FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak alternatywy dla 3D?
Autor Wiadomość
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 36
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5373
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2011-06-15, 01:42   

No z USA jest coraz więcej doniesień, o tym, że ludzie nie chcą 3D. Więc to pewnie kwestia czasu
 
 
Bratko 
świeżak



Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 5
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-07-20, 11:29   

James Cameron, tak jak wcześniej było zaznaczone, sam stworzył odpowiednie kamery do nagrywania obrazu 3D i tak naprawdę on jest jednym z niewielu specjalistów na świecie w tej dziedzinie. W większości filmów efekt 3D dopiero jest dodawany w postprodukcji, a nie nagrywany odpowiednim sprzętem podczas zdjęć, dlatego mamy taki marny efekt w kinach. Do tego jeszcze te pasywne okulary...:(
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-07-20, 16:05   

Bratko napisał/a:
Do tego jeszcze te pasywne okulary...:(


A jakie mają być? Aktywne? Chcesz żeby Ci tańczyły na nosie?
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-26, 15:06   

Mam nadzieję, że 3D się jednak nie ustabilizuje jako jedynie słuszny standard. Jak dotąd nie wypowiadałem się, bo nie miałem z tym styczności, ale właśnie wczoraj po raz pierwszy obejrzałem film w tej technologii, z okularami itd. Niezbyt mi się podobało, szczerze mówiąc. Nie wiem, czy to wina twórców filmu, czy obsługi kina, czy też samej tej technologii właśnie. Obraz był zbyt ciemny, a przy scenach akcji momentami się rozmazywał tak, że nie bardzo było wiadomo, co się dzieje. Do tego bardzo bolały mnie oczy. Generalnie jestem na nie :czerwonakartka:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-26, 16:22   

A co oglądałeś z ciekawości zapytam.
Okulary są bardzo niewygodne, od czasu do czasu można się wybrać, ale dla przykładu - ja nie potrafię się do końca na takim filmie skupić.

Zaczynam się zastanawiać czy producenci w 3D nie dostrzegli możliwość ochrony swoich praw autorskich ;)
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-26, 16:43   

Nuz napisał/a:
A co oglądałeś z ciekawości zapytam.

Conana Momoę ;)
http://www.forum-filmowe.pl/topics5/2857.htm#49709
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-26, 17:03   

ała - podobno najgorsza konwersja 2D na 3D od czasów Starcia tytanów - aleś wybrał :hahaha:
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-26, 17:08   

czyli ten film nie może służyć jako papierek lakmusowy technologii?
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-26, 17:10   

W żadnym razie.

Mimo wszystko "Avatar" i "Jak wytresować smoka" : http://www.empireonline.c...lms/default.asp
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-26, 17:14   

nie no, awatara to nawet nie chciało mi się ściągać, co dopiero iść do kina i płacić za bilet :Oo:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-26, 17:16   

Pytasz o najlepsze zastosowanie 3D w kinie więc innej odpowiedzi udzielić Ci nie mogę.
Poza tym... Avatar vs. Conan Momoa :bambo:
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-08-26, 21:32   

I nigdzie nie było Conana w normalnej wersji? W łódzkim CC puszczają ten film też w 2D.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-27, 12:26   

Hm, we Wrocławiu było tylko 3D :hmm:
 
 
Nick 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 41
Skąd: Mężczyzna
Wysłany: 2011-08-27, 13:02   

W pełni zgadzam się, że 3D w obecnym kształcie to zwyczajne nabijanie ludzi w butelkę pod pozorem serwowania im wizualnych nowości a tak naprawdę chodzi o wydębienie kasy. Kolejne, beznadziejne konwersje tylko to potwierdzają. Tym bardziej, że serwowana przez producentów technologia jest tak stara jak samo kino. Ktoś pamięta popularne trójwymiarowe pocztówki? To mniej więcej to samo.

W całym tym nieszczęsnym pseudo 3D najbardziej chyba przeraża Ridley Scott, stary, filmowy wyjadacz, który ostatnio dostaje ślinotoku z emocji, jaki to jest cudny i nadobny wynalazek. Wcale nie jestem pewien czy za jakiś czas nie postanowi zniszczyć kopii wszystkich swoich filmów ponieważ okaże się, że budzą w nim obrzydzenie przez to, że nie są trójwymiarowe. Kiedy stary doświadczony filmowiec podnieca się jak szceniak na punkcie jakieś lepszej lub gorszej technicznej nowinki, to jest to doprawdy żenujące.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-08-27, 13:08   

