FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Tylko kochankowie przeżyją
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-03-16, 00:58   Tylko kochankowie przeżyją

Only Lovers Left Alive / Tylko kochankowie przeżyją
reż. Jim Jarmusch (Francja, Niemcy, USA, Wielka Brytania, Cypr 2013)

Tilda Swinton, Tom Hiddleston i Mia Wasikowska w klimatycznej love-story outsidera światowego kina Jima Jarmuscha, który tym razem zdaje się mówić, że tylko ci, którzy potrafią kochać, przetrwają. Bohaterowie filmu to wampiry zmęczone setkami lat życia i zdegustowane tym, jak rozwinął się świat. Nie są jednak typowymi przedstawicielami swojego wymierającego gatunku: wprawdzie żywią się krwią i preferują mrok nocy, ale najważniejsza jest dla nich sztuka, literatura, muzyka - i trwająca od wieków miłość. To wyrafinowani smakosze życia, wytworni dandysi zatopieni w XXI wieku, wciąż pamiętający jednak intensywność romantyzmu. [opis dystrybutora]

Jarmuschowy patent na oklepany temat to wampir konkretnie zmęczony bytowaniem, radzę więc przed seansem serio zainwestować w odpowiedni nastrój, bez tego może być "ciężko i klejko".
Poza niesamowicie estetycznymi Hiddelstonem oraz Swinton (całkiem poważnie stwierdzam, że wyglądają razem hipnotycznie), film oferuje przyjemnego muzycznego tripa i całą mnogość pozytywnych bodźców wizualnych; w bonusie zaś raczej niespotykane podejście do problemu zaopatrzenia w krew.
Jeśli komuś nie przeszkadza wolniutkie tempo akcji i ma akurat ochotę na ponure gotyckie potyczki egzystencjalne to jak znalazł film dla niego.
Ostatnio zmieniony przez BM 2014-11-30, 18:03, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-03-16, 01:10   

Chyba najbardziej oczekiwany obecnie przeze mnie film, recenzje wskazują na to że Jim się odkuł po tej ostatniej padace. No ale za jakiś miesiąc dopiero zobaczę, prawdopodobnie DKF łachę zrobi i sprowadzi kopię na jeden seans
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-03-16, 15:25   

Jarod napisał/a:
Jim się odkuł po tej ostatniej padace.


:fingerok:

Oby.
W jakich kinach puszczają? ;)
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-03-25, 21:23   

Jarod napisał/a:
Chyba najbardziej oczekiwany obecnie przeze mnie film, recenzje wskazują na to że Jim się odkuł po tej ostatniej padace.


Odkuł się, odkuł. W sumie nie rozumiałem dlaczego w temacie "sofa". Długo nad filmem myślałem i nic nie napiszę, bo weszłem na czwarty poziom Zwampirzenia. :hahaha:

Jest bardzo dobrze, ale reżyser bardzo żaruje.. nie no.. cały dzień myślałem, aż zrozumiałem ... że warto ściągnąć soundtrack i zaczaić się na wampirę wiewiórę.
 
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2014-04-11, 20:48   

Co jest? Nikt tego nie tyka? :Oo:

W sumie, miałem bardzo mieszane odczucia po seansie, ale przemyślałem sprawę ... :hahaha: (dobrze, że są tu rogate uśmiechy).

Moim zdaniem, jak dla mnie chyba najlepszy film z ubiegłego roku. Jedyny, który zabił mi takiego ćwieka. :kotyeee:
 
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-04-11, 21:17   

Będzie w zadawalającej mnie jakości to obejrzę. Kiniarze oczywiście się rozmyślili i u mnie jednak nie będzie...
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-24, 20:43   

Cytat:
Jarmuschowy patent na oklepany temat to wampir konkretnie zmęczony bytowaniem


Bo ja wiem? Znudzony bardziej. Główny bohater wszystko widział, wszystkich znał, wszystko czytał, wszystkiego słuchał. Dodatkowo ludzkie zombiaki go otaczają nie potrafiące się na geniuszu poznać, gdyby nie żona pewnie rzeczywiście by się odstrzelił tym swoim nabojem. Tak to oboje się podtrzymują przy życiu i tyle...

