FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Słodki drań
Autor Wiadomość
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2010-08-24, 21:14   Słodki drań

Słodki drań
reż. Woody Allen (USA 1999)

Pełna niepowtarzalnego, nostalgicznego humoru opowieść o krótkotrwałej karierze i prywatnym życiu najlepszego, po Djangu Reinhardtcie, amerykańskiego gitarzysty jazzowego lat 30. Emmeta Raya. Co prawda znawcy przedmiotu twierdzą, że Ray nigdy nie istniał... Ale mógł - przypomina wielu muzyków tamtej epoki. Filmowy Ray jest geniuszem gitary, a jednocześnie nieodpowiedzialnym, nadużywającym alkoholu kobieciarzem. Wspomnienia jazzowych ekspertów i samego Woody Allena przeplatają się w filmie z historią nieszczęśliwej miłości do niemej Hattie i nieudanego małżeństwa. A oprócz tego niezwykła atmosfera nocnych klubów epoki swingu, w których przygrywał Ray, czarując publiczność...

Ironiczna i szydercza, choć też trochę nostalgiczna opowieść o fikcyjnym muzyku jazzowym. film zabawny, ale miejscami nieco gorzki i prawdziwy. Widziałem już kawał czasu temu, ale zdecydowanie rzecz godna polecenia. Bodaj, obok "Zbrodni i wykroczeń" najlepszy "późny" Allen. Nie tylko dla miłośników jazzu i Allena. Trochę na wyrost, ale daję 10/10, bo pamiętam, że wrażenie było spore.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-08-24, 21:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 889
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2010-08-25, 09:49   

jazu napisał/a:
Trochę na wyrost, ale daję 10/10


No chyba trochę tak :)

jazu napisał/a:
Bodaj, obok "Zbrodni i wykroczeń" najlepszy "późny" Allen


Dorzuciłbym jeszcze do tego "Strzały na Broadwayu" i "Tajemnicę morderstwa na Manhattanie", które są jak dla mnie mimo wszystko lepsze od "Słodkiego drania". Natomiast jeśli chodzi o sam film, to rzeczywiście taka bardzo słodko-gorzka historia, generalnie lekki i przyjemny do oglądania i naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Szczególnie warto obejrzeć ze względu na klimat i bardzo dobrą rolę Penna.
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-18, 02:00   

smoke napisał/a:
Szczególnie warto obejrzeć ze względu na klimat i bardzo dobrą rolę Penna.


Zgadzam się!
,,Słodki drań " rzeczywiście był słodki w całym swoim grubiaństwie. Jako, że nie jestem zapaloną fanką Allena, trudno mi ocenić film pod kątem całej twórczości.
Podoba mi się groteskowe podejście do ,,ARTYSTY" przez Wielkie ,,A" ... i całe to zainteresowanie kobiet skierowane w jego stronę.
Bo muzyk ma jedną miłość, a zwie się ona gitarą :)

Spoiler:
świetna scena z księżycem i końcowa, jak Emmet rozwala gitarę


nie mogę jeszcze dawać ocen, ale dałabym 7/10
 
 
Budduskey 
świeżak



Wiek: 21
Dołączyła: 20 Kwi 2013
Posty: 44
Skąd: Gotham
Wysłany: 2013-04-21, 20:40   

Penn ujmujący w ogóle film taki inny, ciekawy. Bardzo mi się spodobał.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u