FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowe Seriale 5
Autor Wiadomość
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-11, 20:04   

Mr Robot - wiedziałem że to będzie dobre już w pierwszej scenie kiedy zaczyna się narracja z offu, a główny bohater zwraca się do widza myśląc że ten jest jego urojeniami / wymyślonym przyjacielem :) Ogólnie zajebisty pilocik, jestem pd wrażeniem. PoI łamane przez Social Network (warstwa audiowizualna żywcem zerżnięta od Finchera czyli sraczkowaty filtr i elektroniczne plumkanie) łamane przez Fight Club łamane przez dowolnego cyberpunka jakiego czytaliście. W skrócie - mamy aspołecznego ziomka super-hakera który dniami kisi się w pracy dla evil korpo (evil korpo też jest, a co!), a w czasie wolnym hakuje złych ludziów. No i pewnego dnia Christian Slater podejmuje starania mające na celu zwerbowanie go do organizacji hakierów - anarchistów pragnących rozpiździć wszystko...

Dużo dobra w tym pilocie, łącznie z imiennymi podjazdami po istniejących korposach, Jobsie, Gibsonie ( :) ), Facebooku, plus piękny cyberpunkowo - paranoiczny klimacik oraz główny bohater który wbrew pozorom nie jest kolejnym cool geniuszem jakich w tv ostatnio na pęczki ale freakiem którego naprawdę trudno polubić i na pierwszy rzut oka widać że gość odstaje. Plus sporo technologicznego nawijania które o dziwo nie jest łopatologicznie tłumaczone ale jednocześnie z kontekstu idzie zrozumieć co bohater w danej chwili robi - szacun. Totalnie polecam, Bigboote powinien się już zaopatrywać bo jestem przekonany że będzie zadowolony. Orange zresztą myślę też podłapie...
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-06-18, 22:21   

Dobrze się Mr. Robot zapowiada, tylko ja nie wiem, gdzie tam był podjazd po Gibsonie? Tego nie wyłapałem. Poza tym co Jarod wymienił, podobało mi się też spokojne jechanie z koksem - wiemy już o co z grubsza biega bez sztucznego odwlekania a końcówka sugeruje, że ludzie z Evil Corpa nie są w ciemię bici i od razu wyciągną z Elliota wszystkie informacje :) Postrzeganie akcji z punktu widzenia bohatera (Evil Corp!) daje fajne możliwości, boję się tylko, że akcja szybko zacznie potykać się o własne twisty. No i obowiązkowe rozwiązanie tego majdanu czai się za rogiem:
Spoiler:
Mr. Robot jako alter ego bohatera,
żeby tylko nie próbowali tego sprzedawać jak twistu tysiąclecia, bo chyba i tak wszyscy widzowie się już domyślili.

Kurde, kolejny odcinek dopiero 1 lipca :(

A tak jeszcze przy okazji, Elliot zachwala sieć w tym lokalu, prawdopodobnie publiczną sieć Wi-Fi. Nic dziwnego, hakerzy uwielbiają publiczne sieci Wi-Fi:

https://medium.com/polish/oto-czemu-publiczne-wi-fi-jest-zagro-eniem-dla-bezpiecze-stwa-publicznego-44afac71b477
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-06-19, 18:07   

John Bigboote napisał/a:
gdzie tam był podjazd po Gibsonie?


W czasie tego monologu ale już nie pamiętam dokładnie.

ogólnie jedna rzecz na której ten serial jednak może się wyłożyć - shiwrunner dość bezczelnie plagiatuje motywy fabularne, pojedyncze sceny czy wręcz całą otoczkę realizacyjną z filmów, które lubi. Strasznie to jednak widoczne jest, i mam nadzieję że jednak wymyśli wystaarczająco wiele pomysłów na tyle oryginalnych by mnie przyciągać co tydzień - bo jeżeli to ciągle ma być zgaduj zgadula jakie filmy on oglądał to będę trochę wkurzony.

