FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
OSTATNIO OBEJRZANE
Autor Wiadomość
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-09, 14:59   

Wiking (2016) - w grudniu 2015 roku obejrzałem ten trailer https://www.youtube.com/watch?v=5FWtcorm7hA

i ta rosyjska produkcja to był jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie filmów 2016 roku, bo uwielbiam tego typu klimaty i wiele potrafię wybaczyć takim produkcjom (dlatego wciąż serial Vikings oglądam, który się popsuł). No i w końcu obejrzałem i podobał mi się, ale mógł być lepszy jednak. Sceny batalistyczne, pojedynki oraz wszelkie sceny z tłumami jak np. modlitwy do bogów pogańskich w dawnej Rusi czy scenografia, która wygląda bardzo realistycznie, syfowato to wszystko na plus (gorzej z efektami CGI, ale też specjalnie nie przeszkadzają). Wiadomo że sporo na film poszło kasy co widać. Cieszy też że nie ma żadnej propagandy, choć chyba za bardzo nie miało gdzie ją dać jak to w sumie historia o wkraczaniu wiary chrześcijańskiej do Rusi (poza faktem że bohater ma na imię Władymir:-)

Mamy wikingów, rosjan i chrześcijan, a historia zaczyna się od powrotu do ojczyzny księcia Władimira, który zaciągnął się do wikingów i mu spodobała się dziewczyna, ale pech, bo go nie chce. No i zaczyna się wojna, czyli jak zawsze wszystko przez kobiety;-) Później jest inny wątek związany też z płcią piękna i też dochodzi do konfliktu przez dziewczynę. Poza tym istotny jest wątek trzech braci (w tym właśnie Władymira), którzy między sobą wojują od czasu jak ich ojciec podzielił kraj między nich. Film oparty na historii, bo główny bohater to Włodzimierz I Wielki, który w 988 roku ochrzcił kraj i został władcą całej Rusi. Film dobrze zagrany, ma świetny klimat, ale czasami trudno zgadnąć czemu podejmują takie a nie inne decyzje (co raczej nie jest winą napisów polskich, które nie są złe ale też nie idealne, są średnie - pytałem osobę znającą trochę rosyjski i napisy polskie mniej więcej odpowiadają temu co mówią).

No i jak na rosyjski film to można spodziewać się naszego Gerarda Depardieu czyli Pawła Deląga, który gra rolę drugoplanową, zakonnika i trzeba powiedzieć że przyzwoicie wypadł. Ogólnie to fajna rozrywka, ale głównie polecam miłośnikom klimatów tego typu. Mnie brakuje takich filmów, historyczno przygodowych (przypomniały mi sie w czasie seansu Krzyżacy, Potop) , więc nie mogłem sobie seansu odpuścić. Ocena: 7/10.
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-04-09, 17:59   

WCZORAJ:
"Pułkownik Kwiatkowski" - 8/10
"Świętoszek" (1970 - polski spektakl TV) - 7/10
"Biegnij, Lola, biegnij" - 1/10, gniot zrzynający z Kieślowskiego

DZIŚ:
Piłkarski poker - 7/10
Szczęśliwego Nowego Jorku - nie oceniam, bo w chwili pisania posta jeszcze oglądam
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-04-10, 22:39   

Homeland (s6) - jeden z lepszych sezonów, 8/10.
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-04-11, 07:27   

Obejrzałem następne filmy Zaorskiego - stary i nowy:
Matka Królów - 8/10
Syberiada polska - 5/10
 
 
danielhuman 
świeżak



Wiek: 23
Dołączył: 20 Kwi 2017
Posty: 1
Skąd: Londyn
Wysłany: 2017-04-20, 21:27   Propozycja

Powiększenie (M, Antonioni, 1966) - 8/10, polecam jako świetny modernizm.
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-04-20, 23:21   

Przed chwilą obejrzane na cda - Życie Pi (2012) - film-arcydzieło z przewrotnym zakończeniem, które zrozumiałem dopiero... po napisach końcowych! 10/10 za całość od początku do końca!
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-05-02, 21:49   