Bardzo mi wszedł ten film, choć nie od razu jednak, musiał "wsiąknąć". Przede wszystkim genialnie wypadają aktorzy i chemia między nimi, coś niesamowitego, dodatkowo są bardzo fajnie "spasowani" pod względem wizualnym. Hiddleston kolejny raz z potencjalnie dennej postaci (tym razem pre-hipstera puszczającego video z komórki przez stary TV i zasilający chałupę z generatora Tesli) tworzy gościa którego nie sposób nie lubić, Tilda jest cudowna jako mądra "staruszka", ciągle jednak młoda duchem. Wymiata też po raz kolejny Wasikowska, tym razem gra wariację na temat Dee Dee z Laboratorium Dextera i świetne wchodzi jej postać wraz z siostrą i szwagrem. Wkurwy Adama na nią, spojrzenia "zamorduję cię" - bezcenne. Trochę Hurta i Wrighta zmarnowano i to raczej na minus.

Do tego reżyseria, synchro muzy z obrazem - coś wspaniałego, maestria po prostu, mamy również moje ukochane jarmuschowe nocne wyprawy przez miasta oraz zabawne nawiązanie do Robocopa. Świetna była też ta śpiewająca lasia z Tangieru z końcówki, muszę sprawdzić aż czy jakaś true artystka przypadkiem to nie jest.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-06-24, 21:24   

Jarod napisał/a:
Bo ja wiem? Znudzony bardziej.

Więc zmęczony i znudzony, a co tam.

Jarod napisał/a:
śpiewająca lasia z Tangieru z końcówki, muszę sprawdzić aż czy jakaś true artystka przypadkiem to nie jest.

Jest. Libańska piosenkarka Yasmine Hamdan z Soap Kills.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-06-25, 01:08   

A, jeszcze jeden fajny myk - bohaterowie raz mówią normalnym angielskim, raz literackim/archaizowanym, a czasami nawet młodzieżowym slangiem - a to wszystko spójnie wychodzi i nie ma się wrażenia że było pisane na siłę. Super sprawa :fingerok: i ładnie podkreśla "obycie" tych postaci.

A, scena z teledyskiem - padłem :hahaha:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-06-25, 20:51   

Cytat:
A, scena z teledyskiem - padłem

Sprawdź jak skoczyła oglądalność dla tego cuda na YT :hahaha:
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2172
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-07-12, 14:09   

To chyba tylko Jarmuschowi mogło się udać czyli nakręcić historie o wampirach, w którym nic sie tak naprawde nie dzieje a widz nie uśnie z nudów. Więcej film ma fajny taki dość lekki klimacik, sporo fajnego humoru i 2 godziny szybko zlatują, choć główni bohaterowi głównie siedzą, leża, jeżdzą po mieście i gadają. Na dodatek jeden z bohaterów znudzony jest życiem, ma depresje, bo wszystko widział i ludźmi znudzony. Hiddelston i Tilda tworzą świetną pare a Wasikowska też dobra jest. A tak wogóle chciałbym takie mieszkanie jakie ma Hiddleston :) Obok Ghost Dog to chyba mój ulubiony film Jarmusha. Ciekaw jestem jak przyjeły ten film fanki Hiddlestona i fani cyklu Zmierzch, w końcu to kolejny film o wampirach i pewnie nawet w kinie nie potrafili wysiedzieć. No i ta zarąmbista muzyczka, bardzo fajny, klimatyczny film. Oczywiście typowy snuj ale takie snuje to ja rozumię czyli nic się nie dzieje a widz nie może oderwać oczu od tv/monitora a nie takie jak poprzednia padaka Jarmusha na której myślałem że z nudów umrę. A wiadomo że Swinton ma jakby to ładnie ująć specyficzny typ urody ale tutaj wygląda po prostu bosko, jak nie z tej ziemi, jak z innego świata i podobała mi się. Z takim wampirem to ja też mógłbym żyć w nieskończoność :)
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-07-13, 19:58   

