FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Heat
Autor Wiadomość
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-10-07, 20:49   The Heat

The Heat
Reż. Paul Feig (USA 2013)

Film skupia się na relacji agentki FBI i niekonwencjonalnej policjantki z Bostonu, które wspólnie rozpracowują groźnego handlarza narkotyków. [opis dystrybutora]


Skaczę w myślach po wariacjach tematu „dwoje niedobranych stróżów prawa musi wspólnie kogoś zamknąć” i wychodzi mi, że dwóch bab to jeszcze nie było. Zawsze to byli faceci, w ostateczności baba i facet, ale żeby dwie kobiety? No to punkt dla filmu za zauważenie, że w policji i FBI pracuje też ta lepsza płeć, nareszcie!

Nie ma tu się co spodziewać większej powagi, to jest komedia sensacyjna z naciskiem na „komedia”. Komizm przeważnie polega tu na tym, że Melissa McCarthy drze ryja na Sandrę Bullock, a ta za wszelką cenę próbuje zachować spokój i cichutko postawić na swoim. Nigdy by to nie wypaliło, ale panie mają znakomitą chemię i są porządnie skontrastowane. Sara Ashburn (Sandra) zadziera nosa i jest zawsze najmądrzejsza, w konsekwencji nikt jej nie lubi, a więc awansu w FBI nie będzie, chyba że zamknie jednego takiego drug lorda. Shannon Mullins (Melissa) drze ryja, jest chamska i nikt jej nie lubi, łącznie z własną rodzinką (też niezłe agregaty). Do tego jest najmądrzejsza, zaraz, pisałem coś o kontraście? Główny jest taki, że Sara to panna „ą” „ę” z wyższych sfer i usteczek nie splami przykrymi słowy, a Shannon wali prosto z mostu co ma na wątrobie. Podpadają sobie od pierwszej sekundy współpracy i od tego mamy już wszystko co lubimy, włącznie ze złośliwym szczypaniem się nawzajem po cycach.

Jak wskazuje schemat, obie muszą się w końcu dotrzeć i zauważyć wzajemny wkład w sprawę. Daleko poza ten schemat film nie wykracza, ale przebiega to bardzo miło wśród wrzasków Melissy McCarthy i nierzadko przeciągniętych jak się tylko da scen, jak ta z szukaniem jaj komendanta policji. Poboczne postacie też dostają świetne teksty, najlepsza jest tu totalnie chora rodzinka Shannon (zabił mnie dialog o walizce na kółkach) oraz jeden taki albinos. Jest też sporo nabijania się ze stałych fragmentów twardzielskiego kina policyjnego, takich jak pościg czy rutynowe przesłuchanie metodą „dobry glina – zły glina”. Ja się ubawiłem, choć rozumiem, że trzeba też ten typ humoru po prostu lubić.
Ostatnio zmieniony przez BM 2013-10-10, 04:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-10-11, 08:41   

McCarthy była spoko, to trzeba przyznać, ale Bullock jak gra w komediach to nie mogę jej znieść. Nie wiem po co ona się pcha do takich rzeczy. Jak grała w "The Blind Side" to bardzo mi się wtedy podobało, a tu znowu powrót do komedii... Sam film mi się średnio podobał. Uśmiałem się parę razy, ale ani razu nie był srogi śmiech rodem z seansu "This is the End" ;) O fabule gadał nie będę bo nie ma o czym, ale warto jeszcze wspomnieć, że Demian Bichir jest aktorem na którego zawsze mi się dobrze patrzy.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u