The Age of Shadows (2016) - znakomity thriller w reżyserii Kim Jee Woona, znanego z m.in. "I Saw The Devil", ale jakże inna produkcja od "Widziałem diabła" - praktycznie pozbawiona brutalności (oczywiście są sceny mocne, ale bez przesady, jak na film koreański to w sposób delikatny bym nawet powiedział pokazywane). Historia trochę podobna jak w innej koreańskiej produkcji o okupacji Korei przez Japonię i o ruchu oporu czyli "Assassination", tylko że w tym filmie bardziej stawiano na akcję, a w "The Age of Shadow" postawiono bardziej na thriller i rozgrywki szpiegowskie, kto kogo przechytrzy. Sceny akcji też są i oczywiście nakręcone są na najwyższym koreańskim poziomie, jak tylko azjaci potrafią kręcić. Ogólnie film wizualnie wygląda bardzo ładnie, widać że sporo kasy poszło na tą produkcję. Scenografia robi wrażenie, muzyka idealna, bo gdy trzeba uspokaja a w innym momencie podbija napięcie. Dobrze zagrany, wyreżyserowany, zmontowany i w sumie nie mam się za bardzo do czego przyczepić. Może jedynie do tego, iż widać że jest nakręcony pod amerykańskiego widza, światowego, bo czasami odnosiłem wrażenie, że oglądam jakąś superprodukcję z Hollywood, ale taką w dawnym stylu (trochę kojarzył mi się film z gangsterskimi produkcjami z dawnych lat). I w sumie nie dziwię się, że Południowa Korea wybrała akurat ten film jako kandydata do Oscara w zeszłym roku w kategorii najlepszy film zagraniczny bo idealnie pasował pod widza amerykańskiego, ale niestety nawet nominacji nie dostał. Co do fabuły to akcja dzieje się w czasie okupacji Korei przez Japonię. Japończycy wyznaczają koreańskiego policjanta by dopadł ważnych członków ruchu oporu. Gdy ginie w czasie akcji pościgowej należący do ruchu oporu jego kolega z dawnych lat szefostwo ruchu oporu postanawia wykorzystać wyrzuty sumienia Lee Jung-chool i przekonać go do przejścia na ich stronę i by szpiegował na rzecz Korei. W międzyczasie Lee dostaje za partnera młodego policjanta, który robi wszystko by przypodobać się okupantowi. Równie dobra produkcja co "Assassination" , ale bardziej thriller szpiegowski niż kino akcji w klimatach wojennych Ocena: 8+/10.
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-05-02, 22:44   Obejrzane

Demony wojny według Goi (1998) - bardzo dobry film wojenny w reżyserii Władysława Pasikowskiego. 9/10
 
 
Cat_woman 
bywalec



Dołączyła: 17 Lut 2012
Posty: 166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-08, 08:19   

Szybcy i wściekli 8 - tak... jestem fanką serii i przycałym tym absurdzie lubię! Charlize Theron tez mi sie podobała w tym wydaniu ;) 7na10.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2017-05-08, 09:15   

Uciekaj! - tak, tak, uciekaj przed tym filmem, jest słaby. Muszę teraz poczytać co pisali w temacie zachwyceni. Miał być dreszcz, zaskoczenie, humor - niestety wszystko w racjach szczątkowych. Podobno wahadło światowych trendów uderza w drugą stronę i mamy modę na czerń - mocno spóźniona uwaga - bardziej chyba modę na brunatność mamy. 3/10 - nie specjalnie polecam.
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-05-09, 17:01   Ostatnio oglądane

Ja ostatnio obejrzałem coś wyjątkowego, bo nie film, tylko spektaklt TV pt. "Rewizor". Poniżej wstawiam fragment recenzji z mojego bloga:

"Jerzy Stuhr przedstawił tę historię, umieszczając ją w trudnym do jednoznacznego zdefiniowania okresie czasowym, który można określić jako XIX-wieczny kostium z lekką domieszką współczesności. Dało to ciekawy efekt w postaci zaznaczeniu ponadczasowości sztuki oraz podkreślenia wewnętrznej pustki bohaterów, którzy dbają tylko o wygląd zewnętrzny, a nie zasady moralne czy zwykłą ludzką przyzwoitość. W tej stylizacji zawarta została też niezbyt pochlebna i pesymistyczna w swej istocie refleksja, że postęp technologiczny nie idzie w parze z poprawą obyczajów czy sposobu myślenia. Świat przedstawiony w adaptacji Stuhra sprawia wrażenie pięknego, eleganckiego, wytwornego – bohaterowie chodzą ubrani w ładne garnitury i suknie, urządzają sobie przejażdżki konnym powozem po ulicach miasta, a ich włosy są starannie zaczesane i ostrzyżone. Na tym tle wyróżnia się postać tytułowego rewizora, który wygląda jak „bon vivant” i dandysik (żeby nie rzec – hipster!) paradujący w kapeluszu, krzykliwym krawacie, rozpiętą marynarką i długimi, rudymi, kręconymi włosami. Bohaterowie komedii powinni mieć go za zwykłego przybłędę, lecz nie są w stanie stwierdzić, czy jest on nim w istocie, wiedzą bowiem tylko tyle, że wizytujący rewizor miał przybyć „in cognito”. Kontrast ten jest widoczny np. podczas obecności rewizora w rezydencji z suto zaprawionymi stołami i meblami najwyższej jakości. W interpretacji Stuhra rewizor jawi się nam jako ktoś naturalny i żywiołowy, i siłą rzeczy nasza sympatię jesteśmy skłonni kierować na niego, niż na pozostałych bohaterów, którzy tworzą festiwal niesłychanej hipokryzji i zakłamania…"
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 381
Skąd: ...
Wysłany: 2017-05-14, 12:02   

