FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprawa Polańskiego
Autor Wiadomość
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-10-01, 13:02   

Przyznał podczas zeznań, że wiedział ile ona miała lat. Czyli uważasz, że pedofile powinni być karani grzywną? Z tego co pamiętam to byłes za karą śmierci. Argumentowałeś to odstraszeniem potencjalnych przestępców. Pamiętaj, że w USA honoruje się system tzw. precedensów sądowych. Ja bym go zlinczował.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-01, 14:00   

Thabel napisał/a:
Przyznał podczas zeznań, że wiedział ile ona miała lat.

Tego akurat nie jestem pewien bo są dwie różne wersje na ten temat. Ta, którą ja znam mówi, że nie wiedział ale przyznał się w toku śledztwa bo miał taką umowę z prokuratorem, że ma się przyznać, a oni potraktują go tak i tak. Potem sędzia warunków tej ugody nie dotrzymał bo chciał zostać jakimś senatorem czy gubernatorem wlepiając mu z 50lat żeby wszyscy widzieli, że jest taki surowy i się nie pierdoli z gwiazdami. Dopiero wtedy Polański dał nogę z USA bo wiedział, że grozi mu kara niewspółmierna do winy. Przypominam, że wcześniej przez ponad 40 dni poddawał się wszelkim rygorom prawnym (z pobytem w psychiatryku włącznie). Jeżeli jest takim niby pedofilem to dlaczego nie skazali go od razu? Mogli go od razu wpakować na 50 lat i byłby spokój. Teraz ścigają prawie 80letniego dziadka i będą mu robić pokazówkę. Litości. Jakoś naziści i inni zbrodniarze wojenni mieli sielankowe lądowanie w USA i nit ich nie rozliczał, wystarczyło, że pracowali na rzecz nowej ojczyzny. Cały amerykański program kosmiczny oparty jest na takich naukowcach. A Ci, którzy w Japonii i Niemczech eksperymentowali z bronią biologiczną na ludziach? Też potem znaleźli ciepłe posadki. A Majkel, który na swoim ranczo molestował już zupełnie małe dzieci? Jakoś nie słyszałem, żeby siedział w więzieniu. Też się wykupił.

Ja tylko mówię, że proces i wyrok powinien być natychmiastowy i sprawiedliwy. To co się teraz odbywa jest dla mnie zwyczajną farsą. Sprawiedliwość? Wolne żarty. Powinni go rąbnąć po kieszeni i tyle. Swoje już odcierpiał. Cała Polska ma go za pedofila i pewnie całe USA także, a przecież jego dzieci też już mają po kilkanaście lat i wszystko do nich dochodzi. To jest właśnie najgorsza z możliwych kar - napiętnowanie społeczne. Brukowce już go zlinczowały. Teraz zawsze będzie już miał łatkę pedofila, a tak naprawdę proces się nawet nie odbył i nikt z nas nie wie jak to do końca było. Przypominam, że w cywilizowanych systemach prawnych występuje zasada domniemania niewinności.

Thabel napisał/a:
Z tego co pamiętam to byłes za karą śmierci. Argumentowałeś to odstraszeniem potencjalnych przestępców

Tak, jestem za karą śmierci dla najgorszych zwyrodnialców. Z prostej przyczyny (i nie chodzi tylko o odstraszanie). Po prostu nie mam najmniejszej ochoty utrzymywać żadnego mordercy czy innego kryminalisty z moich podatków do końca jego życia w celi (a takie utrzymanie w Polsce kosztuje chyba ze 4000PLN na głowę miesięcznie czy nawet więcej). Moim zdaniem powinien jeszcze na siebie zarobić (roboty publiczne, praca na rzecz lokalnej społeczności, itp., a nie generować koszty bo to jest po prostu żenujące).

W takiej Ameryce Południowej np. więzienie to przeważnie odgrodzony murami obszar. Tam nie ma strażników (głównie na zewnątrz), nie ma większej organizacji, nie ma stołówki, świetlicy, obiadków, nie ma żadnych wyznaczonych miejsc. Po prostu wchodzisz do wielkiej "klatki" i musisz sobie radzić. Wszystko regulują przestępcy. Państwo nie dokłada do tego za wiele, tylko co jakiś czas wywozi zwłoki. Nie mówię, że to jest jakiś wzór dla nas ale czasami myślę, ze dla najgorszych zwyrodnialców przydały by się takie obiekty i w Polsce.
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 176
Skąd: W-w
Wysłany: 2009-10-01, 14:06   

Z tego co słyszałam ona sama wnioskowała o jego uniewinnienie bo to nie był gwałt tylko seks za jej zgodą, tylko że w ameryce seks z nieletnim jest z urzędu klasyfikowany jako gwałt, bez względu na to czy małoletni sie zgadzał czy inicjował czy wręcz przeciwnie.

Niemniej faktem jest że on był dorosły, miał swój rozum i nie musiał jej obracać, mógł dać lizaka i odesłać dziecko do domu. Komentarze naszej artystycznej elity że 13 nieraz wygląda jak dorosła albo że trzynastolatki same sie pchają są conajmniej niesmaczne :zalamka
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-01, 14:21   

Mniej znane fragmenty sławetnej sesji:



Ja tyko zadam takie pytanie. Skoro w toku śledztwa nasza (wykreowana już przez Fakt i Super Express na świętą) nastoletnia pokrzywdzona zeznała, że miała stosunki seksualne już wcześniej z 2 różnymi osobami (do tylu się przyznała - ilu było naprawdę nikt nie wie). To dlaczego amerykańskie prawo ich nie ściga? Przecież według tego prawa stosunek z nieletnią to automatycznie gwałt więc także powinni być skazani.

