FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Snow White: A Tale of Terror
Autor Wiadomość
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-02, 23:44   Snow White: A Tale of Terror

Snow White: A Tale of Terror / Śnieżka dla dorosłych
reż.: Michael Cohn (USA, 1997)

Kiedy matka Lilian umiera podczas porodu, jej mąż szybko znajduje ukojenie w ramionach nowej żony, Lady Claudii. Ale serce Claudii nie bije dla męża, ona wielbi magiczne lustro, za pomocą którego może zostać królową wszystkich istot… aż po kres ich żywota. Otruta, acz wciąż żywa, Lilian zostaje porzucona w puszczy, gdzie odnajdzie ją siedmiu krasnoludków... ale, jeżeli myślicie, że znacie zakończenie tej historii, jesteście w błędzie.[opis dystrybutora]

Myślicie, że baśń o Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnalach nie jest Was w stanie już niczym zaskoczyć? Że skoro czytaliście Wiedźmina, to już wiecie, w jak odmienny sposób można pokazać historię odtrąconej przez macochę-czarownicę pięknej królewny? No to się mylicie. :klaszcze:

Zacznijmy od tego, że Śnieżka nie nazywa się Śnieżka. W całym filmie nie pada ani razu to imię. Poza tym - nie jest królewną. Jej ojciec jest po prostu zamożnym szlachcicem. Lili nie jest taka znowu niewinna (flirtuje, a jakże, i to z dwoma!), gania ją po lesie upośledzony brat macochy, a nie myśliwy królowej i nawet krasnale - cholera - nie są krasnalami. Niby nic się nie zgadza, a jednak doskonale wiemy, co oglądamy, dziwi nas tylko, że można to TAK pokazać.

Technicznie film kojarzy mi się z "Merlinem", tym z Hallmarku. Tylko, że "Snow White" puszczano chyba na Zone Europa. Brak komputerowych efektów, sporo mrocznego klimatu i jak zwykle genialna Sigourney Weaver dają gwarancję udanego seansu. Więc jeśli ktoś z Was ma w sobie jeszcze trochę dziecka i chciałby sprawdzić, czy nadal boi się tych samych bajek, które mu nie dawały spać w dzieciństwie - siadajcie i oglądajcie.

BTW, oby jak najwięcej powstawało dobrych ekranizacji baśni braci Grimm, bo jest to nieprzebrane morze materiału na przerażające scenariusze. :hahaha:
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-05-02, 23:58   

No w końcu ktoś to obejrzał stąd, chociaż wątpię, by moja rekomendacja w tym przypadku się do tego przyczyniła :) Film świetny, w pierwszej połowie, kiedy fajnie mamy ukazane "odcienie szarości" wszystkich postaci, a fabuła jest podkręcana na poziom wręcz dramatu psychologicznego. Od czasu wygnania Śnieżki poziom spada, jakby reżyser zachłysnął się możliwością wrzucenia zbyt wielu patentów wizualnych naraz i zapomniał trochę o rozwoju postaci - ale i tak jest inteligentnie, stylowo, niebanalnie oraz plastycznie znakomicie. Generalnie świetna sprawa dla fanów takiej mroczniejszej odmiany fantasy. A, Weaver śpiewa tu własnym głosem...
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-03, 00:26   

Jarod napisał/a:
wątpię, by moja rekomendacja w tym przypadku się do tego przyczyniła

A zdziwiłbyś się, bo właśnie tak było, zdaje się, że z wątku z zapowiedziami i trailerami. ;)

Jarod napisał/a:
Od czasu wygnania Śnieżki poziom spada

E tam, nie jest źle. Sytuacja na zamku dalej się rozwija, poza tym między Lili i "krasnoludkami" też się rozkręca osobna historia. Ja tylko czekałam, aż ona im zacznie sprzątać to ich lokum i się nie doczekałam. :(

Jarod napisał/a:
A, Weaver śpiewa tu własnym głosem...

Wow. Wygląda na to, że oni ich tam w tej Ameryce naprawdę wszechstronnie kształcą. Zarówno Sigourney Weaver jak i Micheal C. Hall zaskoczyli mnie ostatnio swoimi umiejętnościami wokalnymi. Oboje studiowali aktorstwo w Nowym Jorku. Ech, czemu u nas tak nie ma? Czemu jeśli nasz aktor śpiewa na poziomie zadowalającym to już jest super i gwiazdoruje w piosenkarskich TV show'ach? :suicide:
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-05-03, 00:37   

Eva napisał/a:
Zacznijmy od tego, że Śnieżka nie nazywa się Śnieżka.


Królewna Ścieżka? :hahaha:

Dobra, żartowałem, tak mi się skojarzyło. Koniec offtopa...
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-03, 08:53   

Nie, w ogóle nic związanego z kolorem białym. :hahaha:
 
 
 
Iscariote 
kinomaniak



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 229
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-05-03, 11:09   

Jarod, ja obejrzałem już dawno dawno właśnie z powodu polecania na forum, ale tematu nie było :)

A film bardzo mi się podobał. Szczególnie początek, który był dla mnie zaskoczeniem, gdyż nie takiej dokładnie interpretacji się spodziewałem. Wiedziałem, że to będzie Śnieżka na poważnie ale nie aż tak mrocznie. Potem co prawda klimat trochę wyhamowuje, szczególnie jak się pojawiają odpowiedniki "krasnali", ale na szczęście Sigurney i lustro trzymają poziom od początku do końca. Dobre filmidło było :popcorn:
 
 
 
Wielka Pani 
bywalec



Dołączyła: 20 Mar 2012
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-02, 10:57   

Wygląda obiecująco. Pytanie, gdzie to znaleźć...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u