FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Weekend
Autor Wiadomość
lukasz.grudzien 
świeżak



Dołączył: 02 Sie 2011
Posty: 19
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-19, 08:27   Weekend

Weekend
reż. Cezary Pazura (Polska, 2010)

Świat dużych pieniędzy, przebiegłych mafiosów, cwanych policjantów i zabójczo przystojnych gangsterów. Błyskotliwy Max (Paweł Małaszyński), jego nieco narwany brat Gula (Michał Lewandowski), zabójcza Majka (Małgorzata Socha) i do tego dwie tajemnicze walizki i hektolitry sztucznej krwi. Małaszyński i Socha jak w „Matrixie”, sceny akcji jak w „Kill Bill” i humor rodem z „Pulp Fiction”.

Weekend dla większości z nas to okazja do relaksu i odpoczynku. Te dwa dni są idealnym czasem na odstresowanie po ciężkim tygodniu pracy i możliwością przygotowania się przed tym nadchodzącym. Dobrą formą spędzenia wolnego czasu jest wybranie się do kina lub wypożyczenie jakiegoś filmu. Niestety pośród dostępnych produkcji znajduje się dużo małowartościowego kina, które zalatuje tandetą i robi z nas, widzów, idiotów do potęgi entej. Z przykrością muszę stwierdzić, że rodzime produkcje przodują w tym gronie.

Lata świetności Cezarego Pazury, zarówno w sferze filmowej, jak i scenicznej, dawno przeminęły. Aktor, który swoimi kreacjami na stałe wpisał się w historię polskiego kina, nie potrafi już błyszczeć oryginalnością, przez co zamiast przyciągać, bardziej irytuje. Pazura postanowił więc poszerzyć własne horyzonty z nadzieją, że spełni się w roli reżysera i rzuci nowe, świeże światło na swoją osobę, co da mu poklask oraz pozwoli wspiąć się ponownie na piedestały.

Cezary Pazura na debiut reżyserski wybrał komedię. Najgorsze jest to, że naprawdę dobrych filmów z tego gatunku nie było wiele, wręcz można stwierdzić, że wcale. Pazura zapewne liczył, że kinomani nie będą zbytnio zwracać uwagi na treść i formę, tylko swoją osobą oraz plejadą polskich gwiazd (Małaszyński, Frycz, Socha, Wilczak) w obsadzie przyciągnie widzów. Reżyser miał pecha - bardzo się pomylił.

„Weekend” to opowieść o... I tu pojawia się mały problem. Można obejrzeć ten film wielokrotnie i z ręką na sercu, trudno go streścić. Nawet streszczenie na pudełku DVD nic nam nie mówi. Co z filmu wiemy… Jest para gangsterów Max (Małaszyński) i Gula (Lewandowski), którzy postanawiają przejąć władzę w mieście. Na początku chcą zdobyć dwie walizki, jedną wypchaną pieniędzmi, a drugą narkotykami. Aby tego dokonać muszą pokonać gang Cyganów, przechytrzyć policję oraz uporać się z tajemniczą kobietą o imieniu Maja (Socha). Fabuła z pozoru przejrzysta, jednak w rzeczywistości mało treściwa.

Pazura zachłyśnięty kinem amerykańskim chciał stworzyć jego polską wersję, co doprowadziło do pastiszu własnego dzieła. Komedia powinna bawić, może nie zawsze powalającym na kolana humorem, ale robienie z widza idioty to naprawdę lekka przesada. Już pierwsza scena, oprawiona niesmacznością i wulgaryzmami, mówi o poziomie produkcji. Grunt to na wstępie walnąć z grubej rury i co chwilę dorzucać jeszcze do pieca. „Weekend” to sztuka marnotrawstwa pieniędzy bez grama pomysłu na ich wydanie. Akcja nie wiąże się ze sobą, dialogi powinny zostać całkowicie pominięte, zwłaszcza te niecenzuralne, a gra aktorska prosi o pomstę do nieba. Próba wykorzystania scen a’la „Matrix” jest tak żałosna, że płakać się chce.

Polskie kino komercyjne pokroju filmu „Weekend” naprawdę mija się z celem. Jeśli twórcy planowali obrazić polskiego widza, udało im się to w stu procentach. Można bawić się kinem (najlepszym przykładem są produkcje Tarantino, Rodrigueza), ale należy pamiętać, że wszędzie obowiązują jakieś reguły. A zniechęcanie do siebie widza, na pewno do nich nie należy.

Obecna forma sceniczna Cezarego Pazury jest adekwatna do poziomu jego debiutu reżyserskiego. W dobie zalewającego nas kiczu, chcielibyśmy chociaż na chwilę dać upust swoim emocjom i polegać na rodzimych produkcjach. Niestety musimy obejść się tylko smakiem, zbyt często drażniącym nasze podniebienia bardziej niż źle doprawiona chińszczyzna.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-08-20, 08:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-08-22, 18:55   

Jestem pełen podziwu dla Łukasza, że zdołał napisać o tym całe siedem akapitów. Mnie po 70 minutach wyrywa się tylko "co za parujący kawałek gówna". Napisać, że film leży byłoby obrazą dla skądinąd przyjemnej pozycji horyzontalnej, więc nie ma się co szczypać, tylko powtarzać, do znudzenia - to jest gówno.

Liczyłem na film tak zły, że aż dobry, dostałem czyste zło, mogące mierzyć się chyba tylko z "Sercem na dłoni" w kategorii "film informujący, że jego twórca nienawidzi świata i gardzi widzami". Ponieważ bardzo nie lubię takiej wiadomości wysyłanej w moim kierunku, mogę zareagować tylko analogicznym przekazem nienawiści.

Coś w tym filmie sprawia, że mam ochotę bluzgać i rozdawać plaskacze, co jest zresztą dziwne, bo różne już szajsy widziałem. A tego nawet nie obejrzałem do końca. W każdym razie, same negatywne emocje, kino nie jest od tego.
 
 
lukasz.grudzien 
świeżak



Dołączył: 02 Sie 2011
Posty: 19
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-08-23, 09:28   

uwierz mi nie było łatwo :helpneed:

ale cóż za bardzo nie było wyjścia :yesyesyes:
 
 
K. 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1133
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2012-02-27, 11:55   

Jednak sama słabość filmu nie jest chyba jego największą wadą. Ja miałem większy problem by znieść napinającego się Małaszyńskiego. Zgroza.
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-10, 22:56   

John Bigboote napisał/a:
co jest zresztą dziwne, bo różne już szajsy widziałem


to obejrzyj ,,Sztos 2"... ja nie zdzierżyłam do końca... To się nazywa film z fabułą ,,na niby" :konikiszabelka:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u