FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Niania w Nowym Jorku
Autor Wiadomość
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2008-11-21, 22:53   Niania w Nowym Jorku

Niania w Nowym Jorku / Nanny Diaries
reż. Robert Pulcini, Shari Springer Berman (USA 2007)

"The Nanny Diaries" to komedia o 21-letniej studentce college'u, która podczas ostatniego roku szkoły podejmuje pracę jako opiekunka do dzieci pewnej zamożnej nowojorskiej rodziny. Rodzinka okazuje się "z piekła rodem", a bohaterka znajduje się pomiędzy rozwiązywaniem małżeńskich problemów swoich pracodawców, napiętym grafikiem w szkole i rozkwitającym romansem, a wszystko to podczas opieki nad swoim 5-letnim podopiecznym.

Zaczęłam oglądac całkiem przypadkowo i musze przyznać, że zostałam mile zaskoczona. Pomijam tutaj watek romansowy, bo to akurat zainteresowało mnie najmniej.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-04-01, 18:21, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-21, 23:59   

Nie, nie i jeszcze raz nie, aż się dziwię że nie ma na tym znaczku TVNu. Jedyne co ratuje ten film to Scarlett :)
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2008-11-22, 00:03   

Ale jest za to Radio Zet. ;)
Mnie się podobało.
Bardzo dobrze przedstawiony świat dziecka, które rodzice mają tak naprawdę w dupie.
Smutne i prawdziwe, że w obecnych czasach tak dzieje sie coraz częściej.
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 19:21   

Scarletka jakby nie patrzeć nadaje temu filmowi pewnej klasy. Bez niej byłaby to kolejna nieco bezpłciowa produkcja. Trochę mnie drażniły jakby na siłę upychane wątki analizy antropologicznej, poza tym całkiem spoko. :fingerok:
 
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 23:47   

W sumie fajnie, lekkie kino, które zapomina się 15 min. po obejrzeniu. Taki tam mleczne ciasteczko do herbaty i nic ponadto.
 
 
kuugaa 
świeżak



Wiek: 30
Dołączyła: 03 Gru 2008
Posty: 15
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2008-12-06, 19:31   

Niezły choć nie trudno znaleźć lepszy ;)
Lekki i momentami zabawny, ale chyba specjalnie wracać do niego nie miałabym ochoty. Raz obejrzeć wystarczy.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-08, 19:40   

Oglądałem, ale zapomniałem już w ogóle, o co tam chodziło, poza tym, że była Scarlett Johannson. Nie lubię komedii romantycznych.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-09, 13:05   

Takie coś pomiędzy "Diabeł ubiera się u Prady", a naszą swojską "Nianią". Lekki, śmieszny, trochę naiwny. Można obejrzeć przy obiedzie, przynajmniej Scarlett cieszy oko.
 
 
 
Halucynka 
bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 145
Skąd: Tricity of crime
Wysłany: 2010-03-09, 13:34   

Eva napisał/a:
Trochę mnie drażniły jakby na siłę upychane wątki analizy antropologicznej, poza tym całkiem spoko.

Miałam to samo, najwyraźniej bardzo chcieli nadać filmowi głębszy wymiar, no ale niestety, to nadal sztampa. Dzieciak słodki, Scarlett fajna, choć jakby pulchniejsza niż zwykle. No i przyzwoita Laura Linney.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2010-03-09, 15:09   

Halucynka napisał/a:
Scarlett fajna, choć jakby pulchniejsza niż zwykle

ja kiedyś należałem do fanklubu owej pani, ale potem zobaczyłem jakieś jej zdjęcia nieretuszowane - jednak trochę za dużo jej jest, no i ma nogi jak kołki! :hahaha: także chyba przestaję oglądać filmy tylko ze względu na jej udział w tychże (jak to było w przypadku "Niani..." właśnie).
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-20, 17:29   

Za każdym razem gdy mam obejrzeć coś ze Scarlett - ,,daję jej szansę" i gdzieś w myślach proszę, by reżyser wydobył z niej coś więcej niż zdziwione oczy i rozchylone, wielkie, nabrzmiałe usta. Ale niestety... No z wiatrakami nie wygram. Lipton jak dla mnie. I Scarlett i film.

:faja:
 
 
potrostek 
świeżak



Dołączyła: 02 Lis 2012
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-02, 13:30   

kilka dni temu leciał ten film w TV. Obejrzałam nawet cały. Bardzo lekki, taki hmm rodzinny. Podobał mi się motyw z czerwona latająca parasolka... i fajne ubrania pani X :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u