż.: Takashi Miike (Hongkong, Japonia, Korea Płd. 2001)

Jedna z najbardziej znanych produkcji Takashiego Miike, wybuchowa mieszkanka kina gangsterskiego ("yakuzowego" konkretniej), gore i czarnej komedii, dwie godziny na przemian bawienia i szokowania widza. Fabuła pozornie prosta, ginie szef yakuzy, jego oddani ludzie postanawiają go odszukać. Stopniowo jednak sytuacja się komplikuje, przewijają się dziwki, narkotyki, sadomasochistyczne związki damsko-męskie i oczywiście tytułowy zabójca Ichi, którego wszyscy się panicznie boją.
Dużo krwi, dużo raczej małoapetycznych scen tortur, dużo japońsko-chińskich panienek o skrzywionej psychice, dużo kiczu, dużo absurdu, dużo silnych wrażeń. :fingerok:

Swoją drogą, może to moje skrzywienie zawodowe, ale w pewnym momencie zaczęłam ten film rozumieć jako ubrany w groteskę dramat socjologiczny próbujący rozprawić się z problemem tzw. "ijime" czyli dokuczania słabszym dzieciom w szkołach, które w społeczeństwie japońskim wywołuje od dobrych kilku lat gorące dyskusje. A co ma jedno z drugim to kto obejrzał ten wie. ;)
  
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 11:23   

Spoiler:
Przed obejrzeniem filmu byłam święcie przekonana, że to Asano (filmowy Kakahira, twarz z plakatu) jest Ichim. :kotyeee:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-02-01, 16:55   

Eva napisał/a:
dramat socjologiczny próbujący rozprawić się z problemem tzw. "ijime" czyli dokuczania słabszym dzieciom w szkołach

Chcesz dramatu socjologicznego to obejrzyj Visitor Q. :kotyeee:
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 17:28   

Spoko, czeka w kolejce. :hahaha:

Ale "Ichi" mi się podobał nawet. Poza kilkoma scenami typowo gore, których nie zdzierżyłam. :(
 
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2009-02-06, 21:30   

Eva napisał/a:
Poza kilkoma scenami typowo gore, których nie zdzierżyłam. :(
Też przy nich wysiadłam. :(
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-06, 22:44   

Hell's Angel napisał/a:
Eva napisał/a:
Poza kilkoma scenami typowo gore, których nie zdzierżyłam. :(
Też przy nich wysiadłam. :(

Ja nie wiem co jest w gore zajebistego, czy to ma szokować, poszerzać horyzonty i granice tolerancji czy co, ale dla mnie, w mojej osobistej, całkiem prywatnej opinii, tego typu sceny są po prostu niesmaczne. :( Nie przeszkadzają mi w filmie jakoś strasznie, po prostu na te kilka minut odwracam wzrok (plus ewentualnie ściszam dźwięk jeśli scena realistyczne oddaje odgłos rozrywanej skóry lub wypływającego komuś oka :eee?: ).
 
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-04-22, 22:46   

Eva napisał/a:
Swoją drogą, może to moje skrzywienie zawodowe, ale w pewnym momencie zaczęłam ten film rozumieć jako ubrany w groteskę dramat socjologiczny próbujący rozprawić się z problemem tzw. "ijime" czyli dokuczania słabszym dzieciom w szkołach, które w społeczeństwie japońskim wywołuje od dobrych kilku lat gorące dyskusje. A co ma jedno z drugim to kto obejrzał ten wie.


Eva napisał/a:
Ja nie wiem co jest w gore zajebistego, czy to ma szokować, poszerzać horyzonty i granice tolerancji czy co, ale dla mnie, w mojej osobistej, całkiem prywatnej opinii, tego typu sceny są po prostu niesmaczne.


Możliwe. Dla mnie jednak, to kawał mocno surrealistycznej jazdy. Może przemoc ekranowa miała tu pełnić rolę podobną, jak w "Funny Games" Hanekego? Tak mi się zdaje, choć z drugiej strony podobno inne filmy Takashiego też są bardzo brutalne. Mangi też często są brutalne. Może taka japońska specyfika więc...

Ciężko mi coś bardziej napisać o tym filmie. Nie mogę jednak napisać, że mi się zupełnie nie podobał. Sceny przemocy o dziwo zniosłem i cały czas zalatywało mi Jodorowskim albo jakim innym wielkim surrealistą. :P
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-04-23, 01:50   

Eva napisał/a:
Hell's Angel napisał/a:
Eva napisał/a:
Poza kilkoma scenami typowo gore, których nie zdzierżyłam. :(
Też przy nich wysiadłam. :(

Ja nie wiem co jest w gore zajebistego, czy to ma szokować, poszerzać horyzonty i granice tolerancji czy co, ale dla mnie, w mojej osobistej, całkiem prywatnej opinii, tego typu sceny są po prostu niesmaczne. :( Nie przeszkadzają mi w filmie jakoś strasznie, po prostu na te kilka minut odwracam wzrok (plus ewentualnie ściszam dźwięk jeśli scena realistyczne oddaje odgłos rozrywanej skóry lub wypływającego komuś oka :eee?: ).


Efekty gore w tym filmie był mniej krwawe niż oczekiwałem po przeczytaniu kilku opinii. Spodziewałem się czegoś mocniejszego, ale jako że też nie jestem fanem gore, to nawet lepiej, że film był pod tym wzgledem taki a nie inny. Porządne, typowe dla japońców pojebane kino inspirowane mangą. Lubię takie rzeczy.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-05-25, 22:46   

Tak mi się teraz przypomniał Ichi, czemu u nas tak mało ludzi to widziało? Jazu, z Twoim zamiłowaniem do Robogeishy śmiało możesz podejść i gwarantuję świetną zabawę, Jarod tak samo. Większej wypowiedzi jednak nie zaryzykuję bo oglądałem dawno, ale pose gore + zajebisty humor to to co ja pamiętam, a piszę bo niebawem będę powtarzał. Kakihara mistrz :kult: choćby dla niego warto :fingerok:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-05-26, 01:18   

Orange napisał/a:
Jazu, z Twoim zamiłowaniem do Robogeishy śmiało możesz podejść i gwarantuję świetną zabawę, Jarod tak samo.


Przecież wiem. znam. I nawet gupi Jarod mi polecił - tego samego, co Robogeisza - Tokyo Gore Police. Tylko się nie chwalę, że widziałem i się podobało, bo Jarod jest gupi. :)
 
 
 
shpongled 
filmożerca



Wiek: 17
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 1097
Skąd: Alpha Centauri
Wysłany: 2014-05-26, 01:38   

Tak myślałem że było widziane :hahaha: Film genialny,nieczęsto się zdarza by tak smacznie połączyć chamówę, wszelakie dewiacje i czarny humor.
A Kakihara to ponoć japoński Brad Pitt :hahaha:
Nie przypadkowo już jakiś czas temu dałem mu 10:), filmowi nie Bradowi ale on to przynajmniej na 11 zasługuje:>
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u