Na moje oko to było tak (choć oczywiście mogę się mylić). Mała wróciła do domu, opowiedziała mamie do czego doszło, a ta zatarła rączki bo stwierdziła, że plan się udał i jest szansa na gigantyczne odszkodowanie od sławnego reżysera. Życie.
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 176
Skąd: W-w
Wysłany: 2009-10-01, 14:24   

Według mnie podobnie było z Jacksonem i jego ofiarami. Pobyli u niego w domu, rodzice wbili do głowy: mów tak i tak! i tyle.

Cytat:
nastoletnia pokrzywdzona zeznała, że miała stosunki seksualne już wcześniej z 2 różnymi osobami (do tylu się przyznała - ilu było naprawdę nikt nie wie). To dlaczego amerykańskie prawo ich nie ściga?


Może byli w jej wieku, też nieletni.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-01, 14:42   

Oczywiście Polański dał ciała i powinien ponieść karę. Jego pech. Zgadzam się, że jest co najmniej współwinny bo powinien wywalić gówniarę z domu zamiast uprawiać nią seks (nawet jak był przekonany, że ma więcej lat, nie ważne - od tego jest dojrzałym facetem, żeby się nie dać robić w balona). Ale kara nie oznacza linczu moim zdaniem (a już na pewno nie w amerykańskim stylu).

Taki przykład. Oglądałem swego czasu ciekawy reportaż na TVP. W Stanach (w Teksasie o ile dobrze pamiętam) w więzieniu siedzi Polak, skazany na bodaj 20 lat (albo i więcej, nie przypomnę sobie teraz dokładnie), który mył swoją roczną córeczkę w wanience i ją przewijał. Sąd stwierdził, że to pedofilia bo ojciec w trakcie mycia i przewijania mógł dotykać intymnych narządów dziecka, a w ogóle to do czego to podobne żeby ojciec mył córkę? Oczywiście nic nie pomogły tłumaczenia, że w naszej kulturze ojciec pudrujący dziecku gołą pupę to norma. Pedofil i kropka. Nawet ambasada interweniowała w tej sprawie i nic. A wszystko zaczęło się od tego, że matka rozstawała się z ojcem i zeznała przed sądem rozwodowym, że mył on i przewijał dziecko gdy zostawali sami (matka nie była Polką). Potem jak zobaczyła do czego to doprowadziło to sama próbowała odkręcić sprawę. Na próżno. Stygmat pedofila i amen, kula śniegowa ruszyła, przysięgli byli nieugięci. Witamy na amerykańskim południu. To nie jest kraj dla europejskich ludzi. ;)
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 417
Skąd: P-ń
Wysłany: 2009-10-01, 16:30   

Thabel napisał/a:
Nie dup nieletnich. Takie jest prawo. Takie samo dla wszystkich. Może jak Romek poczuje w dupie obcy członek to w końcu to do niego dotrze.


Zgadzam się, a poza tym to wspomniane tutaj już "prawo precedensu" nie pozostawia nadziei ludziom, którym zależy na zwolnieniu "Romka". Popełnił kiedyś błąd ale za błędy się płaci bez względu na to czy się jest artystą, rzemieślnikiem czy sportowcem. Posiedzi w więzieniu.

Jedyne co jest odrażające w tej sprawie to wylewająca się dwulicowość przeróżnych środowisk jak i pojedynczych osób.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-10-01, 17:36   

Niektórzy mają dwóch bogów - relatywizm i konformizm.

Roman Polański jest pedofilem, jest zwyrodnialcem i przestępcą. Chyba niektórym to umknęło. Uprawiał seks z dziewczyną w wieku szkolnym. Podstawówkowym. Finito. Nie ma usprawiedliwienia, że nie wiedział (13 lat, ja Was proszę...), że napuściła ją matka, że uczył ją życia, że ma słabość do młodych kobiet.

Ludzie, kurwa, on był w wieku Waszych starych (45lat) nie wiedział co robi? Był naiwny? 45 letni facet? Dajcie spokój co?
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-01, 17:50   

Ja nie neguję tego czy dopuścił się przestępstwa. Zrobił źle i powinien za to ponieść karę. Żenuje mnie tylko ten sąd kapturowy, który uprawiają obecnie brukowce. Czy jest pedofilem? Nie wiem. Na pewno ma pociąg do młodszych kobiet (jak spora część męskiej populacji). Mało który wolny 40latek pogardziłby zalotami ze strony ponętnej nastolatki (mówię tu o przypadkach seksu zgodnego z prawem). Pedofil to jednak ktoś kogo podnieca ciało dziecka, a ta dziewczynka nie wyglądała już jak dziecko (choć gazety tak ją próbują przedstawiać). Dla mnie ma wygląd typowej nastoletniej siksy z fizjonomią rozwiniętą jak u dorosłej, młodej osoby. Zresztą takie rzeczy powinien orzekać raczej lekarz. Ja się na tym nie znam więc nie będę ferował wyroków. Jedno jest pewne - złamał tamtejsze prawo. To nie ulega żadnej wątpliwości. Należy mu się zatem proces. Sprawiedliwy proces. Nie lincz.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-10-01, 19:43   

