FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Pamiętnik pani Hanki
Autor Wiadomość
Oslo 
kinomaniak



Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 246
Skąd: nieważne
Wysłany: 2013-09-11, 14:17   Pamiętnik pani Hanki

Jak miło było powrócić do źródeł, czyli do teatru, który opowiada historię od początku do końca. Sztukę wg powieści Dołęgi-Mostowicza wyreżyserował Borys Lankosz, znany oczywiście wszystkim z przebojowo, i nie typowo jak na Polską kinematografię, rozprawiającego się ze stalinizmem"Rewersu". W treść wplecione są świetne, dowcipne piosenki (nie jest ich za dużo) z muzyką Jerzego Wasowskiego. Bo sztuka, nawiasem mówiąc, zadedykowana jest właśnie temu Starszemu Panu z okazji 100 lecia urodzin.

Oczywiście malkontenci, ciągle narzekający na polskich aktorów będą jak zwykle marudzić, a nawet w ogóle nie spojrzą, na tę naprawdę uroczą i prawdziwie zabawną komedię osadzoną w latach tuż przed II wojną światową. Jej niepokojąca zapowiedź zresztą, jest w sztuce wyraźnie artykułowana (autor powieści zginął w kampanii wrześniowej). I niech ci malkontenci naprawdę żałują, bo pozbawia sie radości z obcowania z wykwintną i wyraźnie wymawianą mową ojczystą, z dialogami zręcznymi (choć nie krótkimi) i dowcipnymi, z intrygą szpiegowsko-miłosną, z piosenkami naprawdę świetnymi (muzyka i słowa - maestria) i zabawnymi przyozdobionymi takąż samą choreografią w wykonaniu samych aktorów - Danuta Stenka, Kamila Baar - tańczą jak ta lala! W ogole panie są tu rewelacyjne! Prawdziwa uczta dla oczu. Ich zgrabne figury opinają pieknie skrojone sukienki, zaprojektowane przez firmę pani Przetakiewicz, aż żal ściska serce, że kobiety już w takich teraz nie chodzą na codzień. I te filuterne toczki na głowach aktorek - no boskie to jest!

Jeszcze słowo o roli Danuty Stenki. Gra tu ciotkę z kresów wschodnich, posługując się odpowiednim akcentem oczywiście. Po raz pierwszy chyba zobaczyłam ją w komediowym wcieleniu i muszę powiedzieć, że jest fenomenalna.
Za tydzień w poniedziałek, druga część. JUż się nie mogę doczekać. Szkoda, że trochę tu mało młodego Gierszała, wystąpił w maleńkim epizodzie. Ale na tym właśnie polega wartość aktora, że się go pamięta nawet mimo małych rólek.
Polecam, prawdziwy relaks, prawdziwa przyjemność dla uszu i oczu - oprócz kostiumów i urody aktorów bardzo elegancka scenografia.
Acha, jeśli ktoś lubi wdzięk Wiktora Zborowskiego też się nie zawiedzie.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u