A twist sugerowany tak łopatologicznie że nie zdziwię się jeżeli to jest jakaś ściema po prostu.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-07-14, 21:08   

Trezci odcinek Mr Robot raczej lepszy od drugiego (chociaż cliff drugiego mega tani, no ale pan showrunner pewnie chciał pokazać że GoT też ogląda...), scenki hakierskie znowu świetne, młody z Evil Corp fajny (chociaż to KOLEJNA, KURNA, ZRZYNKA - podkręcony typo z American Psycho). Żuru ciągle dużo. Trochę nie ogarniam tego serialu - te wszystkie plagiaty i klisze to celowe zmyłki by je potem prowadzić w zaskakujących kierunkach czy to po prostu oznaka ogólnej kiepskości serialu i nieogaru showrunera któremu nie starcza inwencji na nic poza kopiowaniem tego co się sprawdziło gdzie indziej? No bo kurde, to sugerowanie twistu związanego z postacią Slatera jest tak pociesznie łopatologiczne, że właśnie albo to jest genialny trolling redharringowy albo Esmail jest jednak mega partaczem...
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2015-07-20, 04:52   

Pilot Sex and Drugs and Rock and Roll całkiem zabawny. Główny bohater to nieudacznik i narkoman z jednym dobrym albumem sprzed 25 lat. Fabuła skupia się na porażkach i upokorzeniach tego pana, co muszę przyznać, bardzo mnie bawi :) Do tego oryginalna muzyka (tylko jeden track z pilota wpadł mi w ucho, ale trzeba im oddać honor bo od razu poleciało z 5 utworów, oby nie były tylko wałkowane do porzygu) i gościnne występy gwiazd rocka, w pierwszym odcinku Dave Grohl, więc w przyszłości pewnie można liczyć na równie znane nazwiska.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-07-21, 17:26   

Po 4 odcinku Mr Robot - odpuszczam. Może nadrobię całość jeżeli John będzie dobrze opiniował po skończeniu sezonu, o ile on też dalszy ciąg wytrzyma.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-08-05, 23:44   

Sex&Drugs&Rock&Roll - spoko, podoba mi się. Całkiem trafne i zabawne i na razie nie czuję tego co w 3/4 komediowych seriali czyli prób bawienia widza na siłę i wciskania mu żartów do gardła. Typ w głównej roli super (chociaż ciągle podstawiałem w jego miejsce Nighy'ego), Corbetta bardzo fajnie było zobaczyć, ale prawdziwym odkryciem jest ta młoda czarna - nie dość że ładna, to jeszcze ma fajną postać troll - córeczki, nawet jakąś tam charyzmę i spoko gra. Będę śledził, chociaż w temacie nie siedzę i sądzę że sporo dowcipów mnie przez to ominie...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-08-17, 02:00   

S&D&R&R nadal fajne, a Gillies <3 Mam nadzieję że jakoś się na tym serialu konkretnie wybije.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2015-08-26, 18:40   

Jarod napisał/a:
Po 4 odcinku Mr Robot - odpuszczam. Może nadrobię całość jeżeli John będzie dobrze opiniował po skończeniu sezonu, o ile on też dalszy ciąg wytrzyma

Cienias. Mr Robot to z oglądanych przeze mnie najlepsza produkcja teraz. Może trochę przesadzili z twistami w 8 i 9,bo nie wiem czy nie dają zbyt dużo nieścisłości i błędów (jak kiedyś obejrzę drugi raz, to przeanalizuję) a do tego nie obejrzałem jeszcze 10, ale i tak rozdaje.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-09-02, 23:04   

Hehehe, zaspoilerowałem sobie odcinek 9ty i nie dość że jednak TEN twist, to jeszcze showrunner na bezczelnego wrzucił cover adekwatnego utworu :hahaha: Takiego wała że będę to dalej oglądać.

Za to Narcos od Netflixa fajniusie, jestem bardzo kontent po pierwszych trzech odcinkach. Tylko o dziwo o ile zawsze w fabularnych kablówkowych serialach wszystko się wlecze, tak tutaj za bardzo zapierdalają. Serio, z tych trzech odcinków można by na luziku z pół sezonu wykroić (Pizza pewnie by wykroił ze trzy). Super sprawa, polecam.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-20, 21:17   

Pilocik Jessici Jones spoko. Mało toto z komiksem wspólnego ma, ale jako wariacja na temat jest szansa że się obroni. Ritter bardzo daje radę, niezły typ grający Cage'a reszta na razie nie maiła jak się wykazać. Killgrave widzę będzie wątkiem a'la Moriarty w drugim sezonie Szerloka czyli gość się będzie bawił - raczej prochu scenarzyści nie wymyślą ale moce antagonisty dają na tyle spore możliwości na solidne pato że ja tam chyba nie będę narzekał, zobaczymy.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2015-11-23, 16:49   

Jarod napisał/a:
Hehehe, zaspoilerowałem sobie odcinek 9ty i nie dość że jednak TEN twist, to jeszcze showrunner na bezczelnego wrzucił cover adekwatnego utworu Takiego wała że będę to dalej oglądać.