Dla mnie wygląda jak dziecko. Nawet wystylizowana do zdjęć. Dokładnie o to chodzi, o sprawiedliwy wyrok. Nie uciekanie od odpowiedzialności, blokowanie ekstradycji, listy artystów, polityków, tchórzostwo i żenada jaka ma teraz miejsce. A lincz i brukowce? Cóż sława ma dwie strony - gdyby to nie był Polański to nie byłoby burzy w mediach, ale też zwykłego pederasty nie broniłby Sikorski czy Olbrychski ryzykując własną reputacją.
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-01, 20:01   

Thabel napisał/a:
ale też zwykłego pederasty nie broniłby Sikorski czy Olbrychski ryzykując własną reputacją

Łatwo ferujesz wyroki, a przecież nikt z nas nie wie jak to było naprawdę.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-10-01, 20:50   

Człowieku - typ zerżnął 13 latkę, do czego sie przyznał. Kim jest ? Koneserem młodego ciała, czy pederastą?
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-01, 21:05   

Pederastia to coś innego jeśli już.

Jak dla mnie to, że (prawdopodobnie bez pełnej świadomości dokładnego wieku) przeleciał 13latkę nie czyni z niego pedofila. Oczywiście wywołuje to odrazę (moją także) ale nie będę rzucać w człowieka gównem kiedy jedynym źródłem informacji są medialne sensacyjne historie nastawione na podniesienie nakładu szmatławca. :pukpuk:

Jakoś nie widziałem żeby miesiąc temu ktoś nazywał go pedofilem, a przecież ta historia jest dobrze znana od ponad 30 lat. Nawet kilka filmów o tym powstało. Nagle zrobił się szum bo go aresztowali. Gdzie Ci co teraz rzucają kamieniami byli przez ostatnie 30 lat się pytam? Ja nie wierzę gazetom (zresztą od kiedy to Fakt czy Super Express uchodzi za poważne źródło informacji?). Im nie chodzi o prawdę tylko o tanią sensację i nakład. Nawet Tusk się zdystansował od swojego ministra bo zobaczył, że lud już linczuje pedofila i nie ma co stawać po przegranej stronie (piękna postawa - taka polityczna).

A jak była premiera "Pianisty" w Warszawie to się wszyscy możni na nią pchali. I jakoś im nie przeszkadzało, że nakręcił ją pedofil. Obłuda i żenada. :fingerno:
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 187
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-10-02, 00:18   

sephrenia napisał/a:
tak naprawdę nie wiemy jak do końca było... BM ma rację po co polazła do tej willi?? co tam robiła? jeśli naprawdę jest winny niech zostanie osądzony wg europejskiego standardów a nie amerykańskich :faja:

Taki sposób myślenia dobrze podsumował pan Latkowski w swoim wpisie na blogu, adresowanym do głupiej K. Korwin - Piotrowskiej:

Cytat:
Karolino, po tym, jak powiedziałaś o „13 latce rozkładającej nogi”, z którą każdy może sypiać "bo je rozkłada", uznajesz pedofilię. Mówisz tak jak pedofile z Dworca Centralnego, o których zrobiłem film „Pedofile”. Tak tłumaczyli się z tego, że sypiają z nieletnimi chłopcami. To, że dziecko jest zdemoralizowane, upośledzone, że nie zajmuje się nim rodzina, szkoła, społeczeństwo nie może dawać przyzwolenia na jego seksualne wykorzystywanie. Czy mogę się przespać z Twoim dzieckiem? Gratulacje!
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 187
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-10-02, 00:26   

BM napisał/a:
Należy mu się zatem proces. Sprawiedliwy proces. Nie lincz.

Jednak Romek swoim zachowaniem pokazał amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości, gdzie się zgina dziób pingwina, wiec wątpię, aby mu się upiekło.

Btw. niektórzy wypowiadają się o tej sprawie tak, jakby chodziło o obywatela saudyjskiego, skazanego wg. prawa koranicznego na 150 batów za wypicie lampki wina, a tymczasem stan prawny w Polsce z tego co wiem nie różni się od tego w Ameryce - za współżycie z nieletnim idzie się do pierdla niezależnie od tego, czy zainteresowany wyraził zgodę, czy nie (tj. przyjmuje się, że osoba poniżej wieku przyzwolenia nie jest zdolna podjąć samodzielnej decyzji w tej sprawie). Chyba że partner(-ka) osoby nieletniej jest poniżej 17 roku życia.

Nie wiedział? No trudno. Ignorantia iuris nocet. ;)

Thabel napisał/a:
Roman Polański jest pedofilem, jest zwyrodnialcem i przestępcą. Chyba niektórym to umknęło. Uprawiał seks z dziewczyną w wieku szkolnym. Podstawówkowym. Finito. Nie ma usprawiedliwienia, że nie wiedział (13 lat, ja Was proszę...), że napuściła ją matka, że uczył ją życia, że ma słabość do młodych kobiet.