Amores Perros - 7/10
Hodejegerne (2011) - 7/10
Memories of Mourder (2003) - 7,5/10
The Killers (1946) - 7/10
Lincoln Lawyer (2011) - 7/10
Wiek Adeleine (2015) - 5/10
Vanilla Sky (2011) 7,5/10
Wybawienie (2016) 7/10
Fences (2016)- 7,5/10
Świadek oskarżenia (1957) - 8/10
Pani zemsta (2005) - 6,5/10
Służąca (2016) - 8/10!
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-05-14, 15:55   

Przed chwilą obejrzałem "Skąpca" z Louisem de Funesem, ale moim zdaniem jest to raczej średnia adaptacja bardzo zabawnej i przenikliwej sztuki teatralnej.

Wczoraj za to na TVP Kultura leciało prawdziwe arcydzieło - "Zabić księdza" w reżyserii Agnieszki Holland ze znakomitymi rolami Lamberta, Harrisa, Rotha i Postlewhite'a (a także dobrym epizodem Pszoniaka). Film oparty na historii śmierci księdza Jerzego Popiełuszki zachwycił mnie zwłaszcza pieśnią, którą usłyszeć można zarówno w prologu, jak i w napisach końcowych.

https://www.youtube.com/watch?v=EbQec0BKA3w
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2017-05-14, 23:59   

Młody Papież. Pooglądane, zaaprobowane - 8/10. Co za fantazja! :) Co za muzyka. Jude Law 9/10. Najlepsze dzieło Sorrentino.

https://www.youtube.com/watch?v=dPjW75fIbUo
 
 
Teslicus 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 17
Skąd: Teslicusowo :)
Wysłany: 2017-05-15, 17:18   

Ja również zacząłem przygodę z następnym serialem, ale nie tak nowym, jak "Młody papież". Dzisiaj obejrzałem pierwszy odcinek "Lalki", ponieważ niedawno przeczytałem książkę Bolesława Prusa, więc teraz mam w planach zobaczyć jej dwie adaptacje - film i serial (liceum ma za sobą, więc zapoznaję się z polską klasyką dla własnej przyjemności, a nie z obowiązku). Serial zapowiada się ciekawie, a obsada jest gwiazdorska, a Małgorzata Braunek w roli Izabeli Łęckiej jest znakomita - to jej hipnotyzujące spojrzenie...

Wczoraj wieczorem obejrzałem chrześcijański film telewizyjny pt. "Przysięga małżeńska", ale nie polecam - jak ktoś chce zobaczyć dobre chrześcijańskie kino, to polecam produkcje takie jak "Próba ogniowa" albo "Odważni".
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2017-05-15, 20:52   

"Lalka" - świetny serial i film. Izabella zarówno w wykonaniu Braunek jak i Tyszkiewicz znakomita, każda na swój sposób. Kamas i Dmochowski - Wokulscy - podobnie. Rzecki - Fijewski i Pawlik - wspaniali. Co tu dużo gadać - nieśmiertelna klasyka. Podobnie jak "Noce i Dnie", które uwielbiam.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1985
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2017-05-15, 20:54   

"Lalka" - świetny serial i film. Izabella zarówno w wykonaniu Braunek jak i Tyszkiewicz znakomita, każda na swój sposób. Kamas i Dmochowski - Wokulscy - podobnie. Rzecki - Fijewski i Pawlik - wspaniali. Co tu dużo gadać - nieśmiertelna klasyka. Podobnie jak "Noce i Dnie", które uwielbiam.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-05-30, 23:26   