Serial dobry jest, nie znasz się :kotyeee:
Jarod napisał/a:
Pilocik Jessici Jones spoko.

Też mi się spodobał, ale jak zwykle nie mam na nic czasu, więc długo mi zajmie obejrzenie całości (3 wikendy pewnie)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-11-23, 16:54   

Mi jeszcze zostały trzy odcinki także myślę że dziś po pracy ogarnę. Dla mnie rewelka i tylko postać / wątek Trinity obsysa. Skończę to chyba założę temat.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-23, 17:36   

A ja jestem lekko zaskoczony bo jakie opinie spotykam to wszyscy mówią, ze nie tego oczekiwali i dostali co innego zupełnie jak Daredevil. A największy szok to opinie na dawnym hataku gdzie prawie każdy serial Netflixa zbiera pozytywne opinie na czele z Daredevilem a JJ już aż tak dobrych nie ma. Więc aż tak pozytywnie odbierany, z tak dużym hypem jak inne seriale nie jest jednak.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2015-11-23, 17:54   

gall anonim napisał/a:
Więc aż tak pozytywnie odbierany, z tak dużym hypem jak inne seriale nie jest jednak.

Na Zachodzie jest bardzo dobrze odbierany. Między innymi chwalą, że ma inny klimat niż DD.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-23, 20:27   

Tego jestem pewien że na zachodzie lepiej odbierany, ale coś mi się wydaje że co niektórzy oczekiwali drugiego właśnie Daredevila i stąd takie opinie zawodu. Choć ja i tak bardziej czekałem na serial inspirowany powieścią Dicka The Man In The High Castle.
A dziś skończyłem miniserial produkcji norwesko-duńsko-angielskiej The Heavy Water War (inny tytuł The Saboteurs) opowiadający o tym jak Niemcy próbowali zbudować bombe atomową z pomocą Wernera Heisenberga a alianci próbowali im w tym przeszkodzić poprzez utrudnienie dostepu do tzw. ciężkiej wody. Dawno nie widziałem dobrego wojennego serialu, warto obejrzeć. No i ten przepiękny norweski zimowy krajobraz (zakładam że w Norwegii kręciili).
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-29, 00:18   

Widziałem siódmy odcinek Muppetów w którym Kermit bierze sobie wolne i co z tego wynika, kolejny dobry. A w końcówce 1x07 pojechali na sentymentach bo jest tęczowa piosenka. Taka ciekawostka, iż na Pulsie można oglądać serial dubbingowany. Fajna sprawa że tak szybko zaczęli puszczać ale dla mnie Mupety istnieją w oryginalnych głosach. Kermit wiadomo że kiedyś miał głos swojego twórcy ale świetnie zastępuje go Steve Whitmire i nie wyobrażam sobie oglądać ich z polskimi głosami. Za bardzo przyzwyczaiłem się do oryginalnych głosów.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-18, 16:55   

Kojarzycie napewno Kevina z Home Alone 1 i 2, bo właśnie pojawił się serial internetowy, a raczej 1 odcinek 5 minutowy z Culkinem nawet ciekawe, choć to nie jest komedia, a jeśli już to bardzo czarna. W sumie nie jestem zaskoczony że Kevin na psychola wyrósł.


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=yh7-wAy_8ss" target="_blank">View on YouTube</a>
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2016-01-05, 22:49   

Miałem olać nowe seriale, jak nie nadrobię, tego co miałem do nadrobienia, ale i tak coś obadałem.

The Expanse - sci fi z SYFY channel, więc pewnie skasują jak się rozkreci (lulz). Na razie mnie nie kupił (ogl 2 odc), ale może coś potencjalnie z tego być. Trochę niemrawo idzie wkręcanie w fabułę i wydarzenia w świecie serialu, ale może potem będzie lepiej.

Colony - Sci fi o inwazji obcych. Poszedł 1 odcinek. Ciężko coś więcej powiedzieć teraz. Niby jest szansa, że będzie coś dobrego, ale za dużo oznak studzących mój entuzjazm. Zobaczymy.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-02-08, 19:58   

Ostatni Surfer napisał/a:
Colony - Sci fi o inwazji obcych. Poszedł 1 odcinek. Ciężko coś więcej powiedzieć teraz. Niby jest szansa, że będzie coś dobrego, ale za dużo oznak studzących mój entuzjazm. Zobaczymy.