No wiesz? Taki sposób myślenia czyni z Ciebie ciemnogrodzianina, czytelnika Faktu, Super Expressu i Pudelka. I antysemitę. Wstyd. :nonono: :)
  
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 187
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-10-02, 00:29   

BM napisał/a:
A jak była premiera "Pianisty" w Warszawie to się wszyscy możni na nią pchali. I jakoś im nie przeszkadzało, że nakręcił ją pedofil. Obłuda i żenada. :fingerno:

Ano, to tak jak z Jacksonem- ktoś porównał to do zwyczaju kultur pierwotnych, w których obwołuje się człowieka bogiem po to, by po pewnym czasie złożyć go w ofierze (i zjeść :popcorn: ).
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-02, 01:19   

Suuryykatka napisał/a:
Taki sposób myślenia dobrze podsumował pan Latkowski w swoim wpisie na blogu, adresowanym do głupiej K. Korwin - Piotrowskiej:

Cytat:
Karolino, po tym, jak powiedziałaś o „13 latce rozkładającej nogi”, z którą każdy może sypiać "bo je rozkłada", uznajesz pedofilię. Mówisz tak jak pedofile z Dworca Centralnego, o których zrobiłem film „Pedofile”. Tak tłumaczyli się z tego, że sypiają z nieletnimi chłopcami. To, że dziecko jest zdemoralizowane, upośledzone, że nie zajmuje się nim rodzina, szkoła, społeczeństwo nie może dawać przyzwolenia na jego seksualne wykorzystywanie. Czy mogę się przespać z Twoim dzieckiem? Gratulacje!

Sugerujesz, że można porównywać pedofila z dworca centralnego, który non stop szuka okazji do seksu z nieletnimi bo żaden inny seks nie jest w stanie go podniecić z człowiekiem, któremu takie coś zdarzyło się incydentalnie, raz w życiu (najprawdopodobniej bez pełniej wiedzy na temat wieku partnerki i przy jej aktywnym udziale)? Sorry ale dla mnie jest tu jednak malutka różnica. Nie bronię Polańskiego w ciemno ale nie popadajmy też w takie skrajności. Po prostu dał się facet wpuścić w maliny, za bardzo poszalał z małolatą i w konsekwencji złamał prawo. Nie czyni go to jednak z automatu pedofilem. Przecież on jej nie poderwał w piaskownicy czy centrum handlowym. Litości. :pukpuk:

Jakoś nie wierzę, że Polański przetrzymywał ją siłą i zmuszał do stosunku. Oczywiście to bezmózgie dziecko i tu się zgodzę, że powinien pomyśleć za nią. Pytanie tylko czy on jej przez pomyłkę nie traktował jak dorosłej? Skoro w papierach, które mu przedstawiła było napisane, że ma 18 lat? Może chciał sobie pyknąć osiemnastkę, a okazało się, że wdepnął na minę bo pyknął trzynastkę.

Nikt z nas nie wie jak to dokładnie było ale nie sądzę, żeby ryzykował aż tak bardzo swoją karierę. Przecież mógł wyjechać do krajów gdzie takie rzeczy przechodzą na legalu i posuwać sobie nielaty do woli gdyby miał taką potrzebę. Przecież wiadomo, ze w USA traktuje się ten temat bardzo surowo. Coś mi się tu mocno nie klei w tej historii.

A te porównania "gdyby to była Twoja córka" są po prostu śmieszne. Moja córka nie poszła by nigdy na imprezę z jakimś filmowym lowelasem by pomagał jej w karierze modelki, tylko siedziała by w tym czasie w gimnazjum lub nad innymi, normalnymi dla tego wieku zajęciami (u koleżanek, na zakupach z mamą, etc). Dlatego to nie mogłaby być ani moja, ani żadnej innej normalnej osoby córka, nie oszukujmy się - to są porównania co najmniej naciągane. Żaden normalny rodzic nie wysyłał by dziecka na imprezę do jakiegoś hollywoodzkiego gniazdka rozpusty by jakiś facet w średnim wieku o opinii podrywacza robił mu sesję fotograficzną i pomagał w karierze. W dodatku było to już po aferze z morderstwem jego ciężarnej żony przez grupę Mansona. Naprawdę doskonałe towarzystwo dla dziecka. Wymarzony promotor. :pukpuk:

"W swej autobiografii Roman by Polanski oskarżył matkę Samanthy o podsunięcie mu córki i szantaż w celu zdobycia angażu. W 2008 Samantha Geimer wystąpiła do sądu o umorzenie sprawy, co ma oszczędzić dalszych cierpień jej i jej rodzinie. Geimer twierdzi, że ponowne zainteresowanie prokuratury intymnymi szczegółami ma odciągnąć uwagę od błędów popełnionych wiele lat temu. W najnowszym filmie dokumentalnym o Polańskim ("Roman Polanski: Wanted and Desired") ujawniono kolejne dowody nierzetelnego prowadzenia ówczesnego procesu przeciw niemu. Z relacji ze sprawy wynika, że prowadzący ją sędzia Laurence J. Rittenband (zmarł w 1993) chciał skazać reżysera dla przysporzenia sobie popularności. Geimer przyznała, że seks odbył się za przyzwoleniem, a kilka lat wcześniej oświadczyła, że wybacza Polańskiemu i chce, by mógł wrócić do USA."

Suuryykatka napisał/a:
BM napisał/a:
A jak była premiera "Pianisty" w Warszawie to się wszyscy możni na nią pchali. I jakoś im nie przeszkadzało, że nakręcił ją pedofil. Obłuda i żenada. :fingerno:

Ano, to tak jak z Jacksonem ktoś porównał to do zwyczaju kultur pierwotnych, w których obwołuje się człowieka bogiem po to, by po pewnym czasie złożyć go w ofierze (i zjeść :popcorn: ).

