FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Sin City
Autor Wiadomość
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-11-09, 08:10   

K. - ja wróciłam i nie pomogło
Lubię ten klimat, czytałam komiksy i takie historie lepiej wyglądają na papierze niż na taśmie filmowej, lepiej się je odbiera.
 
 
tockar 
kinomaniak



Wiek: 32
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 235
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-11-09, 18:41   

Żeby powiedzieć, że wychowałem się na komiksach, to przesada, ale na pewno nie są mi obce. Sin City nie znałem jednak. Nie wiem więc jak komiks, ale film mnie zniszczył. Jest świetny pod każdym względem.
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2009-11-15, 14:08   

A ja jeszcze nie oglądałam...
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-08, 21:17   

Film nierówny - epizody z Rourkiem i Willisem niszczą. Natomiast ten z Owenem zupełnie mi się nie podobał. Całość jednak oczywiście nie plus. Bardzo mi się podobała technika wykonania obrazu, aktorstwo. Komiksu nie znam, ale jeśli znawcy wypowiedzieli się, że na dodatek jest to sprawna ekranizacja - to chyba tym lepiej.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-05-07, 23:07   

Podobnie - najsłabszy epizod z Owenem.

Pod względem wizualnym - majstersztyk - chociaż reżyser i tak miał ułatwione zadanie - scena po scenie zassana z komiksu.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2010-08-06, 00:53   

Nie łapię fenomenu tego filmu. Że niby skrajna odtwórczość to zaleta? Że niby przestarzałe CGI to wizualny majstersztyk? Ten film to poziom takiego słuchowiska radiowego - weź zatrudnij kultowych aktorów, niech ożywią te kadry, po co dodawać coś od siebie, prawda, panie Rodriguez? I połączyć te odrębne historyjki w jakikolwiek sposób również się panu zapomniało, prawda?
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 378
Skąd: ...
Wysłany: 2014-06-24, 10:12   

Zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów - na pewno w pierwszej dziesiątce. Klimat wylewa się z ekranu litrami, świetne dialogi czy noirowate monologi, spora ilość kult-scen. Sam film wygląda zupełnie jak komiks, wizualny majstersztyk, nie ma takiej drugiej ekranizacji. No może "300" ale wygląd to jego jedyna zaleta, reszta to gniot. Świetne postacie, świetnie wykreowany mroczny świat.
Cytat:
Że niby skrajna odtwórczość to zaleta?
Dokładnie tak. Jeśli coś jest fenomenalne (komiks Franka Millera) to po co cokolwiek tu zmieniać, kombinować? Celem było przedstawienie komiksu na ekranie i wyszło to doskonale. Montaż, udźwiękowienie, gra aktorska - sam nie wiem, szukałem jakichś słabych punktów ale dla mnie nie ma żadnych. Zwykle filmy w takiej przesadzonej konwencji nie wywołują emocji u widza, ogląda się je z dystansem i uśmiechem, a tu było dla mnie inaczej - z niecierpliwością czekałem na rozwiązanie każdego z epizodów. 10/10

PS. Co ciekawe za pierwszym razem Sin City spodobało mi się ale bez rewelacji. Zadziwiające, jak nastrój, humor, zaangażowanie jest w stanie zmienić odbiór filmu.
  
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2014-06-24, 23:31   

Jarod napisał/a:
I połączyć te odrębne historyjki w jakikolwiek sposób również się panu zapomniało, prawda?


To co Ty będziesz pisał jak druga część wyjdzie? :) tam zdaje się trochę się połączy, ale i mocno pomiesza z tego co pamiętam. W ogóle "Damulka..." na podstawie, której będzie sequel to chyba moja ulubiona część Sin City więc bardzo czekam.

Jedynkę też niedawno powtarzałem, leciała gdzieś w tv, no i moje odczucia się nie zmieniają. Kawał świetnego, soczystego klimatu. Ogólnie zgadzam się z Lukasem, szczególnie z
Lukas napisał/a:
Zwykle filmy w takiej przesadzonej konwencji nie wywołują emocji u widza, ogląda się je z dystansem i uśmiechem, a tu było dla mnie inaczej - z niecierpliwością czekałem na rozwiązanie każdego z epizodów.

Sin City to właśnie taka trochę pulpa, ale ogląda się to nie z przymróżeniem oka, a z wystawieniem jęzora :fingerok:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-06, 16:30   

Obejrzałem wczoraj Sin City po raz drugi (tym razem w TV) i ku mojemu zaskoczeniu stwierdzam, że mamy tu do czynienia z czymś naprawdę zajebistym. Co ciekawe za pierwszym razem gdy oglądałem tą ekranizację w kinie, nie miałem podobnego odczucia. Byłem nawet nieco zawiedziony. Właściwie czułem się wczoraj jakbym znów to oglądał po raz pierwszy. To jest trochę... dziwne. :eee?:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u