FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Me and Earl and the Dying Girl
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-11-11, 16:29   Me and Earl and the Dying Girl


Me and Earl and the Dying Girl
reż. Alfonso Gomez-Rejon (USA 2015)

Greg jest uczniem ostatniej klasy liceum, który unika związków i próbuje zachować anonimowość wtapiając się w tłum. Jego życie zmieni się na zawsze, gdy za namową matki zdecyduje się dotrzymywać towarzystwa Rachel, szkolnej znajomej, u której zdiagnozowano raka.

Wyróżniona nagrodami jury i publiczności na festiwalu Sundance 2015 ekranizacja powieści Jesse Andrewsa. Bardzo miłe zaskoczenie, nie dziwię się że zbiera opinie pozytywne. Scenarzysty nie kojarzę, ale za to nazwisko reżysera wydawało mi się znajome i słusznie bo to jeden z reżyserów American Horror Story i podobnie jak w serialu jest tutaj kilka scen nakreconych z dziwnych ujęć. Najbliżej wydawałoby sie że jest filmowi do Gwiazd naszych wina ale też nie do końca bo nie ma tutaj romansu, melodramatu, tylko o zwykłej przyjaźni między chorą dziewczyną a chłopakiem. Zresztą o wymuszonej przyjaźni gdyż mama zmusiła chłopaka do odwiedzenia dziewczyny.

Thomasa Manna wogóle nie kojarzę, ale fajnie wypadł jako aspołeczny licealista Greg. A swego nieodłącznego towarzysza, Earla, z którym realizuje amatorskie parodie słynnych filmów, nazywa nie najlepszym przyjacielem, a współpracownikiem. Olivie Cooke w roli chorej Rachel znam z roli w serialu Bates Motel, gdzie gra też chorą dziewczyne, kumpele Normana. Fajnie wypadła podobnie jak chłopak grający przyjaciela Grega z którym krecą przeróbki, parodie klasyki kina, głównie europejskiego. I choćby dla tych pomysłów chłopaków warto zobaczyć film. Można się pobawić i pozastanawiać jakie filmy przerobili. Ekipa filmu świetnie bawi się schematami jak wymieniony wątek romantyczny którego brak i formą (np. świetny pomysł by pokazać w formie animacji jak Grega dotyka dziewczyna co mu się podoba i jak to na niego działa, co się z nim naprawdę dzieje) ale to pokazał w AHS. Choć jak trzeba to nie popisuje się montażem, zdjęciami reżyser tylko potrafi nakręcić scene jeśli tego fabuła wymaga bez żadnych technicznych szaleństw.
Jest to film, który ciężko zaklasyfikować ale też kino lekkie, choć może dziwnie to brzmi jak na taki film. A ostatnia scena z oglądaniem wspólnie filmu przez Grega i Rachel to chyba każdego wzruszy. No i zapomniałem dodać, iż film ma świetną muzykę.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-13, 09:43   

Spoko. Irytował mnie początkowo ten Indie - feeling, ale albo stonowali albo się przyzwyczaiłem. Gall pisze że mało kombinatoryki z kamerą ale tu się nie zgodzę - pełno było choćby scen nakreconych na jednym ujęciu ale mniej efekciarskich niż zazwyczaj. Duży plus za dobre zbilansowanie śmiechu i smutów oraz kilka naprawdę poruszających scen (kiedy laska poprosiła by bohater ją nie rozśmieszał bo to ją boli naprawdę smutłem ). Duży minus za plagiat myku z plakatem z tego filmu z Tennantem i Delpy, tyle że tam był Depp.
  
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-13, 20:29   

A, zapomniałem dopisać czegoś o końcówce -
Spoiler:
trolling level: master, trzeba było usłyszeć jaką wiązkę bluzgów rzuciłem :D
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2015-12-13, 23:35   

Spoiler:
A czemu rzuciłeś w końcówce wiązką bluzgów? Spodziewałeś się innego zakończenia wątku z dziewczyną?


A podobały ci się filmy inspirowane klasyką kina co kręcili? :)
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2015-12-20, 02:01   

gall anonim napisał/a:
Thomasa Manna wogóle nie kojarzę


No bez jaj...

Sorry, musiałem :) Co to w ogóle za pomysł, żeby jakiś aktorzyna nazywał się jak autor "Czarodziejskiej góry" i innych książek, których nie przeczytałem! Skandal! Teraz znowu ich nie przeczytam :foch:


Natomiast sam film fajny. Nie przeorał mnie, ale takich ambicji chyba nie miał. Tak jak Jarod, nie zgodzę się z opinią, że jest tam mało kombinatoryki zdjęciowej, nawet mam wrażenie, że Gomez - Rejon trochę sobie zaszalał, ale to w dobrej sprawie. Niech mu ktoś da zrobić durnego hollywoodzkiego akcyjniaka. Np. dla Marvela :)

Ale Jarod
Spoiler:
bez jaj, naprawdę uwierzyłeś, że dziewczyna przeżyje?
Swoją drogą, śliczne oczy i nie chodzi tu o kryptonim do, wiadomo czego.
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2015-12-20, 03:57   

John Bigboote napisał/a:
Ale Jarod


No co? Jak się człowiek do trollingu Moffata przyzwyczaił to się potem łapie na takie proste zagrywki :hahaha:

gall anonim napisał/a:
A podobały ci się filmy inspirowane klasyką kina co kręcili?


Fajne, fajne, przypominają mi się filmiki legendarnego poznańskiego studia Plan 9 (polecam obadać na YT).
 
 
gentleman 
kinomaniak



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 216
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-04-24, 12:20   

Co do zakończenia:
Spoiler:
to, że narrator ściemnia wydawało mi się oczywiste od samego początku


John Bigboote napisał/a:
Sorry, musiałem :) Co to w ogóle za pomysł, żeby jakiś aktorzyna nazywał się jak autor "Czarodziejskiej góry" i innych książek, których nie przeczytałem! Skandal! Teraz znowu ich nie przeczytam :foch:
Miałem kiedyś głupi pomysł, żeby zapoznać się z twórczością pana Manna, ale zrezygnowałem już po przeczytaniu streszczenia fabuły "Czarodziejskiej góry". To po prostu nie może być ciekawe :)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u