Coś w tym jest. Strącenie idola w otchłań to ulubiona zabawa tłumu. A im większy idol, tym większe igrzyska i chęć odwetu. :klaszcze:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-02, 03:11   

I jeszcze coś o medycznym pojęciu pedofilii. Seksuologia definiuje to w następujący sposób (klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego):

Cytat:
A) Pojawiające się przez przynajmniej sześć miesięcy powracające, silnie podniecające fantazje seksualne, impulsy seksualne lub zachowania związane z aktywnością seksualną z osobami, które nie wkroczyły jeszcze w okres dojrzewania (poniżej 13 roku życia).

B) Fantazje, impulsy lub zachowania powodujące klinicznie znaczący dyskomfort lub upośledzenie w społecznym, zawodowym lub innym obszarze funkcjonowania.

C) Osoba ma przynajmniej 16 lat i jest co najmniej 5 lat starsza niż osoby z kryterium A). Uwaga: nie dotyczy osób w późnym okresie dorastania będących w relacji z dwunasto- lub trzynastolatkiem.

Także z punktu widzenia seksuologicznego czy psychologicznego nie możemy chyba o Polańskim mówić per pedofil. Co najwyżej per stary perwers lubiący małolaty lub po prostu przestępca (bo do złamania prawda doszło bez dwóch zdań).

Pedofil to jednak łatka, która stygmatyzuje przeokrutnie (chyba najgorszy sposób w jaki można człowieka uwalić). Dlatego jej tak ochocze przyklejanie prowadzi do całkowitej śmieci społecznej i towarzyskiej podejrzanego (prędzej czy później), w konsekwencji doprowadzając niejednokrotnie do wykrzywienia całego postępowania karnego (nacisk społeczny, medialny). A potem już nikogo nie obchodzi jak było naprawdę. I tak większość ludzi się od niego odwróci by nie ubabrać się w łajnie lub nie być kojarzonym z pedofilem.

Sam się zastanawiam czy dalej pisać w tym temacie bo obawa przed obroną człowieka, któremu dokleja się takie etykietki, a któremu to jeszcze nic nie udowodniono też jest u mnie niemała. Potem mi ktoś będzie mówił, że bronię pedofila, zatem sam nie jestem lepszy. Tylko, że ja nie bronię - ja staram się wynurzyć z oparów szlamu jakim nas raczą brukowce i rozmawiać na poważnie. Merytorycznie i bez niezdrowej ekscytacji. Tak po prawdzie to też jestem zażenowany bezkrytyczną obroną Polańskiego w wydaniu niektórych prominentów. Uważam, że powinien być sądzony ale mój niesmak budzi ten medialny sąd kapturowy, który się obecnie odbywa.

Polański już jest przegrany moim zdaniem. Lincz się odbył. Wyrok nie ma tu żadnego znaczenia. Nie wyobrażam sobie żeby mógł się pojawić u nas publicznie po tym co o nim napisano. Nikt poważny nie poda mu ręki. To tak jakby w więzieniu jeść obiadek z cwelem - od razu sam się nim stajesz. To jest bardzo silna stygmatyzacja społeczna. Taki stwór z szafy, który może wyskoczyć w każdej chwili i załatwić każdego na amen.

Miliony polskich czytelników Faktu czy innego Super Expresu ma mega podjarę bo wyczytało w gazecie o stosunku analnym znanego reżysera z nieletnią. Robię synkowi kanapki do szkoły i jeszcze sobie poczytam przy porannej kawusi jak ten Żyd pedofil wkładał dziecku w odbyt. To jest po prostu jakieś groteskowe szambo. No ale ludzie zawsze lubili się ekscytować takimi "gorącymi newsami". Jak świat światem. Kochamy jak idole sięgają bruku. Od razu nam się humor poprawia, czyż nie? ;)
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-02, 05:16   

Dla odmiany wrzucę też link do artykułu stawiającego Polańskiego w bardzo złym świetle (nie wiem jaka jest wiarygodność tej opowieści ale faktycznie jak się człowiek naczyta takich rzeczy to czuje do gościa jedynie odrazę):

Cytat:
"Gdy poznałam Romana Polańskiego, wiodłam zwyczajne rodzinne życie z mamą i siostrą w San Fernando Valley. (...) Moja mama była aktorką, a ja zawsze chciałam być jak ona. Marzyłam, by być sławna - jak gwiazda filmowa. (...) Miałam 17-letniego chłopaka, który jeździł Camaro (...) a na ścianie mojego pokoju wisiał plakat ze Spider Manem.(...) Moja siostra chodziła z chłopakiem, który znał Romana Polańskiego i przedstawił mu kiedyś moją mamę.(...) Niesamowite było to, że Roman zaproponował, że zrobi mi kilka zdjęć i umieści je w jakimś europejskim magazynie. Myślałyśmy, że to będzie bardzo dobre dla mojej kariery".

Do sesji zdjęciowej doszło 20 lutego 1977 roku. Roman zabrał Samantę na wzgórza niedaleko jej domu. "Skończył rolkę filmu i zapytał mnie, czy mogłabym zapozować mu topless.(...) Pozwoliłam na to, ale czułam, że nie powinnam tego robić. (...) Gdybym powiedziała mamie, co zaszło, nigdy nie pozwoliłaby mi spotkać się z Romanem po raz drugi. (...) Kiedy on zaproponował kolejne spotkanie za kilka tygodni, mama nie miała podstaw, by cokolwiek podejrzewać. Ja sama nie chciałam na nie iść, ale wciąż myślałam, że to jest dla mnie szansa".