Po trzech odcinkach nadal jest przyzwoicie. Dobrze się to sprawdza jako odskocznia od lepszych seriali, tym bardziej że odcinek trwa 40 minut i czas ten jest wypełniony na tyle dobrze, że nie ma się kiedy znudzić.
 
 
Bardzik7 
świeżak



Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-15, 16:49   

Z nowych seriali to teraz jedynie wyczekuję drugiego sezonu Fear the Walking Dead pomimo tego, że pierwszy odcinek pierwszego sezonu okazał się totalną klapą. Przez pierwsze 15 minut nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Na szczęście w kolnym odcinku już zaczyna się coś dziać i z niecierpliwością i nutką strachu obserwujemy kolejne wyderzenia. Pierwszy sezon ogólnie oceniam na 7+/10. Teraz tylko czekać do kwietnia na premierowy odcinek drugiej serii... :kotynigga:
Ostatnio zmieniony przez Jarod 2016-02-18, 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2016-06-06, 00:44   

Nikt nic nie pisał o Preacher, więc będę musiał obejrzeć na sapera, komiks już średnio pamiętam (główne wątki, bez szczegółów, tak to jest jak się robi komiksowy binge-reading). Zobaczymy jak serial, ponoć różne, skrajne opinie, wychodzą.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-06-07, 20:59   

Ostatni Surfer napisał/a:
Nikt nic nie pisał o Preacher, więc będę musiał obejrzeć na sapera, komiks już średnio pamiętam (główne wątki, bez szczegółów, tak to jest jak się robi komiksowy binge-reading). Zobaczymy jak serial, ponoć różne, skrajne opinie, wychodzą.


Oglądałem pilota, a dziś drugi odcinek, ale nie wypowiadałem się, bo średnio mi podszedł (mimo takich fajnych scen jak np. z Cruisem czy bójka w samochodzie i samolocie), i z lekka się wynudziłem. Zaznaczam że komiks znam tylko ze słyszenia, że podobno totalnie przerysowany, przegięty, łączący makabrę z humorem, więc nie wiem czy wierna ekranizacja/kopia, a może bardziej na klimat komiksu stawiają, ale z tego jakie mieli problemy z ekranizacją, chodzeniem od stacji do stacji spodziewałem się czegoś bardziej przegiętego. Jak na razie ciekawszymi postaciami są drugoplanowcy jak wampir na przykład, bo o kaznodziei można powiedzieć że jest i tyle. Cooper na razie nie ma okazji by się wykazać, choć dobrym aktorem jes.

Odcinek drugi bardziej podobał mi się, porządna robota, zwłaszcza scenka na początku jak z westernu czy sekwencja w kościele. Ale najbardziej co rzuciło mi się w oczy to fakt, że miejscami odnosiłem wrażenie jakbym oglądał Breaking Bad i w sumie miałem słuszne skojarzenia bo część ekipy to ci co wcześniej pracowali przy BB.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-06-11, 14:56   

Zapowiada się ciekawy serial w klimacie kina z lat 80 z Winoną Ryder.



<a href="http://www.youtube.com/watch?v=XWxyRG_tckY" target="_blank">View on YouTube</a>
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2016-09-29, 23:15   

Zaczeła się jesień więc pojawiły się pierwsze odcinki wielu seriali. MacGyvera odpuściłem bo fanem nigdy nie byłem, zwyczajnie nie oglądałem starego, więc za nową wersję nie biorę się. Obejrzałem piloty seriali na postawie moich ulubionych filmów i zacznę od Egzorcysty. Zaznaczam że film Friedkina to 10/10, kult i w ogóle, film co nie zestarzał się.

No i pilot serialu Egzorcysta nie jest zły a co najważniejsze to nie jest remake filmu żadnego. Nawet w napisach pisze ze inspirowane książką na podstawie której film nakręcili i to jest plus bo nie porównywałem filmów z odcinkiem. Oczywiście są nawiązania dla fanów filmu Friedkina jak jeden z bohaterów ogląda wycinki z gazet o egzorcyzmach i na jednej jest zdjęcie z finału pierwszego filmu czy w końcówce leci motyw cyklu czyli Tubular Bells Mike Oldfielda i bohaterowie w serialu są inspirowani postaciami z filmu jak księża w pilocie to odpowiedniki dwójki bohaterów granych w filmie przez von Sydowa i Millera a Geena Davis gra odpowiednik serialowy roli Ellen Burstyn, ale tak to są praktycznie inne postacie, inaczej się nazywają, itd.