Logan (2017) - w końcu udany film o Rosomaku. Dużo dobrego dla tego filmu zrobiła kategoria tylko dla dorosłych, choć wydaje mi się, że bez krwi i wulgaryzmów film nic by nie stracił, bo też w X-Men 2 mimo braku krwi Wolverine pokazał co potrafił. Po prostu film jest jakiś taki bardziej dojrzały jak poprzednie próby skupienia się najpopularniejszym mutancie w uniwersum X-Menów. Najważniejsze że twórcy mają do opowiedzenia ciekawą historię, w której Hugh Jackman i Patrick Stewart mają co grać. Oczywiście spisują się pierwszorzędnie w swoich rolach co nie dziwne bo to pierwszorzędni aktorzy. Widać że dużo znaczą te role dla nich, czynią z bohaterów postacie z krwi i kości, z duszą, a nie odbębniają je i jadą na pilocie (a mogło tak być bo grają te role od 17 lat już). Równie dobra jest dziewczynka. Świetna muzyka, klimat taki trochę jak z Mad Maxów, czyli postapo, ale bardziej z pierwszej części połączony z klimatem westernu, ciekawi bohaterowie, sporo dobrej akcji ale przede wszystkim film wywołuje emocje, bo w centrum są bohaterowie i historia. Może ostatni akt odstaje trochę od wcześniejszych ale nie na tyle by narzekać, bo i tak dobra robota. No i też całkiem fajnie wypadli przeciwnicy głównych bohaterów też. Jeśli to ma być pożegnanie Jackmana i Stewarta z rolami to nie mają się czego wstydzić - bardzo dobra rozrywka. No i ta ostatnia scena jakże wymowna, idealne zakończenie. Ocena: 8/10
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 381
Skąd: ...
Wysłany: 2017-06-04, 17:58   

Szpicel (1962) - 10/10. Absolutna rewelacja, świetny mroczny klimat Noir, bardzo dobra fabuła, piękne zdjęcia, świetna gra aktorska, bardzo dobra muzyka, nie mam się do czego przyczepić. :kult:
 
 
anito 
świeżak



Dołączyła: 02 Lip 2017
Posty: 1
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-07-02, 23:02   

'Song to Song' Terrence'a Malick'a. Mój pierwszy film tego reżysera. Ciekawe kino. Eksperymentalne. Jest główny kręgosłup fabularny, kilkanaście zaplanowanych scen, a reszta to improwizacja aktorów. Miałam wrażenie, że Malick wywoził aktorów w różne miejsca i mówił im:'róbcie co chcecie'. Ostatecznie powstaje zlepek ujęć, w których aktorzy próbują zrobić coś , co przykuję uwagę kamery. Jak dla mnie niesamowicie się to ogląda. Gdzieś przeczytałam, że Malick'a nie ogląda się dla całości, tylko dla momentów. I faktycznie, tutaj też mamy szerokie pole do obserwacji, mnóstwo szczerych i naturalnych ludzkich zachowań, które przyjemnie się analizuje.
 
 
gall anonim 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 2174
Skąd: Łazy
Wysłany: 2017-07-04, 11:35   

Kong: Skull Island (2017)

Oddział amerykańskich żołnierzy wycofując się z Wietnamu dostaje ostatnie zadanie. Mają wspierać ekspedycje badaczy wyruszającą na położoną na Pacyfiku wyspę Czaszki – ostatni niezbadany zakątek kuli ziemskiej. Monster Movie, kino klasy B jakie oglądało się za dzieciaka, tylko nakręcone za grube miliony i z dobrymi aktorami jak Tom Hiddlestone, Brie Larson, John Goodman, John C. Reilly, Samuel L. Jackson. Miłe zaskoczenie, bo nie spodziewałem się wiele, zwłaszcza po nieudanej Godzilli sprzed kilku lat, ale tym razem udało się nakręcić dobry monster movie. Oczywiście większość obsady nie ma co grać. Najsłabiej wypadają Tom i Brie, których postacie są tak nijakie, że nie można o ich bohaterach zupełnie nic powiedzieć. A Hiddleston za nic nie pasuje na bohatera kina akcji. Już lepiej sprawdzają się Goodman i Jackson, ale największe zaskoczenie to Reilly , który sądziłem, że będzie miał rolę komediową, a jego postać wywołuje emocje i stanowi istotny element filmu. Ale co tam postacie ludzkie, bo najważniejsze są stwory, rozpierducha i szeryf na Wyspie Czaszek gdyż Kong przypomina bohaterów takich jakich grał np. Eastwood czyli kowboja co pilnuje swojego domu.

