FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Ladykillers
Autor Wiadomość
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2013-04-08, 19:47   Ladykillers

Ladykillers
reż. Joel Coen, Ethan Coen (USA 2004)

Marva Munson to wdowa i wzorowa katoliczka, wpłacająca co miesiąc 5$ na szkołę. Pewnego dnia do jej drzwi puka profesor G.H. Dorr z zamiarem wynajęcia wolnego pokoju oraz piwnicy, w której to on i jego mały zespół chcą ćwiczyć muzykę rokokokową. Jednak tak naprawdę profesor ma zamiar dokopać się do skarbca kasyna i wykraść jego zawartość, po czym zniknąć bez śladu, wraz z wspólnikami. Ich misterny plan psuje nieco wścibska pani Munson, która zaczyna powoli coś podejrzewać...

Obraz uchodzący za jeden z bardziej rozrywkowych obrazów braci Coen. Z tym się mogę zgodzić. Czasem określany jako ich najsłabszy obraz, prosty remake, zwyczajna komedyjka. I z tym już w ogóle nie mogę się zgodzić. Dla mnie jest to przykład ich kreatywności i twórczego remakowania. Strasznie dużo rzeczy tu napchali bracia, zderzając rożne światy wygrali niejednokrotnie świetny efekt komiczny, ale i przemycili przy tym trochę głębszych treści. Już sama konstrukcja postaci Profesora G.H. Dorra (fantastyczny Hanks), mózgu całego przedsięwzięcia, erudyty i miłośnika E. A. Poe jest czymś szalenie pomysłowym, zabawnym i w zderzeniu choćby z uczuciami, jakie żywi starsza Pani do Kościoła Bena Jonesa, dającym do myślenia. Jest jeszcze niewygodna kwestia rasizmu (i zespołu jelita drażliwego :D), solidarności grupowej i obowiązkowa u Coenów kupka banknotów połączona z wątkiem egzystencjalnym. Wszystko to okraszone jak najbardziej zębatym coenowskim sarkazmem i potężną dawką absurdalnego oraz czarnego humoru (wprowadzenie poszczególnych postaci, pies w masce gazowej, kazanie pastora w kościele, Góralka, blada Helena, martwe języki... - oj wiele motywów w tym filmie rządzi). Wirtuozerska reżyseria polegająca na żonglowaniu konwencjami, zapożyczeniami i odniesieniami do innych tworów kultury i natury powoduje, że ten lekki film zawiera w sobie naprawdę mnóstwo smaczków. I jest naprawdę zabawny. :D
Polecam. 9/10
  
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-04-08, 21:00   

Ty to albo dopierdolisz z oceną tak, że filmy dobre oceniasz jako genialne albo przeciwnie - filmy równie dobre oceniasz jako chujowe. Dlaczego taki Cedar Rapids otrzymał od Ciebie 3/10, a Ladykillers od razu 9/10?? Weź się zastanów chłopie, co Ty za herezje tutaj wyczyniasz...
Słabo pamiętam Ladykillers, ale pamiętam, że mnie bawił. 7/10 to odpowiednia ocena.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2013-04-08, 21:10   

Bo się spocisz. :P

Mam słabość do filmów Coenów albo wahania nastroju... Nie mogę sobie cykać cyferek filmom, jakie chcę? :foch:
A ten Cedar Rapids, to ja oglądałem w ogóle? :Oo:
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-04-08, 21:41   

Nie wiem czy oglądałeś, może po 15-stu minutach tak jak pedały i gimbusy z Filmwebu uznałeś, że nie warto oglądać dalej, a mimo to trzeba wystawić ocenę...

Cytat:
Cedar Rapids - nie warto. Słabe, mało śmieszne popłuczyny po Kac Vegas, które również nie było ani dobrym, ani śmiesznym filmem. Ten jest jeszcze gorszy. Annne Heche ładnie się konserwuje. 3/10


http://www.forum-filmowe....tart=1550#55283
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u