Poszła. "Spotkaliśmy się ponownie 4 marca i Roman w samochodzie zapytał mnie, czy kiedykolwiek uprawiałam seks. Powiedziałam, że tak, raz (bycie dziewicą było wśród moich znajomych dość kłopotliwe). Powinnam była powiedzieć: >> Nie twoja sprawa<<. Pojechaliśmy do domu Jacqueline Bisset (...), ktoś zaproponował mi kieliszek wina, ale ja odmówiłam i wyszłam na basem, bo nie miałam o czym rozmawiać z dorosłymi."

"Potem pojechaliśmy do domu Jacka Nicholsona. Widziałam >> Chinatown<< i pomyślałam: >> Wow, Jack Nicholson<> O, niedobrze<<. Zaczęłam się bać, byłam już zamroczona. Powiedziałam Romanowi, że mam astmę i poprosiłam, żeby zawiózł mnie do domu. Złapałam ręcznik, ale on nie chciał jeszcze mnie odwieźć. Wziął Quaaludes (Metakwalon, środek spowalniający akcję serca - przyp. red) i zapytał, czy już kiedyś to brałam. Skłamałam, że tak. Wzięłam jedną trzecią, on wziął resztę i poprosił, bym się na chwilę położyła. Wiedziałam, że chodzi mu o seks i nie przyjmie w tym momencie odmowy. Byłam odurzona, bałam się i nie wiedziałam, co robić. Pozwoliłam więc, by to się stało".

"(...) Ubrałam się i poszłam do samochodu. Tam się rozpłakałam. (...) >>> Nie mów mamie, co się stało<< - powiedział wtedy Roman. Ale moja siostra podsłuchała, jak opowiadam tę historię przez telefon mojemu chłopakowi i powtórzyła wszystko mamie. Mama zapytała, czy to prawda i natychmiast zadzwoniła po policję. Rozpętało się piekło."

Piekło, które tak naprawdę trwa do dziś. Mimo że Samantha zdołała stworzyć normalny dom, przez wiele lat cierpiała z powodu tego, co zaszło w domu Jacka Nicholsona. Wtedy stała się ofiarą dorosłych. A może stała się nią znacznie wcześniej? To pytanie pozostawiamy pod rozwagę wszystkim tym, którzy wychowują dzieci i pragną dla nich jak najlepszej przyszłości.

źródło: http://www.dziennik.pl/ko...tml#vote_450413


I jeszcze dla kontrastu wersja samego Polańskiego (trzeba przyznać, że rzuca zupełnie inne światło na tą samą sprawę):


Cytat:
Roman Polański szukał nastoletniej modelki do sesji zdjęciowej. Znajomy zaproponował mu, żeby zaprosił 13-letnią Samanthę Gailey. Pierwsza sesja miała miejsce w pobliżu domu dziewczynki, na drugą reżyser zabrał dziewczynę do willi Jacka Nicholsona. Przeczytaj, jak Polański opisuje te wydarzenia w swojej autobiografii.
Fragmenty autobiografii pt. "Roman", wydawnictwo Polonia, Warszawa 1989. W swojej relacji Polański zmienia imię Samanthy na Sandra, a jej matkę nazywa "Jane".