gall anonim napisał/a:
Hiddelston i Tilda tworzą świetną pare

Oni mają zajebiaszczą chemię po prostu. Chyba tylko u Linklatera widziałem równie świetnie "spasowanych" bohaterów. Nawet jak nie gadają to aż czuć porozumienie i wymianę myśli.
gall anonim napisał/a:
Ciekaw jestem jak przyjęły ten film fanki Hiddlestona i fani cyklu Zmierzch, w końcu to kolejny film o wampirach i pewnie nawet w kinie nie potrafili wysiedzieć.

Popatrz po niektórych wpisach na krynicy mądrości wszelakiej Filmwebie :hahaha: Chyba nawet Zwierz w recenzji wspominała o masowych ewakuacjach gimbazy z kina podczas seansu.


Oranż, widziałeś już bo nie pamiętam?
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2014-09-08, 19:55   

15/09/2014 film wychodzi na DVD :love:
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2014-09-08, 19:59   

Ja tam zamawiam blu za jakiś miesiąc. DVD jest dla plebsu :snob:
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-30, 18:01   

Jarod napisał/a:
Bardzo mi wszedł ten film, choć nie od razu jednak, musiał "wsiąknąć". Przede wszystkim genialnie wypadają aktorzy i chemia między nimi, coś niesamowitego, dodatkowo są bardzo fajnie "spasowani" pod względem wizualnym. Hiddleston kolejny raz z potencjalnie dennej postaci (tym razem pre-hipstera puszczającego video z komórki przez stary TV i zasilający chałupę z generatora Tesli) tworzy gościa którego nie sposób nie lubić, Tilda jest cudowna jako mądra "staruszka", ciągle jednak młoda duchem.

Otóż to.

Dzięki takim filmom wciąż wierzę w kino. Klimatyczny, subtelny, wysmakowany. Wszystko tu jest na swoim miejscu i takie jak być powinno. Jestem absolutnie zachwycony. Przepiękny obraz.

10/10
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2014-12-10, 23:03   

Tylko kochankowie przeżyją? Czyżby? A co z tymi kochankami z Tangeru, zagryzionymi i wypitymi przez Adama i Evę? Jakoś nie mieli szczęścia. Bo przeżyją ci tylko ci najbardziej krwiożerczy? A w dodatku o bladym kolorze skóry? :)
Jakoś tak mniej podoba mi się Jarmusch w tej wampirowej odsłonie. Znudził mnie, brzydko mówiąc. Nie wiem, czy ze względu na to, że mi się przejadł, mógłby może spróbować czegoś bardziej energetycznego. Czy to wampiry mnie mniej interesują, czy może nie miałam nastroju... W każdym razie byłam ucieszona, także rozbawiona, gdy nastąpiła ostatnia scena i z pięknych, erudycyjnych, sennych, przeintelektualizowanych kochanków wyszły prawdziwe bestie.

Artystycznie, wizualnie i dźwiękowo - Jarmusch się bardzo postarał. Fabularnie też nie jest najgorzej, jest kilka dobrych pomysłów - np. Detroit jako kryjówka dla złych mocy i nadzieja na jego odrodzenie. W ogole trzeba przyznać, że tym wampirom, choć tak znudzone, jak nie przymierzając ja, bardzo leżą problemy ludzkości na sercu, np. troska, kiedy wreszcie przestanie sie ona zajmowac ropą, a zacznie martwić się o wodę. Nader słuszna uwaga. Szkoda, że dyskutują na tak ważkie tematy tylko między sobą. :)

Muzyka bardzo ciekawa, przegląd gitar i innych instrumentów strunowych przy okazji też. Ale niestety, to wszystko trochę za mało, żebym była zadowolona z seansu, moje oczy i uszy były ucieszone, ale serce mniej. Zero emocji.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u