Myślę, że on się bardziej podnieca na myśl o pieniądzach, które spłyną na jego konto po tym, jak tabuny młodych, wykształconych, z wielkich miast polecą pasjonować się nowymi przygodami Blade Runnera czy innego Aliena :faja:
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4328
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-28, 10:29   

Nick napisał/a:
Kiedy stary doświadczony filmowiec podnieca się jak szceniak na punkcie jakieś lepszej lub gorszej technicznej nowinki, to jest to doprawdy żenujące.
Gdyby to jeszcze była nowinka...
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2011-08-28, 11:00   

Pewnie, że to nie nowinka, ale teraz przynajmniej jest technologia, która umożliwia zrobienie porządnego 3D. Scott właśnie wykorzystuje ją w "Prometeuszu", pewnie mu się spodobał efekt.
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-05-17, 18:47   

3D w nowym Iron Manie jest totalną porażką. Efekt głębi niczego filmowi nie przydaje, a sprawia, że niekiedy postacie i niektóre lokacje wyglądają jak zabaweczki i makiety. Konwersja 3D jest fatalna, z sentymentem wspominam 3D w Avengers (też niezbyt przydatne, ale przynajmniej widoczne). Oczywiście wersji 2D nie grają. Świetny pomysł na biznes - pogorszyć jakość obrazu, a za jej nieznaczne poprawienie przy pomocy okularów kasować dodatkowe 3 złote. Kapitalizm nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. :kotynigga:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3412
Skąd: South
Wysłany: 2013-05-17, 19:00   

Cytat:
3D w nowym Iron Manie jest totalną porażką. Efekt głębi niczego filmowi nie przydaje, a sprawia, że niekiedy postacie i niektóre lokacje wyglądają jak zabaweczki i makiety. Konwersja 3D jest fatalna, z sentymentem wspominam 3D w Avengers (też niezbyt przydatne, ale przynajmniej widoczne). Oczywiście wersji 2D nie grają. Świetny pomysł na biznes - pogorszyć jakość obrazu, a za jej nieznaczne poprawienie przy pomocy okularów kasować dodatkowe 3 złote. Kapitalizm nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. :kotynigga:


Dokładnie to samo miałem pisać w zbliżającej się opinii o IM3 :zalamka
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-05-17, 19:28   

Ciekawe, czy gdzieś wyświetlają wersję 2D?
 
 
Jarod 
wiceprezes



Wiek: 31
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 5406
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2013-05-17, 23:06   

Na zadupiach takich jak Szczecinek. Ale ja i tak nie idę bo dubbing :fingerno:
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2013-05-18, 01:45   

John Bigboote napisał/a:
Kapitalizm nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.


Łojej. Wrzuć sobie takie np. "Rozstanie" i kapitalizm przestanie Cię zadziwiać... ;)
 
 
 
John Bigboote 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 2296
Skąd: Uć
Wysłany: 2013-05-18, 18:12   

jaz napisał/a:
Łojej. Wrzuć sobie takie np. "Rozstanie" i kapitalizm przestanie Cię zadziwiać... ;)


:eee?: Nie czaję nawiązania, co poza aspektem klasowym miałeś w "Rozstaniu" o kapitalizmie? W "Ubiku" jest super motyw z gadającymi płatnymi drzwiami, które nie chcą wypuścić bohatera z jego własnego domu, bo mu brakło drobniaków. Widzę delikatne podobieństwo do okularów, które musisz dokupić, żeby w ogóle widzieć, co się dzieje na ekranie.
 
 
Dziobak 
świeżak



Wiek: 38
Dołączył: 10 Maj 2013
Posty: 20
Skąd: Nowy Dwór Gdański
Wysłany: 2013-05-20, 17:33   

Jeśli nie liczyć animacji, to tylko w dwóch filmach, na których byłem w kinie, efekt 3D faktycznie dał się zauważyć: w "Avatarze" i "Johnie Carterze". W całej reszcie wściekałem się tylko, że dałem się nabrać lub że nie miałem wyboru.
Najgorsza pod tym względem była "Bitwa Warszawska", na której mogłem w zasadzie zdjąć okulary, bo obraz rozjeżdżał się na dwa elementy składowe i bez okularów, i z nimi.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2013-05-20, 17:41   

John Bigboote napisał/a:
Nie czaję nawiązania, co poza aspektem klasowym miałeś w "Rozstaniu" o kapitalizmie?


No. O klasowe mi chodziło, mniej więcej. Takie tam nawiązanie... mogłeś nie zrozumieć, gdyż spójrz na datę i godzinę posta, którego napisałem. ;)
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u