Ale to serial od FOX czyli przez ograniczenia w pokazywaniu brutalności i w dialogach nie może być takich scen mocnych jak w filmach jak np. masturbacja krzyżem, wymiotowanie, sypanie bluzgami więc opętania są dość grzeczne, ale jakoś to nie przeszkadza jeśli zasiądzie się do oglądania wiedząc że to serial telewizji publicznej a nie kablówki. Pilot miał całkiem fajny klimacik, aktorsko przyzwoicie i jakbym miał ocenić to taka mocna średnia (6/10), więc nie jest aż tak źle jak myślałem, ale raczej nie będę dalej oglądał bo brakuje mi czasu na dobre seriale więc muszę coś odrzucić.

Serial nie wywołał we mnie reakcji takiej że zniszczył mój ulubiony horror, arcydzieło, bo nic nie zniszczył, film Friedkina wciąż dobry jest i będzie dobry, klasykiem pozostaje a serial to zupełnie osobny twór inspirowany jedynie powieścią Petera Blatty.



Obejrzałem też pilot nowego serialu z Kieferem Sutherlandem Designated Survivor czyli w sumie nieoficjalna kontynuacja 24 godzin, bo można to podciągnąć pod kolejną serię 24. Otóż Jackowi udało się uciec z Rosji, zajął się polityką i w wyniku zamachu jaki dochodzi na początku odcinka zostaje prezydentem. Zresztą nawet jego syn do siostry mówi że Kiefer niczego się nie boi, szkoda ze nie pozwolili sobie na żart i nie powiedział nasz tata jest jak Jack Bauer, z nim nikt nie zadziera:-D

A na poważnie to średni pilot, a Kiefer to ja mam z nim taki problem jak z żadnym aktorem, że jak próbuje nawet grać inną postać jak Jacka to mnie się dziwnie ogląda. Podobnie było w takim serialu jak Touch, pamiętam scenę jak nie potrafił bronią się posłużyć i nie uwierzyłem w to.

Tutaj uwierzyłem jak obawy pokazał, strach, czy nadaje sie na urząd, bo aktorem dobrym jest, ale i tak nie potrafię go kupić w innej roli jak Jack - o wiele lepiej mam z rolami co gral przed 24. Nawet Duchovnego oglądając w Aqariusie, Californication i nie widzę Foxa, ale te postacie co grał, a przecież David słabszym aktorem jak syn Donalda. Żaden aktor nie zaszufladkował sie mi nigdy tak w głowie jak Kiefer w roli Bauera. Gra dobrze w pilocie swojego nowego serialu, ale jednocześnie nie kupuję go w tej roli za nic, bo widzę ciągle Bauera (podobnie miałem w westernie co niedawno się pojawił z Kieferem i Donaldem S.).


Obejrzałem też dwa pierwsze odcinki innych przeróbek filmu na serialu czyli Zabojczej Broni i podobnie jak Egzorcysta nie taki diabeł straszny jak go malują. Problem tylko taki ze w przeciwieństwie do Exorcist nie opowiadają zupełnie nic nowego tylko pakują fabule z pierwszego filmu do 40 minut. Pilot to remake ZB 1 oprócz głównego wątku, wiec jak w części 1 przez prawie 2 godziny rodziła się przyjaźń miedzy Riggsem i Rogerem to tutaj za szybko fabula leci. W 5 minucie nie cierpią sie, w 20 minucie zaczynają akceptować, a w finale Riggs z alkoholem do Rogera przychodzi już jak najlepszy kumpel. Wątki dotyczące Rigsa i Rogera są prawie takie same jak w ZB plus pare elementów z dwójki, a aktorzy zwłaszcza nowy Riggs nie jest zły, gra faceta co wciąż nie pogodził się ze śmiercią żony, a za Wayansem nie przepadam, wiec sie wypowiadam. Trochę za szybko fabula w kwestii relacji się toczy.

Fani będą porównywać serial z ZB 1-4 a ci co nie oglądali może się wciągną bo całkiem przyzwoite i wywoła to może wśród widzów co nie znają filmów ochotę na zobaczenie ZB 1-4 nim Gibson był znany jako dupek i buc. Drugi odc. też przyzwoity jak pierwszy, w ogóle sporo akcji, ale to bardziej procedural, bo prowadzą różne sprawy i oprócz tego są wątki pogodzenia ze śmiercią żony przez Martina plus relacji gliniarzy. Do nowego Rogera nie mogę się przekonać, ale nowy Riggs całkiem daje rade, jakiś taki smutek w nim jest.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u