W końcu wpadli do jego domu nieproszeni goście, liliputy i chcą się rządzić, ale nie wiedzą że trafili na szeryfa, który ich przerasta nie tylko wzrostem:-D Co do pomysłu robienia franczyzy z monster movie (niby pierwszym filmem była nieudana Godzilla Edwardsa) to nie wiem co powiedzieć, bo każdy obecnie powstający film to musi być franczyza, część większej całości. Nie mogą powstawać filmy bez długoterminowych planów, ale poza tą irytującą polityką Hollywood to ogólnie fajna rozrywka z papierowymi ludzkimi bohaterami i ciekawym Kongiem oraz świetnie wyglądającymi stworami. Wyspa Czaszki ma świetny soundtrack, efekty specjalne i film wygląda też pięknie, niektóre kadry można by oprawić w ramki. Dobry monster movie na 7/10.
 
 
balantines 
świeżak



Dołączyła: 23 Gru 2013
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-08, 13:13   

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara 5/10
Schemat ten sam, co w przednich częściach, chyba już z tej serii wyrosłam, nie bawi mnie tak, jak kiedyś. Całe szczęście, mój bilet wygrał dla mnie kolejną wejściówkę, więc można powiedzieć, że nie wydałam na ten film zbędnych pieniędzy.
 
 
fr4nk0wicz 
świeżak



Dołączył: 14 Lip 2017
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-14, 01:48   

anito napisał/a:
'Song to Song' Terrence'a Malick'a. Mój pierwszy film tego reżysera. Ciekawe kino. Eksperymentalne. Jest główny kręgosłup fabularny, kilkanaście zaplanowanych scen, a reszta to improwizacja aktorów. Miałam wrażenie, że Malick wywoził aktorów w różne miejsca i mówił im:'róbcie co chcecie'. Ostatecznie powstaje zlepek ujęć, w których aktorzy próbują zrobić coś , co przykuję uwagę kamery. Jak dla mnie niesamowicie się to ogląda. Gdzieś przeczytałam, że Malick'a nie ogląda się dla całości, tylko dla momentów. I faktycznie, tutaj też mamy szerokie pole do obserwacji, mnóstwo szczerych i naturalnych ludzkich zachowań, które przyjemnie się analizuje.

Szacun za to, że nie poleciałaś na ten film na fali musicali z Goslingiem i nie narzekasz, że w sumie nie było muzyki, tańców i jasnej, prostej historii. :) Tak wiele osób poszło i narzekało, a wystarczyło sprawdzić, jakie filmy tworzy Malick. :)

Co do mnie - Wonder Woman to mój ostatni film. Nie byłem za bardzo zaznajomiony z główną bohaterką - ot, wiedziałem że jest taka postać w komiksach DC. Ale to co zrobili to kawał dobrej roboty! Nie dość, że film się podobał od strony audiowizualnej (może oprócz niektórych CGI, no ale...) i konstrukcji postaci. Znajomi pytali się po seansie, czy to agitka feministyczna. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że... i nie i tak. Nie, nie jest to na siłę pokazywanie jakie to kobiety są silne, niezależne. I tak - bo bazuje na rdzeniu feminizmu, czyli... no, równości płci. Możecie się nie zgadzać, możecie narzekać - na co ja zareaguję rozłożeniem ramion. ;) Miałem wrażenie, że w tym filmie nie było tak naprawdę niczego na siłę. Biorąc pod uwagę to, że to film o superbohaterce, jest to tym bardziej miłe zaskoczenie.
No i tyle. Bawiłem się bardzo dobrze i jeśli od teraz filmy z tego uniwersum będą trzymały podobny poziom, to jednak może wyrosnąć konkurent Marvela. Tak czy inaczej, na wyjście z kumplami to świetna opcja, a jak się jeszcze wygra w tym letnim/wakacyjnym konkursie/loterii powiększony zestaw z popcornem, to można się nawpychać z czystym sumieniem (co też uczyniłem). XD

8/10
 
 
Lukas 
kinomaniak



Wiek: 31
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 381
Skąd: ...
Wysłany: 2017-07-20, 16:05   

Logan (2017) - 3/10
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2017-07-26, 00:57   

Lukas napisał/a:
Logan (2017) - 3/10

I tak bez komentarza? :nigga:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u