FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzieciaki a filmy

7-latek oglądający Star Warsy to...
...normalna rzecz
92%
 92%  [ 13 ]
...kontrowersyjny przypadek
0%
 0%  [ 0 ]
...przykład braku odpowiedzialności rodziców
7%
 7%  [ 1 ]
Głosowań: 14
Wszystkich Głosów: 14

Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-03-07, 10:04   

Daguch napisał/a:
U nas tego nie ma.
a to Ci enklawa :hahaha:
tylko coś wierzyć mi się nie chce.
"u nas tego nie ma" zaraz kojarzy mi się z "mój syn/córka na pewno by tego nie zrobili" :fingerok:
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-03-07, 17:50   

Daguch napisała Nie moja wina, że obracasz się w takich środowiskach.
Nie wiem jak Ty, Daguch, ale w moim przypadku to nie ja obracam się w środowiskach, tylko one obracają się wokół mnie - czy to mi się podoba, czy nie.
I w tych środowiskach są dzieciaki, których nieszczęście polega na tym, że są zupełnie osamotnione - albo mają nadzianych starych, którzy rodzicielstwo pomylili z kupiectwem i własny brak czasu 'odkupują' dzieciarom gadżetami - i tym się poprzewracało w dupach z dobrobytu - albo mają rodziców sfrustrowanych swoim nieudacznictwem i zajętych topieniem smutków w odpowiedzi - czemu tanie wino jest dobre? Bo jest dobre i tanie! - tym też samotność wydziera z oczu. I wtedy pojawiają się pomysły. Pustka i nuda - albo te dwie rzeczy osobno - wyzwalają niezwykłą kreatywność w młodych łbach. A jeśli do tego jeszcze dojdzie prawo grupy podobnych dzieciaków... ! I nie musi mieć to żadnego związku z filmami czy grami....
Na drugim końcu osi są ci spod rodzicielskich parasoli - sfrustrowani i przestraszeni światem- przyszli pacjenci kozetek psychoterapeutów.
Złoty środek - od czasów starożytnych nie wymyślono niczego lepszego w tym względzie. Tylko trzeba znać swojego dzieciaka, a żeby znać, trzeba poświęcić mu trochę czasu. Ot, co. W uproszczeniu.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-03-08, 00:01   

kulka napisał/a:
Na drugim końcu osi są ci spod rodzicielskich parasoli - sfrustrowani i przestraszeni światem- przyszli pacjenci kozetek psychoterapeutów.


Chcesz powiedzieć, że pacjentami psychoterapeutów są tylko ludzie "spod rodzicielskich parasoli"?
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2851
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-03-08, 00:04   

kulka napisał/a:
czemu tanie wino jest dobre? Bo jest dobre i tanie!


prawidłowo :faja:
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 479
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2011-03-08, 01:19   

kulka napisał/a:
Nie wiem jak Ty, Daguch, ale w moim przypadku to nie ja obracam się w środowiskach, tylko one obracają się wokół mnie - czy to mi się podoba, czy nie.

Ta? A to ciekawe, bo wszystkie smarkacze, jakie znam, to smarkacze, a nie nastolatki z brzuchami i zdaje się, że tego dotyczył wyrwany z kontekstu kawał mojej wypowiedzi :hahaha: Może enklawa, ale bardzo się z tego cieszę. Jakkolwiek zdaję sobie sprawę, że może jeszcze one wyrosną normalnie, ale kolejne już takie fajne nie będą.
 
 
kulka 
koneser



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 619
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-03-08, 06:58   

jazu napisał/a:
Chcesz powiedzieć, że pacjentami psychoterapeutów są tylko ludzie "spod rodzicielskich parasoli"?


Nie, jazu, nie użyłam słowa 'tylko'. Ale Ci spod szczególnej ochrony mają większe szanse nie wygrać zderzenia ze światem, w którym nie wszystko jest pluszowe i ciepłe - jeśli nie znajdą sobie innego wentyla.

Daguch napisał/a:
bo wszystkie smarkacze, jakie znam, to smarkacze, a nie nastolatki z brzucham


Chyba w żadnym poście powyżej nie piszemy o tym, że wszystkie! Ekstrapolacja to nie moja poetyka. Ale - skoro o tym mowa-to faktycznie znam takie, które na temat kodeksu karnego i zagadnień aborcyjnych mogą powiedzieć dużo więcej niż ja i które po świecie, o którym ja myślę'patologia' poruszają się ze swobodą, która mnie zawstydza. Jako dorosłego. I nie podejrzewam ich o zbyt wczesne oglądanie SW.

Pisałam już o uproszczeniu?
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-03-08, 10:07   

Daguch napisał/a:
Ta? A to ciekawe, bo wszystkie smarkacze, jakie znam, to smarkacze, a nie nastolatki z brzuchami i zdaje się, że tego dotyczył wyrwany z kontekstu kawał mojej wypowiedzi Może enklawa, ale bardzo się z tego cieszę. Jakkolwiek zdaję sobie sprawę, że może jeszcze one wyrosną normalnie, ale kolejne już takie fajne nie będą.
Mrzonki. To co widzisz nie musi odpowiadać rzeczywistości. Nikt nie nabija fifek pod oknem sąsiadów, podobnie jak nie daje sobie w żyłę na lekcji. Obrazki sielskie - są i anielskie ... z lotu ptaka; na powiększeniu zza krzaka może nie być już tak komfortowo ;)
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-03-08, 11:15   

Nuz napisał/a:
Nikt nie nabija fifek pod oknem sąsiadów


Czemu? :hahaha:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-03-08, 20:41   

mr Orange napisał/a:
Czemu? :hahaha:
Słyszałeś o czymś takim jak instynkt samozachowawczy ? Opisuję ogólnie, nie wiem jak ty postępujesz :hahaha:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2011-03-08, 22:23   

Ja jeszcze dzieciak jestem to instynkt mi się nie wykształcił :hahaha:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u