Rozmowa w aucie
(...) W pewnej chwili [Samantha] z tylnej kieszeni wyciągnęła portfel, żeby mi pokazać zdjęcie przystojnego, szczupłego chłopca - Chucka. Powtórzyła, że jest świetnym karateką. Poznali się kilka miesięcy temu i chłopak zaprosił ją do restauracji na kolację. "Od razu poszliśmy do łóżka" - dodała.
Zapytałem, jaki jest stosunek jej matki do Chucka.
"Z początku się krzywiła, wiesz, ale przyzwyczaiła się". Którejś nocy spał u nich na kanapie w salonie. Kiedy wszyscy zasnęli, podeszła na palcach i rzuciła się na niego, udając, że chce go udusić. Resztę nocy spędzili razem. "Nieważne - powiedziała - po południu mogę robić to samo co w nocy".
Zapytałem, w jakim wieku rozpoczęła życie seksualne. "Miałam osiem lat"- usłyszałem. To mnie zbiło z tropu. Spojrzałem na nią z ukosa, chciałem się przekonać, czy nie żartuje: wyglądało na to, że mówi zupełnie poważnie.
- Z kim?
- Z chłopaczkiem z mojej ulicy - odparła. - W tym wieku człowiek nie bardzo wie, o co chodzi.
Mówiła tonem całkiem naturalnym. Sprawy te wyraźnie nie miały dla niej żadnego znaczenia.
W domu Nicholsona
Uwagę Sandry zwrócił obłok pary unoszący się z luksusowego jacuzzi, który znajdował się na końcu basenu. Sandra uznała, że jest "cholernie fajny". Chciała się wykąpać. "Później -powiedziałem. - Najpierw praca". (...)
Sandra rozebrała się i weszła do jacuzzi, a ja poszedłem po aparat. Kiedy zacząłem ją fotografować, woda sięgała jej do pasa. "Gorąco" - stwierdziła.
Sprawdziłem ręką. Woda była rzeczywiście gorąca, ale Sandra szybko się przyzwyczaiła. Bawiły ją bijące strumienie. Potem usiadła pod fontanną, tak że woda spływała jej po głowie. Żałowałem, że to zrobiła - z mokrymi włosami wyglądała dużo gorzej. Zaczęła powoli poruszać się i zmieniać pozy, a ja wciąż pstrykałem. Od czasu do czasu podnosiła kieliszek szampana, jakby chciała wypić moje zdrowie. Niedługo zrobiło się prawie ciemno i dalsze zdjęcia nie miały sensu.
Poszedłem do domu odłożyć aparat, po czym wróciłem, żeby jeszcze popatrzeć na Sandrę. "Nie wchodzisz?" - spytała.
Odpowiedziałem, że woda jest dla mnie za gorąca i wolę popływać. Wziąłem z łazienki ręcznik, rozebrałem się i wskoczyłem do basenu. Przepłynąłem parę długości i zatrzymałem się przy jacuzzi. W oczach Sandry zobaczyłem coś dziwnego: przyznała, że czuje się niedobrze.
"Co ci jest?" Odpowiedziała, że zaczyna jej dokuczać astma. "Nie wiedziałem, że masz astmę. Następnie zapytałem, czy ma przy sobie jakieś lekarstwo lub chociaż inhalatorek. Okazało się, że niemądrze zostawiła to wszystko w domu. "Nie powinnaś siedzieć w tej parze. To nie może być dobre na astmę. Lepiej wejdź do basenu" - poradziłem.
Wyszła z jacuzzi, zanurzyła stopę w basenie i stwierdziła, że woda jest za zimna. Wyraźnie słyszałem jej świszczący oddech. Zabrała mój ręcznik i powiedziała: "Muszę chwilę odpocząć, bo inaczej zemdleję".
Kiedy zapytałem ją, co mam zrobić, gdyby rzeczywiście straciła przytomność, uśmiechnęła się ironicznie: "Najlepiej usta-usta".
Podążyłem za nią do domu. Na parterze weszliśmy do pokoju, gdzie dawniej nieraz nocowałem. Okiennice były zamknięte i story zaciągnięte, tak że pomieszczenie tonęło w ciemnościach. Wytarliśmy się nawzajem. Powiedziała, że czuje się lepiej. Wtedy, bardzo delikatnie, zacząłem ją całować i pieścić; po jakimś czasie zaprowadziłem ją na kanapę.
Sandra nie miała zahamowań, jej doświadczenie nie budziło wątpliwości. Położyła się gotowa; wsunąłem się w nią. Nie pozostawała bierna, ale kiedy szeptem zapytałem, czy jest jej dobrze, odpowiedziała tylko ulubionym zwrotem: "W porządku".
Kochaliśmy się jeszcze, gdy usłyszałem nadjeżdżający aleją samochód. Zapaliło się kontrolne światełko telefonu: ktoś był w domu i dzwonił z drugiego aparatu. Przerwaliśmy, ale nie zmniejszyło to mojego pożądania. Po cichu uspokoiłem dziewczynę, znowu się rozluźniła. Kiedy skończyliśmy, uchyliłem drzwi i wysunąłem głowę na korytarz.
Dwa dni później Polański został zatrzymany w holu hotelowym
(...) Szykowaliśmy się do wyjścia głównymi drzwiami, kiedy podszedł do mnie jakiś mężczyzna w sportowej koszulce i mignął legitymacją.
- Pan Polański?. Jestem z policji. Mam nakaz aresztowania pana.
(...) Ogarnęło mnie uczucie, że już kiedyś to wszystko przeżyłem - jakbym znalazł się w środku któregoś z moich własnych filmów. Panowała zadziwiająco beznamiętna, kulturalna atmosfera. Jeden z mężczyzn pokazał mi legitymację zastępcy prokuratora okręgowego.
Padło nazwisko Sandry i jej matki - Jane. Nie miałem obowiązku składać zeznania, ale byli ciekawi, czy domyślam się, z jakiego powodu wniesiono przeciwko mnie skargę.
Zupełnie szczerze zaprzeczyłem: nie widziałem żadnego związku między tym, co wydarzyło się poprzedniego dnia, a gwałtem. Powiedziałem, że istotnie poznałem Jane i jej córkę; opisałem wizyty u nich w domu, jak również seanse zdjęciowe. Wciąż nie zdawałem sobie sprawy z powagi zarzutów. Sądziłem, że szczegółowe przedstawienie okoliczności oczyści mnie z oskarżenia.

źródło: http://www.tvn24.pl/-1,1621446,0,1,wiadomosc.html

No i komu tu wierzyć? ;)


A tu coś ciekawego co powiedział Jan Nowicki o pedofilskiej paranoi naszych czasów:
Dziennik napisał/a:
Tate Modern nie pokaże kontrowersyjnego zdjęcia 10-letniej Brooke Shields. Brytyjczycy wycofali się z pomysłu pod naporem opinii publicznej. W jej oczach widok nagiego dziecka to uciecha dla pedofilii, a nie sztuka. "Obawiam się, że współczesny świat tak mnie zdeprawował, że także miałbym coś przeciwko" - wyznał DZIENNIKOWI Jan Nowicki.

Świat zmienił się nieprawdopodobnie. Stał się zbyt rygorystyczny, purytański. 20, 30 lat temu na widok nagiego, umalowanego dzieciaka pewnie powiedział bym "a co tam, niech sobie będzie, przecież nagość to sama niewinność". Ale teraz? Sam nie wiem.

Jako społeczeństwo zapędziliśmy się w kozi róg. No bo czy to nie jest paranoja, że człowiek boi się wziąć własnego dzieciaka na kolana?! Albo, że jak się dzieciak przytula, to się go odpędza, bo sąsiad się podejrzanie przygląda?! Przez tę potworną pedofilię człowiek zaczyna sam siebie podejrzewać, nie mając przecież żadnych skłonności!

Kiedyś grałem scenę z młodziutką dziewczyną. Miała ze 12, 13 lat, pamiętam, była bardzo drobniutka. Kąpałem ją w wannie, myłem pupę... ani mnie, ani ekipie, ani tej dziewczynce żadna zdrożna myśl nie przemknęła przez głowę. No, poprostu ją kąpałem. Dzisiaj nikt by takiej sceny nie zaryzykował, a i ja, nie wiedzieć czemu, bym się zaczerwienił. Widać też zgłupiałem.

Z Janem Nowickim rozmawiała Aneta Slezak

I trzeba przyznać, że ma facet sporo racji.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-10-02, 06:53   

Ja tak naprawdę nie wiem po co roztrząsać co powodowało Polańskim, jaki był kontekst, to jak była ubrana, czy ją naćpał czy nie, czy fakt że jest żydem, przeżył getto, zabili mu rodzinę miał wpływ na to zachowanie (bo wg jego przyjaciół to nie była jedyna młoda dziewczyna z jaką miał romans), po co te umoralnianie, przerysowywanie całej sytuacji, komplikowanie jej i podnoszenie jej rangi niemalże do zamachu na sztukę.

Facet wsadził kutasa w dupę 13 letniej dziewczyny. Tu jest sedno. Nie jest ważne kim on jest, ani kim ona była. Zsodomizował osobę młodszą od siebie o 32 lata. Podawał jej narkotyki i alkohol, po czym wsadzał jej swojego członka w różne miejsca. Nie ma znaczenia czy za jej zgodą, namową itp. Zdrowy, dorosły, pełni władz umysłowych mężczyzna by czegoś takiego nie zrobił. Zwłaszcza, że Polański mógł mieć niemal każdą młodą, pełnoletnią, naiwną szmatę w tym i tamtym kraju, bo był gwiazdą. Wybrał 13 latkę. To o czymś świadczy nie?
 
 
deus ex 
użytkownik zbanowany


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 38
Skąd: Sala kinowa
Wysłany: 2009-10-02, 08:47   

Thabel napisał/a:
Facet wsadził kutasa w dupę 13 letniej dziewczyny. Tu jest sedno. Nie jest ważne kim on jest, ani kim ona była. Zsodomizował osobę młodszą od siebie o 32 lata. Podawał jej narkotyki i alkohol, po czym wsadzał jej swojego członka w różne miejsca. Nie ma znaczenia czy za jej zgodą, namową itp. Zdrowy, dorosły, pełni władz umysłowych mężczyzna by czegoś takiego nie zrobił. Zwłaszcza, że Polański mógł mieć niemal każdą młodą, pełnoletnią, naiwną szmatę w tym i tamtym kraju, bo był gwiazdą. Wybrał 13 latkę. To o czymś świadczy nie?


Dokładnie. Pedofil to pedofil i chuj. Jak nie lubię kukiza i średnio przepadam za hołdysem to w starciu z holland 2 dni temu mieli kurewską rację. Dziecko to dziecko, czego by nie robiło i jak się zachowywało, to dorosły powienien mieć tego świadomość i tego nie wykorzystywać. gdzie jest ankieta z opcją "Romek do Raciborza"?
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 42
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-10-02, 09:11   

Śledzę to co tu piszecie i od początku tej dyskusji zgadzam się całkowicie z Thabel'em, oraz z tym że Polański jest "spalony" niezależnie od wyroku.Brawo Romuś :mydlo:

deus ex napisał/a:
Jak nie lubię kukiza i średnio przepadam za hołdysem to w starciu z holland 2 dni temu mieli kurewską rację.

Można to gdzieś obejrzeć?
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-02, 13:38   

Polański a siły nieczyste, szatan, paktowanie z diabłem, etc.





[...] :kotyeee:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-03, 16:08   

Pół miliona za seks z 13-latką

W piątek ujawniona została część materiałów sądowych dotyczących prowadzonej od 30 lat sprawy przeciwko Romanowi Polańskiemu oskarżonemu o gwałt na nieletniej. Wśród dokumentów znalazła się informacja, iż w 1993 roku Polański doszedł do cywilnej ugody z Samanthą Geimer (ofiarą).

Zgodnie z ugodą Polański zgodził się zapłacić Geimer pół miliona dolarów. Nie wiadomo jednak, czy kiedykolwiek jej zapłacił. Według dokumentu z sierpnia 1996 roku, reżyser był winny Geimer prawie 604,5 tys. dolarów po doliczeniu niezapłaconych odsetek.

Tymczasem Arnold Schwarzenegger, gubernator Kalifornii, wykluczył możliwość ułaskawienia Romana Polańskiego. Stwierdził on, że reżyser powinien być postawiony przed sąd i potraktowany tak, jak każdy inny przestępca oskarżony o czyny pedofilne.

źródło: filmweb.pl
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-10-03, 18:34   

Cytat:
Sugerujesz, że można porównywać pedofila z dworca centralnego, który non stop szuka okazji do seksu z nieletnimi bo żaden inny seks nie jest w stanie go podniecić z człowiekiem, któremu takie coś zdarzyło się incydentalnie, raz w życiu

O Nastassji Kinski zapomniałeś? Najprawdopodobniej jej dosiadł jak skończyła 15, ale kto wie czy nie wcześniej (wtedy to i chyba we Francji byłoby nielegalne)? :hahaha:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u